Marek Jędraszewski

polski duchowny rzymskokatolicki, arcybiskup metropolita krakowski

Marek Jędraszewski (ur. 1949) – polski duchowny rzymskokatolicki, profesor nauk teologicznych, biskup pomocniczy poznański w latach 1997–2012, arcybiskup metropolita łódzki w latach 2012–2016, w 2016 mianowany przez papieża Franciszka arcybiskupem metropolitą krakowskim.

  • Boże Słowo, które jest i działa, które z taką mocą głoszone jest przez Święty, Katolicki i Apostolski Kościół, będące często znakiem sprzeciwu dla współczesnego świata.
Arcybiskup Marek Jędraszewski (2012)
  • Chrystus ciągle przychodzi do nas i chce nas przemienić. Chce, że naturalne i tkwiące w nas zdolności znalazły swój wyraz – tak piękny i pociągający – aby dla innych stały się przemożnym znakiem: oto Pan jest pośród nas. Czeka i wzywa.
  • Chrześcijanin to człowiek zawierzenia i modlitwy. Uczyńcie z tego cel waszego wewnętrznego dążenia.
  • Czas, w którym przyszło nam żyć, jest czasem ogromnego kryzysu kulturalnego. W którym nie ma miejsca na prawdę. Nie bez powodu Uniwersytet w Oxfordzie ogłosił, że słowem kluczem do zrozumienia naszych czasów jest postprawda. Nie liczą się żadne argumenty obiektywne. Nie liczy się żadne uczciwie dążenie do prawdy. Ważne są tylko narracje odwołujące się do emocji, do ludzkich uprzedzeń, lęków. Narracje budowane przez mistrzów współczesnej mistyfikacji i kłamstwa. Mistyfikacje, których skutek osiągany jest przez media, dążące do tego, byśmy znaleźli się w świecie ogromnego zagubienia i bezradności.
  • Jeśli jest Bóg, nawet dla najbardziej bezwzględnej władzy jest jeszcze jakiś moment refleksji, aby nie okazać do końca swojego okrucieństwa. Jeśli zabraknie Boga – wtedy wszystko wolno.
  • Nie byłoby Kościoła bez Maryi. Nie można Jej wykluczyć i postawić poza Kościołem i Chrystusem, bo jest Ona Bożą Rodzicielką. To przecież dzięki jej „fiat” Syn Boży stał się człowiekiem. Ona jest znakiem nadziei i pośredniczką wszelkich łask.
  • Niech wzywanie imienia świętego Józefa, patrona Archidiecezji Łódzkiej i Kościoła powszechnego podczas każdej Mszy Świętej zapewni nam opiekę tego Przemożnego Orędownika przed Obliczem Boga.
  • Patrząc na obecną sytuację kulturową Zachodu, odnosi się wrażenie, że coraz bardziej przesuwamy się w stronę smugi cienia. (…) Tam, gdzie nie ma ani światła, ani ciemności, gdzie wszystko pozbawione jest kształtu i wyrazu. Gdzie ginie rozeznanie prawdy i kłamstwa, dobra i zła.
  • Poznać Chrystusa – to doświadczać w sobie czegoś, co przekracza najśmielsze ludzkie wyobrażenia: doświadczać w sobie samego Boga, zgodnie z tym co pisał św. Jan Apostoł: „Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha” (1 J 4, 12–13).
  • Pragnienie Boga jest już formą modlitwy. Dlatego trudno powiedzieć w sposób jednoznaczny, ostateczny, że kto nie wierzy w Boga, to się nie modli, albo, że jego modlitwa nie ma sensu. Może jest w kimś takim historia syna marnotrawnego, który odszedł, ale który – da Bóg – powróci. Tym bardziej że Ojciec czeka ciągle na powrót…
  • Przyjmując narodzonego w Betlejem Chrystusa, stajemy się Bożymi Dziećmi. To daje nam poczucie autentycznego szczęścia, radości i pokoju, których świat nie jest w stanie dać. Tylko On, Zbawiciel świata, który przychodzi do nas w wydanym na naszą łaskę i niełaskę Dzieciątku. Im bardziej Je przyjmiemy, im bardziej przytulimy do serca, tym bardziej będziemy mocni miłością, którą On chce nas przemienić.
