Tomasz Terlikowski

polski dziennikarz i publicysta

Tomasz Terlikowski (ur. 1974) – polski dziennikarz, publicysta, tłumacz i działacz katolicki.

A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Tomasz Terlikowski (2008)
  • Abp Tadeusz Gocłowski wspierał całym sercem pomorską PO, a w czasie rozmów nad powołaniem rządu POPiS-u, o czym zaświadczał Kazimierz Marcinkiewicz, wręcz naciskał na polityków Prawa i Sprawiedliwości, by ci ustępowali jego ulubionej partii. Nie inaczej było w Krakowie, gdzie kard. Stanisław Dziwisz organizował rekolekcje tylko dla polityków PO, przyjmował – przeważnie krótko przez wyborami – kandydatów tej partii i sympatycznie się o nich wyrażał (…) W Warszawie np., choć kardynał Kazimierz Nycz unikał jasnych, publicznych deklaracji politycznych, to już w czasie spotkań z księżmi nie ukrywał swoich sympatii i sugerował, która z partii jest bliższa jego sercu. Nie inaczej można było zinterpretować kazania Prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka, który niekiedy zupełnie wprost wspierał partię rządzącą i krytykował Prawo i Sprawiedliwość.
  • Afera, jaka wybuchła wokół wypowiedzi abp. Michalika, pokazuje, że i w Polsce wpływy masonerii nie są zupełnie bez znaczenia. Gdyby bowiem tak było, to nie pojawiłoby się nagle aż tylu obrońców jej dobrego imienia przed jednym pokazującym prawdę arcybiskupem. Dobrze zatem, że metropolita przemyski napisał to, co napisał. Dzięki temu wiadomo przynajmniej, kto i z jakim zaangażowaniem jest gotów bronić jednego z najgroźniejszych wrogów Kościoła.
    • Źródło: Mili panowie w fartuszkach, „Gazeta Polska”, 29 lutego 2012.
    • Zobacz też: Józef Michalik
  • Akceptacja eutanazji oznacza również koniec medycyny w formie, jaką znamy. I chodzi nie tylko o etos lekarski (…) czy lęk, jaki wprowadzany jest w relacje lekarza z pacjentem (już teraz pewna część holenderskich emerytów ucieka do niemieckiej służby zdrowia, by uniknąć eutanazji), ale także o rozwój nowych technik medycznych. W Holandii nie leczy się pewnych rodzajów raka, które z powodzeniem (40-procentowym) leczone są w innych krajach europejskich. Powód jest zaś niezmiernie prosty. Uśmiercenie pacjenta jest o wiele tańsze niż jego leczenie, szczególnie nowymi metodami. Te ostatnie więc nie powstają (…).
    • Źródło: Wykluczeni z życia, „Rzeczpospolita” nr, 14 stycznia 2013, s. A 11.
    • Zobacz też: eutanazja
  • Ale, że kto? Z ciekawości pytam, żeby mieć pewność.
    • Opis: o wpisie Robert Bąkiewicza, który nazwał go „judaszem”.
    • Źródło: onet.pl, 2 listopada 2021
  • Bardzo długo polska prawica, która jest mi bardzo bliska, traktowała siebie właśnie jak rebeliantów, którzy mają przeciwko sobie imperium. Imperium, które ma do swojej dyspozycji media, które ma władze i największych właścicieli. Prawicowcy widzieli siebie, jako garstkę buntowników, którzy się temu imperium opierają, tworząc struktury niemal podziemne.
