Emil Cioran

pisarz pochodzenia rumuńskiego

Emil Cioran (1911–1995) – francuski pisarz pochodzenia rumuńskiego.

Emil Cioran

Na szczytach rozpaczy

edytuj
   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Na szczytach rozpaczy.

(fr. Sur les cimes du desespoir, tłum. Ireneusz Kania)

  • Człowiek jest w życiu tak bardzo samotny, że zadaje sobie pytanie, czy samotność agonii nie jest symbolem ludzkiej egzystencji.
  • Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści – ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat.
  • Nadal oddycham i jem, ale utraciłem wszystko, co dodałem do funkcji biologicznych. Taki stan to tylko przybliżona śmierć.
  • Dlaczego nie popełniam samobójstwa? Bo czuję wstręt zarówno do śmierci, jak i do życia.

O niedogodności narodzin

edytuj

(fr. De l’inconvénient d’être né, tłum. Zygfryd Witkiewicz, Jerzy Bzdęga i Kazimierz Szarski)

  • Moja wizja przyszłości jest tak precyzyjna, że gdybym miał dzieci, udusiłbym je natychmiast.
  • Od lat ani kawy, ani alkoholu czy tytoniu! Na szczęście jest pod ręką niepokój, który skutecznie zastępuje najsilniejsze środki podniecające.
  • Owego ranka w ubojni obserwowałem zwierzęta pędzone na rzeź. W ostatniej chwili niemal wszystkie opierały się, nie chciały iść. Poganiano je biciem po tylnych nogach. Ta scena często przychodzi mi na myśl, gdy, wyrzucony ze snu, nie mam siły stawić czoła codziennej męczarni Czasu.
  • Tylko jedno jest ważne: nauczyć się bycia przegranym.
  • Zmasakrowane drzewa. Wyrastają domy. Gęby, wszędzie gęby. Człowiek rozprzestrzenia się. Człowiek jest rakiem dla ziemi.
  • Nie warto się zabijać, skoro zabijamy się zawsze za późno.
  • Gdziekolwiek się ruszę — to samo uczucie nieprzynależności, bezużytecznej gry. Udaję zainteresowanie czymś, co mnie zupełnie nie obchodzi, kręcę się tu i tam, ale nigdy nie jestem "w środku", w żadnym określonym miejscu. To, co mnie przyciąga, znajduje się gdzieś indziej, czym zaś owo "gdzie indziej" jest — nie wiem.

Rozmowy z Cioranem

edytuj

(fr. Entretiens, tłum. Ireneusz Kania)

  • Człowiek dobrze się mający jest na płaszczyźnie duchowej bez szans. Głębia to wyłączny przywilej tych, którzy cierpieli.
  • Czuję wielką potrzebę zerwania z wieloma ludźmi, przede wszystkim z przyjaciółmi; potem rezygnuję – czas się tym zajmie.
  • Drżymy na samą myśl o przywarach właściwych zwierzętom, a przecież ludzkie są znacznie gorsze.
  • Granice istnieją. W końcu każdy je dostrzega, ale zawsze za późno.
  • Nie ma nic, co kiedykolwiek brałbym na serio. Jedyne co biorę na serio, to mój konflikt ze światem.
  • Nie wykonywałem żadnego zawodu i zmarnowałem mnóstwo czasu. Ale ta strata była w rzeczywistości zyskiem. Tylko człowiek trzymający się na uboczu, postępujący inaczej niż wszyscy, zachowuje naprawdę zdolność rozumienia czegoś ze świata.
  • Śmiech to jedyne usprawiedliwienie życia… Wielkie usprawiedliwienie życia.
  • U szczytu miłosnego szału, byle kto ma prawo przyrównywać się do Boga.
  • Życie przestaje być koszmarem, gdy człowiek powie sobie: „Mogę się zabić, kiedy tylko zachcę”.

Sylogizmy goryczy

edytuj

(fr. Syllogismes de l’amertume, tłum. Ireneusz Kania)

  • Czy można uczciwie mówić o czymkolwiek oprócz Boga lub samego siebie?
  • Gdyby Adam był szczęśliwy w miłości, oszczędziłby nam historii.
  • Gdyby nie myśl o samobójstwie, dawno bym się zabił.
  • Już przed wszystkimi wiekami Bóg wybrał dla nas wszystko, nawet krawaty.
  • Przegrać życie to wejść w sferę poezji – bez wsparcia talentu.
  • Tajemnica: słowo, którym posługujemy się, aby zwodzić innych, wmawiać im, że jesteśmy od nich głębsi.
  • Wałęsam się pośród dni jak dziwka w świecie bez trotuarów.

