Otwórz menu główne

Adrian Zandberg

polski historyk, polityk i programista

Adrian Zandberg (ur. 1979) – polski historyk, programista i polityk lewicowy, członek Zarządu Krajowego Lewicy Razem. Poseł na Sejm IX kadencji.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Adrian Zandberg

BEdytuj

  • Bazowa stawka godzinowa dla ludzi zatrudnionych na umowę o pracę to powinno być 15 zł. Dla ludzi na niestabilnych kontraktach – 20 zł. (…) Chcemy skłonić przedsiębiorców, żeby zatrudniali na etacie. Umowy śmieciowe muszą się przestać opłacać. Poza tym ludzie, którzy pracują na niestabilnych kontraktach, powinni być w stanie wygenerować ze swoich dochodów minimalną poduszkę bezpieczeństwa, na którą mogą spaść, jeżeli przez kilka tygodni nie mają dochodu. Ten problem dotyczy zwłaszcza zarabiających mało – stąd nasza propozycja dwuszczeblowej stawki minimalnej.

CEdytuj

  • Chcielibyśmy wprowadzić model, który przypomina ten model polityki mieszkaniowej na przykład w tym konkretnym przypadku, który jest realizowany w wielu państwach Europy Zachodniej, czyli postawienie na budownictwo komunalne. Jeżeli młody pracownik mieszkający w Wiedniu wchodzi na rynek pracy, to nie stoi przed wyborem: albo kredyt, albo wynajmowanie z miesiąca na miesiąc mieszkania na rynku prywatnym, tylko ma dostęp do potężnego zasobu komunalnego, który powstał dlatego, że był finansowany ze środków publicznych, dlatego że państwo nie uciekało od odpowiedzialności za zaspokojenie podstawowych potrzeb ludzi w tej sferze życia.

DEdytuj

  • Dziś w Polsce wielu ludzi nie rozumie, że są pracownikami. Pracują na samozatrudnieniu – czyli co miesiąc wystawiają jedną fakturę swojemu dotychczasowemu pracodawcy, który ich na to samozatrudnienie wypchnął. Wielu z tych ludzi ma złudzenie, że są przedsiębiorcami. Że w jakiś tajemniczy, magiczny sposób ich interesy i Solorza albo Czarneckiego są wspólne.

EEdytuj

  • Elementem naszego systemu jest likwidacja podatku liniowego dla przedsiębiorców. Niezależnie od tego, do jakiej firmy prezes przeleje swoje wynagrodzenie, będzie musiał w końcu zapłacić podatek dochodowy na zasadach ogólnych. Inaczej nie kupi sobie za nie ani maserati, ani bułek w sklepie. (…) Chcemy, żeby tacy ludzie dorzucali do wspólnego kotła więcej pieniędzy. To nie jest zabieranie, łupienie, ograbianie, tylko budowa dobra wspólnego. W społeczeństwach z progresywnym systemem podatkowym są lepsze usługi publiczne i wszystkim żyje się lepiej, żyje się bezpieczniej.

GEdytuj

  • Gdy spojrzysz na badania społeczne, to zobaczysz, że w Polsce jest potężne poparcie dla polityki socjalnej. Polacy uważają, że państwo powinno brać odpowiedzialność za wiele kluczowych spraw. Problem w tym, że usługi publiczne i administracja – to, z czym ludzie mają kontakt, na podstawie czego oceniają państwo – działają słabo. Administracja jest przeżarta nepotyzmem i feudalnymi układami, i ludzie to widzą. Usługi publiczne są z kolei skrajnie niedofinansowane, przez co ich jakość i dostępność jest niska. To był bardzo sprytny plan polskich liberałów: z jednej strony państwo przygłodzić, z drugiej zostawić w rękach lokalnych feudałów. Takie państwo łatwo atakować, trudno bronić przed demontażem.

JEdytuj

  • Jeśli nie usuniemy strukturalnych przyczyn frustracji społecznych, to prędzej czy później doczekamy się brunatnych koszul, przy których PiS będziemy wspominać z sentymentem.
    • Źródło: Maciej Stasiński, Polska. Macocha, nie matka, „Gazeta Wyborcza” nr 284 (8617), 5 grudnia 2015, s. 22–23.

