Woody Allen

amerykański scenarzysta, reżyser, producent i aktor pochodzenia żydowskiego

Woody Allen (właśc. Allan Stewart Konigsberg; ur. 1935) – amerykański aktor, scenarzysta i reżyser filmowy oraz prozaik.

Woody Allen (2016)

Cytaty z utworów literackich (w tym scenariuszy)

edytuj

Annie Hall

edytuj
   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Annie Hall.
  • Ci, którzy nic nie potrafią, uczą, a ci, którzy nie potrafią uczyć, uczą W-F.
    • Those who can’t do, teach, and those who can’t teach, teach gym. (ang.)
    • Zobacz też: nauka
  • Co ty robiłaś przez tyle czasu? Jechałaś na skróty przez Kanał Panamski?
  • Dwie kobiety spędzają wczasy w pensjonacie. Jedna mówi: „jakie tu mają niedobre jedzenie”, a druga dodaje: „no i w dodatku takie małe porcje.” To samo myślę o życiu. Jest pełne bólu, cierpienia i nieszczęść, a na dodatek tak szybko przemija.
  • Masturbacja to seks z kimś, kogo naprawdę kochasz.
    • Masturbation is sex with someone you really love. (ang.)
    • Zobacz też: masturbacja
  • Państwo wyglądają na szczęśliwą parę. Jak do tego doszliście.
    – Jesteśmy powierzchowni i nie mamy nic do powiedzenia
  • Zostałem wyrzucony z uczelni na pierwszym roku studiów, za ściąganie podczas egzaminów z metafizyki. No wiesz, zajrzałem w głąb duszy chłopaka siedzącego obok mnie.

Czysta anarchia

edytuj

(ang. Mere Anarchy; tłum. Wojsław Brydak)

  • Adwokat: I co się w końcu stało?
    Świadek: Z Kaczorem Duffym przestałem się widywać, od kiedy został scjentologiem. (…)
    Adwokat: Czy to prawda, że Goofy miał problem z narkotykami?
    Świadek: Był uzależniony od percodanu.
    Adwokat: Jak długo to trwało?
    Świadek: Goofy przeszedł na środki znieczulające po wypadku w filmie rysunkowym. Na parasolu zeskoczył z Empire State Building i stłukł sobie plecy. (…)
    (Widać, że bohaterowie kreskówek nie mają łatwo).
  • Ogromnie mi ulżyło na myśl, że wszechświat jest nareszcie poznawalny. Zaczynałem przypuszczać, że on to ja. Fizyka, jak się okazuje, zna odpowiedzi na wszystko niczym zrzędliwy krewny.
  • Pepkin też się zarzeka, że piękna piosenka miłosna Me wargi trochę obumrą w tym roku, która się chełpi tym zaprawionym goryczą fragmentem – tul mnie, poniżaj, lecz nie wykreślaj ze swego kołonotatnika, wyląduje w końcu na czołówkach list.
  • Zważywszy ten bezlik strumieni, strumyczków, strużek i ruczajów składających się na topografię pańskiej żony, nie mogłem się powstrzymać od dostrzeżenia jej podobieństwa do mapy drogowej.

A propos niczego. Autobiografia

edytuj

(ang. Apropos of Nothing; tłum. Mirosław P. Jabłoński)