  • Coraz częściej mam takie poczucie, że próba powiedzenia ludziom, że ich cierpienie ma sens i żeby się nie martwili, bo "Pan Bóg wszystko wie", to jest zuchwałość przyjaciół Hioba. To jest zuchwałość człowieka, któremu się wydaje, że wie, bo poznał jakieś odpowiedzi religijne, bo poznał jakieś odpowiedzi filozoficzne, bo mu się wydaje, że jest na wszystko odpowiedź. Podczas kiedy w rzeczywistości jedyne co możemy zrobić to z jednej strony towarzyszyć, z drugiej strony jakoś próbować obdarzyć empatią, a jedyną odpowiedzią religijną jaką daje mi Ewangelia, jaką daje mi chrześcijaństwo, odpowiedzą (to nie znaczy takim prostym nadaniem sensu, takim ideologicznym kluczem, który otwiera rzeczywistość) rozumianą jako znak, który może przywracać nadzieję, to jest ta świadomość, że ten obraz, ten symbol, to wydarzenie, w które jako chrześcijanin wierzę, że Bóg towarzyszy nam w tym cierpieniu. To nie znaczy, że daje odpowiedzi, ale to znaczy, że jest w krzyżu razem z nami. I to nawet nie oznacza, że my poznamy odpowiedzi, bo być może jest tak, że na głębokim bardzo poziomie nie ma odpowiedzi. Jest po prostu absurd. Tylko, że poza tym absurdem jest nadzieja na miłość. Nadzieja na spotkanie. A niekoniecznie nadzieja na to, że w końcu poznam wszystkie odpowiedzi i zrozumiem. (...) Być może nie ma w cierpieniu żadnego sensu. Być może to jest ten element rzeczywistości, który jest nagim absurdem. Być może jedyną odpowiedzią jest miłość i obecność. A tak naprawdę to nadzieja na miłość i na obecność. Bo tak naprawdę w pełni poznamy, czy to jest nadzieja czy nie, czy tylko samooszukiwanie się, kiedy przekroczymy tę granicę. Granicę w pełnię, albo granicę w nicość. No i pytanie fundamentalne u Jona Fosse, czy ta pełnia w którą wchodzimy nie jest też nicością? Czy ta nicość, w którą wchodzimy nie jest równocześnie pełnią?
  • Czeski filozof i ksiądz Tomasz Halik zadał mi podobne pytanie: „W czym wy jesteście lepsi od nas – Czechów, ateistów? Nie ma u nas więcej przestępstw, nie pijemy więcej”. Odpowiedziałem: „To wszystko prawda. Ale proszę pomyśleć, co to by było, gdyby Polacy nie byli chrześcijanami. Kogo byście mieli za miedzą! Jeśli nawet przy pomocy łaski bożej jesteśmy tacy słabi, to bez niej bylibyśmy potworami”. Tak uważam. Być może Czesi łaski bożej nie potrzebują, żeby trzymać pion. A Polacy potrzebują. I chciałbym, żeby wiedzieli, że mają skarb. I pokazywali innym, jaki to skarb.
  • Doświadczenie Holandii i Belgii pokazuje całkowicie jednoznacznie, że eutanazja nie tylko nie zwiększa przestrzeni wyboru czy wolności obywatelskich, ale wyraźnie je ogranicza. I buduje nowe, niezwykle niebezpieczne przestrzenie wykluczenia. Już nie społecznego czy ekonomicznego, ale wykluczenia z życia.
    • Źródło: Wykluczeni z życia, „Rzeczpospolita”, 14 stycznia 2013, s. A 11.
    • Zobacz też: eutanazja
  • Donald Tusk zaczynał jako polityk silnie antyklerykalny. I choć w latach 90. jego partię wspierał swoim autorytetem i nazwiskiem ks. Józef Tischner, to w niczym nie zmieniało to antykatolickiego – zarówno w myśleniu o państwie i społeczeństwie, jak i moralności – nastawienia Tuska. Jednak na krótko przed wyborami roku 2005 nadeszło nawrócenie. W wywiadach udzielanych w tym czasie różnym dziennikarzom (także mnie) Tusk opowiadał o tym, że gdy córka dorasta, każdy mężczyzna staje się konserwatystą. Mniej więcej w tym samym czasie lider Platformy Obywatelskiej zawarł po wielu latach związku cywilnego ślub kościelny. I zaczął bywać na katolickich salonach, na które wprowadzał go świetnie je znający Tomasz Arabski.
  • Fikcją, a może trzeba powiedzieć wprost kłamstwem, są także zapewnienia, że eutanazja obejmować będzie tylko osoby nieuleczalnie chore, cierpiące na niezwykle ciężkie schorzenia. Otwarcie furtki pozwalającej na zabijanie chorych to wejście na polityczno-prawną równię pochyłą, na której zakres „dostępności” eutanazji i kryptanazji nieustannie się poszerza, a ona sama staje się „przywilejem”, który trzeba zagwarantować coraz większej liczbie osób. I tak w Holandii już trwa dyskusja, czy „prawem do dobrej śmierci” nie objąć każdej osoby powyżej siedemdziesiątki, która uznaje, że „poczuła się znużona życiem”. Belgijscy zwolennicy eutanazji idą jeszcze dalej. (…) Jacinta De Roeck, przekonuje, że prawo eutanazyjne powinno objąć ludzi z upośledzeniem intelektualnym, dzieci oraz osoby z demencją.
