Otwórz menu główne

Cesarstwo Bizantyńskie

Cesarstwo Rzymskie ze stolicą w Konstantynopolu
(Przekierowano z Bizancjum)
Bizancjum w 1025 r.

Bizancjum – termin historiograficzny używany od XIX wieku na określenie greckojęzycznego, średniowiecznego cesarstwa rzymskiego (istniejącego w latach 476–1453) ze stolicą w Konstantynopolu.

  • Barbarzyństwo zdobywców Konstantynopola przeszło wszelkie wyobrażenia. (…) Nawet Saraceni okazaliby więcej miłosierdzia – wołał z rozpaczą historyk Choniates Niketas – i miał rację. (…) Nic dziwnego więc, że Bizancjum oddalało się coraz bardziej od chrześcijaństwa zachodniego.
    • Autor: Steven Runciman, Dzieje wypraw krzyżowych, t. III: Królestwo Akki i późniejsze krucjaty, Warszawa 1993, s. 125.
    • Opis: o masakrze ludności i złupieniu Konstantynopola przez krzyżowców w 1204.
    • Zobacz też: prawosławie
  • Bizancjum przez wieki miało złą prasę ze względu na powtarzane opowieści o ucisku podatkowym i rozbudowanej administracji. Dziś jest to wyznacznik poziomu cywilizacji. Każde państwo uważające się za cywilizowane ma rozwinięty system podatkowy i rozbudowaną administrację, zdolną zarządzać krajem.
    W porównaniu do reszty Europy: chłopi byli wolni (owszem musieli płacić podatki lub służyć w armii – zależnie od rodzaju działki, którą zajmowali), wytwórstwo kwitło (choć w ramach systemu korporacji zarządzanych przez państwo), armia była dobrze opłacana i stała, arystokraci nie byli ponad prawem, a w rozbudowanej administracji karierę mógł zrobić każdy bez względu na stan.
    • Autor: Łukasz Różycki, Długa droga do Konstantynopola, Studia Periegetica nr 4, Poznań 2010.
  • Gdziekolwiek powstała monarchia, zawsze na początku władca był albo emanacją Boga, albo Jego potomkiem lub przynajmniej arcykapłanem, człowiekiem powołanym przez Boga, aby sprawować pieczę nad ludem. Jednakże cesarstwo, które zwykliśmy zwać bizantyjskim, miało szerszą koncepcję. Uważało się za cesarstwo uniwersalne. Teoretycznie biorąc, powinno objąć wszystkie narody ziemskie, które, w sensie idealnym, powinny wszystkie być członkami jednego prawdziwego Kościoła chrześcijańskiego, ortodoksyjnego Kościoła cesarstwa. I tak jak człowiek został stworzony na obraz Boga, tak ludzkie królestwo na ziemi zostało utworzone na obraz Królestwa niebieskiego.
    • Autor: Steven Runciman, Teokracja bizantyjska, przeł. Maria Radożycka-Paoletti, wyd. Książnica, Katowice 2008, s. 7-8.
  • Jeśli mierzyć kulturę umiejętnością czytania i pisania rozpowszechnioną wśród mieszkańców (nie kleru), to trzeba przyznać kręgowi bizantyńsko-słowiańskiemu znacznie wyższe kwalifikacje niż Zachodowi.
    • Autor: Maria Janion, Niesamowita Słowiańszczyzna, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2007, s. 221.
  • Krew bizantyjska nie była zmarnowana. Dała bardzo interesujące „zastrzyki” nowoczesności Włochom w XIII w. (…) Dała światu poprzez myśl bizantyjską wielki wkład – i nie myślę tutaj tylko o np. Kodeksie Justyniana czy architekturze Izydora z Miletu – ale o symbolach naszej cywilizacji obecnych także we wschodniej Europie.
  • Przyjęcie chrześcijaństwa i w ogóle kultury z Zachodu, a nie od Bizancjum, było tym błędem inicjalnym, który zwichnął całą naszą historię i misję narodową. (…) Stąd ciągłe nasze szarpanie się w połowiczności między istotnym przeznaczeniem a skutkami pierwszego potknięcia się.
  • W Bizancjum przekupki na targu kłóciły się o filioque (pochodzenie Ducha Świętego), a w Polsce biskupi nie wiedzą, co to znaczy. (…) U nas dominuje tradycja aintelektualna.
    • Autor: Jerzy Turowicz
    • Źródło: rozmowa Jacka Żakowskiego z Tadeuszem Gadaczem, Nie ma szczęścia bez myślenia, „Polityka”, 12 grudnia 2005.
    • Zobacz też: filioque