  • Kiedy w końcu umówiłem się z jedną z tych rozkosznych, cyganeryjnych brzoskwinek, było to straszne dla nas obojga. Dla niej, gdyż na początku wieczoru zrozumiała, że utknęła z niepiśmiennym debilem, który wydawał się nie wiedzieć, jaką rolę odgrywa Stefan Dedalus, i straszne dla mnie, gdyż uświadomiłem sobie, że istotnie jestem półgłówkiem i jeśli chciałbym kiedykolwiek pocałować te nieuszminkowane usta albo jeszcze raz ją zobaczyć, to naprawdę muszę bardziej zagłębić się w literaturę poza Śmiertelny pocałunek. Nie mogłem jechać na anegdotach o Luckym Luciano czy Rubie Waddellu. Musiałem zajrzeć do Balzaca, Tołstoja i Eliota, żeby podtrzymać rozmowę i nie musieć odprowadzić młodej damy do domu, gdy ta nagle stwierdzi, że dopadła ją żółta febra. Wtedy ja wylądowałbym w Dubrow’s Cafeteria, podzielając los innych wyautowanych ofiar sobotniej nocy.
  • Gdy byłem starszy, nie tylko wymieranie stało się dla mnie jaśniejsze, ale też bezsens istnienia. Wpadłem na to samo pytanie, które dręczyło byłego księcia Danii: Po cóż znosić pociski zawistnego losu, kiedy mogę po prostu ochlapać wodą nos, wsadzić go do oprawki żarówki i nigdy więcej nie musieć się borykać z niepokojem, smutkiem i gotowanymi kurczakami mojej matki? Hamlet nie zdecydował się na to wyjście, gdyż obawiał się tego, co może go spotkać w życiu pozagrobowym, ale ja w nie nie wierzyłem, więc, przy mojej ponurej ocenie ludzkiej kondycji i jej bolesnej absurdalności, po co to kontynuować? Ostatecznie nie wymyśliłem logicznego powodu i w końcu doszedłem do wniosku, że jako ludzie po prostu jesteśmy na stałe tak zaprojektowani, żeby opierać się śmierci. Krew przeważa nad mózgiem. Nie ma żadnego logicznego powodu, żeby czepiać się życia, ale kogo to obchodzi, co mówi głowa – serce mówi: Widziałeś Lolę w minispódniczce? 
  • Ale teraz jestem gotów się urodzić. W końcu przychodzę na świat. Świat, w którym nigdy nie będę się czuł dobrze, którego nigdy nie zrozumiem ani nie zaaprobuję i któremu nie wybaczę. 
  • „On zawsze flirtuje z dziewczętami” – powiedziała mojej matce jedna z bezpłodnych bab. Tak, lubiłem dziewczęta. Co mam lubić, tabliczkę mnożenia? Powinienem lubić otępiającą duszę gadkę o pierwszym Święcie Dziękczynienia? Powinienem lubić uderzanie o siebie gąbkami i wytrzepywanie z nich kredowego pyłu? Przywilej, o który rywalizowały niektóre bardziej ociężałe dzieciaki. Nie, ja lubiłem dziewczęta. Od przedszkola nie byłem zainteresowany „chodzi lisek koło drogi” ani zabawą w „gorące krzesła”. Ja chciałem wsiąść do metra z Barbarą Westlake, pojechać na Manhattan, zabrać ją do mojego penthouse’u przy Piątej, pić z nią wytrawne martini (cokolwiek znaczyło „wytrawne”), wyjść na taras i całować ją przy księżycu.
  • Tak, coś ze mną było nie tak. Lubiłem dziewczęta. Lubiłem wszystko, co było z nimi związane. Lubiłem ich towarzystwo, lubiłem ich śmiech, podobała mi się ich budowa anatomiczna i chciałem być z nimi w Stork Club, a nie na zajęciach praktyczno-technicznych z miejscowymi męskimi troglodytami, gdzie robiliśmy koślawy wieszak na krawaty.
  • Jadła mi z ręki, a potem zauważyłem, że brakuje mi ramienia.
  • Nie miałem zespołu Downa, jak dzieciak w mojej klasie, nie byłem garbusem, jak mała Jenny, ani nie dotknęła mnie alopecja, jak dzieciaka Swartzów. Byłem zdrowy, lubiany, bardzo wysportowany, zawsze pierwszy wybierany do drużyn, byłem baseballistą, biegaczem, a jednak w jakiś sposób zdołałem zostać nerwowcem, bojaźliwcem, emocjonalnym wrakiem wiszącym kurczowo na włosku opanowania, mizantropicznym, klaustrofobicznym, odizolowanym, rozgoryczonym, nieskazitelnie pesymistycznym. Niektórzy ludzie widzą szklankę do połowy pustą, inni do połowy pełną. Ja zawsze widziałem do połowy pełną trumnę.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
  • Od matki obrywałem co najmniej raz każdego dnia. Bicie było w tamtych czasach obowiązkowe, chociaż ojciec uderzył mnie tylko raz, kiedy mu powiedziałem, żeby się odpierdolił, a on wyraził swoje niezadowolenie, policzkując mnie łagodnie, co dało mi niezakłócony widok na zorzę polarną. Mama jednak tłukła mnie codziennie i to było jak stary dowcip Sama Levensona – „Może nie wiem, czym sobie na to zasłużyłeś, ale ty wiesz”.
  • Nienawidziłem hebrajskiej szkoły równie mocno jak publicznej, a teraz powiem wam dlaczego. Po pierwsze, nigdy nie kupiłem całej tej religii. Uważałem, że to wszystko jest jednym wielkim szwindlem. Nigdy nie wierzyłem, że Bóg istnieje; nie sądziłem, że gdyby istniał, to przypadkiem upodobałby sobie Żydów. Uwielbiałem wieprzowinę. Nienawidziłem bród. Hebrajski był na mój gust zbyt gardłowy. Poza tym był pisany wspak. Kto tego potrzebował? Miałem dość problemów w szkole, w której pisało się z lewa na prawo. I dlaczego miałbym pościć za swoje grzechy? Jakie one były? Pocałowanie Barbary Westlake, kiedy powinienem był powiesić swój płaszcz? Wciśnięcie fałszywej pięciocentówki dziadkowi? Wyluzuj, Boże, są dużo gorsze rzeczy. Naziści pakują nas do pieców. Najpierw tym się zajmij. Ale, jak powiedziałem, nie wierzę w Boga. I dlaczego kobiety muszą siedzieć w synagodze na górze? Są ładniejsze i mądrzejsze od mężczyzn. Ci kudłaci zeloci, owinięci w tality na głównym poziomie, kiwają się jak figurki z głowami na sprężynkach i całują frędzle w ramach modłów do jakiejś wyimaginowanej mocy, która, jeśli istniała, to pomimo wszystkich ich błagań i pochlebstw wynagradzała ich cukrzycą i chorobą refluksową przełyku.

