Otwórz menu główne

07 zgłoś się

polski serial kryminalny wyprodukowany przez Telewizję Polską w latach 1976–1987

07 zgłoś siępolski serial kryminalny w reżyserii Krzysztofa Szmagiera; powstawał w latach 1976–1987.
Numery odcinków wg Internetowej Bazy Filmu Polskiego.

Bronisław Cieślak,
odtwórca głównej roli
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Information icon.svg Uwaga: W dalszej części znajdują się cytaty ze szczegółami fabuły lub z zakończenia utworu.

Wypowiedzi postaciEdytuj

Por. Sławomir BorewiczEdytuj

   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Sławomir Borewicz.
  • Dziewczyny, droga pani, to ja lubię wytrawne.
  • Każdy mężczyzna lubi słodycze, ale tylko prawdziwi mają odwagę się do tego przyznać.

Małgorzata CzarneckaEdytuj

  • Milionerzy nie muszą stosować sztuczek nędznych warszawskich podrywaczy.
    • Źródło: odc. 11, Wagon pocztowy
  • Raczej nie wygląda pan na myśliciela, ale na boksera.(…) I to kiepskiego, bo panu nos rozkwasili.
    • Opis: do Borewicza.
    • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch
    • Zobacz też: bokser

Magdalena CieplikEdytuj

  • Dużo chłopów, mało czasu.
    • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch
  • Nie mam żadnego kuzyna! (…) nie licząc ciebie – niepraktykującego męża.
    • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch
  • Zdradzić nas mogą tylko ci, którym zaufamy.
    • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch
    • Zobacz też: zaufanie, zdrada

Lidia DoreckaEdytuj

  • A jeśli chodzi o tamto pytanie, to nie liczyłam! Nie pamiętam nawet imion!
    • Źródło: odc. 14, Hieny
  • Wiem, że ludzie leniwi do niczego w życiu nie dojdą, ale za to o ile mniejszym kosztem!
    • Źródło: odc. 14, Hieny
    • Zobacz też: lenistwo

Eliza HoffmanEdytuj

  • Ja sama zepsułam kontakt… Po ciemku nie widać pajęczyn i pająki się nie płoszą… Pająki są bardzo groźne… jest ich pełno wszędzie (…). Tylko na szczęście boją się różowego koloru… Ja całe życie nienawidziłam pająków i mężczyzn…(…) Tak, tak, w pewnym sensie ma pan rację, ale to nie znaczy, że jestem szkodliwa…
    • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie
    • Zobacz też: pająk
  • Musi pan pracować nad swoją twarzą. Jest zbyt uczciwa.
    • Opis: o Borewiczu.
    • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie
  • Rozpacz przybiera bardzo różne formy.
    • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie
    • Zobacz też: rozpacz
  • (…) to jest kolor ochronny. Pająki bardzo nie lubią różowego koloru. Boją się go.
    • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie
    • Zobacz też: róż

Por. Waldemar JaszczukEdytuj

   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Waldemar Jaszczuk.
  • Brak sznurowadeł i twarde dechy szybko rozwiązałyby sprawę.
    • Opis: o metodach śledczych.
    • Źródło: odc. 17, Morderca działa nocą
    • Zobacz też: areszt
  • Nowoczesne metody śledztwa – „uderz mojego brata jeszcze raz"…
    • Źródło: odc. 17, Morderca działa nocą

Marta KalinowskaEdytuj

  • (…) jak będę miała pieniądze, to co tydzień będę sobie kupowała nową bluzkę.
    • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję
  • Nie mów, nie uprzedzaj… i tak będę czekać.
    • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję

Paweł KopińskiEdytuj

  • Czasem trudno zamknąć za sobą drzwi.
    • Źródło: odc. 19, Zamknąć za sobą drzwi
  • Oni częściej zmieniają paszporty niż dziewczyny.
    • Źródło: odc. 19, Zamknąć za sobą drzwi

Kurt RolsonEdytuj

   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Kurt Rolson.
  • Z każdym można dojść do porozumienia, to jest tylko kwestia ceny.
    • Źródło: odc. 21, Przerwany urlop
    • Zobacz też: cena

Prof. Tokarzewski, psychiatraEdytuj

  • Jeżeli ludziom zabieramy ich przeszłość, nie dając w zamian nic, to oni żyją tą przeszłością.
    • Źródło: odc. 17, Morderca działa nocą
    • Zobacz też: przeszłość
  • Nie ma człowieka, który byłby całkowicie zdrowy psychicznie. A tym bardziej detektywa.
  • Życie wtedy ma tylko sens, kiedy się o nim nie myśli.
    • Źródło: odc. 17, Morderca działa nocą
    • Zobacz też: sens, życie