Święci i łzy

edytuj

(fr. Lacrimi si sfiniti, tłum. Kania Ireneusz)

  • Absolut – to coś, co rozpuszcza nam krew.
  • Bóg – obłęd oficjalny.
  • Bez Ciebie jestem szalony, a z Tobą wpadam w szaleństwo…
  • Chciałbym roztopić się w jednej łzie, w której uwięzłyby promienie słońca, a ja mógłbym zapłakać u kresu światłości.
  • Granicą każdego bólu jest następny, jeszcze większy.
  • Kiedy wychodzę na ulicę, pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to – eksterminacja.
  • Oko może powiększać. W sercu wszystko jest wielkie.
  • Neron był melancholikiem. Bo jak inaczej mógłby kochać muzykę?
  • Śmierć ma sens tylko dla ludzi, którzy namiętnie kochali życie. Umierać, nie mając z czym się rozstawać?!
  • Świat tworzy się w obłędzie, gdyż poza nim wszystko jest wyobrażeniem.

Wyznania i anatemy

edytuj
   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Wyznania i anatemy.

(fr. Aveux et anathemes, tłum. Krzysztof Jarosz)

  • Bądźmy rozsądni: nikomu nie jest dane wyleczyć się całkowicie ze wszystkich złudzeń. Z braku powszechnego rozczarowania nie należy wyciągać wniosku o istnieniu powszechnego poznania.
  • Człowiek sądzi, że zbliża się do tego czy innego celu, zapominając, że w rzeczywistości przybliża się do celu właściwego, do rozkładu, będącego celem wszystkich innych.
  • Gdybym słuchał moich impulsów, byłbym dzisiaj w szpitalu dla obłąkanych albo dyndał na szubienicy.

Zeszyty 1957-1972

edytuj
  • Choroby są po to, by nam przypominać, że nasz kontrakt z życiem może być w każdej chwili unieważniony.
  • Czego dowodzi tekst naszpikowany cytatami? Skromności? Tchórzostwa? A może znawstwa? Bardziej niż tego wszystkiego – woli zaznaczenia, że temat autora bezpośrednio nie dotyczy.
    • Un texte farci de citations, que prouve-t-il? Modestie? Lâcheté? Ou compétence? Plutôt que tout cela, une volonté de marquer que le sujet ne vous concerne pas directement. (fr.)
  • Wygnaj ludzi z twych myśli, niech nic zewnętrznego nie kala twej samotności, błaznom pozostaw troskę o szukanie podobnych im. Inny cię umniejsza, bo zmusza cię do odgrywania jakiejś roli; ze swego życia usuń gest, ogranicz się do tego, co istotne.
  • Za chwilę trzeba wyjść, spotkać się z przyjaciółmi, świętować wspólnie koniec roku itd. Wolałbym zostać sam i płakać.
  • Jedyne, co - jak sobie pochlebiam - zrozumiałem bardzo wcześnie, jeszcze przed dwudziestym rokiem życia, to to, że nie powinno się płodzić. Mój wstręt do małżeństwa, rodziny i wszelkich konwencji społecznych stąd właśnie wynika. Zbrodnią jest przekazywać własne ułomności potomstwu i zmuszać je do przechodzenia tych samych co my prób, drogi krzyżowej może gorszej niż nasza. Dawać życie komuś, kto będzie dziedziczył moje nieszczęścia i dolegliwości - nie, na to nigdy nie mogłem przystać. Wszyscy rodzice to ludzie nieodpowiedzialni bądź mordercy. Płodzeniem powinny zajmować się tylko prymitywy. Litość przeszkadza być ,,rodzicielem". Najokrutniejsze słowo, jakie znam.
  • Trzygodzinna rozmowa. Straciłem trzy godziny milczenia.
  • Myślę, że byłbym najgorszym z możliwych psychiatrów, gdyż rozumiałbym każdego z moich pacjentów i przyznawałbym mu rację.
  • Błogosławione niech będą moje porażki! Zawdzięczam im wszystko, co wiem.
  • Bywają noce tak pełne udręk, że nazajutrz należałoby zmienić nazwisko, bo nie jest się już tym samym, co pierwej.
  • Nie wiem czy u mnie bardziej złamane jest serce, czy umysł.
  • Lepiej zginąć własną drogą, niż ocalić się, idąc cudzą.
  • Ach... Jak ludzie mnie bolą!
  • Mało powiedzieć, że żałuję wszystkiego; jestem chodzącym żalem, a nostalgia pożera moją krew i zżera samą siebie. Tu, na tym świecie, nie ma leku na moją chorobę, są tylko jady zaostrzające jej nieznośną aktywność. Jakże mam za złe cywilizacji, iż zdyskredytowała łzy. Oduczywszy się płakać, nie mam z czego czerpać, skoro skazani jesteśmy na suchość oczu.
  • Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu. Szczęśliwi, po tysiąckroć szczęśliwi, którzy obywają się bez niego. Samotny nie opłakuje nikogo, nikt też nie płacze nad nim. Niech ten, kto nie chce cierpieć, kto czuje trwogę przed zgryzotą, uwalnia się od ludzi.
  • Gdy ktoś mi mówi o "elitach" - wiem, że mam przed sobą kretyna.
  • Gdy ktoś mnie zapewnia, że obca jest mu uraza, zawsze mnie kusi, by dać mu w twarz, by pokazać mu, że się myli.
  • Utraciłem wiele ze swych dawnych wad, w zamian zyskałem nowe - równowaga jest zachowana.
  • Jedyny sposób uchronienia własnej samotności to ranić wszystkich, zaczynając od tych, których kochamy.
  • Wyjaśniać coś za pomocą Boga to iść na łatwiznę. Bóg niczego nie wyjaśnia, w tym jego siła.

