Tytus Chałubiński

lekarz polski, miłośnik Tatr
Portret Tytusa Chałubińskiego

Tytus Chałubiński (1820–1889) – polski lekarz, profesor patologii, botanik i działacz społeczny, w latach 1873—1889 nieformalny król Tatr.

  • Chałubiński, ów arcykapłan…
    • Opis: 4 listopada 1889 roku, ostatnie słowa. Ironiczny komentarz do faktu, iż powszechnie uważano go za równorzędnego przeciwnika uosobionej Śmierci.
    • Źródło: Wspomnienia Andrzeja Chramca.
  • Co do zdrowia, to jak nieraz mówiliśmy już o tym, najważniejszą jest rzeczą być umiarkowanym w jedzeniu, mieć regularny żołądek i zachować czystość nawet myśli.
    • Opis: do syna Ludwika, w roku 1877.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: umiar, czystość.
  • Cóż nam bowiem daje prawo twierdzić, że nasz sąd jest zdrowszym i lepszym od sądu ogółu ludzi, którzy w ciężkich nieraz warunkach przeżyli życie i drugim niosąc pożytek, dla siebie znajdowali uczucie prawdziwego zadowolenia z dobrze użytych darów bożych.
    • Opis: do syna Ludwika, w roku 1879.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
  • Dnia piątego i szóstego choroby gorączka silniejsza, ból krzyża ustał, chory chwilami czuł się lepiej, chwilami zaś majaczył, głos ochrypły, stolec płynny ze krwią. Dnia siódmego z rana ulga pozorna, przypadłości też same, wieczór śmierć. Autopsja. (…) płuca, wątroba i śledziona krwią rzadką nabiegłe, nerki zawierające skrzepy miękkie krwi w kielichach i miednicach.
    • Opis: o przypadku ospy krwotocznej, rzadkiej, ale niemal zawsze śmiertelnej i wysoce zakaźnej odmiany ospy prawdziwej.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Ospa skorbutyczna.
  • Dobraliśmy sobie dziesięciu walnych górali. Dla Boga, a pocóż tyle! No naturalnie dlatego, aby nam było weselej. Bylibyśmy może wzięli i więcej, ale już i pozoru brakło do tego.
    • Opis: o formowaniu wyprawy tatrzańskiej.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Sześć dni w Tatrach.
    • Zobacz też: górale.
  • Doktor Chałubiński do Gorczakowa, aby powstrzymać strzelanie.
    • Opis: 8 kwietnia 1861 roku, przedzierając się przez tłumy demonstrantów i szeregi żołdaków rosyjskich.
    • Źródło: Adam Wrzosek, Tytus Chałubiński.
  • Gdyby nie ta wiara, nie ten optymizm, nie to przekonanie, że każdy, by też najmniejszy, dobry uczynek nie jest dla ludzkości stracony, ręce by mi opadły.
    • Opis: o działalności społecznej.
    • Źródło: Adam Wrzosek, Tytus Chałubiński.
    • Zobacz też: optymizm.
  • Gorączka zimnicza nie tylko jest w stanie znieść zakażenie malaryczne, które ją wywołało, ale w niektórych razach, nie ulegających żadnemu zaprzeczeniu, znosi inne, mniejsze lub większe zaburzenia chorobne, nawet takie, które opierały się usilnym i starannym leczeniom (mania, epilepsja, różne rwy itd.). (…) Wiele dzieci konstytucji słabej po zimnicy rozwija się szybko i silnie.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Zimnica.
    • Zobacz też: malaria.
  • Jestem, jak sobie łatwo wystawisz, pielęgnowanym jak dziecko i może też dzięki temu jeszcze się wygryzę.
    • Opis: do Aleksandra Balickiego, podczas ciężkiej choroby w roku 1868, o opiece, którą roztoczyła nad nim Antonina Wilde.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
  • Jeśli jest przyjaźń na świecie, to już niewątpliwie, co jest w przyjaźni najświętszego istnieć może tylko między ojcem a synem.
    • Opis: do syna Ludwika, w roku 1878.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: przyjaźń.
