American Pie: Wesele

amerykański film komediowy

American Pie: Wesele (ang. American Wedding) – amerykańska komedia z 2003 roku, w reżyserii Jesse'a Dylana. Autorem scenariusza jest Adam Herz.

Alyson Hannigan,
odtwórczyni roli Michelle Flaherty (2010)
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!

Wypowiedzi postaci

edytuj
  • Voltaire może mi possać małego.
    • Postać: Paul Finch
    • Voltaire can suck on my balls! (ang.)
    • Opis: udając głupka.

Steve Stifler

edytuj
  • A teraz czas na małe bum-bum z druhenkami, Finch, pojebie. Wyjmę swój sprzęt i będę nim machał cały dzień!
  • Byłeś z jedną inną dziewczyną przez… 10 sekund. Nie wspominam, że olałeś Nadię. Najgłupsza rzecz na świecie! Jesteś jak ślepy, wybierający ulubionego pornola! To jest, kurwa, posrane!
    • No, no, no, shit-head, you hooked up with one other girl for what, ten seconds? Not to mention that you passed on Nadia, dumbest fucking thing ever. You're like a blind man picking out his favorite porno. (ang.)
    • Opis: do Jima o Michelle.
  • Całe jaja mam w torcie.
    • I've got cake all over my balls. (ang.)
  • Mówiłem, że chce mnie przerżnąć!
    • Told ya that guy wanted to fuck me. (ang.)
    • Opis: o Niedźwiedziu.
  • Przepraszam. Pewne gówno mnie oczekuje.
    • Opis: do Fincha.
  • Ty jesteś wyjątkowy, ja jestem wyjątkowy, jesteśmy bandą wyjątkowych skurwysynów.
    • Opis: do Fincha.

Michelle Flaherty

edytuj
  • Jim, on nie robi tego, by być miłym. On chce przelecieć Cadence.
  • Miłość to nie tylko uczucie… Miłość to golenie jajek!
    • Love isn't just a feeling. It's shaving your balls. (ang.)
    • Zobacz też: miłość
  • Steve Stifler właśnie od serca dał różę dziewczynie! To wydarzenie! To jak małpa pierwszy raz używająca narzędzi!
    • Wow, Steve Stifler just gave a rose to a girl and meant it. This is huge; it's like, monkeys learning to use tools for the first time. (ang.)
    • Zobacz też: małpa, róża

Dialogi

edytuj
Finch: Babciojebca…
Stifler: A ty matkojebca…
Finch: A to akurat prawda.
– Grandmother fucker.
– You're a motherfucker.
– Yes, I am! (ang.)

Finch: „Dowcipne powiedzenie nie udowadnia niczego”, Voltaire.
Stifler: „Possij mi fiuta”, Ron Jeremy!
– „A witty saying proves nothing,” – Voltaire.
– „Suck my dick!” – Ron Jeremy. (ang.)

Kevin: Finch… nie sądzisz, że jest gdzieś przeznaczona tobie dziewczyna, z którą spędzisz całe życie?
Finch: Wszystkie są mi przeznaczone.

Stifler: I co, jesteś wkurzony o mnie i Cadence?
Finch: No cóż, ona nie leciała na intelektualistę, lubiła tylko jak udawałem imbecyla. Myślę, że lepiej jej z tobą.
Stifler (uśmiecha się): Dzięki, Zasrańcu. (Wzdycha). Pojebie. Nie znoszę cię, kurwa, nie nienawidzić.
Finch (uśmiecha się): Przerżnąłem twoją matkę… dwa razy.
Stifler (wściekły): Tak już lepiej, pojebie!
– So, you upset about me and Cadence?
– Well, let's see. She wasn't into the heavy intellectual stuff; she actually enjoyed me being that imbecile. I don't know, I suppose she's better with you.
– Thanks shit-brick. Dick. I fucking hate not hating you.
– I did fuck your Mom… twice.
– That's better, fucker. (ang.)

Michelle: Jak taki mały zbok jak ty, mógł się okazać tak fajnym facetem?
Jim: Jak taka mała nimfomanka jak ty, mogła się okazać tak fajną dziewczyną?
Michelle: Ale ja wiąż jestem nimfomanką.
Jim: A ja wciąż jestem zbokiem.

Finch: Jim, ja się tym zajmę. To moi ludzie.
Stifler: To pedzie?
Finch: Nie, ty tępy imbecylu. Mają styl, są kulturalni i wyrafinowani.
Stifler: Czyli pedzie.

Stifler: Mówisz, że jestem nieuprzejmy?!
Jim: Nieuprzejmy to byłaby poprawa.

Finch: O, mama Stiflera.
Mama Stiflera: Finchy, musisz wiedzieć, że już z tobą skończyłam.
Finch: Ale, jak mówią, zawsze zostanie nam Paryż.
Mama Stiflera: I stół bilardowy.
Finch: I samochód.
Mama Stiflera: I dwuosobowy apartament, który wynajęłam na górze…
Finch: O rany, chodźmy!

Stifler: Przyjrzyj się pieprzonemu Stiff-meistrowi. Co widzisz?
Jim: Nadużywa słowa na K.
Stifler (uśmiecha się): Serio? Dzięki, stary.

Stifler: Ty fiucie! Dlaczego ja cię nie nienawidzę?
Finch: Rypałem twoją starą. Dwa razy.

Jim: Wiesz, może powinniśmy dać mu szansę. Ja myślę, że pod tymi wszystkimi „kurwa” i „pierdolić” kryje się wrażliwa osoba, która pragnie akceptacji. Takie jest moje zdanie.
Michelle: Och, Jim, przestań się masturbować, mózg ci się rozpuszcza…

Zobacz też

edytuj