Miłość i śmierć

edytuj
   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Miłość i śmierć.
  • Istota ludzka podzielona jest na duszę i ciało. Dusza obejmuje wszystkie wzniosłe dążenia, jak poezja i filozofia, za to ciało ma całą zabawę.
  • – Jesteś najwspanialszym kochankiem jakiego miałam.
    – Cóż, bardzo dużo ćwiczyłem jak byłem sam.
  • W życiu przytrafiają się gorsze momenty od śmierci. Czy kiedykolwiek spędziłeś wieczór z agentem ubezpieczeniowym?
    • There are worse things in life than death. Have you ever spent an evening with an insurance salesman? (ang.)
    • Zobacz też: śmierć

Purpurowa róża z Kairu

edytuj
  • Właśnie poznałam wspaniałego mężczyznę! Jest postacią fikcyjną, ale przecież nikt nie jest doskonały.
  • Życie jest za krótkie, żeby tracić je na dyskusje o życiu. Lepiej je przeżyć.

Wrzesień

edytuj

(ang. September)

  • Całość jest wspanialsza niż suma części.
  • Powstaje bez celu z niczego i ostatecznie znika na zawsze.

Vicky Cristina Barcelona

edytuj
  • Miłość wymaga odpowiedniej równowagi. Jak ludzkie ciało. Może wyjść na to, że masz wszystkie witaminy, minerały, ale jeśli brakuje jednego, małego elementu… jak, jak… na przykład soli… Człowiek umiera.
  • Tylko niespełniona miłość może być romantyczna.
  • Życie jest krótkie. Życie jest nudne. Życie jest pełne bólu. Ale nagle trafia się szansa na przeżycie czegoś wyjątkowego.

Życie i cała reszta

edytuj
  • Praca daje iluzję znaczenia, a seks daje iluzję ciągłości.
  • Życie jest jak cała reszta…
  • Achilles miał tylko piętę Achillesa. Ja mam całe ciało Achillesa.
    • Źródło: Jej wysokość Afrodyta
    • Zobacz też: Achilles
  • Gdybym miał wybór między papieżem a klimatyzacją: wybrałbym klimatyzację.
  • – Gdybyś była moją dziewczyną, kochałbym się z tobą w każdym pokoju, na każdym łóżku, na każdym dywanie, na każdym stole…
    – Mamy też piękne wczesnoamerykańskie żyrandole.
    • – If you were my girl, I’d make love to you in every room of the house, on every table top, on every rug…
      – We also have some lovely Early American chandeliers…
      (ang.)
    • Źródło: Wszyscy mówią: kocham cię
  • Seks rozładowuje napięcie, miłość je potęguje.
    • Źródło: Seks nocy letniej
  • Świat niewidzialny istnieje, bez dwóch zdań. Kwestia tylko, jak daleko to jest od śródmieścia i do której otwarte.
    • Źródło: Obrona szaleństwa (ang. The Insanity Defence), tłum. Bogdan Baran, Piotr W. Cholewa, Jacek Łaszcz
  • Tak się składa, że lubię czuć bliskość ładnie zbudowanego przedstawiciela płci przeciwnej. W tym celu stworzył nas Bóg. Czemu miałbym być jednym z tych, którzy się nie zgadzają z jego pomysłami?
    • Źródło: Klątwa skorpiona
  • – Co robisz w sobotę?
    – Popełniam samobójstwo.
    – A w piątek?
    • Źródło: Zagraj to jeszcze raz, Sam