  • Leczenie proste stanowi wielką zaletę lekarza.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Metoda wynajdywania wskazań lekarskich.
  • Ludek dobry, tylko biedny i chciwy trocha, co mu się dla biedy przebacza.
  • (…) mają rozum ludzie, którzy do Toporowych Stawów nie chodzą.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Sześć dni w Tatrach.
  • Mamy zaledwie jeszcze dwie godziny dnia. Nie ręczę czy pomiędzy czytelnikami znającymi Tatry, nie znajdą się tacy, którzy pomysł szukania nowej drogi tędy i o tej godzinie nie nazwą grzecznie: bzikowatym.
    • Opis: o zejściu z Rysów w stronę Morskiego Oka, podczas którego pierwszy raz wytyczono przebieg współczesnego szlaku.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Sześć dni w Tatrach.
  • Najnikczemniejsza potwarz i kłamstwo ubrane w pobożną sukienkę posługuje ludziom dziś zamiast sztyletów lub kuli dla wywierania zemsty i nasycenia złości; zdaje im się, że Pana Boga samego oszukać zdołają.
    • Opis: w roku 1868.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: kłamstwo, sztylet.
  • (…) nie tyle tak zwanych, ile raczej tak siebie nazywających pozytywistów (…)
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Sześć dni w Tatrach.
  • Nie zbudowałem się, przyznaję się, przeczytawszy o owym walnym zebraniu w Krakowie, a jeszcze bardziej o uroczystości z tego powodu. Podług mnie, ponieważ mnie Pan o to pytasz, sądzę, że wypada pozostać przy brzmieniu statutów przez Namiestnictwo zatwierdzonych. Komu niemiły będzie taki zarząd, może nie zostawać członkiem. (…) Co do uroczystości, miły Boże, jeszczeście ani jednej ścieżki nie naprawili, jeszczeście ani jednego nie postawili szałasu; co tu za powód do uroczystości. (…) Postarajcie się, aby drogę z Nowego Targu do gór poprawiono. Nie szkodziłoby może, gdyby i most, zamiast pozować turystom malarzom na piasku, stanął na Dunajcu.
    • Opis: w roku 1874, doradzając Feliksowi Pławickiemu w sprawie zarządzania Towarzystwem Tatrzańskim. Błędnie wybudowany most miał oba końce po tej samej stronie rzeki.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
  • O, wielki Boże, jakiż to kościół i jaki Bóg takie uczucia w serca wszczepiać nakazuje.
    • Opis: w roku 1869, atakując twierdzenie, że miłość do Boga powinna przewyższać miłość do rodziny.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: Bóg, kościół.
  • Owszem tylko tym sposobem Zakopane może liczyć na zapewnioną przyszłość, kiedy pozostając w stanie dzikości mogłoby się doczekać, że jak dziś sposobem „mody” ludzie przyjeżdżają, tak za modą mogliby i przestać jeździć.
    • Opis: w roku 1885, o utworzeniu stacji klimatycznej.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
  • Owóż zachciało mi się na tej górze krzyża, a chcąc zrobić coś trwalszego (bo smerek gnije łatwo) funduję krzyż żelazny przeszło trzy sążnie ponad fundamenta wystający, aby przecież panował nad okolicą.
    • Opis: w roku 1873, wystawiając krzyż na Gubałówce.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: krzyż.
  • Poczucie odzyskania sił sprawiło, że (…) pierwszy raz przedsięwziąłem skreślić moje wrażenia. Ale dla uspokojenia Cię, przyrzekam najuroczyściej, że to się nie powtórzy, choćby mi losy dozwoliły jeszcze oglądać nasze ukochane Tatry.
  • Prawdą a pracą.
    • Opis: dewiza osobista.
    • Źródło: Adam Wrzosek, Tytus Chałubiński.
    • Zobacz też: prawda, praca.
  • Przede wszystkim nic jeszcze nie żyłeś, boś nic nie zdziałał. Więc sąd o tym, czy życie coś warte, czy nie, jest mocno hipotetyczny – a właściwie brak mu wszelkiej podstawy.
    • Opis: do syna Ludwika, w roku 1879.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: życie, sens życia.
