Otwórz menu główne

Wypowiedzi postaciEdytuj

Tomasz Kruszyński (Kruszon)Edytuj

  • Dlaczego w tym kraju nie ma kary śmierci? Za gwałt kastracji?
  • Generał Matejewski, łysy, ale przystojny, niech wypuści Marka Sznajdera, też przystojny, ale nie łysy.
    • Źródło: odcinek 9, Witaj, Grand
  • W porządku, pani Natalio, Jehowy, ale znajomi.
    • Opis: do sąsiadki o swoich gościach, którymi ona się zaniepokoiła.
    • Źródło: odcinek 6, Księżniczka
    • Zobacz też: świadkowie Jehowy

Jerzy SentEdytuj

  • Jestem twoją jedyną szansą na przeżycie, więc mnie nie wk... nie obrażaj.
    • Źródło: odcinek 3, Handel ludźmi
  • Mówię, co wiem. Czego nie wiem, nie mówię.
    • Źródło: odcinek 11 Rząd oficjalny

Marek SznajderEdytuj

  • Dojdę do prawdy, jaka by nie była.
    • Źródło: odcinek 7, Twarzą w twarz
  • Przeczytałeś jakiś nowy podręcznik cynizmu, Sent?
    • Źródło: odcinek 5, Stąd do wieczności
    • Zobacz też: cynizm

Inne postacieEdytuj

  • Nie istnieje coś takiego jak polska bomba atomowa.
    • Postać: generał Michał Matejewski
    • Źródło: odcinek 1, Dezerter
    • Zobacz też: bomba atomowa
  • Nieważne co robisz. Ważne, że zarabiasz i to jest zawodowstwo.
    • Postać: Jacek „Grand” Wielgosz
    • Opis: do Tomasza Kruszyńskiego.
    • Źródło: odcinek 13, Tak zginął
  • To jest córka gliniarza, nic za nią nie dostaniemy, chyba że w czapę.
    • Postać: bandyta
    • Źródło: odcinek 5, Stąd do wieczności
    • Zobacz też: okup
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

DialogiEdytuj

Marek Sznajder: Byłeś kiedyś w psychiatryku?
Tomasz Kruszyński: Byłem.
Marek Sznajder: Bo ja to cztery lata temu na odwyku.
  • Źródło: odcinek 11, Rząd oficjalny

Witold Wanat vel Wiktor Chenoir: Gdzie jest Borys?!
Kajetan Majdański: Pyta pan o Jelcyna? Zmarł biedaczek.
  • Źródło: odcinek 9, Witaj, Grand

Marek Sznajder: Po co ci to?
Tomasz Kruszyński: Tajemnica. Ścisła tajemnica.
Marek Sznajder (prowadząc auto przyhamowuje): Jak tak, co wypierdalaj!
Tomasz Kruszyński: Uspokój się! Powiem.
  • Źródło: odcinek 11, Rząd oficjalny

Generał policji: Słyszałeś takie określenie jak stan wyższej konieczności albo racja stanu?
Marek Sznajder: Tak, słyszałem, ale bez zrozumienia.
  • Źródło: odcinek 13, Tak zginął

Marek Sznajder (bijąc Senta): Ty wiesz, za co cię lutuję?!
Jerzy Sent: Ty mnie lutujesz? To jest jakiś nieudolny petting.
  • Źródło: odcinek 11, Rząd oficjalny

Michał Matejewski: Warszawa i Kraków – stolice Polaków.
Jerzy Sent: A Niemcy i świnie duszą się w Berlinie.

Zobacz teżEdytuj