  • Radością Zmartwychwstania musimy się dzielić z innymi i poprzez nią odróżniać od świata, który staje się coraz bardziej pogański.
  • Rodzina w jej kształcie, w jej rozumieniu, jako podstawowej struktury społecznej jest zagrożona, odrzucana i lekceważona. Stąd te prawdziwe nieszczęścia, które trapią także polskie społeczeństwo: wolne związki, rozwody, podważenie najbardziej podstawowej roli mężczyzny i kobiety, ucieczka od dzieci, dla których nie chce się mieć czasu i ucieczka przed dziećmi, poprzez rzucanie się w otchłań antykoncepcji i aborcji. Z wszystkim przerażającymi konsekwencjami tych postaw, które znajdują swoje wyraźne przełożenie w postaci danych demograficznych. Wśród ponad 200, narodów tego świata jesteśmy na szarym końcu, jeśli chodzi o nasz narodowy byt, w sensie biologicznym.
  • Rzadko spotykam tak bardzo głęboki, tak piękny tekst o macierzyństwie Matki Bożej, jak właśnie ten z jasełek, pisany przez Sartre’a, który głosił wtedy, że jest przekonanym ateistą. Trudne to do zrozumienia. Przejmujący tekst o macierzyństwie Matki Bożej, o tym, z jaką nieśmiałością i radością jednocześnie patrzy na Dzieciątko Jezus, które wyrosło z niej, z jej ciała, a jednocześnie jest Bożym Synem.
  • Są to bardzo ważne, a zarazem trudne pytania. Trudne dla mnie, bo miałem to szczęście być wychowywanym w atmosferze chrześcijańskiego, katolickiego domu. Mnie osobiście bardzo trudno wyobrazić sobie sytuację człowieka niewierzącego, który mówi: „Boga nie ma!”.
  • Tam, gdzie człowiek wraca do siebie, tam może odnaleźć Pana Boga. Może tam także – dzięki Panu Bogu – odnaleźć prawdę o sobie, którą możemy odczytać jedynie w świetle śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa.
  • To była dla nas wielka lekcja historii. Historii Kościoła w Polsce i historii Polski w nieodległych jeszcze czasach. Jest rzeczą znamienną, że ta dzisiejsza prezentacja głębokiego i wzruszającego filmu miała miejsce w dniu, kiedy w południe w katedrze wawelskiej odbywała się Msza św. przypominająca żołnierzy wyklętych – niezłomnych. Taką niezłomną postacią był i pozostaje w naszych sercach abp Baziak, wygnaniec, świadek Chrystusa, Kościoła w bardzo trudnych czasach. Ale przecież to ci niezłomni ratowali Kościół, ratowali ojczyznę, dawali nadzieję.
  • To co się dzieje, te czarne marsze, są przerażającą współczesną manifestacją cywilizacji śmierci. Chce się dzisiaj bronić anty-ewangelii. Można by powiedzieć, czarnej ewangelii.
  • Tymczasem obecnie, dokładnie 1700 lat od ogłoszenia tego edyktu, mamy do czynienia w świecie zachodnim, w tym także i w Polsce, z wyraźnym nawrotem pogańskich praktyk, między innymi w postaci propagowanego w wielu szkołach, a nawet przedszkolach, tak zwanego „święta Halloween”. (…) Należy w pełni uświadomić sobie fakt, że swymi korzeniami 'Halloween' sięga do pogańskich obchodów święta duchów i celtyckiego boga śmierci. Jest zatem świętem z gruntu antychrześcijańskim. (…) [Rodzice i wychowawcy] powinni chronić dzieci i młodzież przed obrazami grozy i strachu związanymi z tym pseudoświętem.