KEdytuj

  • Kaczyński to jest rachunek między innymi za to, że Jolanta Brzeska, społeczniczka z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, nie żyje, jej zabójcy są bezkarni, a czyściciele kamienic nadal robią złote interesy. Rachunek za „reprywatyzację” zbudowanych po wojnie kamienic, za sprzedawanie lokatorów jak wkładki mięsnej. Za całą sumę małych upokorzeń i dużych tragedii, których elity przez lata nie dostrzegały.
    • Opis: o przyczynach zwycięstwa obozu politycznego Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich i parlamentarnych w 2015.
    • Źródło: Maciej Stasiński, Polska. Macocha, nie matka, „Gazeta Wyborcza” nr 284 (8617), 5 grudnia 2015, s. 22–23.
    • Zobacz też: Jolanta Brzeska, Jarosław Kaczyński
  • Kiedy ja mówię o innym myśleniu o państwie, to mówię o dwóch stronach, nie tylko o stronie zobowiązań państwa, ale też o stronie podatkowej, bo tutaj też jest potężna różnica między Razem z jednej strony, a niemal całą sceną polityczną z drugiej. My mówimy: jeżeli chcemy mieć w Polsce dobre państwo, a nie państwo z tektury, to musimy mieć też porządny system podatkowy, w którym bogatsi płacą wyższe podatki niż dzisiaj. (…) Jednym słowem jeżeli chcemy budować Skandynawię, to musimy mieć też skandynawski system podatkowy. I to jest dla nas dosyć kluczowa sprawa.

MEdytuj

  • Mądra antyestablishmentowość to nie jest wykrzywiona krzykiem twarz. Mądra antyestablishmentowość polega [na] przebudowaniu porządku społecznego tak, by służył większości. Ale nie mam wątpliwości, że gdy zaczniemy to efektywnie robić, cały chór dostojnych autorytetów zacznie wyć o populizmie. Tyle że to słowo nic już w Polsce nie znaczy.
  • My (…) nie angażujemy się w ten typowy dla polskiej sceny politycznej spór o pietruszkę, nie chcemy polityki sprowadzonej do operetki, w której, nie wiem, posłanka Kempa z posłem Niesiołowskim odgrywają rytualny spór o smoleńską brzozę, tylko rozmawiamy o tym właśnie, od czego zacząłem, czyli o skali odpowiedzialności państwa i o tym, w jaki sposób przebudowywać polski system podatkowy, polski model rozwojowy, tak, żebyśmy nie utkwili w pułapce średniego rozwoju.
  • Myślę, że Kaczyńskiemu marzy się taka mapa sceny politycznej: my kontra oni, a w roli onych – rozemocjonowana wielkomiejska inteligencja, pomstująca na lud, który nie dorósł do jej wymagań. To dla niego bardzo korzystny podział. Ręce mi opadły, kiedy przeczytałem kilka dni temu na waszych łamach tekst Wojciecha Kuczoka. Znany pisarz obrzuca głosujących na PiS biedaków epitetami, bo „dali się kupić” zasiłkiem na dzieci. Nie zadaje sobie pytania, jak złą macochą musiała być Polska, skoro obietnica kilkuset złotych pomocy tak wielu przekonuje. To sarkanie z uprzywilejowanej pozycji na lud jest niemoralne, ale – co pewnie ważniejsze – jest też po prostu politycznie nieskuteczne. Jeśli tak miałyby wyglądać szańce obrony demokracji, to ja się na taką obronę nie piszę.