Robert WalasekEdytuj

  • Każdy zawód trzeba traktować solidnie. Nawet złodziei nie lubię partaczy.
    • Źródło: odc. 14, Hieny
    • Zobacz też: złodziej
  • Trzymaj styl, bo zostaniesz zwykłą ścierką!
    • Opis: do Elżbiety Żywulskiej, prostytutki.
    • Źródło: odc. 14, Hieny

Mjr WołczykEdytuj

  • Ja się nie pytam o rady, tylko o informacje!
    • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję
  • Jeszcze trochę i ho, ho! Będziesz, jak mówi moja wnuczka, lepszy od wafli – gryźć nie trzeba.
    • Opis: do Borewicza.
    • Źródło: odc. 8, Dlaczego pan zabił moją mamę?
  • Marzę od dniu, w którym jeden z nas pójdzie na emeryturę.
    • Opis: do Borewicza.
    • Źródło: odc. 20, Złocisty
    • Zobacz też: emerytura
  • Masz dużo tych ktosiów.
    • Opis: o braku postępów w śledztwie.
    • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch
  • Spokój powinni tracić ci, których szukasz, a nie ty.
    • Źródło: odc. 5, 24 godziny śledztwa
  • Takie jest życie – jak pośpimy, trzeba się wysiusiać.
    • Opis: komentując załatwienie potrzeby fizjologicznej przez psa, którym opiekował się Borewicz.
    • Źródło: odc. 16, Ślad rękawiczki
  • Urzędu autorytet nie ucierpi od tego, czy podłoga będzie osiusiana.
    • Opis: komentując załatwienie potrzeby fizjologicznej przez psa.
    • Źródło: odc. 16, Ślad rękawiczki
    • Zobacz też: autorytet
  • (…) wyjaśnienia w stylu „po to Pan Bóg dał mi ręce, żebym nie musiał wzywać radiowozu” przestały mnie już interesować.
    • Opis: do Borewicza.
    • Źródło: odc. 8, Dlaczego pan zabił moją mamę?

„Wujcio”, pracownik cyrkuEdytuj

  • Człowiek powinien tak żyć, żeby nie mieć zmartwień, a nie tylko ciągle szukać szczęścia.
    • Źródło: odc. 15, Skok śmierci
  • Człowiek z czystym sumieniem może wierzyć, że zawsze znajdzie wyjście.
    • Źródło: odc. 15, Skok śmierci
    • Zobacz też: sumienie
  • Nigdy nie wiadomo, kiedy szczęście przychodzi albo odchodzi.
    • Źródło: odc. 15, Skok śmierci
  • Samotność straszna jest dopiero na starość.

Por. Antoni ZubekEdytuj

   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Antoni Zubek.
  • Prowokacja jest niezgodna z regulaminem.
    • Źródło: odc. 3, Dziwny wypadek
  • Przyzwoity mężczyzna nie nocuje poza domem.
    • Źródło: odc. 8, Dlaczego pan zabił moją mamę?

Inni milicjanciEdytuj

  • Dziękuję wam za obywatelską postawę. Może byście wstąpili do ORMO (…).
    • Opis: do Borewicza, nie wiedząc, że ten jest milicjantem.
    • Źródło: odc. 8, Dlaczego pan zabił moją mamę?
  • Dziwna jakaś, psy na nią nigdy nie szczekają…
    • Źródło: odc. 7, Brudna sprawa
  • Kobieta zakłada sobie lokówki, a potem się rzuca z trzeciego piętra, tak? Przecież to (…) bzdura!
    • Postać: sierż. Ewa Olszańska
    • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie
    • Zobacz też: samobójstwo
  • To nie my was oskarżamy, to sytuacja was oskarża. I nie was, Zubka, tylko całą firmę.
    • Postać: prowadzący śledztwo ws. rzekomego udziału Zubka w zabójstwie Malickiego
    • Źródło: odc. 6, Złoty kielich z rubinami