  • Utwierdzenie się w świętości poprzez miłość dla wszystkich jest możliwe pod jednym warunkiem: jeżeli będziemy starali się żyć w prawdzie i w ten sposób zbliżali się do Chrystusa, który jest Prawdą (por. J 14, 6). Ten warunek jest tym bardziej dla nas niezbędny, że współczesny świat coraz bardziej poddaje się duchowi nieprawdy i kłamstwa.
  • W Dniu Zadusznym wspomina się zmarłych pokutujących za grzechy w czyśćcu. Chodzi więc o tych zmarłych, którzy nie mogą wejść do nieba, ponieważ mają jeszcze pewne długi do spłacenia Bożej sprawiedliwości.
  • W te święta trzeba ogrzewać innych. Swoją dobrocią, swoją miłością, ale także swoją mądrością. Mądrością odpowiedzialną, która sprawia, że wszystko, co czynimy, w różnych wymiarach naszego życia osobistego, rodzinnego i publicznego, służy autentycznemu dobru każdego człowieka – od chwili jego poczęcia aż do naturalnej śmierci. Służy także właściwemu rozumieniu tego, kim jest kobieta i kim jest mężczyzna.
  • Właśnie poprzez rodzinę zaczyna się prawdziwa rewolucja obyczajowa, znajdująca swój fundament w chrześcijaństwie. Była to rewolucja, której na sobie doświadczył także sam Mieszko I. Przed przyjęciem chrztu był bowiem zmuszony oddalić siedem żon, które dotychczas posiadał. Według Kpinomira, spowiednika Dobrawy, który w kronice zatytułowanej Vita Mesconis – Żywot Mieszka – przekazał nam nawet ich imiona, Mieszko I podjął decyzję o ich oddaleniu na skutek zabiegów swojej nowej czeskiej małżonki. Philip Earl Steele podkreśla również dobroczynny wpływ Dobrawy, gdy chodzi o przyjęcie przez Mieszka samego sakramentu chrztu. Tym samym amerykański historyk przywrócił należną rangę dwom wczesnośredniowiecznym dokumentom, które z przyczyn ideologicznych były dotąd lekceważone, lub wręcz odrzucane przez scjentystycznie nastawionych historyków.
    • Opis: artykuł w kwartalniku „Łódzkie Studia Teologiczne 26 (2017) 2”, będący przeróbką własnego wykładu z 18 października 2016 w siedzibie Biblioteki Polskiej w Paryżu, w oparciu o niedawne odkrycie czeskiej po łacinie kroniki Kpinomira, ocalonej przez przeora Rechotosława w murze Klasztoru na Břevnovie w Pradze, co opisał w formie wywiadu z samym sobą mieszkający w Polsce amerykański historyk Philip Earl Steele na rp.pl „Plus Minus” 1 kwietnia 2016.
    • Źródło: Abp Marek Jędraszewski, Uniwersytet Adama Mickiewicza, Poznań: „Chrzest Polski”, archidiecezja.lodz.pl, 2017
    • Zobacz też: Wojciech Maziarski
  • Zdaję sobie sprawę, moi Drodzy, że ta batalia o prawdę jest dziełem niełatwym i wymagającym ofiary. Dlatego też zwracam się do Was z gorącą prośbą: wspierajcie to wielkie zmaganie o prawdę modlitwą różańcową, odmawianą codziennie – osobiście, w rodzinach, w najrozmaitszych wspólnotach budowanych na fundamencie wiary i miłości. Niech Wasz modlitewny trud przyczyni się do tak bardzo upragnionej odnowy Kościoła zawartej w programie nowej ewangelizacji.

O Marku Jędraszewskim

edytuj
  • Był uprzejmy powiedzieć, że biała rasa jest zagrożona w Europie. Był uprzejmy wydzierżawić katedrę łódzką ONR-owi albo który mówił, że samolot rozbił się w Smoleńsku, bo inaczej byłaby dziura w ziemi. Albo że naziści i komuniści byli lepsi niż ideologia gender, dlatego że szanowali różnicę płci. No rzeczywiście na rampie w Oświęcimiu segregacja płci była zachowana.
