Asterix na olimpiadzie

Asterix na olimpiadzie (fr. Astérix aux jeux olympiques) – film przygodowy z 2008 roku. Scenariusz napisali Alexandre Charlot, Franck Magnier, Thomas Langmann i Olivier Dazat, a polskie dialogi – Jakub Wecsile.

Wypowiedzi postaci

edytuj

Asterix

edytuj
  • Czy ja prosiłem, żebyś go bił?!
    • Opis: do Obeliksa, gdy ten uderzył Romantiksa.
  • Czy pan sobie truchta tak normalnie, czy…?
  • Idzie sobie człowiek do lasu, a tam co krok to drzewo.
  • Na Teutatesa! Jesteśmy Rzymianami!
  • Nie, no, co się z wami dzieje dzisiaj?! Obeliksie, nie kantujemy, Kakofoniksie, nie śpiewamy! Jasne?!
  • Z napojem, czy bez niego, wciąż jesteśmy groźni. Jesteśmy z Galii!

Obelix

edytuj
  • A, nie, nie, ja tylko pożyczyłem od niego lirę.
    • Opis: do Asteriksa, po uderzeniu Kakofoniksa.
    • Zobacz też: lira
  • Ale ja wpadłem do kotła, jak byłem mały. Słowo!
  • Do boju, Asteriksie! Pokaż im, że Gal też potrafi!
  • Nie martw się. Jesteś zakochany, a zakochane serce to najsilniejszy mięsień na świecie!
  • Za du-żo pa-ku-jesz, za ma-ło głów-ku-jesz, jasne?! (Uderza Twardzieusza w brodę, a ten leci w powietrze)
    • Opis: do Twardzieusza, uderzając go.

Brutus

edytuj
  • Ave, papo.
    • Opis: do Cezara.
  • Był straszny korek po wyjeździe z Rzymu. Ale co poradzić, w końcu wszystkie drogi tam prowadzą, nie?
  • Niczego sobie igrzyska, nie? Pełny relaks. Z tym uwięzieniem, to mi nie chodziło o uwięzienie. Chodziło o uwielbienie.
    • Opis: do Cezara.
    • Zobacz też: relaks
  • Te, baleron! Pytał się cię o coś ktoś coś?!
  • Te! Wąsaty! Tylko bez takich, co?
  • Wyłap tych, co gwiżdżą, i każ poćwiartować.
  • Zgłaszam przeciw! Nie zgadzam się oraz protestuję!
  • Aaa! Tylko nie matka! Ani słowa o niej!
  • Ave! / Ave, ja.
  • Cezar bez geparda jest jak gepard bez cętek.
    • Opis: po tym, jak gepard otruł się oliwkami od Brutusa.
    • Zobacz też: gepard
  • Cezar ci zakazuje!
    • Opis: do Brutusa.
  • Cezar potrzebuje spokoju, żeby podziwiać swoje cesarskie oblicze.
    • Opis: sam do siebie.
  • Cezar się nie starzeje. On dojrzewa. Jego włosy nie siwieją, lecz po prostu jaśnieją. Cezar jest nieśmiertelny. Przez jakiś czas. (Pokazuje dwie "victorie").
    Cezar zwycięża zawsze i wszędzie. Jest jak gepard. Jak samuraj! Nikomu nic nie zawdzięcza. Ani rodzinie, ani układowi... Ani mafii sycylijskiej. Cezar to istota doskonała! Zresztą, za rolę imperatora wszech czasów dostał Cezara.
    (Uderza się pięścią w popiersie i podnosi rękę do góry). Ave, ja.
    • Opis: sam do siebie.
  • Cezar to Rzym! I nic tego nie zmieni. Twoje miejsce jest nie na arenie, ale na trybunie obok Cezara.
    • Opis: do Brutusa.
  • Egipcjanie mieli plagi, my mamy Brutusa.
  • Nierozsądnie jest budzić Cezara…
  • Zdajesz sobie sprawę, że przez te twoje kulinarne upominki straciłem już 43 testerów?!

Romantix

edytuj
  • Siemasz, Brutus!!! Ha, ha, ha!
  • Zwą mnie Romantix. Pochodzę z jedynej galijskiej wioski, której do dziś nie zdołał pokonać sam Cezar!
  • Żeby poślubić księżniczkę, muszę wygrać olimpiadę. A to jest niemożliwe. Wolę się powiesić… aniżeli żyć bez niej.
  • Ach, jak wspaniale zbudowani ci mężczyźni! A jak te bary, no nie do wiary!
  • Grunt, że Kubiceusz nie jedzie.
  • Nazywa się IPO… eliksir I PO olimpiadzie!
  • Niepotrzebny im doping. Mają własny, w płynie!
    • Opis: Głośnix Dręczydrut do Kakofoniksa
  • O, nie, panie Brutus, za kogo pan nas ma? Uczciwość, prawość i sprawiedli… Panowie, wychodzimy. Czas już zakończyć tę wizytę!
  • Siemanko. Ładne wdzianko.
    • Postać: Kakofoniks
    • Opis: po tym jak spadł, do Rzymian przy wiosce.

Dialogi

edytuj
Strażnik (otwierając właz): Ave.
Brutus: To ja, czyli Brutus, syn Cezara. Otwieraj!
Strażnik: Podaj PIN.
Brutus: Yyyyym, PIN… M1PH5,5.
Strażnik: Pudło.
Brutus: Mordikusie! Podaj PIN.
Mordikus: Co podać?
Brutus: No, kod do drzwi.
Mordikus: Cztery!
Brutus: Cztery. (Strażnik kręci głową)
Mordikus: Sześć! Nie, pięć, pięć, pięć, pięć, pięć…
Brutus: Ty w ogóle znasz ten kod?
Mordikus: Nie. Ale on (Wyrwałomus) chyba zna.
Brutus (odpychając Mordikusa): Dobra, spadaj. (Wyrwałomus podchodzi do Brutusa)
Wyrwałomus: AE, EU.
Mordikus: H5N1…
Brutus: Dobra, d… Dobra, dobra, dobra…! (do strażnika) Ty! Nie ruszaj się spod drzwi, tak? Stoisz (robi krzyżyk palcami; strażnik kiwa głową), i nigdzie się nie ruszasz, teraz się zabawimy. DAWAĆ KATAPULTĘĘĘĘĘĘĘ!!! (przerażony strażnik zamyka właz)

Numernabis: Długo już jesteśmy kuzynami?
Dziesiętix: O wiele za długo.

Obelix: No to się przebierzemy za Rzymian.
Asterix: Tak? A jak to chcesz zrobić?
Obelix: Wystarczy, że zgolę wąsy!

Brutus: Wyrwałomusie, on wydał mi rozkaz, czy też nie wydał mi rozkazu?
Wyrwałomus mówi słowo podobne do „nie”.
Brutus: Czasem żałuję, że ci obciąłem język. Wydał rozkaz, czy nie?! Decyduj się!

Zobacz też

edytuj