    • Źródło: Wykluczeni z życia, „Rzeczpospolita”, 14 stycznia 2013, s. A 11.
    • Zobacz też: eutanazja
  • Gdy ktoś był w Izraelu, to ma świadomość, że tam przebiega granica cywilizacji i to się czuje namacalnie, przechodząc w Jerozolimie z dzielnicy żydowskiej do dzielnicy arabskiej; to są różne kultury, niezależnie od podobieństwa języka hebrajskiego do arabskiego i podobieństw kulturowych Żydów z krajów arabskich do Arabów.
  • Gorliwość, z jaką polskie służby orzekły, że śmierć Andrzeja Leppera odbyła się bez udziału osób trzecich zastanawia. Szczególnie, że z faktu, iż były wicepremier powiesił się sam, wcale nie wynika, że stało się to bez owych „trzecich osób”. Andrzej Lepper mógł zostać przecież zmuszony do samobójstwa, ktoś mógł mu to mocno zasugerować, zaszantażować go, czy postawić w sytuacji bez wyjścia. Takie podejrzenia w przypadku osoby, o takim profilu psychologicznym i takiej przeszłości, polityka, którego kontakty ze służbami, czy tajemnicze zwrotu w karierze były jawne – narzucają się same. I wydaje się, że powinny się one narzucać nie tylko dziennikarzowi, ale również śledczym. Zastanowić ich powinno także to, że krótko wcześniej wewnątrz Samoobrony popełnione zostało inne samobójstwo…
  • Im jestem starszy, to tym bardziej sobie uświadamiam, że nie ma systemu, który byłby absolutnie wewnętrznie dopięty. Zawsze przychodzi taki moment, w którym musimy przeskoczyć o piętro wyżej, czyli przyjąć pewne założenia, które są niedowodliwe wewnątrz danego systemu. Nie ma systemu, który byłby całkowicie zamknięty. Taki system, który jest całkowicie zamknięty to jest teoria spiskowa albo ideologia. Chrześcijaństwo taką ideologią nie jest, więc ma wiele takich momentów, które są niedomknięte, które pozostają tajemnicą, paradoksem.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
  • Ja pierdolę, Palikot trzeci w Polsce. Polacy zwariowali. Pora szykować się na ostrą wojnę światopoglądową. Nie odpuszczę – przynajmniej ja – temu s… i jego poplecznikom. I powiem krótko wstyd mi za tych, którzy zagłosowali na mendę w przebraniu trefnisia.
    • Opis: zaraz po sondażowych wynikach wyborów parlamentarnych w 2011 r., w których Ruch Palikota zdobył 10 proc. głosów. Publicysta niedługo później usunął wpis, a wyborców oraz samego Palikota przeprosił.
    • Źródło: wyborcza.pl, 9 października 2011
  • Jak tak dalej pójdzie, jeśli zgodzimy się na to, by program rekolekcji planowała szkoła, to niebawem w kościołach pojawią się bojówki lewicy.
  • Jesteśmy krajem, który może się przyczynić do reewangelizacji Europy. I to jest właśnie nasza misja. Smoleńsk jest pewnym znakiem. Przypomina Polakom, że nie mają tak łatwo: tylko zarabiać, kupować, jeść i spać. Wzorzec wygodnego, fajnego życia nie do końca jest dla nas. Mamy zrobić coś więcej.
  • Jeśli gdzieś rozpoczyna się kryzys eklezjalny, to pierwszym symptomem jest spadek dzietności katolików. Pierwszą zaś oznaką odrodzenia będzie sytuacja, w której bycie rodziną katolicką będzie znaczyło (statystycznie, bo nie zawsze jest to możliwe także z przyczyn obiektywnych) tyle, co bycie rodziną wielodzietną.
    • Źródło: Koń trojański w mieście Boga, Wydawnictwo AA, Kraków 2012, s. 40.
  • Jeśli ktoś chciał zaszkodzić idei intronizacji, świadomości, że Chrystus jest Królem świata i każdego serca ludzkiego, i beatyfikacji Rozalii Celakówny – to powinien wymyślić bunt księży Tadeusza Kiersztyna i Piotra Natanka. Niestety tego nikt nie wymyślił. To się dzieje naprawdę. (…) Nie wycofuje się z tego, co napisałem o charyzmie ks. Piotra Natanka, ani z tego, że podziw dla niego ma swoje głębsze korzenie w życiu Kościoła w Polsce. (…) I jeszcze raz powtórzę nie ma znaczenia, czy w konkretnych sprawach rację ma ks. Piotr Natanek czy jego biskup. Głos przełożonego jest bowiem głosem Boga. Bóg może chcieć sprawdzić pokorę, posłuszeństwo, wierność Kościołowi – i dopuszczać złe decyzje (nie twierdzę, że ta jest taka). A kapłan, zakonnik ma się im podporządkować.
