Język polski

język zachodniosłowiański z gałęzi lechickiej

Język polskijęzyk z grupy zachodniosłowiańskiej, stanowiącej część rodziny języków indoeuropejskich, ojczysty dla około 44 milionów ludzi na świecie.

Najstarsze zapisane zdanie
w języku polskim
  • Będąc ja wmięszkanem, a nie urodzonym Polakiem, nie mogę sie temu wydziwić, gdyż wszelki inny naród język swój przyrodzony miłuje, szyrzy, krasi i poleruje, czemu sam polski naród swem gardzi i brząka, który mógłby iście, jako ja słyszę, obfitością i krasomową z każdem innem porównać.
    • Autor: Hieronim Wietor, Dedykacja, w: Księgi, które zową Język, Kraków 1542.
    • Komentarz: wmięszkany „zasiedziały, zadomowiony”, brząkać tutaj: „mało cenić, lekceważyć”, krasomowa „piękno mówienia”; pisownia oryginalna.
    • Źródło: Obrońcy języka polskiego. Wiek XV–XVIII, oprac. Witold Taszycki, seria Skarby Biblioteki Narodowej, Ossolineum – De Agostini, Wrocław – Warszawa 2004, ISBN 83-04-04729-2, s. 23.
  • Czas już zrozumieć, że od tego, czem będzie dla nas język polski, zależnym się stanie cały poziom naszej kultury umysłowej, że Francja temu właśnie zawdzięcza swą niezaprzeczoną hegemonję duchową nad światem, że jest narodem najbardziej ceniącym swój język o najgruntowniej go posiadającym – a jeśli to promieniowanie nieco osłabło w ostatnich czasach, to dlatego, że się zaczęła sprzeniewierzać swym tradycjom szkolnym.
    • Autor: Jacek Woroniecki, Około kultu mowy ojczystej, Wydawnictwo Antyk Marcin Dybowski, Komorów 2010, s. 38.
    • Zobacz też: kultura
  • Dopiero w XV wieku, dopiero za panowania Jagiellonów, powstał, urósł i zmężniał ten wspaniały język polski, który wejdzie do literatury XVI wieku, a będzie w swoim pięknie, zwrotności i układności z najpiękniejszą konkurował łaciną i zacznie upadać i brudzić się, żargonować, dopiero po drugiej wojnie światowej. Wszystko się na świecie zmienia, nic nie stoi w miejscu.
  • Język, język polski! Pomimo swych tonów świszczących i syczących, cóż za kraina przebogata, cóż za wspaniałe dziedzictwo! I pomyśleć, że są narody, które nie mówią, lecz szczekają jak psy. I jakże piękny jest zawód pisarza, gdy kuje w słownictwie jak w marmurze, gdy rzeźbi mowę jak miękką glinę.
  • Język polski ma ortografię o jakieś sto razy łatwiejszą niż inne języki świata! Nawet gramatyka nie jest tak trudna. Tym się jednak różnimy od innych narodów, że przykładamy szczególną uwagę do poprawności językowej. Kiedyś widziałem, jak w tramwaju dwóch panów prawie się pobiło sprzeczając o to, czy mówić „otworzyłem” czy „otwarłem”. Zobaczyli mnie i zapytali, więc ja im na to „nie ma się o co kłócić, bo obie formy są poprawne”. Ale Polacy lubią roztrząsać takie dylematy.
  • Kiedy mówimy język polski lub polszczyzna, to od razu szukamy takich określeń jak dbać, troszczyć się, a przecież język nie jest po to, by się o niego troszczyć. (…) On powinien być funkcjonalny, powinien nam służyć, powinien być też nie tyle źródłem potrzeby opiekowania się, ale też radości, przyjemności.
    • Źródło: Spokojnie, język się zmienia, rozmowa Magdaleny Mądrzak, „Fanbook” nr 4 (17)/2017, listopad 2017–styczeń 2018, s. 16.
