Otwórz menu główne

Wojciech Sadurski

polski politolog

Wojciech Sadurski (ur. 1950) – polski prawnik, filozof, politolog, profesor nauk prawnych, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu w Sydney.

  • Goszczenie kogoś, kto jest u siebie politycznym trupem, nie może być splendorem. Donald Trump we własnym kraju jest traktowany jak parias niegodny pozycji prezydenta. Jego wizytę w Polsce porównałbym do wizyty, którą odbył jako prezydent do Arabii Saudyjskiej. Pojechał tam ogrzać się w cieple podziwu i adoracji, których odmówił mu świat demokratyczny. Czuł się doskonale wśród ludzi nieposiadających demokratycznego mandatu.
  • Kierując wykonaniem czynów zabronionych przez inne osoby, w szczególności pełniące funkcje Prezydenta RP, Premiera, ministrów, Prezesa Trybunału Konstytucyjnego oraz posłów i senatorów wybranych z list partii pod nazwą „Prawo i Sprawiedliwość”, dopuścił się sprawstwa kierowniczego nakierunkowanego na zmianę ustroju konstytucyjnego RP przez obalenie zasad demokratycznego państwa prawnego (Art.2 Konstytucji RP) i podziału i równoważenia się władz (Art. 10 ust. 1 Konstytucji), skupiając całą władzę publiczną w swoich rękach, a zatem sprawstwa kierowniczego dotyczącego zbrodni zamachu stanu, o której mowa w art. 127 kodeksu karnego, w powiązaniu z kierownictwem zorganizowaną grupą przestępczą mającą na celu zamach stanu, a zatem przestępstwem z art. 258 kk (kierowanie lub branie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej).
  • Nikt nie mówi, że art. 139 o prawie łaski jest niekonstytucyjny. Krytycy mówią, że wykonywanie prawa łaski podlega pewnym ograniczeniom wynikającym ze znaczenia słów, zdrowego rozsądku i celu przepisów. Interpretacja przepisów nie jest twierdzeniem, że jest niekonstytucyjny. Teza przeciwna, która przejdzie do historii jurysprudencji jako „doktryna Jędrejka” – bo to ten sędzia był sprawozdawcą w sprawie – musi zakładać, że jakakolwiek interpretacja przepisu konstytucji prowadząca do ograniczenia dowolności jego stosowania jest równoznaczna ze stwierdzeniem, że przepis konstytucyjny jest niekonstytucyjny. To śmiała teza – także w tym sensie, że można z niej się zdrowo śmiać.
  • Ten nowy organ Małej Inkwizycji Zbigniewa Ziobry ma być batem na niezależnych sędziów i innych prawników. Sam Ziobro już ogłaszał, kogo ma ta izba dyscyplinować – a przypomnę, że władze nigdy nie wyjaśniły, dlaczego sędziowie izby mają dostawać 40-procentowy dodatek do pensji i emerytury. Nie wiąże się to przecież z jakąś szczególną zawiłością zagadnień, z jakimi przyjdzie się mierzyć inkwizytorom – dodatek jest więc oczywiście premią za ześwinienie się i nikt tego nie ukrywa.
  • Twórcy konstytucji z 1997 zawarli w niej pewne przepisy ogólne i pozbawione szczegółowych wyjaśnień (np. co do prawa łaski, albo składu KRS, albo wolności zgromadzeń itp.) licząc na zdrowy rozsądek i dobrą wolę tych, którzy będą je stosowali. Nie przewidzieli, że do władzy przyjdą gangsterzy, którzy konstytucyjne przepisy obrócą przeciw samej konstytucji, udając Greka i mówiąc, że nie widzą konstytucyjnych zakazów działań naruszających ustrój. W tym przede wszystkim zasadę podziału władz, którą Andrzej Duda tak bezwstydnie naruszył, „ułaskawiając” Kamińskiego, bezczelnie mówiąc przy tym, że w ten sposób „uwalnia” system wymiaru sprawiedliwości od tej sprawy. A teraz tzw. Trybunał Konstytucyjny uwolnił prezydenta od konstytucji.
  • Wielokrotnie obiecywał preferencje rządowe w rozdziale środków publicznych dla tych samorządów, w których większość zdobędzie partia pod nazwą „Prawo i Sprawiedliwość”, czym dopuścił się przestępstwa czynnego łapownictwa wyborczego, zatem czynu zabronionego przez art. 250a par. 2 k.k.

O Wojciechu SadurskimEdytuj