  • Jeśli szantażem, groźbą czy lekceważeniem (jak robił to Jarosław Kaczyński) próbuje się wymusić rezygnację z realizacji tego punktu, to odpowiedzią musi być sprzeciw. W tej konkretnej sytuacji sprzeciw oznacza rozłam. Wydarzenia ostatnich miesięcy podały bowiem w wątpliwość możliwość realizacji programu konserwatywnego w Prawie i Sprawiedliwości. Bracia Kaczyńscy, wprowadzając do komisji nadzwyczajnej swoich ludzi, od początku sabotowali jej prace, kolejne wypowiedzi premiera w kwestii obrony życia także nie pomogły tej sprawie, a nieprzygotowane i nieprzemyślane poprawki prezydenckie które na siłę forsowano w klubie PiS ostatecznie pokazały, że dobre samopoczucie brata i otaczających go prawników jest dla premiera ważniejsze niż wierność zasadom.
    • Opis: o konstytucyjnej ochronie życia od poczęcia forsowanej przez LPR w 2007 i reakcji PiS.
    • Źródło: Prawo do życia. Zdradzona nadzieja, Warszawa 2007, s. 207
  • Jezus stwierdza wprost, że to z naszego kraju wyjdzie iskra Boża, która przygotuje świat na powtórne jego przyjście. (…)
    Jeśli Bóg dopuszcza taki dramat, to nie robi tego po nic, ale po to, by niezwykle mocno wezwać nas do działania, przemiany i zaangażowania… Odczytanie tego zadania – w perspektywie symboliki smoleńskiej tragedii  – jest dla nas zadaniem. Z odrzucenia go, z odmowy zaangażowania będziemy rozliczeni na sądzie ostatecznym. I biada nam, jeśli – po takim znaku  – udamy, że nic się nie stało. Wtedy pozostanie nam tylko bojaźń i drżenie. (…) Trudno nie zadać sobie pytania, czy nie próbowaliśmy uciec od misji, jaką stawiał przed nami Bóg, w „normalność” Zachodu. Jeśli tak było, to ta tragedia jest wyraźnym przypomnieniem, że nie będzie nam dane bycie „normalnym” narodem, który może żyć w świętym spokoju, że od nas Pan Bóg wymaga co jakiś czas daniny krwi, ofiary (czasem boleśnie absurdalnej) z najlepszych synów.
  • Katolik nie uznaje rozwodów. (…) Na Malcie są zakazane. Ale nie z przyczyn religijnych. Tylko wtedy, kiedy są dzieci. Rozwód uderza w dzieci. (…) Ludzie często biorą rozwód, bo przeżywają kryzys. I nikt im nie mówi, że jeśli przetrwają ten kryzys, to małżeństwo może być szczęśliwe. Uważam też, że prawo powinno podsuwać rozwiązania lepsze. Na przykład nieco utrudniać rozwód, a nie go ułatwiać.
  • Mam coraz częściej takie przekonanie, że my chrześcijanie za często pozwalamy sobie na takie interpretowanie chrześcijaństwa jakby ono było tylko dla nas. A ja mam wrażenie, że ta historia ewangeliczna to jest historia, która mówi coś o nas samych, nawet jeśli nie jesteśmy chrześcijanami.