Inne postacieEdytuj

  • A ten facet z jamniczkiem to kto? Pedał jakiś?
    • Postać: kobieta-nurek
    • Opis: o Borewiczu.
    • Źródło: odc. 16, Ślad rękawiczki
  • Ale nieślubne dzieci nie wyście wymyślili.
    • Postać: staruszka, sąsiadka Wolniaka
    • Źródło: odc. 3, Dziwny wypadek
  • Ale to swoje ZOMO-blue to mógłby pan zabrać.
    • Postać: złodziej Soroka
    • Źródło: odc. 15, Skok śmierci
  • Brzydkie szybciej dojrzewają.
    • Postać: Magda, córka Sucheckiego
    • Źródło: odc. 4, 300 000 w nowych banknotach
  • Brzydkie (…) spieszą się, bo druga okazja to się może nie trafić.
    • Postać: Poczesny
    • Opis: o dziewczynach.
    • Źródło: odc. 5, 24 godziny śledztwa
  • Chłop może nie mieć nogi, może nie mieć ręki, byleby nie był kaleką.
    • Postać: Hanyszowa, sąsiadka Jagodzińskich
    • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie
  • Do siebie mnie pan nie chce zaprosić, bo nie wiadomo, kiedy sobie pójdzie, to już lepiej do niej, bo można wyjść, kiedy się chce…
    • Postać: znajoma Borewicza
    • Źródło: odc. 15, Skok śmierci
  • Fryzjerka to wie więcej niż ksiądz i ginekolog razem wzięci.
  • Gdyby nie oddał w terminie, zamknąłby sobie wszystkie drzwi. Nikt by z nim nie grał, a to jest śmierć dla nałogowego hazardzisty.
    • Postać: mec. Stolarski
    • Opis: o Romskim.
    • Źródło: odc. 13, Strzał na dancingu
    • Zobacz też: hazard
  • Jaki tam chłop był, taki był, a bez chłopa ciężko.
    • Postać: żona Czudrasia
    • Źródło: odc. 2, Wisior
  • Jest pan człowiek, chociaż gliniarz.
    • Postać: prostytutka „Mirafiori”
    • Opis: do Borewicza.
    • Źródło: odc. 11, Wagon pocztowy
    • Zobacz też: policjant
  • Kapitan Sowa na tropie…
    • Postać: Bożenka, barmanka w knajpie
    • Opis: o Borewiczu.
    • Źródło: odc. 20, Złocisty
    • Zobacz też: Kapitan Sowa na tropie
  • Kiedyś ufałem wszystkim – żonie, kolegom. Potem się okazało, że żona dziwka, koledzy złodzieje, więc przestałem.
    • Postać: Kreczet
    • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję
  • Kierownik kina, tego, co… w nim ostatnio taki western leciał, co to się ludzie zabijali.
    • Postać: prostytutka „Markiza”
    • Źródło: odc. 2, Wisior
  • (…) kobietę trudno jest przekonać, ale można ją namówić.
    • Postać: prokurator Zofia Ołdakowska
    • Źródło: odc. 18, Bilet do Frankfurtu
  • Królewna Śnieżka po dziesięciu skrobankach!
    • Postać: Żywulska
    • Opis: o Doreckiej.
    • Źródło: odc. 14, Hieny
  • Leniwe akceptowanie kogoś w łóżku to nie jest miłość!
    • Postać: dr Miłosz
    • Źródło: odc. 16, Ślad rękawiczki
    • Zobacz też: seks
  • (…) matka zrobi wszystko, o co się ją poprosi.
    • Postać: Joanna Kostrzewska
    • Źródło: odc. 8, Dlaczego pan zabił moją mamę?
    • Zobacz też: matka
  • My first name is Eva, my second name is fifty dollar.
    • Tłumaczenie: Moje pierwsze imię to Ewa, moje drugie imię to 50 dolarów.
    • Postać: prostytutka Ewa Grabik
    • Opis: do obcokrajowca w lokalu.
    • Źródło: odc. 7, Brudna sprawa
  • Nie lubię niecierpliwych mężczyzn w żadnej sytuacji.
    • Postać: prostytutka Monika Woźniak
    • Źródło: odcinek 21, Przerwany urlop
  • Nie żyje, mówi pan? A odszkodowanie dostanę?
    • Postać: dziadek Jolki, szef szajki złodziei samochodów
    • Opis: gdy dowiedział się o śmierci swojej wnuczki.
    • Źródło: odc. 3, Dziwny wypadek
  • Pan w charakterze pacjenta czy służbowo?
    • Postać: Monika Tokarzewska, lekarz psychiatra
    • Opis: do Borewicza.
    • Źródło: odc. 17, Morderca działa nocą
  • Pan wie, co ona mi powiedziała? Że może zjeść ze mną kolację w Victorii. Skąd ja wezmę dwóch żyrantów?!
    • Postać: Władek, pracownik warsztatów na Okęciu
    • Źródło: odc. 5, 24 godziny śledztwa
  • Panie wybierają panów, panów wybiera milicja.
    • Postać: mężczyzna na przyjęciu
    • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję
  • Po wódce nie mogę patrzeć na stare kobitki.
    • Postać: menel
    • Źródło: odc. 18, Bilet do Frankfurtu
  • Przystojnych chłopów jest na pęczki, mądrych znacznie mniej, a takich, co by widzieli w kobiecie współpartnera, prawie wcale.
    • Postać: Iza, wspólniczka „Inżyniera”
    • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję
  • Rano kobieta wie bardzo dużo o mężczyźnie.
    • Postać: Zofia Gambetti
    • Źródło: odcinek 21, Przerwany urlop
  • (…) są garbaci, ślepi, chorzy.(…) Edward też jest kaleką, no bo co to jest, jak człowiek prowadzi takie życie… Niech więc przynajmniej ma gdzie wracać z tego więzienia.
    • Postać: Magda, partnerka Gabora
    • Źródło: odc. 2, Wisior
  • Ten w (…) okularach powiedział, że jeśli się ruszy, to zastrzeli ją jak kuropatwę! Tak powiedział, tak? Jak kuropatwę, tak!
    • Postać: kierownik sklepu jubilerskiego
    • Źródło: odc. 2, Wisior
  • Ten świat jest nie tylko mały, ale i popieprzony do góry nogami.
    • Postać: Oscar Thomas „Cappuccino”
    • Źródło: odc. 19, Zamknąć za sobą drzwi
    • Zobacz też: świat
  • Teraz to każdy wielki wczasowicz. Do familii na wieś jeżdżą i pół prosiaka przywożą.(…) jak to przed wojną mówili – kogo nie stać na Krynicę, to jedzie za granicę.
    • Postać: dozorca
    • Źródło: odc. 7, Brudna sprawa
  • To cyk – powiedział budzik do zegara.
    • Postać: barmanka
    • Źródło: odc. 2, Wisior
  • To są eleganccy panowie. Mają tyle koszul, że nie piorą ich wcale, tylko ciągle zmieniają na nowe.
    • Postać: pokojówka
    • Źródło: odc. 8, Dlaczego pan zabił moją mamę?
  • U królów punktualność jest grzecznością, ale u ciebie – obowiązkiem.
    • Postać: jeden z przestępców do drugiego
    • Źródło: odc. 2, Wisior
    • Zobacz też: punktualność
  • Walę potem do dzidzi, a ta… kiła-mogiła, syf-malaria, korniki… normalnie depozyt rąbnęła!
    • Postać: kieszonkowiec Edward Gabor
    • Źródło: odc. 2, Wisior
  • Wy i zaufanie!
    • Postać: Ewa Kalkowska
    • Opis: ironicznie o milicji.
    • Źródło: odc. 18, Bilet do Frankfurtu
  • Zaciąłeś się przy goleniu?
    • Postać: Oleszuk, uczestnik napadu
    • Opis: do Tymowskiego o śladach pobicia.
    • Źródło: odc. 2, Wisior
  • Zawsze jak się da, to się zrobi.
    • Postać: Krzysztof Suchecki
    • Źródło: odc. 4, 300 000 w nowych banknotach