  • Przy pewnym stopniu upośledzenia spraw żywotnych w organizmie produkta kataru i zapaleń kataralnych stają się rozpadowymi i przeto płuco dotknięte zostaje uszkodzone i organizm prędzej czy wolniej niszczeje. Przy poprawieniu i podniesieniu owego stopnia odbywania się spraw żywotnych produkta tych samych katarów i zapaleń będą czysto kataralne lub czysto zapalne, bez następstw niszczących. Tedy też i samych katarów, i skłonności do nich pozbyć się można przy pomocy łagodnego klimatu.
    • Opis: do syna Franciszka, w roku 1877, objaśniając mu zasady klimatoterapii.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: katar.
  • Przypomina mi się „piekta i mieżewielnik”; ale bo co też umierającemu nie przyjdzie na myśl.
    • Opis: w roku 1859, otruty. Obydwa słowa nieznane; być może zniekształcone zapożyczenie z rosyjskiego „możżewielnik”, jałowiec.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: trucizna.
  • Śledziona zmniejsza się, lubo zwykle już nie do tego stopnia, na jakim była przed napadem. Poczucie się „dobrze” wraca i trwa znowu przez cały jeden dzień i część drugiego, aż do chwili następnego napadu.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Zimnica.
  • Tak to na przykład tyle razy mówiłem z Tobą o konieczności i skuteczności modlitwy; bom chciał, abyś idąc za radą moją wcześniej mógł korzystać z tego prawdziwie boskiego przywileju, jaki nam jest danym.
    • Opis: do syna Ludwika, w roku 1877.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
    • Zobacz też: modlitwa.
  • Użycie leków o tyle tylko jest usprawiedliwionym, o ile wymotywowanym zostanie najściślejszą potrzebą czynnego terapeutycznego wystąpienia.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Metoda wynajdywania wskazań lekarskich.
  • Wiadomo, że siadać na wycieczce jest to szukać zmęczenia i bólu nóg.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Sześć dni w Tatrach.
  • Widocznie przerażony był tak licznem, z gór naniesionem towarzystwem, orkiestrą i butną miną górali. Kto wie, czy (…) nie wziął nas raczej za „zbójników” niż za turystów.
    • Opis: o dozorcy schroniska w Dolinie Wielickiej.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Sześć dni w Tatrach.
  • Wszędzie i zawsze trzeba liczyć na lata.
    • Opis: w roku 1840, o tworzeniu skutecznych planów.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
  • Za całość i czystość ręczę głową.
    • Opis: w roku 1849, o wypożyczonym czasopiśmie.
    • Źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
  • Zawrat to właściwie nie wycieczka, ale gościniec tatrzański, którędy na wycieczki i damy chodzą.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Sześć dni w Tatrach.
    • Zobacz też: Zawrat.
  • Żadna z gór nie robi tak ponurego wrażenia jak Gerlach.
    • Źródło: Tytus Chałubiński, Sześć dni w Tatrach.
    • Zobacz też: Gerlach.

O Tytusie ChałubińskimEdytuj

  • Był naprawdę ideałem lekarza, a do jego osoby wybornie pasowały wszystkie określenia doskonałości w tym fachu.
  • Dziękuję Kochanemu Panu za pamięć o mnie i również Mu przesyłam moje najserdeczniejsze pozdrowienia. Przy tym pozwalam sobie przed Panem się uskarżać na T[ytusa Chałubińskiego], który (…) obchodzi się ze mną jak tyran, maltretuje. Zakochał się w pani Créquy, po całych dniach nią zajęty, mnie zupełnie zaniedbuje. Teraz niech Pan osądzi, na co on zasłużył. Czy warto było dla niego się poświęcić? Czekam na sprawiedliwie sąd Pański.
    • Opis: w roku 1868, list Antoniny Wilde (która nie władała językiem polskim nazbyt sprawnie) do Aleksandra Balickiego, w całości żartobliwy. Pani Créquy — autorka pamiętników czytanych podówczas przez profesora.
    • Autorka: Antonina Wilde, źródło: Aniela Szwejcerowa, Listy Tytusa Chałubińskiego.
