Podaj dalej – zbiór aforyzmów Sławomira Kuligowskiego. Cytaty za wydaniem Oficyny Wydawniczej Atut – Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, Wrocław 2009.

A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

  • A jeśli kiedyś nadejdzie SEN, to przyjmę go w ciemno i z zamkniętymi oczami.
    • Zobacz też: sen
  • Ależ cudowne małżeństwo, niesamowite, Mój Boże. On był starym myśliwym, ona dbała o poroże.
  • Anatomicznie rzecz biorąc, rodząc się, mamy miejsce i na order, i na kopniaka.
  • Autostrada zazdrości polnej drodze, że jest wolna.
  • Baseny bogaczy często wypełnione są ludzkimi łzami.
  • Białe plamy tworzą czarną historię.
  • Bieg rzece wyznacza jej koryto. Niektórym ludziom koryto wyznacza bieg życia.
  • Bóg, dając niektórym rozum, powinien do niego dołączyć instrukcję obsługi.
  • Byliśmy szczęśliwi tak, że ciszę przerywało tylko milczenie.
  • Był tak nieśmiały, że wzrokiem go rozbierały.
  • Czasami chęć postawienia „kropki na i” kończy się banalnym kleksem.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
  • Ci, którzy mają coś do powiedzenia, na ogół są małomówni. Reszta pieprzy jak natchniona.
  • Często dopiero z testamentu dowiadujemy się, że zmarły miał poczucie humoru.
  • Cudowny kraj!!! Nie mamy autostrad, ale mamy tyle dróg do sukcesu!!!
  • Człowiek bez marzeń jest jak drzewo bez kory.
  • Człowiek upada i się podnosi. Jedni nazywają to gimnastyką, inni sensem życia.
  • Dla niektórych miłość jest jak zakupy w hipermarkecie – wybór towaru, na koniec kasa.
  • Do pełni szczęścia brakuje nam czasem tylko nieszczęścia innych.
  • Dochodząc do niektórych wniosków, można odejść od zmysłów.
  • Dopiero płacąc za błędy, uświadamiamy sobie ich cenę.
  • Drogowskaz wskazuje ci drogę. Ale jej za ciebie nie przejdzie.
  • Dzień, który za nami, już nie wróci, dzień, który przed nami, może nigdy nie nadejść.
  • Fala, uderzająca o brzeg, kończy życie. A mimo to czyni tak od milionów lat.
  • Gdybyśmy wiedzieli, jakie będzie nasze ostatnio słowo, to prawdopodobnie nigdy byśmy go nie wymówili.
  • Głód jest tym, co odbiera nam człowieczeństwo, ale sytość wcale go nie przywraca.
  • Hasło NIE BIJ nie dotyczy serca.
  • Jest wiele pięknych zawodów, ale „najpiękniejszy” jest zawód miłosny.
  • Jeśli ktoś ci proponuje wymianę myśli, to na wszelki wypadek zapytaj, po jakim kursie.
  • Jeśli marzysz o tym, żeby być na ustach wszystkich kobiet, to trzeba było zostać szminką.
  • Jeśli otrzymałeś kredyt zaufania, to wystrzegaj się debetu.
  • Jeżeli miłość jest narkotykiem, to małżeństwo bywa Monarem.
  • Jeżeli na swojej drodze spotkałeś szczęście, to sprawdź, czy aby jest to twoja droga.
  • Jeżeli w tym świecie szukasz jakiegoś oparcia, to najlepiej kup sobie fotel.
  • Jeżeli znalazłeś szczęście, to pomyśl, czy akurat w tym czasie ktoś go nie zgubił. Może wypada oddać.
  • Kac jest wtedy, kiedy po imprezie bardziej pamiętasz melodię niż kobietę, z którą tańczyłeś.
  • Kiedy ma się portfel pełen banknotów, można brać wszystko za dobrą monetę.
  • Kiedy masz do wyboru tylko dwie drogi, spróbuj pójść tą trzecią.
  • Kiedy obiecujemy sobie zawsze mówić prawdę, to na ogół kłamiemy.
  • Kiedy słyszysz „pieniądze albo życie”, wybierz pieniądze. Życie masz, a kasa może się przydać.
  • Kiedy wreszcie zdecydował się stanąć z otwartą przyłbicą, okazało się, że nie ma twarzy.
  • Kłopot w tym, że nasze śmiałe plany na ogół realizują inni.
  • Kto nie kochał, ten nie żył.