DialogiEdytuj

Katarzyna Melion: A będziesz wierny?
Adam Kunce: Yyy… Często…
  • Źródło: odc. 15, Skok śmierci

Jaszczuk dzwoni do Słubic.
Sierżant Anna Sikora: A co on tak krzyczy?
Borewicz: Bo rozmawia z przejściem granicznym w Słubicach.
Sikora: A nie może zatelefonować?
Borewicz: (…) uważa, że im dalej dzwoni, tym głośniej powinien rozmawiać.
  • Źródło: odc. 19, Zamknąć za sobą drzwi
  • Zobacz też: telefon

Borewicz: A można wiedzieć, z kim pani siedziała?
Prostytutka „Markiza”: Nie prowadzę ewidencji.
  • Źródło: odc. 2, Wisior

Milicjant: A pan kierowca to gdzie się uczył jeździć?
Borewicz: W Urzędzie Spraw Wewnętrznych.(…)
Milicjant: Pan też?
Jaszczuk: Ja w ogóle nie mam prawa jazdy.
  • Źródło: odc. 18, Bilet do Frankfurtu

Ewa Rogulska: A pan nie jest za ciekawy?
Borewicz: No wie pani – taki zawód.
  • Źródło: odc. 9, Rozkład jazdy
  • Zobacz też: ciekawość

Sekretarka Wołczyka: A podobno w saunie można poznać szereg (…) męskich zalet… poza tymi, o których tyle o tobie mówią u nas dziewczyny.
Borewicz: Nie poza tymi. Włącznie z tymi.
  • Źródło: odc. 11, Wagon pocztowy

Borewicz: A powiedz mi, co ty wolisz bardziej oglądać na dobranockę – przygody Reksia czy Bolka i Lolka?
Dziewczynka: Kojaka!
  • Źródło: odc. 6, Złoty kielich z rubinami

Zubek: Aha, dzwoniła jakaś Małgosia… Prosiła, żebyście zadzwonili o 6.00.(…) trochę za dużo tych telefonów na służbowy numer. Moglibyście się (…) wreszcie ożenić. To jest wcale nie banał, że małżeństwo jest podstawową instytucją społeczeństwa.
Borewicz: Tylko wie pan, jak czasem trudno dogadać się z instytucją.(…)
Zubek: Mówiła, żeby wam powiedzieć… „Kapusta”.
Borewicz: Cześć, słońce (…). Bez ciebie noc taka pusta… Tutaj nie wszyscy to rozumieją.
  • Źródło: odc. 3, Dziwny wypadek