  • Mam nadzieję. że stosowne dekrety już są w kurii przemyskiej przygotowywane. Ale jeśli tak nie jest – to trzeba powiedzieć jasno: metropolita przemyski bierze na siebie odpowiedzialność za kolejne ofiary tylawskiego proboszcza, staje się współwinnym tego, że – skrzywdzone dzieci, oczernieni bohaterowie tej miejscowości – dostali jasny sygnał: wasze dobro, wasz rozwój, wasza normalność nie są ważne; liczy się tylko dobre imię, wygoda i spokój duchownego i jego przełożonych. Takie myślenie jest zdradą Ewangelii. Biskup, dla którego dobro zbrodniarza w sutannie jest istotniejsze niż dobro dzieci – bierze na siebie grzech „zgorszenia maluczkich”, a przecież lepiej byłoby mu przywiązać sobie kamień młyński do szyi. Mam nadzieję, że to co napisałem jest przedwczesne. Wciąż liczę na to, że arcybiskup Michalik zachowa twarz i dotrzyma słowa danego przed rokiem, że z załatwieniem sprawy, czeka na wyrok. Jeśli jednak nie – to mam nadzieję, że zainterweniuje Stolica Apostolska i złoży z urzędu człowieka, który, w takiej sytuacji, nie powinien być metropolitą…
  • Medialne obrazki przedstawiające uwielbianego Jana Pawła II, któremu hołd oddają wszyscy przywódcy świata, teologowie, liderzy innych wyznań i religii, niewiele mają wspólnego z rzeczywistością. Oczywiście na pogrzeb stawili się wszyscy, dyskretnie roniąc łzę, wielu chciało mieć także fotkę z papieżem, by uwiarygodniać nią swoje własne postępowanie. Inni, jak Aleksander Kwaśniewski, jeździli do Watykanu, by uzyskać legitymację wobec własnego społeczeństwa. I nie ma co ukrywać, że niekiedy im się to – dzięki pomocy wysokich urzędników Stolicy Apostolskiej – udawało aż z nadmiarem. Wszystko to jednak nie zmieniało smutnej rzeczywistości, że od pierwszego dnia pontyfikatu środowiska postępowe (zarówno sowieckie, jak i zachodnie) robiły wszystko, by zdyskredytować osobę i urząd papieski.
  • Minister Edukacji Narodowej, który uczestniczy w nagonce na rodziców dziecka, które zostało wykorzystane seksualne, nie powinien być ministrem ani dzień dłużej. On uczestniczy w ponowny gwałcie na tym dziecku. On pokazuje, że nie ma pojęcia czym jest zbrodnia pedofilii.
    • Opis: o wypowiedzi Przemysława Czarnka nt. publikacji Radia Szczecin, które opisało sprawę byłego pracownika Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie, skazanego m.in. za pedofilię i nakłanianie nieletnich do spożycia narkotyków.
    • Źródło: gazeta.pl, 9 stycznia 2023
  • Mnie najbliższa jest recepta, którą przedstawił kardynał Ratzinger: lekarstwem na nihilizm, brak wartości jest to, żeby politycy – wierzący i niewierzący – zaczęli działać tak, jakby Bóg istniał. Jakby prawo i moralność nie były zależne wyłącznie od konsensusu między ludźmi. Musimy mieć fundamentalne wartości, które nie podlegają głosowaniu.
  • Model współpracy i debaty ze środowiskami laickimi, jaki proponowali katolicy otwarci ze starych środowisk „Więzi” czy „Znaku”, wyczerpał się. Ludzie „Gazety Wyborczej”, „Newsweeka” czy środowisk nowolewicowych już nawet nie udają, że chcą z kimkolwiek dialogować. Ich celem jest maksymalne osłabienie Kościoła, pozbawienie go autorytetu i przejęcie władzy nad duszami.
    • Źródło: Koniec katolicyzmu otwartego, „Gazeta Polska”, 2 listopada 2011
  • Nie byłoby Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, gdyby nie chrześcijaństwo. Nie byłoby tych sędziów w tym miejscu i nie mogliby wygadywać głupstw, gdyby 2000 lat temu nie pojawił się Jezus Chrystus i nie stworzył cywilizacji, która ukształtowała koncepcję osoby ludzkiej i prawa człowieka. Nie byłoby rewolucji francuskiej, gdyby nie chrześcijaństwo.
    • Opis: o decyzji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie wieszania krzyży we włoskich szkołach.
    • Źródło: Tomasz Lis na żywo, TVP2, 16 listopada 2009
    • Zobacz też: chrześcijaństwo, Jezus Chrystus
  • Nie odbieram prawa Stanom Zjednoczonym do zabicia Osamy bin Ladena, i to nawet bez sądu. Jeśli ktoś wypowiada wojnę całej cywilizacji, to musi się spodziewać śmierci. Ale mam też poczucie, że zachłystywanie się opinią, że Osama bin Laden jest największym wrogiem cywilizacji zachodniej jest zwyczajnie rzecz ujmując nadużyciem. O wiele groźniejsi dla niej są bowiem działacze organizacji proaborcyjnych (w Polsce choćby Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny czy na świecie Planned Parenthood), propagujący zabijanie nienarodzonych politycy (choćby SLD, ale nie tylko) czy zwyczajni obywatele, którzy uznają prawo do zabijania za przysługujące im.