Zły demiurg

edytuj

(fr. Le Mauvais Démiurge, tłum. Ireneusz Kania)

  • Dobro było, albo będzie, ale nigdy nie jest.
  • Mowa i milczenie. Czujemy się bezpieczniejsi z szaleńcem, który mówi, niż z takim, który nie potrafi otworzyć ust.
  • Niegdyś płodzono z przekonania bądź z przypadku, dziś – żeby dostać zasiłek. Ten nadmiar kalkulacji nie może nie zaszkodzić jakości spermatozoidów.
  • Śmierć to aromat istnienia. Tylko ona nadaje smak chwilom, tylko ona pokonuje ich mdłość.
  • Ten komu pisane jest się zabić jedynie mocą przypadku należy do tego świata.
  • W samotności nigdy nie marnujemy czasu, nawet nic nie robiąc. Niemal zawsze trwonimy go w towarzystwie. Żadna rozmowa z sobą nie może być całkowicie bezpłodna; coś z niej zawsze wynika, bodaj tylko nadzieja, że znów się kiedyś spotkamy.
  • Wbrew potocznemu mniemaniu cierpienia przywiązują nas, przygważdżają do życia: są to nasze cierpienia, pochlebia nam możność ich wytrzymywania, zaświadczają one o naszym statusie bytów, nie zaś widm. A tak gwałtowna jest duma z cierpienia, że przewyższa ją tylko duma z cierpień już doznanych.
  • Nie potrafię żałować zmarłych, za to wszelkie narodziny wprawiają mnie w konsternację. Jest dla mnie czymś niezrozumiałym, czymś idiotycznym, że można pokazywać oseska, odnosić wokoło tę potencjalną klęskę i radować się nią.
  • Dlaczego się nie zabijam? – Gdybym wiedział dokładnie, co mi w tym przeszkadza, nie stawiałbym już sobie pytań, gdyż znałbym wówczas odpowiedzi na wszystkie.
    • Źródło: Spotkania z samobójstwem
  • Czy jest większy skandal niż to, że najpośledniejszą nawet kreaturę obdarzono zdolnością przekazywania życia, „wydawania na świat”?
  • Aforyzm? – Trochę ognia bez płomienia. Zrozumiałe, że nikt nie chce się przy nim grzać.
  • Byłem młody i nie mogłem dopuścić do głosu innych prawd niż moje własne ani przyznać przeciwnikowi prawa do jego prawd, do chełpienia się nimi lub ich narzucania. To, że partie mogą się zmagać i siebie nie unicestwiać przekraczało moje pojęcie. W ustroju parlamentarnym dopatrywałem się hańby Gatunku, symbolu ludzkości wykrwawionej, bez namiętności i przekonań, niesięgającej absolutu, pozbawionej przyszłości, ograniczonej w każdym punkcie, niezdolnej do wspięcia się ku wyższej mądrości, która pouczała mnie, że celem sporu jest zniszczenie oponenta.
    • Opis: o swojej młodzieńczej sympatii do faszyzmu.
    • Źródło: Adam Michnik, Rezygnacja z człowieczeństwa, „Gazeta Wyborcza”, 20–21 lutego 2010.
    • Zobacz też: demokracja
  • Bóg jest, nawet jeśli go nie ma.
  • – Co pan robi od rana do wieczora?
    – Znoszę siebie.
    • Źródło: E.M. Cioran: Aforyzmy, wybór i przekład Joanna Ugniewska
  • Człowiek dobrze się mający jest na płaszczyźnie duchowej bez szans. Głębia to wyłączny przywilej tych, którzy cierpieli.
  • Człowiek cierpiący na bezsenność jest siłą rzeczy teoretykiem samobójstwa.
  • To, że jestem wolny, choć wiem, że nim nie jestem.