Borewicz i Jaszczuk przypadkowo znaleźli w biurku książkę Sikory „Ciąża, poród, połóg”.
Jaszczuk: Ale przecież… koleżanka Sikora jest…
Borewicz: Panną – chciał pan powiedzieć. Ale tego się nie robi obrączką.
  • Źródło: odcinek 21, Przerwany urlop
  • Zobacz też: ciąża

„Literat” (podczas zatrzymania): Brać szczoteczkę do zębów?
Jaszczuk: Jak używasz, to weź.
  • Źródło: odc. 20, Złocisty

Jan Kreczet: Co pan robił przedtem?
Borewicz: Przedtem to przestałem chodzić do kościoła, bo nie lubię się spowiadać.
Kreczet: A potem?
Borewicz: A potem to mnie spowiadali.
  • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję

Jaszczuk: Co słychać, obywatelu (…)?
Dudziak: Różnie. Raz kwadratowo, raz podłużnie.
  • Źródło: odc. 15, Skok śmierci

Wnuczka Czajkowskiej: Czy ja mogę być normalna?
Borewicz: Jak dotąd nie ma takiego obowiązku…
  • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch

Borewicz: Dobrze by było popatrzeć do akt dawnych prokuratur powiatowych…(…) Nawet wiem, kto to zrobi.
Olszańska: Dlaczego znowu ja?!
Borewicz: Bo Zubek ma jeszcze tylko 5 lat do emerytury, mógłby nie zdążyć.
  • Źródło: odc. 9, Rozkład jazdy

Małgorzata Czarnecka: I wizytę zaczniemy pewnie od sauny?
Borewicz: Nie.
Małgorzata: A to dlaczego?
Borewicz: Bo tam jest gorąco, ciasno i twardo.
  • Źródło: odc. 11, Wagon pocztowy

Anna Tyszko: Ile ci za to płacą?
Borewicz: Jakoś żyję.
  • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję

„Cappuccino”: Jak się czuje Adolf?
Kopiński: Postaram się być na jego pogrzebie.
  • Źródło: odc. 19, Zamknąć za sobą drzwi

Zubek: Jak wielcy ludzie sztuki idą, to was to nie interesuje. Szansonistki żeby szły roznegliżowane, to byście się gapili.
Borewicz: Szansonistki? W poniedziałek rano na dworcu? Z największą przyjemnością!
  • Źródło: odc. 7, Brudna sprawa

Robert Walasek: Jesteście małe hieny!
Ławrecka: Myli się pan. Duże i ładne.
  • Źródło: odc. 14, Hieny

Borewicz: (…) jeśli się nie mylę, to w momencie kiedy odeszłaś, byłaś chyba w ciąży.
Joanna, była żona: Jesteś pewny, że to było twoje dziecko?
Borewicz: Mocno bijesz.
Joanna: Nie zadawaj pytań, które mnie krępują, a tobie nie przyniosą nic dobrego.
Borewicz: Widzisz… to miało być moje dziecko…
Joanna: Powiedzmy, że nasze. Wolałbyś, żeby nazywał się Ahmed i na Polskę mówił Bulanda?
  • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie

Borewicz: Kiedy cię znowu zobaczę?
Monika Tokarzewska: Nie wiem, może nigdy. Nie planuj takich rzeczy, bo skończysz tragicznie, czyli małżeństwem. Oczywiście nie ze mną.
  • Źródło: odc. 17, Morderca działa no
  • Zobacz też: małżeństwo

Borewicz: Ktoś kiedyś powiedział, że jak pani codziennie będzie pod bramą swego domu rzucać skórkę od banana, to codziennie będą się na niej potykać te same osoby.
Iza: Pechowcy?
Borewicz: Po prostu ofermy. Tacy, co gubią klucze, zapominają adresu, nie mają szczęścia w interesach…
  • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję

Borewicz (odbiera telefon): Małgosiu!
Zubek: Niestety, Antoni. Zubek.
  • Źródło: odc. 3, Dziwny wypadek

Zubek: Mamy nakaz! Rewizja!
Żywulska (pijana i zaspana): Jaka telewizja?
  • Źródło: odc. 14, Hieny

Zubek: Mieszka z nim na wiarę od 3 miesięcy.
Wołczyk: Sam bym trochę pomieszkał.
  • Źródło: odc. 4, 300 000 w nowych banknotach

Sikora: Młody, dobrze zapowiadający się oficer ma wątpliwości?
Borewicz: Zapowiada dobrze to się mój brzuch. A propos, wiesz, jaki jest najbardziej tragiczny moment w życiu mężczyzny?
Sikora: Nie.
Borewicz: Kiedy towarzysząca mu na plaży kobieta mówi: „Wciągnij brzuch!”, a on to właśnie już przed chwilą zrobił.
  • Źródło: odcinek 21, Przerwany urlop
  • Zobacz też: brzuch