Wypowiedzi

edytuj

A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

  • A co jeżeli, rzeczywistość tak naprawdę jest iluzją i nic nie istnieje?
    – Cóż, w takim razie zdecydowanie przepłaciłem mój nowy dywan.
  • A czy to zły wzór? – zapytał.
    • Opis: odpowiedź na zarzuty krytyków, że w swoich filmach próbuje udawać Boga.
  • Bez wątpienia istnieje świat niewidzialny. Jest tylko problem: jak to daleko od centrum miasta i do której jest u nich w tygodniu otwarte?
  • Biseksualizm? Niewątpliwie podwaja twoje szanse na randkę w sobotnią noc.
    • Bisexuality? Immediately doubles your chances for a date on Saturday night. (ang.)
    • Zobacz też: biseksualizm
  • Były chwile, kiedy myślałem o samobójstwie, ale przy moim szczęściu byłoby to prawdopodobnie rozwiązanie tymczasowe.
  • Chcę opowiedzieć Ci wspaniałą historię o doustnej antykoncepcji. Poprosiłem dziewczynę, żeby się ze mną przespała, a ona powiedziała: „Nie”.
  • Ciężko jest kręcić filmy, ale jeszcze ciężej – pracować.
    • Źródło: „Forum”, 8 września 2008
  • Co zrobisz, gdy ktoś ci przystawi nóż do szyi, a ty akurat dostaniesz czkawki?
  • Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją.
  • Dlaczego człowiek zabija? Dla zdobycia pożywienia. Ale nie tylko, częściej przecież potrzebujemy napojów.
  • Dobrzy ludzie śpią lepiej od złych, ale ci drudzy bawią się znacznie lepiej, kiedy nie śpią.
  • Dyktator mówi „zamknij się”, demokrata – „gadaj zdrów”.
  • Fakt, że jestem paranoikiem, nie oznacza jeszcze, że cały świat nie sprzymierzył się przeciwko mnie.
  • Gdy byłem w twoim wieku, miałem szesnaście lat.
  • Gdyby tylko Bóg dał mi jakiś jasny znak! Na przykład złożył solidny depozyt w szwajcarskim banku na moje nazwisko.
  • Gwiżdżę na mój dorobek. Katolik wierzy w życie pozagrobowe, a artysta i intelektualista w transcendencję dzieła sztuki. Obaj niestety się mylą.
    • Źródło: „Die Zeit”, 27 lipca 2007
    • Zobacz też: artysta
  • Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania?
    • How can I believe in God when just last week I got my tongue caught in the roller of an electric typewriter? (ang.)
    • Zobacz też: język
  • Jedyne czego żałuję w życiu, to tego, że nie jestem kimś innym.
  • Jestem duchowym bankrutem. Mam pustkę w duszy.
  • Jestem tak podekscytowany, że chyba umyje dzisiaj wszystkie zęby.
  • Jeśli chcesz rozśmieszyć Boga, opowiedz mu o twoich planach na przyszłość.
    • Źródło: Woody Allen, Stig Björkman, Woody według Allena, tłum. Anita Piotrowska
    • Zobacz też: przyszłość
  • Jeszcze nigdy nie widziano niewidomego na plaży nudystów.
  • Krew! To powinno być wewnątrz.
  • Ludzie myślą, że jestem przewrażliwionym, mającym obsesję na punkcie seksu, neurastenikiem, który nie potrafi sobie znaleźć miejsca w życiu. A ja jestem zwyczajnym facetem. Typowym produktem klasy średniej.
  • Mam ochotę popełnić samobójstwo, ale to nic nie da – mam zbyt wiele problemów.
  • Małżeństwo jest jak grzyby, zbyt późno zwracamy uwagę, czy są dobre czy złe.
  • Mężczyznę można „wykastrować” jednym zdaniem: Wolę, abyś był moim przyjacielem niż kochankiem.
  • Moje życie seksualne jest żałosne. Ostatni raz byłem w kobiecie, zwiedzając Statuę Wolności.
  • Możemy wytyczyć linię pańskich stref erogennych, ale co z dybukiem?
  • Mój mózg to mój drugi ulubiony organ.
  • Mój pierwszy film był tak zły, że w siedmiu stanach zastąpiono nim karę śmierci.