  • Jedno nas uczucie dziś tutaj gromadzi,
    A mniejsza, kto w jakim zrodził się zaborze,
    Wszyscy Cię kochamy, wszyscyśmy Ci radzi,
    I wszyscy Cię uczcić chcą, zacny doktorze,
    Za tyle poświęceń, za trudy i cnoty
    I serce Twe złote i humor Twój złoty.
    (…)
    A każdym tym czynem kieruje myśl wzniosła,
    Czy radzi jednemu, czy drugim pomoże,
    Czy każe każdego wyuczyć rzemiosła,
    Czy tu da na zasiew, czy tam znów śle zboże,
    Czy dziatkom strapionym matusię ocali,
    Czy Kasę założy dla biednych górali.
  • (…) kiedy Henryka Rzewuskiego wzgarda osamotniła zupełnie, Chałubiński zaczął u niego częściej bywać.
  • Niezmordowanie był na stanowisku dniem i nocą. Nas uczył nieść ulgę, pomagać, ratować, nie bać się zarazy. Nocą sam nieraz pomagał wynosić zmarłych. Sam ich mył i przyodziewał. Cóż dziwnego, że góralski lud od tej pory pokochał go prawdziwie jak ojca swego.
    • Opis: o walce z epidemią cholery na Podhalu.
    • Autorka: Elżbieta Bończa-Tomaszewska, źródło: Adam Wrzosek, Tytus Chałubiński.
  • Około jego imienia utworzyła się też legenda, nazwano go „królem tatrzańskim” i jest to zapewne jeden z najłagodniejszych i najlepszych królów, który w swojem wspaniałem i szczytnem państwie dbał nietylko o szczęście ludu, ale także o spokój kozic i świstaków, o byt limb i smereków, który pamiętał o mchu marnym i kochał dzikie i ponure głazy, stojące w milczeniu na skalnej pustyni.
  • Otóż człowieka, który by tak kochał ludzi, jak Chałubiński, nie spotkałem.
  • Pan profesor to nie ziemski cłek, nogami on tu, ale serce jego w niebie.
    • Autor: Sabała, źródło: Adam Wrzosek, Tytus Chałubiński.
  • Tak jak ze zdolności, tak i z temperamentu przechodził poza miarę średnią, przeciętną wartości ludzkiej. Było w nim coś na miarę szekspirowską.
    • Autor: Ignacy Baranowski, źródło: Adam Wrzosek, Tytus Chałubiński.
  • (…) ten dobry filozof, chory już, ledwie dźwigając nogi i wspierając się na kulach, wstawał rano, aby w tajemnicy przed służbą wypuszczać myszy z pułapek.
  • To spotkanie głębokie na mnie wywarło wrażenie… Mimo woli uczucia prawdziwie chrześcijańskie ich poruszyły. Padli sobie w objęcia. Burze serc, wrzenie namiętności, rany sobie zadane, wszystkie bóle i cierpienia, wszystko to ucichło i znikło. W tym serdecznym uścisku braterskim odnaleźli swą dawną przyjaźń.
    • Opis: o pojednaniu Tytusa Chałubińskiego z Kazimierzem Krzywickim.
    • Autorka: Elżbieta Bończa-Tomaszewska, źródło: Adam Wrzosek, Tytus Chałubiński.
  • (…) ubóstwiają go ci ludzie i słuchają jak prawdziwego jakiego króla gór.
    • Autor: Charles Buls, źródło: Pamiętnik Towarzystwa Tatrzańskiego 1883.
  • W Warszawie mieszka Chałubiński! O! to sławny doktór… Do niego jeżdżą wszyscy jak do Częstochowy…
  • Wzywany głównie na ratunek w wypadkach trudnych lub rozpaczliwych pomyślnymi skutkami swego leczenia zdumiewał i odurzał. Nie jest to ani przesadą, ani przenośnią, że konającym przywracał życie, a umarłych wskrzeszał. Widziałem go nieraz pokonywającego chorobę, którą inni uznali za śmiertelną. Żyje dotąd moje dziecko, do którego on przybył wtedy, kiedy uważaliśmy je za umarłe i kiedy zaczęto je ubierać do trumny.