Żelest: Mogę pana zaskarżyć za obrazę!
Borewicz: (…) fakt, tylko że nie ma pan świadków.
  • Źródło: odc. 16, Ślad rękawiczki

Borewicz: Moja babcia (…) mówiła, że po to się żyje we dwoje, żeby radości mnożyć przez dwa, a kłopoty dzielić na dwoje.
Sikora: Zdaje się, że u pana to idzie w ułamki piętrowe.
  • Źródło: odc. 20, Złocisty

Konik: Może bileciki do kina?
Borewicz: Po ile?
Konik: Para za stówę.
Borewicz: Nie mam przy sobie drobnych (…), ale może skoczymy do komendy, to pożyczę od kogoś, co?
  • Źródło: odc. 2, Wisior

Jaszczuk: Może opublikować to w środkach masowego przekazu? Nasze społeczeństwo jest odważne.
Borewicz: (…) dotychczas to staramy się, żeby społeczeństwo mogło na nas liczyć, a nie odwrotnie. Po to między innymi ludzie płacą podatki.
Jaszczuk: Słowo „podatki” obce jest socjalistycznej formacji społecznej.
Borewicz: Niech pan nie mówi tylko o tym ministrowi Nieckarzowi.
  • Źródło: odc. 15, Skok śmierci

Borewicz: Może pani poprosić następnego?
Przesłuchiwana prostytutka: Co prawda nie współpracuję z milicją, ale dla pana zrobię to specjalnie. Następny proszę!
  • Źródło: odc. 15, Skok śmierci

Borewicz: Myślę, że powinniśmy ją jeszcze zastać. Pracownice fachu pokrewnego miłości sypiają zwykle długo.
Milicjant: Ładnie pan to powiedział.
Borewicz: To nie ja, to Dygat.

Halina Malicka (po zatrzymaniu): Na ogół zawsze wzbudzam zaufanie…
Borewicz: Wzbudzałam.
  • Źródło: odc. 6, Złoty kielich z rubinami

Kobieta: Nazywam się Eliza Hoffman. Przez dwa „f”.
Borewicz: Porucznik Borewicz. A to porucznik Zubek. Przez „u” zwykłe.
  • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie

Gambetti: Nie ufasz mi?
Rolson: A ty?
Gambetti: Na razie tak.
Rolson: Błąd.
  • Źródło: odcinek 21, Przerwany urlop

Borewicz usiłował pocałować w rękę panią prokurator.
Prokurator Zofia Ołdakowska: Nie uznaję tego w pracy.
Borewicz: A po pracy?
  • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie

Lekarka-stażystka: Niezłe poszukiwania szykuje swoim kolegom. W Polsce jest dwa miliony samochodów.
Borewicz: No. I trzydzieści milionów podejrzanych. Ale czasami coś mi wychodzi.
Lekarka: Słyszałam, że najlepiej z dziewczynami.
Borewicz: Ale nie wszędzie startuję.
  • Źródło: odcinek 21, Przerwany urlop

Milicjant I: No i gdzie się pchasz, baranie?! Daj mu dwie stówy!
Milicjant II: Dokumenty proszę.
Borewicz: W zasadzie macie rację, ale jak pan chce mandat, niech pan sobie idzie do tyłu i zapisze mój numer samochodu. I po drugie, niech pan powie koledze, żeby się zgłosił jutro o godzinie 8.30 do naczelnika Kowalczyka i żeby sam zameldował, jak się odnosi do kierowców. Cześć!
(Borewicz odjeżdża, a milicjant podchodzi do kolegi).
Milicjant II: Wiesz, co mi powiedział ten twój baran? Jutro o 8.30 u starego. Dywan!
  • Źródło: odc. 2, Wisior

Wołczyk: Otwórzcie okno. Myślę, że orłów nie ma, żaden nie wyleci.
Borewicz: A pan major drzwiami?
  • Źródło: odc. 3, Dziwny wypadek

Borewicz: Pan Jarek oszaleje ze szczęścia, jak tylko raczysz skierować na niego ócz swych błękity.
Olszańska: Co mam skierować?
Borewicz: Co się da, dziecinko, byle szybko!
  • Źródło: odc. 9, Rozkład jazdy

Borewicz (do prostytutki opalającej się topless): Pani zawsze się tak tu opala?
Dorecka: A pan z ORMO czy z kółka różańcowego?
  • Źródło: odc. 14, Hieny

Borewicz: Powiedz mi, ile ty właściwie masz lat?
Iza: Znacznie więcej niż przypuszczasz.
  • Źródło: odc. 1, Major opóźnia akcję