  • Mój stosunek do śmierci pozostaje taki sam – jestem jej zdecydowanie przeciwny, jedyne, co mogę zrobić, to czekać na nią.
  • Mózg jest najbardziej przecenianym z ludzkich organów.
  • Na końcu życie zawsze ma dla nas złą wiadomość.
  • Nie chcę osiągnąć nieśmiertelności przez moje dzieła, chcę ją osiągnąć, nie umierając. Nie chcę żyć w sercach moich rodaków, chcę wciąż żyć w swoim mieszkaniu.
    • I don’t want to achieve immortality through my work; I want to achieve immortality through not dying. I don’t want to live on in the hearts of my countrymen; I want to live on in my apartment. (ang.)
    • Źródło: The Times Quotations, Times Book, 2006 s. 135
    • Zobacz też: nieśmiertelność
  • Nie dość, że Bóg nie istnieje, to jeszcze spróbujcie znaleźć hydraulika w weekend.
    • Źródło: „Forum”, 16 października 2006
    • Zobacz też: hydraulik
  • Nie jestem religijny więc nie czuję respektu przed żadną religią. Uważam, że wszystkie religie były fałszywe, oszukańcze i szkodliwe. Zarówno judaizm, jak i chrześcijaństwo. To, że jestem Żydem, ułatwia wywołanie śmiechu, gdy opowiadam niektóre żarty. Słowo Żyd stało się zresztą wytrychem, bo ludzie są na tym tle przewrażliwieni. Powiesz „żyd” i wszyscy wybuchają śmiechem. Powiesz „katolik” i wszyscy wybuchają śmiechem. To zupełnie jak z seksem. Uważam, że wszyscy ludzie należą do tej samej religii i wszelkie wyznania postrzegam jak kluby zrzeszające miłośników pielgrzymek, masonów, itd. Nie rodzimy się żydami, katolikami czy muzułmanami, tylko przyłączamy się do nich i dajemy im pieniądze, po czym uzyskujemy w ten sposób usprawiedliwienie naszej niechęci do innych. Nagle jestem z tymi, a nienawidzę tamtych. Nie ma to żadnego związku z religią – w jej głębszym, indywidualnym sensie.
    • Opis: krytycy filmowi zarzucali mu, że w swoich filmach próbuje naśladować Boga.
    • Źródło: „Wprost” nr 51/52/2001
  • Nie uznajesz żadnych wartości, całe twoje życie to nihilizm, cynizm, sarkazm i orgazm.
    – We Francji mógłbyś zrobić z tego hasło wyborcze i wygrać.
  • Nie wierzę w życie pozagrobowe, ale na wszelki wypadek zabiorę zmianę bielizny.
  • Nie, że boję się umrzeć, ale mimo wszystko wolę, żeby mnie nie było, kiedy to się zdarzy.
  • Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać.
  • Nienawidzę rzeczywistości, ale to jedyne miejsce, gdzie można dostać dobry stek.
  • Nigdy nie brałem żadnych narkotyków. Nigdy nie zaciągnąłem się marihuaną. Nigdy nie brałam żadnych tabletek rekreacyjnych. Ledwo mogę się zmusić do wzięcia dwóch Excedrinów o dodatkowej sile.
  • „Odpowiedzią jest miłość”, ale w oczekiwaniu na odpowiedź seks stawia nowe pytania.
  • Pani mąż, nie wiem, może się powiesił, ale skoro była pani jego żoną, wcale się temu nie dziwię.
  • Posiadanie pieniędzy jest lepsze niż nędza. Z powodów czysto finansowych.
  • Prawdziwym testem dojrzałości nie jest to, ile kto ma lat, lecz to, jak zareaguje, gdy obudzi się nagle w śródmieściu w bieliźnie.
  • Prognozy są bardzo trudne, szczególnie w odniesieniu do przyszłości.
  • Rozmazana plama – sam dość często odnoszę wrażenie, że nią jestem.
  • Różnica pomiędzy seksem i śmiercią polega na tym, że kiedy będziesz umierał, nikt nie będzie się śmiać z ciebie, że robisz to sam.
  • Seks jest jak gra w brydża. Jeżeli nie masz dobrego partnera to musisz mieć przynajmniej dobrą rękę.
  • Skąd do cholery mogę wiedzieć, skąd wzięli się naziści? Ja nawet nie wiem, jak działa otwieracz do konserw!