  • Kto by się przejmował czym takim jak miłość. W końcu to indywidualna sprawa milionów ludzi.
  • Lew jest królem zwierząt, ale koronowali go ludzie.
  • Łatwiej zostawić wszystko i uciec, niż nie mieć nic i zostać.
  • Małymi krokami do celu idą bojaźliwi, dużymi – ignoranci. Reszta idzie normalnie.
  • Marzy mi się taki kraj, gdzie sieje się proste słowa, a rosną z nich piękne myśli.
  • Meble pewnego stolarza sprzedają się jak świeże półeczki.
  • Minął dzień – co zrobiłem? – nic. Minął miesiąc – nic. Minął rok – nic. Mija życie – co zrobiłem? – wszystko.
  • Można być nauczycielem i można nie mieć klasy.
  • Mur obojętności zbudowany jest z charytatywnych cegiełek.
  • Na brzegu kielicha, w porannym słońcu kropla wina dojrzewa. Spadnie do ust, gdy nadejdzie noc.
  • Nadchodzi taki czas w życiu dwojga ludzi, że coraz częściej muszą sięgać po Słownik Wyrazów Obcych.
  • Na powiekę spadła kropla deszczu, szuka drogi, żeby złączyć się ze łzą. Spragnione usta czekają.
  • Na rzece wspomnień tamą jest zła pamięć.
  • Nasze buty są świadkami naszych przejść.
  • Nie buduj mostów nad wyschniętą rzeką.
  • Nie kładź mi na powiekach tylu myśli, bo nie mogę otworzyć oczu.
  • Nie spiesz się tak. Własnego cienia i tak nie wyprzedzisz.
  • Niektórzy dopiero w krzywym zwierciadle wyglądają naturalnie.
  • Niektórzy za wiarę oddaliby życie. Najchętniej cudze.
  • Nie mam zamiaru żyć ani dnia dłużej niż będzie to napisane na moim nekrologu.
  • Nie słuchaj tych, którzy dużo mówią. Na ogół bredzą. Wsłuchaj się w ciszę milczących
  • Nieśmiali ludzie kreślą czasem śmiałe plany.
  • Nieważne, kim jesteś, ważne, że jesteś.
  • Nieważne, po której stronie rzeki stoisz. I tak zawsze jesteś na drugim brzegu.
  • No cóż, niektórzy lepiąc bałwana, podświadomie tworzą autoportret.
  • Oboje tworzyli coś na kształt drinka, i było to ich sekretem: ona zimna jak lód, on czterdziestoprocentowym facetem.
  • Obojętnie tron czy zydelek, i tak ma „przyjemność” kontaktu tylko z jedną częścią ciała.
  • Od lat człowiek szuka szczęścia. A gdyby tak zamiast szukać po prostu je pielęgnował?
  • Od życia oczekuję tylko tego, żeby trwało, resztę spróbuję wziąć na siebie.
  • Odchodź zawsze tak, żebyś mógł wrócić.
  • Oddałbym każde pieniądze za to, żeby być bogatym.
  • Odwracasz się od prawdy, zwracasz się ku kłamstwu.
    Odwracasz się od kłamstwa, jesteś otoczony prawdą.
  • Ona była zielona, on był dziwnie spięty, niby było przyjemnie, ale jakoś bez pointy.
  • Optymista to taki człowiek, który wieszając się, wierzy, że jutro będzie lepiej.
  • Otworzę butelkę, wino wypełni żyły. Noc stanie się słodka, a my będziemy wytrawnymi znawcami miłości.
  • Otyli też miewają chude lata.
  • Otyłość niektórych kioskarek nie wynika z braku RUCHU.
  • Owoc dojrzewa i spada. Człowiek czasami musi upaść, aby dojrzeć.
  • Padł strzał, ptak zerwał się. Rano martwy myśliwy leżał z dłonią wyciągniętą ku górze.
  • Patrz na świat oczami dziecka z mądrością serca.
  • Patrząc na zegarek, myślę, że na miłość nigdy nie jest za późno.
  • Pewien sędzia orzekł, że ocet jest winny.
  • Pierwsza strona Księgi Życia jest biała, a ostatnia czarna. Kolory innych stron malujesz ty.
  • Płatki róż jak komunię kładziesz mi do ust, a ja ją przyjmuję, wierząc w Boga Miłości.
  • Podobno w ogromnej części składamy się z wody. Stąd pewnie ta skłonność, aby żyć w parze.
