Treny

cykl trenów Jana Kochanowskiego, poświęcony zmarłej córce Urszuli

Treny – cykl utworów Jana Kochanowskiego napisany w XVI wieku i poświęcony jego zmarłej w młodym wieku córce – Urszulce.

  • A my rozumy swoje przedsię udać chcemy,
    Hardzi między prostaki, że nic nie umiemy.
    • Źródło: Tren XI
Wydanie Trenów z 1583 roku
  • (...) czas doktór każdemu.
    • Źródło: Tren XIX (albo Sen)
  • Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest, lituj mej żałości (...)!
    • Źródło: Tren X
    • Opis: o zmarłej córce.
  • Kupićby cię mądrości za drogie pieniądze,
    Która (jeśli prawdziwie mienią) wszystkie żądze,
    Wszystkie ludzkie frasunki umiesz wykorzenić (...).
  • My, nieposłuszne, Panie, dzieci Twoje,
    W szczęśliwe czasy swoje
    Rzadko Cię wspominamy,
    Tylko rozkoszy zwykłych używamy.
    • Źródło: Tren XVIII
  • Nieznajomy wróg jakiś miesza ludzkie rzeczy.
    • Źródło: Tren XI
  • Skryte są Pańskie sądy; co się Jemu zdało,
    Najlepiej, żeby się też i nam podobało.
    • Źródło: Tren XIX (albo Sen)
  • Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,
    Moja droga Orszulko, tym zniknienim swoim!
    Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:
    Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło.
    • Źródło: Tren VIII
  • Zyskiem człowiek zwać musi, w czem nie popadł szkody.
    • Źródło: Tren XIX (albo Sen)

O Trenach

edytuj
  • Moje umiłowanie Kochanowskiego stało się także za przyczyną ziemi lubelskiej. Jeszcze do niedawna mówiono tam piękną staropolszczyzną. Już w szkole urzekły mnie Treny. Powracam do nich jak do źródła. Do dziś żadne dzieło nie jest mi bliższe. Kiedy pragnę się oczyścić z nadmiaru chwastów zarastających współczesną polszczyznę sięgam do Trenów. Kiedy czuję zbyt wielki napór szkół poetyckich, mód, programów, za którymi stoją nijakie, rachityczne konstrukcje słowne – uciekam do Trenów.
  • Niektórzy z jego współczesnych zgorszeni byli śmiałością poety, ponieważ Treny opiewają rozpacz ojca po stracie dziecka (osoby „nic nieznaczącej”).
    • Autor: Czesław Miłosz, Historia literatury polskiej (1993), tłum. Maria Tarnowska
  • Odrodzenie nauczyło nas – albo nauczyło na nowo – opłakiwać zmarłe dzieci. Luter głęboko przeżył utratę szesnastoletniej córki Magdaleny. Jest rzeczą charakterystyczną, że największy polski poeta wieku XVI, humanista Kochanowski, najlepsze swoje dzieło, Treny, poświęcił córeczce Urszuli, która umarła, mając dwa i pół roku. Oczywiście utwór jest starannie wypracowany, czasem przeładowany erudycją, jednakże jego szczerość nie budzi wątpliwości; ona decyduje o wartości jego najpiękniejszych wierszy, „przejrzystych i czystych jak łzy”.
  • Treny nie łączą się w przeżyciu estetycznym w jednolitą całość wyobrażeniową i ideową. Tworzył je artysta widzący świat w formach klasycznych, ale pod koniec odezwał się nieoczekiwanie i wbrew temu artyście bogomódlca i psalmista. Człowiek odrodzenia objawia się niespodzianie jako człowiek Biblii.
  • Trudność przyjęcia za dzieło żywe tej lektury szkolnej tkwi nie tylko w tym, że o rzeczach ostatecznych każde się rozmyślać niedowarzonym młodzieniaszkom.