Wanda Półtawska

polska lekarka i literatka

Wanda Półtawska (1921–2023) – lekarz psychiatra, harcerka. Bliska przyjaciółka Jana Pawła II.

  • Chcę zobaczyć Ojca Pio. Zapytałeś mnie, dlaczego – nie wiem dokładnie, nie potrafię uzasadnić – jak przymus. W nocy modliłam się do Ojca Pio, nie do Niego, ale „przez Niego”, jeśli jest tak, jak o nim piszą, to wie. Jeżeli wtedy jego modlitwa pomogła, pomoże i teraz. Chcę pojechać do Ojca Pio – nie po to, żeby prosić, żeby mnie nie bolało, ale żebym pojęła, że jest w ludzkiej mocy przyjąć ból i męczeństwo.
Wanda Półtawska (2009)
  • Ciało jest święte. To ono ujawnia ducha. Ale możesz ujawniać albo ducha świata, albo Ducha Świętego. Od ciebie zależy, któremu z nich się poddasz.
    • Opis: fragment wykładu w kaplicy parafii Matki Boskiej Królowej Męczenników w Fordonie.
    • Źródło: Duch świata czy Duch Święty?, „Express Bydgoski”, 6 listopada 2009.
  • Egzekucje odbywały się w Totengangu, za murem obozu, zwyczajnie. Do skazanych oddawano salwę karabinową (…) Przyjazd małego czarnego auta zawsze zwiastował to samo: śmierć. Poszły. Wróciły ich skrwawione sukienki do pralni i niezbita pewność, że one nie wrócą. I Pola, która mówiła zawsze, że nie wróci, i Niusia, która płakała, że nie wróci. Dziś one, a jutro? Jutro zawisło nad nami nową możliwością. Dotąd nie brałyśmy pod uwagę egzekucji. Teraz było jasne: dziś one, jutro my.
  • Jest we mnie tak, że nie znajduję słów, nie chcę nic pisać, nie chcę nikomu mówić. Opowiem Ci, jak się spotkamy – ale... teraz dopiero na pewno wiem, co się stało w listopadzie 1962 roku. Wiem, ale jak to wyrazić? Brak słów – no i teraz jest we mnie wreszcie uciszenie. Padre Pio jak z fotografii, ale stary i zmęczony – po podniesieniu wkłada rękawiczki.
  • Kobieta jest macierzyństwem, cała jest stworzona z myślą o dziecku. Od niej zależy istnienie ludzkości. A on? Dziś słowa określające męskie narządy przesycone są wulgaryzmami, wcześniej nazwano je „miejscem odpowiedzialności męskiej”, bo to mężczyzna jest odpowiedzialny za to, co się stanie. Dziś temu, co dzieje się z młodzieżą, winny jest nie tylko Internet, ale także rodzice. Jaki model prezentują? Jedno małżeństwo, po nim drugie.
    • Opis: fragment wykładu w kaplicy parafii Matki Boskiej Królowej Męczenników w Fordonie.
    • Źródło: Duch świata czy Duch Święty?, „Express Bydgoski”, 6 listopada 2009.
  • Model zachowania dzisiejszej młodzieży to cudzołóstwo. A ciało nie umie kochać, ciało jest tylko narzędziem. Rządzi nim pożądanie do płci przeciwnej, a nawet do tej samej. Kiedyś podczas rekolekcji w akademiku powiedziałam dziewczynom: „Jesteście bezinteresownymi prostytutkami. Bo za darmo”. Młodzież dziś nie umie nie grzeszyć.
  • O to właśnie dbał Papież: o zbawienie wszystkich ludzi, on próbował uratować od piekła każdego. Kochał wszystkich ludzi, zapytany, czy nie męczy go tłum, odpowiedział: „Nie ma tłumu, są rzesze osób”.
  • Po chwili pierwszej ulgi, że już nie ma dziecka, przychodzi okres refleksji, żalu, że nie ma dziecka, trudne do zniesienia poczucie winy, które przekształca się w poczucie krzywdy i wreszcie następują zmiany charakterologiczne, głębokie, nieodwracalne zaburzenia. Zostaje w każdej kobiecie pamięć tego, co się stało, jak bolesny odcisk. Zmarnowane zdrowie psychiczne (a często także fizyczne) i zabite dziecko? A tak łatwo można tego uniknąć, przyjmując za zasadę, że tylko wtedy wolno podjąć działanie rodzicielskie, gdy nie grozi krzywda dziecka.