  • Po nocy panny młodej z młodym nowożeńcem on oblał się potem, a ona rumieńcem.
  • Po ściętym drzewie pozostał cień!
  • Policja znalazła zabite drzwi. Sprawca ukrył się w zamku. Kluczem do sprawy okazał się wytrych.
  • Pomiędzy pasmem sukcesów a górą pieniędzy leży dolina łez.
  • Posłuchaj, jak w ciszy rodzi się milczenie. To rozpaczliwy krzyk nieśmiałych.
  • Poszukuję spawacza. Praca przy skomplikowanych konstrukcjach myślowych.
  • Problem z otwarciem drzwi to często sprawa kluczowa.
  • Przed bramą do Raju warto na chwilę zatrzymać się na wycieraczce.
  • Rama czasem mówi więcej niż obraz.
  • Schody do nieba mają cierniste poręcze.
  • Skazany na śmierć ma zwykle jedno marzenie – że mu się to śniło.
  • Słowa mogą ranić, ale milczenie może zabić.
  • Spotkanie z drugim człowiekiem to piękna podróż w nieznane.
  • Spójrz tam, gdzie inni nawet myślą nie sięgają. Zobacz coś, o czym inni nawet nie pomyślą.
  • Szczyt ateizmu? Nie wierzyć, że istnieje Bóg, buk i Bug.
  • Szczytem chamstwa jest poproszenie złotej rybki o olej do smażenia.
  • Takie im w życiu czynił supozycje, że kiedy rozkładał kanapę, składał propozycje.
  • To już jesień, pamiętaj o ciepłym spojrzeniu.
  • Tu leży kolejarz Stachu, pewną myśl wam przemycę –
    Przez życie szedł swoim torem, aż Bóg przestawił zwrotnicę.
  • Tu leży właściciel galerii,
    Kompletnie się zbiesił,
    Miał wieszać obrazy,
    A sam się powiesił.
  • Tyle sensu w naszym życiu, ile po nas pamięci.
  • Tylko nam się wydaje, że kierujemy naszym życiem. Kierować możemy co najwyżej samochodem.
  • Usta – wymówione, oczy – wypatrzone, myśli – wymyślone, a żyć się jeszcze chce.
  • Usuwając zęba, tracimy część siebie. A wstawiając?
  • Uważaj na tych, co mają zabójczy uśmiech. Skądś się to określenie wzięło.
  • W blasku słońca kobiety dojrzewają, w blasku księżyca pięknieją, o świcie odchodzą.
  • W branży porno kariera stoi otworem.
  • W teatrze życia maska staje się twarzą.
  • W Przechowalni Bagażu Doświadczeń zamieniono mój plecak. Znowu muszę zacząć PODRÓŻ od nowa.
  • W stałości tego świata najpiękniejsza jest jego zmienność.
  • W stadzie czarnych owiec biała owca jest czarną owcą.
  • W dniu, w którym zostałem ateistą, zginął mi zegarek, który dostałem na komunię.
  • W wolnych chwilach od odpoczynku postanowiłem pracować.
  • Wiatr wieje ci w twarz nie z własnej woli, tylko dlatego, że się tak ustawiłeś.
  • Wolę być lewą ręką prawego człowieka niż prawą lewego.
  • Wspomnienia czasem nie dają zasnąć, ale bez wspomnień nie ma czego śnić.
  • Wszystko, co ludzkość stworzyła, stworzyła podobno dla ludzkości. A co stworzyła dla człowieka?
  • Wypełniaj serce miłością jak kielich winem, a cudowny zawrót głowy będzie trwał wiecznie.
  • Wystarczy do kropli szczęścia dodać morze pracy i sukces płynie na nas jak deszcz.
  • Z kobietą jak z pogodą: sprawdza się – nie zaskakuje, zaskakuje – nie sprawdza się.
  • Z myśli tworzymy słowa, ze słów czyny, czyny tworzą nas.
  • Z wszystkich znanych mi istot tylko człowiek ma dar analizy. Ale jak mało wynika z tego na co dzień.
  • Za słodkie chwile czasami słono się płaci.
  • Zamknij w sercu promień słońca. Kiedy nadejdzie mrok, będziesz depozytariuszem światłości.
  • Zmarszczone czoło to u jednych oznaka myślenia, a u innych oznaka kichnięcia.
  • Żeby żyć, zaglądamy do lodówki, umierając, kończymy tam.
  • Życie zawiera się między strumieniem świadomości a rynsztokiem głupoty.