Otwórz menu główne

Problemy świętego Mikołaja

Kabaret Ani-Mru-MruEdytuj

OjciecEdytuj

DziadekEdytuj

  • Ile twoja babka musiała śniegu zeżreć, żeby takiego bałwana urodzić…
  • Jak jesteś chory, to się nie pchaj z jęzorem po północy od razu.
  • Jeszcze powinieneś sobie kupić dom nad Bugiem we Włodawie. (…) To wejdziesz do Unii jako ostatni, baranie.
  • Oj, ojcze, każdy termin, tylko nie dziś po południu – nie mogę, do Dziewulskiego idę dzisiaj na czwarte piętro, będzie mi laskę robił.
    • Opis: po chwili pokazuje drewnianą laskę.

InneEdytuj

  • Sylwester: A dziadek ma coś przeciwko Niemcom?
    Dziadek: Nie. Tylko mnie we wojsku nauczono, że są jakieś granice.
  • (…) dzieciątko jest jeszcze do zrobienia.
    • Postać: Sylwester
  • Ojciec tak siorbie, że nie słyszę, jak zupę nalewam…
    • Postać: syn dziadka
    • Zobacz też: zupa
  • Sylwester: Ona się boi wirusa milenijnego.
    Dziadek: Jakiego?
    Sylwester: Milenijnego.
    Dziadek: Nie znam człowieka.
  • Syn dziadka: Sylwek, ty jesteś fachowiec. Kto po naszym papieżem zostanie?
    Sylwester: Cóż… ja jako duchowny mogę tylko mieć nadzieję, oby był solidny i długowieczny.
    Dziadek: Jak mercedes.
  • Dziadek: Ty już nie ucz ojców dzieci robić! Dobrze?
    Syn dziadka: A niech ojciec przestanie do niego mówić „ojciec”!
    Dziadek: A ja do księdza zawsze z szacunkiem.
    Sylwester: A co ojcu nie pasuje?
    Syn dziadka: Synku, ty dla mnie zawsze Sylwek zostaniesz.
    Dziadek: No, dla ciebie Sylwek, a dla mnie ojciec Sylwester.

Kabaret Neo-NówkaEdytuj

  • Już się karpie w muł chowają,
    one pierwsze przeczuwają,
    bo George Michael śpiewa tak:
    Last Christmas I gave you my heart.
  • Mikołaj: Nie mam co robić, tylko oglądać Kevin sam w domu.
    Przekręcik: Mikołaju! W tym roku nie ma Kevina!
    Mikołaj: Taa… chyba tylko na TVP Kultura.

Mecz siatkówkiEdytuj

  • Coś ty wszystkie piłki wyżarła? Co ty, nienormalna jesteś? Myślisz, że jak lekarską połkniesz, to cię wyleczy?
    • Postać: trener
    • Zobacz też: piłka
  • Trener: Dochodzi coś do ciebie w ogóle? Co dziś do ciebie doszło?
    Greta: Esemes.
  • Trener: Helga, pod prysznic.
    Helga: Mogę pod męski?
    Trener: Możesz, i tak nikt nie zauważy różnicy.
  • Siatka na środku boiska? Co to – rybołowiectwo? Kutrem mam wypływać?
    • Postać: Helga

Mikołaj i ŚnieżynkaEdytuj

  • Śnieżynka: I co to jest takie latanie z tobą…?! A ja widziałam w telewizji, czym latają inne śnieżynki.
    Mikołaj: A widziałaś, jak one wyglądają?
    Śnieżynka: Ja też bym mogła tak wyglądać, jakbym chciała. Ale nie chcę.
  • Śnieżynka: Mam sesję w „Playboyu”.
    Mikołaj: Chyba sekcję.
  • Mikołaj: Obawiam się, że może być ciężko.
    Śnieżynka: Ciężko to się sprzedaje poezję.

Specjalista od P.R.Edytuj

  • Ale zespół… ty… ale ta Arka Noego się postarzała…!
  • Co, ciężkie? Było się na trójkącie uczyć grać.
  • – Proszę mi powiedzieć, jak się pani nazywa.
    – Ale panieńskie czy z domu?
    – Jak pani woli.
    – Aaa… jak wolę. To nazywam się Wanda Nierusz, z domu Zostaw. Polska C.
  • Ty grasz coś na tym syntezatorze marszczonym?
    • Opis: do akordeonisty.
  • (…) wygląda jak stewardesa z PKS-u.

Kabaret ParanienormalniEdytuj

NapadEdytuj

  • To jest napad. (…) Oj, przepraszam… Dzień dobry, to jest napad.
  • To właśnie w święta my, panowie, zaczynamy kochać swoje teściowe. No może trochę przesadziłem… Akceptować.

AutorzyEdytuj

Zobacz teżEdytuj