  • Położył kolejno każdej rękę na głowie. Do mnie powiedział: – Va bene? (To znaczy: Już dobrze?) Kobieta obok nas rozpłakała się i mówi, że tyle razy tu była, a nigdy nikogo nie dotknął, że mamy szczęście. Wiem, że to było dla mnie – nikt mi tego nie wytłumaczy. To przeze mnie pogłaskał także zakonnice. Ale to było dla mnie – rozpoznał mnie. I teraz jest we mnie wreszcie uciszenie…
  • Przyjaźń jest najważniejsza, od niej wszystko się zaczyna. Dopiero potem przychodzą głębsze uczucia. Przyjaźń to bezwarunkowa miłość drugiego człowieka, bezwarunkowa podkreślam. Często młodzież pyta mnie, czy jest możliwa przyjaźń między chłopakiem a dziewczyną. Nie ma przyjaźni między chłopakiem a dziewczyną. Jest przyjaźń między człowiekiem a człowiekiem.
  • W śliczny słoneczny dzień zabrali całą trzynastkę, wszystkie nasze najbliższe. Znałyśmy je i ich sprawy. Poszły… Mila odwróciła się i pokiwała, a Pola wskazała na niebo. Pola, wysoka i zgrabna, i Grażynka – dwie siostry Chrostowskie. Grażynka, która tak niedawno pisała wiersz o słoneczniku, co w szarudze wrześniowej zaglądał do okna naszej kwarantanny. (…) Do skazanych oddawano salwę karabinową, głośną na cały obóz.
  • Wolność to świadomość i wola ograniczona celem.
  • In vitro jest takim działaniem, jakie stosuje się w hodowli zwierząt. Miałam taką przygodę na kursie dla nauczycieli. Wykładałam bioetykę i między innymi poruszałam problem sztucznego zapłodnienia. Przyszła do mnie po wykładzie jedna z pań z wątpliwością, że ona nie rozumie, dlaczego ja tak mówiłam. „To nie ja tak mówię, tylko Kościół katolicki. Pani jest wierząca?” – zapytałam ją. „No tak. Ale ja już ma[m] termin w gdańskiej klinice, gdzie mam mieć to sztuczne zapłodnienie. Dlaczego mam tego nie robić?” Na to ja brutalnie powiedziałam: „Bo pani nie jest krową”.
    • Źródło: In vitro. Zagrożona godność, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2014, ISBN 9788377973042, s. 26.

O Wandzie Półtawskiej

edytuj
  • I tutaj, Dusiu, pragnę Cię, tak jak umiem, zmobilizować do walki o Twoje zdrowie i życie. Obowiązek walki o życie i zdrowie nie sprzeciwia się w niczym oddaniu się Panu Bogu do dyspozycji.
  • Opowieść o Wandzie Półtawskiej mogła stać się hymnem o wartości polskiej religijności, sile kobiecego serca i walki o sprawy ważne. Mogła być także fascynującą historią duchowej przyjaźni między kapłanem, biskupem, w końcu papieżem a kobietą. I takie elementy w serialu reporterskim Aleksandry Klich opublikowanym w „Gazecie Wyborczej” są. Ale niestety kładzie się na nich cień – próba „wypreparowania”, by nie rzec wykastrowania, z myśli Jana Pawła II tego wszystkiego, co się redaktorom „GW” w papieżu nie podoba. Posłużono się metodą kozła ofiarnego, na którego barki zrzucić można wszystko, co złe, który ma odpowiadać za papieską sympatię do Radia Maryja, nauczanie o antykoncepcji czy niechęć do niektórych ze współczesnych nurtów liberalizmu. W gazetowym serialu kozłem ofiarnym stała się Wanda Półtawska.