  • Nikt już nie udaje, że z Kościołem chce debatować. Katolicy mają skulić ogon pod siebie, skupić się w katolickich gettach i nie wychylać nosa poza nie. Katolickie uczelnie, katolickie gazety, katolickie telewizje (których zresztą nie ma) mają być maleńką przestrzenią wolności, w której katolikowi wolno – oczywiście w ramach politycznej poprawności, jaką zakreślą mu Magdalena Środa do spółki z Wojtkiem Maziarskim – wypowiadać opinie na temat Pana Jezusa, Boga Ojca czy moralności. To ostatnie jednak tylko pod warunkiem, że nie będzie zawierało jasnego stanowiska odnośnie do homoseksualizmu czy aborcji. Jeśli zawiera, to sąd już zatroszczy się o to, by wyjaśnić katolikom, że takimi opiniami dzielić się nie należy. Proces Alicja Tysiąc kontra „Gość Niedzielny” jest tego najlepszym przykładem.
    • Źródło: Koniec katolicyzmu otwartego, „Gazeta Polska”, 2 listopada 2011
    • Zobacz też: Magdalena Środa
  • Nowa lewica, także w wydaniu Janusza Palikota, wbrew zachwytom niemałej części komentatorów, nie jest w najmniejszym stopniu nowa. Dotyczy to zarówno tworzących ją ludzi, jak i idei, z którą do polityki wkracza nowolewicowy ruch. W wielkim uproszczeniu znaleźć ją można w dziełach Marksa i Engelsa, a także w praktyce działania Lenina czy Trockiego.
    • Źródło: Nowa odsłona starej komuny, „Gazeta Polska”, 19 października 2011
  • Nowa treść punktu 2267 Katechizmu Kościoła Katolickiego przedstawiona przez Kongregację Nauki Wiary jest, z punktu widzenia nienaruszalności doktryny, niebezpieczna. (…) nie może sprawić, żeby to, co przez wieki Kościół uznawał za działanie moralne, przestało nim być. Jeśli uznać, że jest inaczej, to będzie to oznaczać, że w istocie każda teza A może zostać uznana za nie-A, jeśli zmieni się świadomość społeczna, albo rozpowszechni odmienne rozumienie godności ludzkiej.
  • Opowieści o kolorowej, różnorodnej Polsce, którymi raczyli nas przez wiele dni przeciwnicy Marszu Niepodległości, można włożyć między bajki. Im w ogóle nie chodzi o wolność czy prawo wyboru, lecz o to, by narzucić społeczeństwu jeden paradygmat myślenia i jedne poglądy. A wszystkich myślących inaczej wyrzucić na margines, odbierając im prawo głosu.
    • Źródło: Zamknąć usta inaczej myślącym, „Gazeta Polska”, 16 listopada 2011
    • Zobacz też: Marsz Niepodległości
  • Opowieść o Wandzie Półtawskiej mogła stać się hymnem o wartości polskiej religijności, sile kobiecego serca i walki o sprawy ważne. Mogła być także fascynującą historią duchowej przyjaźni między kapłanem, biskupem, w końcu papieżem a kobietą. I takie elementy w serialu reporterskim Aleksandry Klich opublikowanym w „Gazecie Wyborczej” są. Ale niestety kładzie się na nich cień – próba „wypreparowania”, by nie rzec wykastrowania, z myśli Jana Pawła II tego wszystkiego, co się redaktorom „GW” w papieżu nie podoba. Posłużono się metodą kozła ofiarnego, na którego barki zrzucić można wszystko, co złe, który ma odpowiadać za papieską sympatię do Radia Maryja, nauczanie o antykoncepcji czy niechęć do niektórych ze współczesnych nurtów liberalizmu. W gazetowym serialu kozłem ofiarnym stała się Wanda Półtawska.
  • Państwo świeckie nie zajmuje stanowiska w sprawie prawdziwości poszczególnych wierzeń religijnych. Urzędników państwa nie musi zajmować, czy konsekrowana Hostia jest, czy nie jest Żywym Chrystusem, czy też może jego obecność jest jedynie symboliczna. Nie musi ono też rozstrzygać, czy świętym pismem jest Biblia czy Koran. To nie jest w zakresie kompetencji państwa. W niczym nie zmienia to faktu, że państwo świeckie powinno chronić wszystkie święte – dla wyznawców uznawanych przez nie religii i kultów – symbole, przedmioty, księgi czy uosobienia i objawienia Absolutu. Obrona ta nie oznacza, że państwo świeckie uznaje wszystkie religie za tak samo prawdziwe, czy nawet, że uznaje za prawdziwą jakąkolwiek religię, a odrzuca ateizm.
