Historykosoba zajmująca się badaniem przeszłości.

  • Jeden z najwybitniejszych historyków XX wieku, Johan Huizinga, powiedział kiedyś, że historia jest jedną z form, w jakiej współczesna cywilizacja mówi o sobie samej. Sąd ten wydaje mi się bardzo głęboki, zwłaszcza w ustach historyka, który – jak wiadomo – bardzo poważnie zajmował się dość odległą przeszłością. Bo my przecież nie zajmujemy się historią dla niej samej, ale staramy się rozwiązać w ten sposób określone problemy współczesności. Bez tego świadomość historyczna byłaby niemal w ogóle niemożliwa. To właśnie leży u podstaw zainteresowań historią, i to nie tylko historyków, ale także czytelników, których ciekawość pomaga nam, nadając społeczny sens naszej pracy. Myślę, że dobrze jest, gdy zdajemy sobie sprawę z tego uwikłania historii we współczesność.
  • Można wypowiadać same prawdy i być płytkim i banalnym, a można wypowia­dać poglądy błędne i być jednak głębokim i genialnym. O tej prawdzie powinien pamiętać każdy historyk filozofii, jeżeli nie chce być ciasnym i jednostron­nym.
  • Tak więc możliwe byłoby dwojakie poznanie przeszłości; jeden jego rodzaj odnosiłby się bezpośrednio do umysłu odciskającego swe ślady w świecie materialnym, drugi zaś – do świadomości danej osoby czy grupy, dostępnych poznaniu dzięki takim obiektywizacjom; alternatywa ta wynika nie tylko z usytuowania historyka, lecz również z najgłębszej struktury rzeczywistości.
    • Autor: Raymond Aron, Wprowadzenie do filozofii historii. Esej o granicach obiektywizmu historycznego
  • Wyjaśnienia historycznego nie można oddzielić od usytuowania i ograniczeń osoby wyjaśniającej. Świadomość jej własnego usytuowania w obrębie procesu, który usiłuje ona opisać i wyjaśnić – pogłębia i jednocześnie ogranicza zakres wszystkich takich wyjaśnień.
    • Autor: Raymond Aron, Wprowadzenie do filozofii historii. Esej o granicach obiektywizmu historycznego