Lars von Trier

duński reżyser filmowy

Lars von Trier (właśc. Lars Trier; ur. 1956) – duński reżyser filmowy.

  • Chciałem być Żydem. Potem odkryłem, że tak naprawdę jestem nazistą, ponieważ, jak wiecie, członkowie mojej rodziny byli Niemcami. Co mogę powiedzieć? Rozumiem Hitlera, ale myślę, że robił złe rzeczy, tak, absolutnie. Mogę sobie wyobrazić, jak siedzi na końcu w swoim bunkrze. On nie jest tym, kogo można nazwać dobrym człowiekiem, ale trochę go rozumiem i troszkę mu współczuję. Ale przecież nie popieram II wojny światowej i nie jestem przeciw Żydom.
Lars von Trier (2000)
  • Justine to ja. Opowiedziałem o stanie umysłu, jaki dobrze znam. (…) Justine mówi, że życie jest kiepską ideą. Bóg przeżył radość stworzenia, ale nie przemyślał, co ma być potem. (…) Ten film był mi bardzo potrzebny: nie piję, czuję się lepiej.
  • Mam jednak teorię – chociaż może to tylko marzenie – że każdy lęk ma swoją granicę: docierasz do poziomu, w którym już nic nie jest w stanie przerazić cię bardziej. Reaguje tylko ciało, które zaczyna zachowywać się inaczej – tak pojawia się depresja. A w depresji się poddałem. Leżałem i myślałem: niech zjawi się tygrys i mnie pożre.
  • Mam obsesję na punkcie Niemiec. Dla Danii to bardzo duży sąsiad. Niemcy są symbolem. To jest Europa. Niemieckie społeczeństwo zawsze przejawiało najbardziej skrajne postawy, co do charakteru i relacji pomiędzy jednostkami, jak i stosunku do innych krajów.
  • Mam takie tygodnie, gdy rano nie mogę wyjść z sypialni i przestają na mnie działać nawet najsilniejsze leki. (…) Nauczyłem się, że człowiek chory powinien zmuszać się do aktywności. Mnie praca nad filmem zmusza do przezwyciężenia siebie samego. Wkładam mnóstwo wysiłku, najpierw, żeby coś pisać, potem – żeby jechać na plan, rozmawiać, podejmować decyzje.
  • Próbuję napisać scenariusz o erotycznej ewolucji kobiety. To będzie czterogodzinny film porno. Znowu inspirowany de Sade’em – od szlachetnej Justyny do „złej” Julietty. (…) Tym razem mam trudniej – erotyzm kobiet jest jednak zupełnie inny niż mężczyzn.
  • To, co może wydawać się panu nowatorskie, „rewolucyjne”, to w gruncie rzeczy rezultat braku jakiegoś spójnego pomysłu na ten film i mojej kompletnej ignorancji w kwestii produkcji hollywoodzkich musicali.
    • Opis: o filmie Tańcząc w ciemnościach.
    • Źródło: magazyn „Machina”
  • Wszystko bierze się z jakichś skrawków, zdań, wrażeń. Instynktownie. Dlatego jestem całkowicie przeciwny walce o prawa autorskie w internecie – wszystko, co istnieje, powinno być wykorzystywane po raz kolejny. W taki sposób budujemy kulturę, prawda?
    • Źródło: rozmowa Pawła Felisa, „Duży Format”, 26 maja 2011
    • Zobacz też: piractwo medialne
  • Ze wszystkich bohaterek zawsze najbliższa mi była Justyna. Nikt tak jak de Sade nie potrafił opisywać kobiet, które były męską fantazją, ale fantazją zadziwiająco wiarygodną: psychologicznie i erotycznie. Poza tym miał w sobie kapitalną ironię. Może dlatego, że większość życia spędził w więzieniach? Jest w jego książkach coś bardzo francuskiego – dużo seksu i dużo filozofii. Nie ma lepszego połączenia.
    • Źródło: rozmowa Pawła Felisa, „Duży Format”, 26 maja 2011

O Larsie von Trierze

edytuj
  • Duński reżyser Lars von Trier nie dostał Złotej Palmy w Cannes, choć wszyscy zachwycali się jego filmem Melancholia. Słynny filmowiec został uznany za festiwalową persona non grata, ponieważ stwierdził, że potrafiłby współczuć Hitlerowi. Podobno ta wypowiedź przesądziła o przegranej filmu. Moim zdaniem jest to dowód na to, jak nisko spadła wartość Złotej Palmy.
  • O jego wyczynach krążą niesamowite opowieści: podobno podczas wywiadu telewizyjnego prowadzonego na żywo nagle stwierdził, że musi rozstać się ze swoją żoną i oznajmił to zaskoczonym widzom, zdejmując spektakularnie obrączkę. Niczego nie podejrzewająca żona oglądała to w telewizji razem z setkami tysięcy widzów  –  i w ten właśnie sposób, z telewizji, dowiedziała się, że jej małżeństwo się skończyło. Innym razem nasz wrażliwy reżyser odmówił przyjazdu na jakiś festiwal filmowy, tłumacząc się lękiem przestrzeni  –  i przysłał organizatorom film z nagranymi przeprosinami, które recytował stojąc na szczycie wysokiego wzgórza, nad brzegiem morza.

Zobacz też

edytuj