Erland Josephson,
odtwórca jednej z ról

Fanny i Aleksander (szw. Fanny och Alexander) – film obyczajowy produkcji francusko-szwedzko-niemieckiej z 1982 w reżyserii Ingmara Bergmana i z jego scenariuszem.

Wypowiedzi postaciEdytuj

  • Kto kogoś wini, sam to czyni.
    • Postać: Isak Jacobi

Oscar EkdahlEdytuj

  • Drodzy przyjaciele. Od 22 lat – jako dyrektor tego teatru – staję przed wami tutaj i przemawiam. Robię to bez żadnego talentu, do tego rodzaju wystąpień. Zwłaszcza w porównaniu z moim ojcem, który był świetnym mówcą, przy takich okazjach i który… Moim jedynym darem, jeżeli można to nazwać darem – jest miłość do naszego małego świata, wewnątrz grubych murów tego teatru. Kocham też ludzi, którzy w tym świecie pracują. Na zewnątrz jest wielki świat, którego nasz mały świat czasem staje się odbiciem i pozwala nam zrozumieć go lepiej. Może też dajemy tym, którzy tu przychodzą, szansę, by przez moment, krótką chwilę zapomnieli o tym strasznym świecie na zewnątrz. Nasz teatr jest małą ostoją porządku, zasad, sumienności i miłości.
  • Nic, nic a nic nie rozdzieli mnie z wami. Ani teraz, ani później. Wiem o tym. Jest to dla mnie absolutnie pewne. Myślę, że zbliżę się do was bardziej niż za życia.
    • Ingenting, ingenting skiljer mig från er. Inte nu och inte sen. Det vet jag. (szw.)
  • Śmierć niczego nie zmienia.

Helena EkdahlEdytuj

  • Grajmy nasze role. Niektórzy grają niedbale, inni starannie. Ja należę do tych drugich.
  • Piękny okres życia za nami. Teraz dopada nas… okropny, paskudny. Tak to jest.
  • Wszystko to role. Niektóre miłe, inne mniej. Grałam mamę. Grałam Julię, Małgorzatę. Teraz gram wdowę i babcię. Jedna rola po drugiej. Ważne, żeby grać dobrze.
  • Wszystko może się wydarzyć. Wszystko jest możliwe i prawdopodobne. Czas i miejsce nie istnieją. Na cienkiej kanwie rzeczywistości fantazja snuje i tka nowe wzory.

Biskup Edvard VergerusEdytuj

  • Nie uciekniesz przede mną.
  • W starych komnatach jest nieprzemijalne piękno.

DialogiEdytuj

Alexander Ekdahl: Kto jest za drzwiami?
Aron: Bóg jest za drzwiami.
Alexander Ekdahl: Możesz podejść?
Aron: Nikt żywy nie może oglądać oblicza Boga.
Alexander Ekdahl: Czego chcesz?
Aron: Chcę dowieść, że istnieję.
Alexander Ekdahl: Przyszedł mój koniec, tak?
Aron: Mam ci się objawić. Oto jestem, Aleksandrze! Przestraszyłeś się?
Alexander Ekdahl: Ani trochę.

Helena Ekdahl: Smutno ci, że się trochę postarzałeś?
Isak Jacobi: Ani trochę. Wszystko się zmienia na gorsze. Gorsi ludzie, gorsze maszyny, gorsze wojny. I gorsze pogody. Chwała Bogu, że wkrótce umrę.

O filmieEdytuj

  • Ten zadziwiająco bogaty film można odbierać na wielu poziomach. W warstwie realistycznej jest sagą rodzinną z początku XX wieku porównywaną przez krytykę z Buddenbrookami Tomasza Manna. Ale zarazem Fanny i Aleksander jest utworem symbolicznym, fantasmagorią, snem o dzieciństwie odwołującym się do późnych dramatów Augusta Strindberga.

Zobacz teżEdytuj