NEdytuj

  • Najlepszym przykładem wdzierania się aktywności społecznej w sferę tworzenia infrastruktury jest ruch Open Source. Tysiące programistów na całym świecie zorganizowanych w tę społeczność bezpłatnie tworzy i udostępnia światu alternatywne wobec komercyjnego oprogramowanie z systemem operacyjnym Linux na czele.
  • Nam się bardzo nie podobało to, w jaki sposób PO przepchnęła na chybcika podwyższenie wieku emerytalnego, ale także to, że obniżanie wieku emerytalnego było używane jako narzędzie w kampanii. Odpowiedzialne podjęcie decyzji musi brać pod uwagę wiele zmiennych. Trzeba mieć na uwadze realne szanse pracowników po 60. roku życia na utrzymanie się na rynku pracy. Rząd nie ma tu sensownej strategii. Po co wiek emerytalny na papierze, skoro pracownicy po 60. roku życia trafią jako klienci do pomocy społecznej i będziemy mieć tylko dodatkowy problem społeczny?
  • Nasz dotychczasowy model rozwojowy to długie godziny kiepsko płatnej pracy. W ten sposób możemy oczywiście być konkurencyjnym krajem tanich fabryk i montowni, ale wpadamy w pułapkę średniego rozwoju. Potrzebujemy innowacyjności w gospodarce, a nie gospodarki folwarcznej. Polacy poza Grekami pracują dzisiaj najdłużej ze wszystkich w Europie. A osiem godzin efektywnej pracy to coś, co mało komu się zdarza. W krótszych odcinkach czasu efektywność będzie większa. Będzie to też czynnik mobilizujący przedsiębiorstwa do tego, by przewagi nie szukały w zwiększaniu godzin pracy i w niskich płacach, tylko w innowacjach.

OEdytuj

  • Od 2 lat widzimy, jak konsekwentnie wspiera on swoimi działaniami wszelkiej maści prawicowych fanatyków, także przymykając oczy na ataki na ludzi, którym z jego rządem nie po drodze. Nie zgadzamy się, żeby dalej łamał kręgosłup polskiej policji! Dlatego żądamy ustąpienia ministra Błaszczaka!

PEdytuj

  • PiS od wielu tygodni nadymał balonik „wizyta Trumpa”. Opowieściom o bliskiej przyjaźni z prezydentem USA nie było końca. No i balonik pękł. Wizyta odwołana, pole golfowe na Florydzie okazało się dla Trumpa ważniejsze. A PiS został z całą tą propagandą jak Himilsbach z angielskim.
    • Opis: o odwołaniu wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie, która miała odbyć się 1 września 2019.
    • Źródło: onet.pl, 31 sierpnia 2019.
  • Problem nieszczelności naszego systemu podatkowego nie wynika ze stawek podatkowych. Najlepszym przykładem jest CIT. Jego stawki są niskie, zostały obniżone z nadzieją, że dzięki temu firmy zaczną płacić. A jest zupełnie odwrotnie. To oznacza, że kluczowe dla funkcjonowania systemu podatkowego nie są stawki, ale efektywność urzędów skarbowych.

REdytuj

SEdytuj

  • Stara kurdyjska mądrość mówi, że nie ma innych przyjaciół niż góry. Właśnie po raz kolejny okazała się ona prawdziwa. Kurdowie zostali zdradzeni przez Amerykanów i wydani na pastwę Erdogana. Na kurdyjskie wioski spadają bomby, a politycy i zwykli cywile są mordowani przez sterowane z Ankary bojówki. Celem Erdogana jest czystka etniczna. To tylko pozornie historia, która rozgrywa się gdzieś daleko. Bo jeśli dziś Trump sprzedał Rożawę, to dlaczego jutro nie miałby sprzedać nas?

TEdytuj

WEdytuj

  • W składaniu obietnic bez pokrycia celują polscy neoliberałowie, wiecznie obiecujący obniżki podatków bez wskazania, jak pokryć dziurę w dochodach publicznych. Ale ich oczywiście nikt populistami nie nazwie.
  • Wystarczy spojrzeć na dokonania Leszka Millera w czasie, kiedy był premierem, no to nie przypadkiem był nagradzany głównie przez Business Center Club. Jest jakąś, oczywiście, straszną hipokryzją, kiedy dzisiaj Leszek Miller mówi o tym, że mamy problem z niskimi płacami i niestabilnością zatrudnienia, bo to on wprowadzał Agencję Pracy Tymczasowej, on demolował kodeks pracy i w dużym stopniu to Sojusz Lewicy Demokratycznej i jego przystawki były odpowiedzialne za ten sam model neoliberalnej polityki, który realizowały później także rządy Platformy.

ZEdytuj

  • Za pomocą podatków możemy przeciwdziałać nierównościom dochodowym. Wyobraźmy sobie sytuację, że prezes firmy się zastanawia, czy przyznać sobie 2 mln zł premii, czy te pieniądze przeznaczyć na podwyżki dla kilkuset pracowników. Wysokim progiem podatkowym zmobilizujemy go, by dał ludziom zarobić.

O Adrianie ZandberguEdytuj