    • Źródło: E.M. Cioran: Aforyzmy, wybór i przekład Joanna Ugniewska
  • Czy każda myśl powinna stanowić ruinę uśmiechu? Czy każdy uśmiech powinien być ruiną myśli?
  • Czyż nie byłoby lepiej zniknąć, zanim zostawimy ślady?
  • Demokracja jest festiwalem miernoty i przeciętności.
  • Gdyby tak można sfotografować nasze sny.
  • Gdybym mógł przekształcić moje myśli w czyn, Pani leżałaby w grobie, a ja siedziałbym w więzieniu.
    • Źródło: Cioran: Portret radykalnego sceptyka
  • Każda nasza myśl unicestwia świat.
  • Kontakt z ludźmi zużywa mnie. Absolutnie nie rozumiem, w jaki sposób ludzie interesu, politycy, handlowcy potrafią spotykać się z tyloma ludźmi i szlag ich nie trafia.
  • Mam wszystkie przywary innych ludzi, a jednak wszystko to, co oni robią, wydaje mi się niepojęte.
  • Miejsce, jakie zajmujemy we „wszechświecie” – punkcik, i żeby tylko! Po cóż zadawać sobie ciosy, skorośmy tak oczywiście znikomi? Taka konstatacja natychmiast nas uspokaja; odtąd koniec z wszelką szamotaniną, metafizyczną bądź inną. Później jednak ów punkcik się nadyma, rozrasta, zajmuje całą przestrzeń. I wszystko zaczyna się od nowa.
  • Miłość - to najstraszliwsza spośród rzeczy nieuchronnych.
    • Źródło: Brewiarz zwyciężonych
  • Na próżno Zachód szuka dla siebie formy agonii, godnej jego przeszłości.
  • Nie mieszka się w kraju, mieszka się w języku. Ojczyzna to właśnie to, nic innego.
  • Nie można dyskutować z cierpieniem fizycznym.
  • Nie patrz ani w przód, ani wstecz, patrz w głąb siebie, bez lęku i bez żalu: Nikt nie może zagłębić się w sobie, dopóki pozostaje niewolnikiem przeszłości albo przyszłości.
    • Źródło: E.M. Cioran: Aforyzmy, wybór i przekład Joanna Ugniewska
  • Nie ufać myślicielom, których umysły wprawia w ruch dopiero cytat.
  • Nie wszystko jest stracone, póki jesteśmy z siebie niezadowoleni.
  • Oczy umieją płakać, zanim jeszcze zaczną widzieć. Tym paradoksem zaczyna się życie. Lecz gdy zaczynają widzieć, potrzebują tyle łez, że płacz nie jest już możliwy. I paradoks narasta.
    • Źródło: Okno na nic
  • Odchodząc, zapominasz siebie. Idąc, jesteś kimś innym – będąc, już więcej nie jesteś.
    • Źródło: Brewiarz zwyciężonych
  • Pozwalając na pojawienie się człowieka, natura popełniła więcej niż błąd – zamach na siebie samą.
  • Sceptycyzm to elegancja strachu.
  • Strach przed wyjściem na durnia jest pospolitą wersją poszukiwania Prawdy.
  • Śmierć nie jest całkiem bezużyteczna. To mimo wszystko dzięki niej dane nam będzie odzyskać przestrzeń sprzed narodzin, naszą jedyną przestrzeń…
    • Źródło: E.M. Cioran: Aforyzmy, wybór i przekład Joanna Ugniewska
  • Zarówno w metropolii, jak w wiosce nadal najbardziej ulubionym widowiskiem jest upadek któregoś z bliźnich.
  • Życie – zły gust materii.
    • Źródło: E.M. Cioran: Aforyzmy, wybór i przekład Joanna Ugniewska
    • Zobacz też: życie
  • Życie jest możliwe tylko wskutek nieciągłości…