  • PiS to nie są żadni konserwatyści, oni bardzo dużo mówią o sprawach obyczajowych, ale niewiele robią. Wywołują tylko kolejne gównoburze w internecie, z których po tygodniu nic nie zostaje. I nie chodzi mi tylko o obronę życia, lecz także o wzmocnienie małżeństwa i rodziny. Choćby drobne rzeczy, ale nawet tego nie ma.
  • Pytaniem o przyszłego szefa Sojuszu trzeba obarczyć ekspertów od seksualnego życia chrząszczy, bo ta lewica to teraz chrząszcze.
    • Opis: o wyborze Leszka Millera na szefa klubu SLD.
    • Źródło: tokfm.pl, 20 października 2011
  • Sukces Amerykanów, jakim jest niewątpliwie zabicie Osamy bin Ladena, w istocie niczego nie zmienia. Wojna cywilizacji trwa, dżihad ma się świetnie, a muzułmanie są na najlepszej drodze, by wygrać wojnę z tzw. „wolnym światem”. (…) A pokona nas nie islam, ale brak woli życia. Pokona nas nie bin Laden, ale płodność islamskich kobiet i moc seksualna islamskich mężczyzn.
  • Środowisko Marka Jurka chciało realizacji programu swojej partii, która przed wyborami deklarowała, że pozostanie wierna zapisom encykliki Evangelium vitae. Bracia Kaczyńscy natomiast, a szerzej – antykomunistyczno-populistyczny nurt ich partii – opowiedzieli się zdecydowanie po stronie kompromisu aborcyjnego, sprzeciwiając się od samego początku debaty nad zmianą konstytucji realizacji programu własnej partii.
    • Opis: o debacie w 2007 na temat wpisania ochrony życia od poczęcia do Konstytucji RP.
    • Źródło: Prawo do życia. Zdradzona nadzieja, Warszawa 2007, s. 206
  • Tak więc jeżeli jestem człowiekiem religijnym, jeżeli jestem człowiekiem Pisma Świętego, to mam świadomość dwóch rzeczy: po pierwsze, że wybranie Boże i dary Boże są nieodwracalne, tak więc to jest Ziemia żydowska. Po drugie – to nie oznacza tym samym, że trzeba stamtąd wyrzucić muzułmanów i na tym polega chyba absurd całej tej sytuacji – że trzeba znaleźć wyjście z sytuacji, w której nie ma wyjścia.
  • Tak zachwalana eutanazyjna wolność ograniczona jest do nielicznej grupy dobrze sytuowanych. Reszta będzie zależna od – by posłużyć się terminologią Palikota – od psychopatów, którzy uznają, że uśmiercenie pacjenta (czy członka rodziny) jest o wiele tańsze i wygodniejsze niż jego leczenie czy choćby pielęgnowanie.
    • Źródło: Wykluczeni z życia, „Rzeczpospolita”, 14 stycznia 2013 , s. A 11
  • Ten list byłby nawet śmieszny, gdyby nie to, że pokazuje on, że biskup nie chce albo nie potrafi zrozumieć, co się w jego diecezji dzieje, w jakiej jest sytuacji, i że jedynym rozwiązaniem honorowym w jego przypadku jest oddanie się do dyspozycji papieża, czyli kościelna rezygnacja.
    • Opis: o liście biskupa sosnowieckiego Grzegorza Kaszaka ws. seksskandalu w Dąbrowie Górniczej z udziałem księży.
    • Źródło: radiozet.pl, 25 września 2023
  • To chrześcijaństwo stworzyło Polskę, to chrześcijaństwo stworzyło Europę, to chrześcijaństwo stworzyło uniwersytet i szkołę w formie, jaką znamy.
    • Źródło: wypowiedź w debacie na temat obecności symboli światopoglądowych w szkole zorganizowanej przez XIV Liceum Ogólnokształcące we Wrocławiu, 16 grudnia 2009
    • Zobacz też: Europa, szkoła, uniwersytet
  • To pokazuje, że w tych wyborach pewna część społeczeństwa nie kierowała się kompetencjami, ale sprzeciwem wobec mainstreamu. Polityk, który nie wie, czym jest konwent seniorów wystawia sobie nie najlepsze świadectwo.