Oscar Thomas: Pracuje z bolszewikami?
Adolf Kranz: Teraz się już wszystko popieprzyło…
  • Opis: o Kopińskim dziwiąc się, że widzą go w Polsce.
  • Źródło: odc. 19, Zamknąć za sobą drzwi

Borewicz: Przecież cholery można od niej dostać! Kto to jest ta nowa?
Milicjantka Zosia: Siostrzenica dyrektora Rylskiego.
Borewicz: A ile pan dyrektor ma jeszcze do emerytury?
  • Źródło: odc. 5, 24 godziny śledztwa

W lokalu.
Zubek: Przepraszam panią bardzo…
Prostytutka I: Nie tańczę.
Zubek: Milicja.
Prostytutka I: Porucznik Columbo…
Prostytutka II „Mirafiori”: A my, ojciec, jesteśmy obie z Interpolu…
  • Źródło: odc. 7, Brudna sprawa

Podejrzany: Są pytania, na które nie można odpowiedzieć „tak” lub „nie”.
Zubek: (…) nie ma takich pytań. Na każde pytanie można odpowiedzieć „tak”, „nie” lub „nie wiem”.
Podejrzany: Tak? A jeżeli spytam pana, czy pan już przestał brać łapówki, to co pan odpowie?
  • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie

Milicjantka: Starszy gość, kresowiak, tak śmiesznie zaciąga.
Borewicz: Kresowiak?
Milicjantka: Przyjmiecie czy spławić?
Borewicz: A kołduny umie robić?
  • Źródło: odc. 2, Wisior

Borewicz: Syn?
Była żona Rauscha: Kierowca.
Borewicz: Przystojny.
Była żona Rauscha: Interesują pana chłopcy?
Borewicz: Niech Pan Bóg broni.
Była żona Rauscha: A mnie tak. Dwadzieścia pięć lat skończyłam, pięćdziesiąt jeszcze nie mam i mam bardzo dużo pieniędzy.
  • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch

„Literat”: Szczera prawda.
Jaszczuk: Jakiś nowy rodzaj, bo ja znam do tej pory trzy: cała prawda, też prawda i gówno prawda.
  • Źródło: odc. 20, Złocisty

Zubek: To normalna wariatka…
Borewicz: Niezupełnie.
Zubek: Co niezupełnie?!
Borewicz: Niezupełnie taka normalna wariatka.
  • Opis: o Elizie Hoffman.
  • Źródło: odc. 12, Ścigany przez samego siebie

Joanna Chilińska-Kłyś: To teraz oficerowie milicji używają Old Spice’a?
Borewicz: Jak ktoś lubi… A pani na przykład lubi Ninę Ricci, tak?
Joanna: To i to wam teraz wykładają w szkole oficerskiej?
Borewicz: Tak.
Joanna: Na zajęciach z ekonomii politycznej czy na marksizmie?
Borewicz: Na propedeutyce filozofii i na zajęciach z dobrych manier. Ostatnio przerabialiśmy taki temat „prezentacja” – że jak nam się ktoś przedstawi imieniem i nazwiskiem, to na dobrą sprawę należałoby się zrewanżować tym samym.
Joanna: A z tej pensji oficerskiej to pewnie wystarcza i na małżonkę, i na gromadkę dzieci, i na Old Spice’a?
Borewicz: A można wiedzieć, kim pani jest z zawodu?
Joanna: Historykiem sztuki.
Borewicz: I to z pensji w muzeum to mirafiori? (…) pensja czy bogaty tatuś?
Joanna: Były mąż.
Borewicz: Ale z inspektami?
Joanna: Trafiony.
Borewicz: I zostały?
Joanna: Połowa.(…)
Borewicz: (…) perfumy Niny Ricci znam stąd, że używała ich pewna dziewczyna, która bardzo mi się podobała, ja się natomiast jej nie podobałem i pewnie dlatego je tak długo pamiętam.
Joanna: No to to się panu teraz jeszcze lepiej utrwali.
  • Źródło: odc. 5, 24 godziny śledztwa

Kazimierz Sitek (o Jaszczuku): Towarzysz porucznik ma specyficzny sposób prowadzenia przesłuchania.
Borewicz: Darujcie sobie tego towarzysza.
Sitek: Jestem członkiem Partii!
Borewicz: Tu było parę innych błędów, więc i ten pomińmy.
Sitek: Pan mi ubliża! To jest obelga!
Borewicz: Nie, zniesławienie.
  • Źródło: odc. 18, Bilet do Frankfurtu

Pilot: Wiesz, że nie wolno prywatnie gadać na fonii?
Stewardesa Małgorzata (ironicznie): Z milicją?
  • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch

Fala 11: Włoch jedzie autobusem na lotnisko, radiowóz też dojeżdża do lotniska. Czy zatrzymać Włocha…?
Borewicz: Nikogo nie zatrzymywać. Wyślijcie razem z nim samolotem do Warszawy wywiadowcę. Niech leci razem z nim. Jeżeli ja nie zdążę, a Włoch będzie odlatywał z Okęcia to zatrzyma go pod jakimkolwiek pozorem. Zrozumiałeś? Odbiór!
Fala 11: Tak jest, ale obywatelu poruczniku, na takie zatrzymanie cudzoziemca potrzebne jest specjalne zezwolenie.
Borewicz: Wiem, biorę to na siebie.
Fala 11: Przykro mi, ale ja muszę mieć na to zgodę komendanta. I jeszcze jedno. W radiowozie są sami mundurowi, nie zdążymy podesłać cywila.
Borewicz: To niech się na lotnisku przebierze w mundur Lotu, w cokolwiek, w starą babę… O której ląduje samolot w Warszawie?
Fala 11: Rozkładowo o 16:30. Chyba nie będzie opóźnienia, bo pogoda jest doskonała. Słońce…
Borewicz: Nie opowiadaj mi o pogodzie!… Bez odbioru.
Borewicz: (do kierowcy): Jóźwiak, Włoch ląduje w Warszawie o 16:30. Znaczy mamy godzinę i 10 minut, razem 70 minut czasu i 120 km do Warszawy. Przeciętna wychodzi ci mniej więcej 115, czyli miejscami musiałbyś lecieć 160. Dasz radę, porucznik Zubek może jakoś to przeżyje? (Porucznik Zubek nakłada pośpiesznie kapelusz i oburącz chwyta się uchwytu nad drzwiami).
Jóźwiak: O ile ta cmentarna bryka się nie rozleci, to chyba tak.
Borewicz: No to czadu.
  • Źródło: odc. 8, Dlaczego pan zabił moją mamę

Wołczyk: Z podpisu wynika, że to wiele osób.
Borewicz: A nie wie pan major, że u nas każdy ma w zwyczaju przemawiać w imieniu narodu i to, co myśli ze szwagrem, to oczywiście zdanie większości?
  • Źródło: odc. 16, Ślad rękawiczki

Borewicz: Zadzwonię do ciebie…
Hanka (stomatolog, kiwając głową): Przy następnym bólu zęba…
  • Źródło: odc. 13, Strzał na dancingu

Jolanta Samowicz: Zapalą panowie? Francuskie guluasy.
Zubek: Dziękuję, nie palę.
Borewicz: Francuskich szczególnie.
  • Źródło: odc. 5, 24 godziny śledztwa

Barman: Zawsze trzeba mówić na przydechu, że się kocha, to o wiele lepiej skutkuje.
Borewicz: To astmatycy mają szansę…
  • Źródło: odc. 8, Dlaczego pan zabił moją mamę?

Doktor Jerzy Marczewski: Zna pani najkrótszy dowcip o milicjancie?
Pielęgniarka: Nie.
Marczewski: Idzie milicjant ulicą i myśli. Nieśmieszne?
Pielęgniarka: Mój mąż jest dzielnicowym.
(Po jakimś czasie milicjant przyszedł do doktora, by poinformować o postępach w śledztwie).
Marczewski: Tak szybko udało wam się to ustalić?!
Pielęgniarka: Chodzą po ulicach i myślą.
  • Źródło: odc. 15, Skok śmierci

Borewicz: Znała pani Jolkę Hersztyńską?
Koleżanka Jolki: Tak.
Borewicz: Dobrze, a co ją łączyło z Wolniakiem?
Koleżanka Jolki: Co miało łączyć…? Żyła z nim.
Zubek: Fakt, że niewiele…
  • Źródło: odc. 3, Dziwny wypadek

Kopiński: Znam ich od lat…
Borewicz: A jednak pana zaskoczyli.
Kopiński: Dlatego jestem na emeryturze.
  • Źródło: odc. 19, Zamknąć za sobą drzwi

Borewicz: Znamy się?
Mężczyzna: Ja bym pana i w kosmosie poznał…
  • Źródło: odc. 20, Złocisty

Olszańska: Został parę lat temu za granicą, znudziła mu się socjalistyczna ojczyzna, nazywał się Jan Cieplik, obecnie John Cieplik.
Borewicz: Czyli imię mu się też znudziło.
  • Źródło: odc. 10, Grobowiec rodziny von Rausch

Małgorzata Czarnecka: Żonaty?
Borewicz: Tak, nawet bardzo lubi swoją żonę.
Małgorzata: To do uśpienia.
  • Źródło: odc. 11, Wagon pocztowy

Żelest: Żony mają coś z milicji…
Borewicz: Albo na odwrót…
  • Źródło: odc. 16, Ślad rękawiczki

Autorzy scenariuszaEdytuj

Andrzej Kamiński, Stefan Klonowski, Michał Komar, Krzysztof Szmagier, Kazimierz Tarnas

Zobacz teżEdytuj