  • Mówienie po polsku sprawia mi wielką frajdę – choć nie wiem, czy widzom, którzy widzieli film, spodobał się mój akcent. Dla mnie język polski jest jednym z najpiękniejszych – miękki, pełen uroczej melodyki, rytmu, różnych intonacji. Nie wiem, czy mówię na tyle dobrze, bym kiedykolwiek mogła zagrać Polkę, ale chętnie powtórzyłabym doświadczenie i zagrała Czeszkę mieszkającą w Polsce!
  • Ostatecznie herezje, jak się wtedy mówiło, czyli wyznawcy buntu przeciwko Rzymowi, dały dużo kulturze polskiej przed rozpowszechnienie języka polskiego w piśmie. Reformacja jest niewątpliwie jeśli nie matką, to czcigodną akuszerką tego języka, który przez pisarzy polskich zarówno heretyckich, jak i katolickich dźwignięty został do prawdziwej potęgi i majestatu. Ale nie byłby język tak piękny, gdyby go nie kształtowała kultura łacińska, toteż wpływ i Rzymu, i katolicyzmu jest w tym czasie dla kultury polskiej równie pożyteczny.
  • (…) polszczyzna jest zobowiązaniem, a dla niektórych pasją.
    • Autor: Czesław Miłosz, Dziewięćdziesięcioletni poeta podpisuje swe książki
  • Przeżywamy niewątpliwie bardzo znamienny i burzliwy okres dziejów polszczyzny. Przełom roku 1989 przeniósł nas w zupełnie nową rzeczywistość, a zdobycze cywilizacyjne związane z rzeczywistością elektroniczną wygenerowały zjawiska komunikacyjne, o których nam się nawet nie śniło 20–30 lat temu. Zgodnie z prawami natury lepiej sobie z nimi radzą młode generacje, a ich zachowania komunikacyjne są odbiciem pewnych nieuchronnych globalnych procesów, znów zgodnie z prawami natury – irytujących ludzi starszych. Z dialektycznego napięcia między tymi odczuciami i zachowaniami rodzi się coś, co określiłbym mianem normalnego toku ewolucyjnego polszczyzny.
  • To, co naturalne w gwarach, jest błędem w wymowie ogólnopolskiej.
  • To, co się nazywa językiem polskim, jest kontynuacją historyczną stanu językowego przedpolskiego, to znowu kontynuacją stanu językowego wspólno-słowiańskiego, stan wspólno-słowiański kontynuacją stanu prasłowiańskiego, stan prasłowiański kontynuacją stanu przedsłowiańskiego, stan przedsłowiański kontynuacją stanu wspólno-arjoeuropejskiego i praarjoeuropejskiego [= praindoeuropejskiego], ten ostatni kontynuacją stanu przedarjoeuropejskiego. Cofając się myślą dalej wstecz, gubimy się w pomroce wieków. Możemy wypowiadać rozmaite domysły i mniej lub więcej dowcipne przypuszczenia, ale nie jesteśmy w stanie odtworzyć sobie obrazu języka pierwotnego w sposób mniej lub więcej określony.
  • Z badań krakowskiego profesora Witolda Mańczaka wynika, że w polskim jest więcej zdrobnień niż w innych językach. Tę skłonność mieliśmy zawsze, a w ostatnich latach nawet się nasiliła. Mówimy: bileciki, masełko, kawusia… Ktoś mógłby powiedzieć na tej podstawie, że jesteśmy bardziej uczuciowi, ale tym zdrobnieniom towarzyszy równocześnie potworna wulgaryzacja języka.
  • Z pewnością język polski ukształtował się na osi Wielkopolski, Śląska i Małopolski. Kiedy byłem studentem, językoznawcy toczyli spór, czy polszczyzna literacka ukształtowała się wraz z ustanowieniem władzy w Wielkopolsce, czy dopiero później w Małopolsce, pod wpływem krakowskich drukarzy. Ten spór jest nierozwiązywalny, bo od wczesnego średniowiecza Polska była obszarem językowo zwartym, o wiele bardziej niż dzisiejsze Włochy czy Niemcy.

Zobacz też:

Wikisłownik
Wikisłownik
Zobacz też hasło język polskiWikisłowniku