Miasto utrapienia

powieść Jerzego Pilcha

Miasto utrapienia – powieść autorstwa Jerzego Pilcha.

A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
  • Architekci północy zbijają kokosy na projektowaniu śródziemnomorskich pawilonów, budowniczowie północy wzdłuż stalinowskich ścian wznoszą attyckie fasady, poeci północy piszą dionizyjskie ody, malarze północy malują mitologiczne sceny, kucharze północy dochodzą do perfekcji w przyrządzaniu lasagne i taztzyki.
  • Bóg na moment zasypia, my na moment rezygnujemy ze szczytnych celów i rodzi się zbrodnia.
  • Bóg nie jest iluzjonistą wyciągającym Polskę z niewoli jednym ruchem jak, nie przymierzając, królika z kapelusza. Bóg nie jest iluzjonistą, bo jest Tym, który jest...
    • Postać: ksiądz Kubala
  • Chciałem ją wypełnić tak, jak mężczyzna wypełnia kobietę, ale po stokroć bardziej chciałem stać się grzechem wypełniającym jej głowę.
  • Chłopczyku, czy ty wiesz, że nie mieć żadnych ubocznych zamiarów w stosunku do kobiety to jest wielka nieuprzejmość?
  • Chyba tylko mężczyzna potrafi popełnić samobójstwo i tego nie zauważyć.
    • Postać: Konstancja
  • Cóż innego robi ludzkość poza wznoszeniem daremnych próśb do Pana Naszego Najświętszego Chyba Bardzo Powściągliwego Amen? Panie Boże, daj znak – skamlą od wieków wierni, daj znak, każ przemówić posągowi, zapal światło na obłoku, napisz coś ognistym palcem na tablicy nieba, daj znak, przemów, stuknij w szybę, przesuń przedmiot. Daj znak, błagają od wieków jednostki i narody, niezliczone rzecze modlą się o ten znak w kościołach, poeci piszą błagalne strofy, Panie, daj znak, słychać od wieków – a ten ani dudu.
  • Człowiek bardzo długo ma dwadzieścia lat.
  • Człowiek idzie do lekarza zdrowy, a wraca chory. Nawet jak idzie do lekarza chory, to przecież nie wie, że jest chory, nie wie, że ma chorobę, ma chorobę, ale nienazwaną – czyli nieistniejącą. A wraca z istniejącą, nazwaną, ochrzczoną.
  • Człowiek musi własną słabość przezwyciężać.
  • Człowiek żyje po to, aby pracować, aby robić to, co umie najlepiej. Jak człowiek ma żyć po to, żeby chodzić na mityngi i robić cokolwiek – może spokojnie nie żyć.
    • Postać: Konstancja
  • Człowiek żyje z drugim człowiekiem w przeświadczeniu, że wie o nim wszystko, że zna jego życie i kiedy nagle w tym rzekomo znajomym życiu odkrywa się jakaś kompletnie ci nieznana karta, jest tak, jakby odkrywała się przed tobą przepaść.
  • Czym był wybór Polaka na Stolicę Piotrową, jak nie znakiem, cudem i dowodem?
    • Postać: ksiądz Kubala
  • Doszłam na przykład do wniosku, że ciało jest świętością, i że nie należy go z innym, nawet z mniej lub bardziej przypadkowym ciałem stykać.
    • Postać: Konstancja
  • Duch zstąpił, odnowił oblicze ziemi, tej ziemi, naszej ziemi, Polska odzyskała niepodległość, wyzwoliliśmy się z moskiewskiego jarzma...
    • Postać: ksiądz Kubala
  • Faszyści wyrżnęli Żydów, bracia komuniści dali dupy, przepraszam cię, Joasiu, bracia komuniści upadli i nikt już nie przeciwstawi się polskiemu katolicyzmowi, a jest to najgorszy rodzaj katolicyzmu na kuli ziemskiej.
    • Postać: ojciec Patryka
  • Gromadzenie wiedzy jest gromadzeniem goryczy.
  • Jak coś się zdarza cztery razy pod rząd i człowiek jest jedynym stałym elementem tej sekwencji, to nie może nie pomyśleć, że nie jest jej sprawcą…
    • Postać: Konstancja
  • Jak sam Pan Bóg wygląda, nie miałem zielonego pojęcia. O wszechmocy Bożej mówili wszyscy, o postaci Bożej nie mówił nikt.
    • Postać: Patryk
  • Jeden z ostatnich piekielnych kręgów jest kręgiem pytań nie do zniesienia.
