Adam Bodnar

polski polityk i prawnik, minister sprawiedliwości, senator i profesor uczelni, były rzecznik praw obywatelskich (2015–2021)

Adam Bodnar (ur. 1977) – polski prawnik i nauczyciel akademicki, doktor habilitowany nauk prawnych, w latach 2015–2021 rzecznik praw obywatelskich, od 2023 minister sprawiedliwości.

  • Coraz częściej prawnicy stają się ofiarą gry politycznej i dyżurnym „chłopcem do bicia” w sytuacjach kryzysowych. Widzimy to dzisiaj jak na dłoni w Turcji, ale dotyka to środowisk prawniczych i władzy sądowniczej w wielu krajach.
Adam Bodnar (2021)
  • Dla mnie, jako osoby niewierzącej, przyjazd Franciszka to przede wszystkim szansa na wsparcie w rozwiązywaniu ważnych polskich problemów, takich jak: bieda, bezdomność i wykluczenie społeczne; jak mowa nienawiści i stosunek do uchodźców; jak ochrona środowiska. W każdej z tych spraw, jako rzecznik praw obywatelskich, podejmuję wiele konkretnych działań, staram się pozyskiwać sojuszników, prowadzę rozmowy od ministrów po wójtów, od organizacji pozarządowych i instytucji wyznaniowych po samorządy zawodowe. Przyznaję, z różnym skutkiem. Tym razem jednak mamy szansę na coś nowego – na opinię i radę kogoś z zewnątrz, osoby, do której żywimy wspólny szacunek.
  • Europejski Trybunał Praw Człowieka zwraca m.in. uwagę na prawo do kontrdemonstracji i przywiązuje istotną wagę do ochrony zgromadzeń publicznych, jeśli tylko mają pokojowy charakter. Natomiast standard dotyczący obowiązków państwa związanych z odbyciem większej liczby zgromadzeń w jednym miejscu i czasie ETPCz ustanowił w wyroku z 21 czerwca 1988 r., że uczestnicy kontrdemonstracji mają prawo wyrażać swoją niezgodę z demonstrantami. Z orzeczeń tych wynika zatem jasno, że obowiązkiem Państwo jest ochrona prawa do zgromadzania się obu demonstrujących grup i poszukiwania środków najmniej restrykcyjnych, które co do zasady umożliwiłyby odbycie obu demonstracji.
  • Myślę, że moje działania jako Rzecznika Praw Obywatelskich i stanowisko w sprawie odpowiedzialności za Holokaust są jednoznaczne, poparte dowodami historycznymi i nie powinny budzić wątpliwości. Tym niemniej w ferworze rozmowy w studiu telewizyjnym padły sformułowania, które – zwłaszcza wyrwane z kontekstu – mogły zostać źle odebrane czy być niezrozumiałe dla widzów. Szczególnie jeśli chodzi o użycie słowa naród. Nawet jeśli wielokrotnie w tej rozmowie wyjaśniałem, że chodzi mi o zachowanie jednostek, nie całych narodów, to jednak ubolewam z powodu tego nieporozumienia.
  • Nie ma żadnych wątpliwości, że za Holokaust byli odpowiedzialni Niemcy. Musimy jednak pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu Holokaustu. W tym, o czym mówię z ubolewaniem, także naród polski. Przecież ile było wyroków wydanych przez AK na osoby, które ujawniały kryjówki dla Żydów. Te wyroki śmierci nie wzięły się znikąd. (...) odpowiedzialności za tragedię Żydów nie ponosi państwo polskie, bo ono zawsze potępiało Holokaust.(...) Nie możemy zapominać o tym, że wśród polskiego narodu także znajdowały się osoby, które najzwyczajniej w świecie popełniły zbrodnie, popełniły błędy. Tak samo, jak były takie osoby w narodzie słowackim, węgierskim, francuskim.
  • Rolą ministra nie powinno być wyrażanie opinii, które mogą prowadzić do tak zwanego mrożącego skutku, jeśli chodzi o korzystanie z wolności uczestniczenia czy organizowania pokojowych zgromadzeń. Słowa są różnie dobierane w zależności od sytuacji politycznej, ale musimy mieć świadomość, jakie to ma konsekwencje dla wolności obywatelskich.
  • Sugerowanie w liście oficjalnym do prezydenta, że projekt ustawy wychodzi naprzeciw oczekiwania partii rządzącej, budzi duże wątpliwości z punktu widzenia tego, czy faktycznie pierwszy prezes Sądu Najwyższego powinien w ogóle używać tego typu sformułowań i tymi kryteriami się kierować.

O Adamie Bodnarze

edytuj
  • Adam Bodnar stoi w TK i za pomocą patetycznych figur retorycznych przekonuje, że mimo iż w Konstytucji RP zapisana jest 5-letnia kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich, to w jego wypadku powinna ona być wydłużona. Przykry widok.
    • Autor: Samuel Pereira
    • Opis: o rozprawie przed Trybunałem Konstytucyjnym dot. kadencji rzecznika praw obywatelskich.
    • Źródło: onet.pl, 13 kwietnia 2021
  • Po wyborze Adama Bodnara najbardziej odetchnęli wszyscy ci, którzy od lat bezskutecznie zabiegają o zapewnienie ochrony zagwarantowanych w konstytucji praw socjalnych. Rzecznik zaprosił do współpracy najrozmaitsze osoby i organizacje, które upominają się o najuboższych: Caritas, Kamiliańską Misję Pomocy, Forum na Rzecz Wychodzenia z Bezdomności czy Kancelarię Sprawiedliwości Społecznej, a także takie postaci jak siostra Małgorzata Chmielewska czy prof. Małgorzata Bednarek. Nie kierował się tu kryteriami natury ideologicznej. Zwyczajnie doszedł do wniosku, że jednym z największych zagrożeń dla demokracji i praw człowieka w Polsce jest brak realizacji prawa do mieszkania. Aby temu zagrożeniu przeciwdziałać, był skłonny współpracować ze wszystkimi zainteresowanymi.
  • Rzecznik Praw Obywatelskich też jest zakodowany, ma bardzo wyraźne lewackie poglądy polityczne (…). RPO ma oczywiście prawo do tego, żeby monitorować sytuację, ale tu wyraźnie wpisuje się w narrację, jaka jest tworzona przez środowiska lewackie. To ma służyć metodzie, którą stosują w walce z rządem, to jest metoda, którą nazywają „ulicą i zagranicą”. To ma akurat służyć zagranicy, psuciu opinii o Polsce.