  • Sztuka niczego nie ocala, nie zapewnia nieśmiertelności. Są w kinie arcydzieła Bergmana czy Truffauta, które ogląda się dziś i pewnie oglądać będzie za 50 lat, ale oglądają je nie umarli, tylko żyjący.
  • Tylko jednego w życiu żałuję: że nie jestem kimś innym.
    • My one regret in life is that I am not someone else. (ang.)
    • Źródło: Robert A. Day, Barbara Gastel, How to Write and Publish a Scientific Paper, s. 233.
  • Uważają mnie za intelektualistę, ponieważ noszę okulary, a moje filmy za wartościowe, bo… trzeba do nich dopłacać.
  • Uważasz, że odpowiedź tkwi w fizyce kwantowej? Po co mi wiedza, że czas i przestrzeń to dokładnie to samo? Zapytam faceta o godzinę, a on mi odpowie, że sześć mil?
  • W tym roku jestem gwiazdą, ale kim będę w następnym? Czarną dziurą?
  • Widziałem dziś cudowny zachód słońca i pomyślałem: jakimż ja jestem pyłkiem. Ciekawe, że wczoraj pomyślałem to samo, choć padał deszcz.
    • Today I saw a red and yellow sunset and thought, how insignificant I am! Of course, I thought that yesterday too, and it rained. (ang.)
    • Źródło: „Przekrój” nr 1750, 22 października 1978
    • Zobacz też: słońce
  • Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec.
  • Wierzę, że tam w górze jest coś, co czuwa nad nami. Niestety, jest to rząd.
  • Woody Allen: Pani też pewnie się wydaje, że jeśli wstanie pani rano, wykona serię ćwiczeń, zje zdrowe śniadanie i nie zapali papierosa, to będzie pani zdrowa.
    Beata Sadowska: Na pewno mi to nie zaszkodzi.
    Woody Allen: Ale też niczego nie zagwarantuje. Ci, którzy zdrowo żyją i nie palą, też chorują na raka albo wpadają pod autobus. Dużo zależy od szczęścia. To nieprzyjemna świadomość.
    • Opis: fragment wywiadu dla „Vivy!”
  • Wszystkie najważniejsze dzieła filozofów sprowadzają się do wniosku, że rzeczywistość jest nie do zniesienia. Dlatego od dziecka próbowałem od niej uciec…
  • Wymyślanie historii, fabuły bywa męczące, ale ten proces odbywa się w głowie. Samo pisanie to czysta przyjemność. I rytuał – idę do ulubionego sklepu, kupuję paczkę czystego papieru i nie mogę się doczekać, żeby zacząć go zapełniać.
  • Wyraźniej niż kiedykolwiek dotąd w swych dziejach ludzkość stoi dziś na rozdrożu. Jedna droga prowadzi w rozpacz i skrajną beznadziejność, druga w totalne unicestwienie. Módlmy się o mądrość właściwego wyboru.
    • More than any other time in history, mankind faces a crossroads. One path leads to despair and utter hopelessness. The other, to total extinction. Let us pray we have the wisdom to choose correctly. (ang.)
  • Zawsze mnie pytają, czy nie boję się, że pewnego dnia stwierdzę, że nie mam już żadnego pomysłu na film. To mi nie grozi. Boję się czegoś zupełnie innego – że umrę zanim zdążę sfilmować wszystkie moje pomysły.
  • Zbyt mało wiem by być niekompetentnym.
  • Zwariowałaś? Zachowaj trochę szaleństw na menopauzę!
  • Życie jest pełne nieszczęścia, samotności i cierpienia – i do tego kończy się o wiele za wcześnie.
    • Life is full of misery, loneliness, and suffering – and it’s also over much too soon. (ang.)
  • Życie nie naśladuje sztuki – naśladuje telewizję.

O Woodym Allenie

edytuj
  • W realnym życiu był jeszcze bardziej pociągający. Miał wspaniałe ciało.
  • Uważam, tak samo jak mój ukochany Woody Allen, że świat zmierza do katastrofy, a życie jest jak nogi. Niezależnie od tego czy krótkie, czy długie, zawsze są do dupy.

Zobacz też

edytuj