  • Już wiem. Już wiem, dlaczego tak dużo młodych ludzi idzie na prawo. Nie dlatego żeby być prawnikami, ale żeby (...) definitywność odsunąć. A może młodość przedłużyć. Na razie postudiuję prawo, a potem zobaczymy, co się zdarzy. I tak całe życie przelatuje. Coś się ciągle ma zdarzyć, a tu okazuje się jednego dnia, że wszystko, co się miało zdarzyć, już zdarzyło się...
    • Postać: Pietia
  • Kasy, ile by jej nie było, zawsze jest za mało. Nie trzeba napadać na banki, żeby to wiedzieć. Choć ci, co napadają na banki, a po otwarciu sejfu doznają rozczarowania, mają pewnie na ten temat wiedzę specjalnie gorzką.
  • Każdy ma od czasu do czasu potrzebę przeistoczenia się w upiornego luda i zrobienia Gu! Gu! Gu!
    • Postać: Konstancja
  • Każdy otacza się takimi ludźmi, jacy mu pasują.
  • Kolejne występki idą jak z płatka; pierwszy jest trudny, skomplikowany, ale jeśli nawet ohydny – to i tak niezapomniany.
  • Kto nie ma pieniędzy, tego Pan Bóg nie kocha.
  • Ludzi północy trawi odwieczna tęsknota za Atenami i Rzymem. Na zamarzniętych równinach włoskie i greckie knajpy wyrastają jak grzyby po deszczu.
  • Ludzie jak są sami, bardzo dziwne rzeczy robią. I bardzo dziwne dźwięki wydają.
    • Postać: Konstancja
  • Ludzie musieli wtedy śnić z dnia na dzień.
    • Opis: o komunizmie
    • Zobacz też: komunizm
  • Miałam dwadzieścia lat i pewnie jak się ma dwadzieścia lat, łatwiej i bardziej chce się kochać muzyka rockowego niż księgowego.
    • Postać: Konstancja
  • Moda podobnie jak głupota też jest darem Bożym – tyle że mniejszym.
  • Na tajemnicze zjawisko garnięcia się niektórych kobiet do impotentów wpływ może mieć dziewięć czynników. Po pierwsze: nadzieja. Po drugie: jałowa subtelność, ale subtelność. Po trzecie: żałobnie przedłużające się pieszczoty, ale pieszczoty. Po czwarte: możliwość przypadkowego, sporadycznego i pełnego męczeństwa orgazmu, ale orgazmu. Po piąte: ambicja. Po szóste: ciekawość albo wola uczestniczenia w eksperymencie. Po siódme: psie oddanie nieszczęśnika. Po ósme: życiowo wygodna chęć rekompensowania przez nieszczęśnika cielesnych strat w dziedzinach takich, jak finanse, podarki itp. Po dziewiąte: perwersja.
    • Postać: Konstancja
  • Nie ma sensu dociekać atrybutów faktu, jak faktu nie ma. Nie ma co dochodzić, jaka to nowina, jak nowina jest brednią
    • Postać: doktor Swobodziczka
  • Nie szkodzić to jest dobre w medycynie, nie w życiu. W życiu trzeba być pożytecznym, zwłaszcza jak się ma zdolności.
  • Nie szukajmy złych stron w tym, co być może na nas czeka, ale szukajmy dobrych stron. Nie nastawiajmy się na koniec wszystkich rzeczy, ale zastanówmy się nad tym, co może się zacząć.
    • Postać: profesor Chmielowski
  • Niemożność duchowa – jak nie najgorsza, to jedna z najgorszych rodzajów niemożności.
    • Postać: Konstancja
  • Oczywiście nie są to najdroższe sklepy świata, ale są one wystarczająco drogie, by normalny człowiek trzymał się od nich z daleka. I to w sensie ścisłym. Tam normalny człowiek nie tylko nie kupuje, tam w ogóle normalny człowiek nie zachodzi.
    • Opis: o sklepach typu: Hugo Boss, Gianfranco Ferre, Van der Elst itp.
  • Oczywiście: nie szata zdobi człowieka. Ale co innego: nie szata zdobi człowieka, a co innego megamenelstwo.
  • Okazuje się, że szukanie dziury w całym może prowadzić do doskonałości.
  • Pan Bóg nie jest telegrafistą albo zawiadowcą, co wysyła czytelne sygnały albo komunikaty.
    • Postać: ksiądz Kubala
  • – (...) pewnej odwiecznej rady mogę ci udzielić.
    – Jakiej rady? (...)
    – Odwiecznej rady ludzkości, która brzmi: napij się, to ci przejdzie.
    • Opis: rozmowa policjanta z Patrykiem.
