Otwórz menu główne

Wikicytaty β

Jan Szyszko

polski polityk, pracownik naukowy
Jan Szyszko

Jan Feliks Szyszko (ur. 1944) – polski leśnik i polityk, minister środowiska, członek Trybunału Stanu, poseł na Sejm.

  • Cały świat może brać przykład z zarządzania Puszczą Białowieską, w której występują gatunki, które w innych państwach wyginęły. Dlaczego? Bo tylko w Polsce odpowiednio zarządzamy zasobami przyrodniczymi, mamy rolnictwo, łowiectwo i leśnictwo na wysokim poziomie.
    • Źródło: Chcę ratować siedliska, wywiad Jacka Nizinkiewicza, „Rzeczpospolita” nr 179 (10817), 3 sierpnia 2017, s. A6.
  • Jestem niezwykle szczęśliwy, ponieważ otrzymałem bardzo prestiżowe wyróżnienie. W ten sposób bardzo wysoko oceniono moją działalność, poprzez którą pokazuję, że zasoby przyrodnicze, zwłaszcza tereny niezurbanizowane, mają służyć człowiekowi, że trzeba je użytkować tak, by służyły wszystkim ludziom.
  • Mnie się chyba wydaje, że pan w złą dziurkę paluszek włożył.
    • Opis: wymiana zdań ministra z dziennikarzem RMF FM, w kontekście wybrania błędnego numeru.
    • Źródło: rmf24.pl, 4 sierpnia 2017
  • Nie możemy doprowadzić do stanu, jaki jest obecnie w tzw. starej Unii, gdzie występuje znikomy procent rodzimych gatunków, gdyż reszta pozostała wyeliminowana, a także gdzie pojawiają się takie masowe, niebezpieczne epizody jak ptasia grypa czy choroba wściekłych krów.
  • Nie możemy pozwolić na to, by człowiek traktowany był jako największe zagrożenie dla zasobów przyrodniczych, a najwyższą, jedynie zrozumiałą formą ochrony był zakaz wycinki drzew i zakaz zabijania zwierząt, co kreowane jest ostatnio zarówno przez ruchy satanistyczne, jak też ludzi o wielkim sercu, ale minimalnej wiedzy przyrodnicze.
  • Nieumiejętne negocjowanie lub też pomijanie tego, co nam się prawnie należy, może doprowadzić do uzależnienia gospodarczego kraju od importowanych źródeł energii. Stanie się tak na pewno, o ile pozwolimy sobie narzucić rok 2005 jako rok bazowy i nadal będziemy postępowali wbrew logice, jak to ma miejsce w przypadku geotermii w Toruniu.
  • Ostatnie miesiące ubiegłego roku to walka o zachowanie obecnego statusu Lasów Państwowych. Dzięki zdecydowanej postawie społeczeństwa udało się oddalić niebezpieczeństwo włączenia Lasów Państwowych do sektora finansów publicznych w 2011 roku. Nie oznacza to, że niebezpieczeństwo minęło. Obowiązuje bowiem nadal dokument nadrzędny wobec ustawy o finansach publicznych, jakim jest Wieloletni Plan Finansowy Państwa z 3 sierpnia 2010 roku, jednogłośnie uchwalony przez rząd PO – PSL. Widnieje tam zapis, że Lasy Państwowe wchodzą do sektora finansów publicznych. Możemy się więc spodziewać powrotu do tej koncepcji w roku bieżącym, gdyż gra toczy się o wielkie pieniądze zgromadzone w Lasach Państwowych, które będzie można „zagospodarować” na inne cele niż leśne, po destrukcji tej organizacji.
  • Panie Marszałku! Pani Premier! Wysoka Izbo! Chciałem serdecznie podziękować za tę dzisiejszą debatę. Serdecznie dziękuję pani premier za obronę i za te słowa. Muszę powiedzieć, że jako mężczyzna czułem się trochę tak nieswojo. Raczej uważam, że to mężczyźni powinni bronić kobiet, a nie kobiety mężczyzn, ale pani premier dziękuję za to bardzo. Żona będzie dumna ze mnie i z pani.
  • PiS zebrało już kilkaset tysięcy podpisów w sprawie referendum dotyczącego przyszłości Lasów Państwowych. Zbierzemy pół miliona podpisów (…) Otrzymujemy tysiące listów z setkami tysięcy podpisów. Przypuszczam, że w najbliższym czasie złożymy wniosek, zgodnie z prawem, gdyż na pewno będzie niedługo ponad pół miliona podpisów. Udało się zorganizować coś co jednoczy społeczeństwo.
  • Po katastrofie pod Smoleńskiem cały świat zadaje sobie pytanie: dlaczego prezydent wraz z delegacją tam leciał? W ten sposób ukrywana, zapomniana prawda o Katyniu staje w centrum uwagi. Świat będzie domagał się jej wyjaśnienia i musi zainteresować się, dlaczego nadal są utajnione archiwa, nie tylko rosyjskie, ale także – wbrew wszelkim zasadom demokracji – archiwa brytyjskie i amerykańskie. Ujawnienie prawdy to warunek pojednania.
  • Zgodnie z wyliczeniami powinno się tam pozyskiwać ponad 200 tys. m sześc. drewna w skali roku. To lasy, które w odpowiednim momencie trzeba wyciąć, bo jeśli się tego nie zrobi, drzewa same zaczynają obumierać. (…) W Puszczy Białowieskiej starych, niszczejących drzew wciąż przybywa.

O Janie SzyszceEdytuj

  • Jan Szyszko jest leśnikiem, a nie ekologiem, i jest nieporozumieniem jako minister środowiska.
  • W Starej Miłośnie – dzielnicy Wesołej, urodził się i mieszka do dziś. (…)
    Drogowcy czekają na decyzję środowiskową dla wschodniej obwodnicy Warszawy z tunelem pod Wesołą. Szyszko decyduje jednak, że obwodnica przejdzie przez odległą gminę Halinów, co ją wydłuży o połowę, będzie wymagało wycięcia 50 ha lasu i wyburzenia domów. Podrzucenie drogi sąsiadom pozwoli za to ochronić siedliska chrząszczy w Starej Miłośnie.