Annie Hallfilm komediowy produkcji USA z 1977 roku w reżyserii Woody'ego Allena. Autorami scenariusza są Woody Allen i Marshall Brickman.

Logotyp filmu "Annie Hall" w reżyserii Woody'ego Allena
  • – A ty mnie kochasz?
    – To za mało powiedziane. Koocham.
  • – Byłeś na Dylanie?
    – Nie, mój szop miał zapalenie wątroby.
    – Masz szopa?
    – Kilka, same pracze.
  • Co ty robiłaś przez tyle czasu? Jechałaś na skróty przez Kanał Panamski?
  • Gdyby Gestapo zabrało ci kartę kredytową wyśpiewałabyś wszystko.
  • I nagle zasypia. I już się nie budzi. Umarł. Nie żyje. Okropne, prawda?
  • Jest taki stary dowcip. Dwie ważne damy jedzą w resorcie Catskill Mountain. Jedna z nich mówi: Jedzenie jest tu naprawdę okropne. A druga mówi: Tak, wiem. I jakie małe porcje. Takie właśnie mam podejście do życia. Pełne samotności, smutku, cierpienia i niezadowolenia. I to wszystko o wiele za szybko się kończy.
    • There's an old joke: uh, two elderly women are at a Catskills mountain resort, and one of 'em says, "Boy, the food at this place is really terrible." The other one says, "Yeah, I know, and such small portions." Well, that's essentially how I feel about life. Full of loneliness and misery and suffering and unhappiness, and it's all over much too quickly. (ang.)
    • Zobacz też: dowcip, jedzenie, życie
  • Jeśli ktoś gdzieś głoduje, to... robi to rysę na moim wieczorze.
  • La-di-da, la-di-da, la, la.
    • Postać: Annie Hall
  • Lubię być redukowana do stereotypów.
  • Moja matka, osoba niestabilna emocjonalnie, zamknęła się w łazience i połknęła garść pigułek do gry w pluskiewki. Wpadłem z tego powodu w depresję. Na sesji u analityka wykazałem silne tendencje samobójcze; ale mój analityk był freudystą, a u nich jeśli ktoś się zabije, musi płacić za sesje które opuścił.
    • My mother, who was an emotionally high-strung woman, locked herself in the bathroom and took an overdose of Mah-Jongg tiles. I was depressed at that time. I was in analysis. I was suicidal as a matter of fact and would have killed myself; but I was in analysis with a strict Freudian, and if you kill yourself, they make you pay for the sessions you miss. (ang.)
    • Zobacz też: matka, depresja, samobójstwo
  • Mam kategorie „Z”. Na wypadek wojny, ja zostaję jeńcem wojennym.
  • Masturbacja to seks z kimś, kogo naprawdę kochasz.
    • Masturbation is sex with someone you really love. (ang.)
  • Moja babcia nie miała czasu na prezenty, ciągle gwałcili ją kozacy.
  • Nie jesteś zdolny cieszyć się życiem. Jesteś jak Nowy Jork. Jesteś jakby taką wyspą dla samego siebie.
  • Państwo wyglądają na szczęśliwą parę. Jak do tego doszliście.
    – Jesteśmy powierzchowni i nie mamy nic do powiedzenia
  • Pamiętam nauczycieli w naszej szkole. Mieliśmy powiedzonko: – Ci, którzy nic nie potrafią, uczą, a ci, którzy nie potrafią uczyć, uczą w-f. A ci, którzy kompletnie nic nie potrafili, znaleźli się w naszej szkole.
  • Patrz! Bóg wychodzi z łazienki.
  • Pisałam o koncercie Dylana. Przyprawił mnie o dreszcze. Szczególnie kiedy śpiewał: Umie brać, tak jak kobieta. Kocha się, tak jak kobieta, o tak. I cierpi, tak jak kobieta. Ale pęka jak mała dziewczynka.
  • Przychodzi stary facet do psychiatry i mówi: Panie doktorze, mój brat zwariował. Myśli, że jest kurą. A lekarz na to: To czemu nie odda go pan do wariatkowa? – A facet: – Oddałbym, ale potrzebuję jajek. To chyba takie mam podejście do związków. Wie się, że są całkiem irracjonalne, szalone, absurdalne, a jednak jakoś je ciągniemy, chyba dlatego że większość z nas także potrzebuje jajek.
    • You know, this guy goes to his psychiatrist and says, "Doc, my brother's crazy. He thinks he's a chicken." And the doctor says, "Well why don't you turn him in?" The guy says, "I would, but I need the eggs." Well, I guess that's pretty much now how I feel about relationships – you know, they're totally irrational and crazy and absurd, but, I guess we keep going through it because most of us need the eggs. (ang.)
    • Zobacz też: kura, psychiatra, wariat
  • Seks z tobą jest doświadczeniem kafkowskim.
  • – Wybacz, że tyle mi to zajęło.
    – Nie szkodzi, odzyskuje już czucie w szczęce.
  • Zawsze próbuje się wyrazić rzeczy perfekcyjnie w sztuce... bo to strasznie trudne w życiu.
  • Zawsze uważałem, że moi szkolni koledzy to idioci.
  • Zostałem wyrzucony z uczelni na pierwszym roku studiów, za ściąganie podczas egzaminów z metafizyki. No wiesz, zajrzałem w głąb duszy chłopaka siedzącego obok mnie.