  • Polska w czasie owych słynnych długich weekendów jest zamknięta na głucho, nieczynne są urzędy, sklepy, burdele i większość restauracji, nie wychodzą gazety, ulice pustoszeją, ludzie zamykają się w domach, milionerzy odlatują na Karaiby albo na Mauritius, kloszardzi schodzą do kanałów, uliczne kurwy wyjeżdżają na wieś pomagać rodzicom, alkoholicy zapadają w deliryczne sny, wymarła Warszawa upodabnia się do własnych fotografii z lat pięćdziesiątych.
  • Prawdziwie bliskich ludzi ma się niewielu. Być można z wieloma i to na różne sposoby, krócej, dłużej, bliżej, dalej. Innych masz przyjaciół w Paryżu, innych w Sztokholmie, jeszcze innych (...) w Krakowie. Ale prawdziwych przyjaciół, takich, jak się to mówi, na śmierć i życie, ma się niewielu. Jednego, dwóch, może trzech... Choć trzech to już jest trochę podejrzane. Mieć trzech, a może nawet czterech przyjaciół na śmierć i życie, wiesz, co to jest? Wiesz co to jest? (...) Wiesz co to jest? To jest pedalstwo!
  • Przyjaźń polega na tym, także na tym, że nie dostarcza się przyjaciołom zbytecznych zgryzot.
  • Ruska mafia, wiadomo, tak potrafi ukryć zwłoki ofiar, że ani człowiek, ani pies nie znajdzie.
  • Są ludzie, co mówią wieloma językami obcymi i w żadnym z tych języków nie mają nic do powiedzenia. I tak samo są ludzie, co potrafią czytać w myślach, ale ani w ząb żadnej z tych myśli nie pojmą.
  • Striptiz na ziemiach polskich nastał wraz z panowaniem Edwarda Gierka.
  • Swoją drogą szkoda, że nie ma przykazania na styl. Bo to, że nie ma paragrafu na styl, jest dobre – paragraf na styl, na smak, w ogóle paragraf na samą (czyli niezazębiającą się z etyką) estetykę byłby zarówno bardzo trudny do sformułowania, jak i stałby się źródłem niesłychanych nadużyć i manipulacji.
  • Tabu to jest jakaś rzecz, której nie wolno naruszać. Tabu może być cudzy grosz, którego nie śmiesz tknąć, tabu może być kuzynka w kąpieli, której nie śmiesz (...) podglądać, i tabu jest postać Pana Naszego Najjaśniejszego, której nie śmiesz dociekać.
  • Trzeba mieć, co się chce! I trzeba żyć, jak się chce!
  • W dzisiejszych czasach trzeba dbać przede wszystkim (...) o psychikę. Trzeba sobie wszystko uświadomić: własne słabości, mocne strony i jak odganiać stresy. Jak ktoś ma dar i chce przez ten dar dojść do mistrzostwa – musi temu darowi wszystko podporządkować: tryb życia, podróże, dietę, sen i jawę.
  • W Polsce każdy powód jest dobry, żeby się napić, zwłaszcza po promocyjnych cenach.
  • W Polsce wszelkie, najdrobniejsze nawet akcje charytatywne budzą – w najlepszym razie – kontrowersje.
  • Wszyscy to mają, choć różnie to nazywają. W każdym drzemie dziecko. W każdym drzemie zwierzę. W każdym zły duch siedzi. W każdej kobiecie tkwi mała niegrzeczna dziewczynka. W każdym mężczyźnie – niesforny chłopiec. Oto podstawowe i oczywiście powierzchowne aforyzmy na ten temat. Każdy ma w sobie jakiegoś gnoma, karła, diabelski pomiot, czarcie nasienie albo tylko krwiożercze niemowlę, co cały czas czeka, żeby na wierzch wyleźć i wrzasnąć po swojemu.
    • Postać: Konstancja
  • Wszystkie imiona świata mają jakieś mniej lub bardziej odjechane powody. Po kimś, na cześć kogoś, po ojcu, po dziadku, dla szpanu. Bo po łacinie Margerytka znaczy perła. Bo babka była praczką, a Klara to patronka praczek. Bo św. Klaudiusz broni przed krostami, a w naszej rodzinie wszyscy mieli krosty. Bo chcieliśmy, żeby, jak dorośnie, była stewardesą, a św. Bona strzeże stewardes. Bo 13 maja było Serwacego. Bo Greta Garbo tak się nazywała. Bo bohater tej książki śnił mi się po nocach. Na pamiątkę pierwszej miłości. Na pamiątkę Marszałka. Na pamiątkę piłkarza, co strzelił bramkę na Wembley. Bo u nas wszyscy mieli imiona na A. Zawsze są jakieś mniej lub bardziej odjechane powody.
    • Postać: Patryk
  • Z bliska wszystko jest nudne, ale nic nie jest tak nudne, jak czekanie na to, co z bliska okaże się nudne.
    • Postać: Patryk
    • Zobacz też: nuda