  • Czy reżim Kaczyńskiego zapowiada prześladowania? Zaczyna mówić o likwidacji niektórych obywatelek i obywateli? Tworzy listy proskrypcyjne? Kto reżimowi ma donosić nazwiska? Sąsiedzi osób homoseksualnych? Ich koleżanki i koledzy ze szkoły, z uczelni, z pracy? Bezpieka niebawem będzie tego oczekiwać od krewnych, od najbliższych? Kto odmówi informacji, dostanie karę? Jaką? Może pan Marek Jędraszewski ma w tej sprawie jakąś wiedzę? Bo obsesję na pewno.
  • On jest przecież nie od dziś politykiem w sutannie. Gdy był jeszcze biskupem w Łodzi, lansował tezę o zamachu smoleńskim i atakował porozumienia Okrągłego Stołu. To karygodne u osoby, która chce prowadzić ludzi i ich kształtować. Jaką misję on realizuje? Czy pamięta o słowach „wierzę w Kościół powszechny?”. Kościół Jędraszewskiego i jemu podobnych wcale powszechnym być nie chce, bo wyklucza i bije na oślep. Jest tak zadymiony PiS-em, że zapomniał o swojej misji. Na to nie ma mojej zgody.
  • Po skandalicznej wypowiedzi metropolity krakowskiego Marka Jędraszewskiego nt. osób LGBT+ stanęłam solidarnie razem z tymi osobami pod kurią na Franciszkańskiej i zabrałam tam publicznie głos. Szczucie na osoby o odmiennej orientacji seksualnej przez chrześcijanina, więcej: przez księdza katolickiego, do tego jeszcze: metropolity krakowskiego, to coś naprawdę niesłychanego. To ma bardzo konkretne i straszliwe konsekwencje. Ci niedouczeni konsekrowani „teoretycy seksu” (chciałabym zrozumieć, dlaczego mają taką obsesję na punkcie płci, naprawdę nic ich bardziej nie interesuje?) nie wiedzą, że homoseksualności nie nabywa się na lekcjach edukacji seksualnej i że nie można jej oduczyć żadną terapią.
  • Polski Kościół katolicki to jest epoka kamienia łupanego. Taki arcybiskup Jędraszewski bierze maczugę i każdemu, kto odstaje od jego normy, przypierdoli tą maczugą.
  • Primaaprilisowy żart amerykańskiego historyka posłużył abp. Jędraszewskiemu (profesorowi!) jako uzasadnienie rzekomo naukowych tez. Nieistniejąca kronika nieistniejącego Kpinomira ma być argumentem w artykule publikowanym w ponoć poważnym kwartalniku akademickim (…).
    • Autor: Wojciech Maziarski, Ile są warte profesorskie tytuły dostojników Kościoła], wyborcza.pl, 26 maja 2019.
  • Z perspektywy dotkniętej ogniem Australii, gdzie dziś jestem mogę powiedzieć jedno. Nie ma dziś gorszej zarazy w cywilizowanym świecie niż ci, którzy kwestionują konieczność dbania o naszą planetę i jej ochronę Jędraszewski, idź do diabła, tam jest twoje miejsce.
    • Autor: Paweł Rabiej
    • Opis: o wypowiedzi Jędraszewskiego nt. „ekologizmu sprzecznego z Biblią” i Grety Thunberg.
    • Źródło: onet.pl, 26 grudnia 2019
  • Zwierzęta powinny w Wigilię mówić ludzkim głosem, a niektórzy biskupi powinni milczeć.
    • Autor: Michał Szczerba
    • Opis: o wypowiedzi Jędraszewskiego nt. „ekologizmu sprzecznego z Biblią” i Grety Thunberg.
    • Źródło: onet.pl, 26 grudnia 2019