  • W odróżnieniu od premiera (Kaczyńskiego) i jego zwolenników, tak Marek Jurek, jak i Roman Giertych czy Joanna Fabisiak uznają, że prawo stanowione powinno być zakorzenione w pewnej koncepcji człowieka, w antropologii i prawie naturalnym.
    • Źródło: Prawo do życia. Zdradzona nadzieja, Warszawa 2007, s. 203
  • W Polsce jednak to, co powinny zrobić służby nie przekłada się na to, co one robią. W naszym kraju bez głębszego badania, tylko na podstawie stwierdzenia lekarskiego służby orzekły, że Lepper zabił się sam, a główną przyczyna były problemy finansowe. I znów nie pada pytanie, dlaczego kłopoty z kasą, które nie były dla Leppera pierwszyzną miały go zabić? Dlaczego właśnie teraz, twardy facet miał się chcieć zabić… I wreszcie nie pada nawet stwierdzenie, że komuś jednak mogło na śmierci Leppera zależeć, że ktoś mógł go do tego zmusić.
  • W Polsce można bezkarnie profanować Pismo Święte, drzeć je na strzępy, palić jego kartki czy wykrzykiwać, że Kościół katolicki jest największą sektą. A najlepszym tego przykładem jest brak wyroku w sprawie Nergala, który na swoim koncercie ewidentnie obraził chrześcijan, a którego wziął w obronę polski sąd. Ten absurdalny – nie ma co ukrywać – wyrok jest najlepszym dowodem, jak bardzo zmienia się sytuacja w Polsce. Jeszcze jakiś czas temu media – prawdopodobnie z wyjątkiem skrajnie antychrześcijańskich „Faktów i mitów” i „Gazety Wyborczej” – przyjęłyby taką decyzję sądu z oburzeniem. Nikt normalnie myślący nie może mieć wątpliwości, że zniszczenie przez Adama Darskiego Pisma Świętego nie było zwyczajną prowokacją artystyczną, a ukaranie go za to nie byłoby „wyznaczaniem granic sztuce” (co próbował nam wmówić sędzia). Celem Nergala było sprofanowanie Słowa Bożego do człowieka, było bluźnierstwo. I opowiadanie teraz, że to wszystko to tylko sztuka, ociera się o absurd.
    • Źródło: Chronić uczucia to nie chronić niczego!, „Gazeta Polska”, 24 sierpnia 2011
    • Zobacz też: Adam Darski
  • Wszystko zaczęło się przypadkiem, choć warto przypomnieć, że przypadek to świeckie imię Opatrzności Bożej.
    • Źródło: Pielgrzymkowa misja. „Do Rzeczy”. 19/321, s. 86, 6–12 maja 2019.
  • Zastanawiałeś się kiedyś, jaki jest główny mechanizm jednoczenia się ludzi w internecie? Poczucie krzywdy. Homoseksualiści są skrzywdzeni przez większość heteroseksualną, ojcowie są skrzywdzeni przez matki, które zabierają im dzieci, katolicy są skrzywdzeni przez LGBT i tak dalej. Wszyscy jesteśmy przez kogoś skrzywdzeni. Poczucie krzywdy zazwyczaj nic nie buduje, poza niechęcią do tych, którzy krzywdzą. I to jest mechanizm, który może coraz mocniej przekładać się na życie.
  • Zdaniem Arabów, Andaluzja jest nadal mitycznym krajem, który im się należy, i w związku z tym w Hiszpanii populacja Arabów od roku 1973, gdy wynosiła 10 tysięcy, zwiększyła się do półtora miliona. To nie jest jeszcze przemoc, ale już – ekspansja demograficzna.
  • Z żalem przyglądam się histerii – niestety podkręcanej także przez polityków – wokół Polaka w Wielkiej Brytanii. Histerii, która niestety, niewiele ma wspólnego z troską o obronę życia, jaka właściwa jest bioetykom katolickim. Dlaczego tak uważam? Odpowiedź jest prosta.
    • Opis: o sprawie Polaka w Wielkiej Brytanii, który został odłączony od aparatury medycznej.
    • Źródło: onet.pl, 22 stycznia 2021

O Tomaszu Terlikowskim

edytuj
  • Z pomocą przychodzi nam nieoceniony Tomasz Terlikowski. Napisał on, że homoseksualizm i zoofilia są tak samo złe, bo w obu przypadkach nie ma prokreacji. Rozumiem, że jeśli jakiemuś człowiekowi uda się zapłodnić małpę, to wtedy Terlikowski stanie się gorącym zwolennikiem takiej zoofilii.