Otwórz menu główne
Antoni Bohdziewicz
podczas powstania warszawskiego

Antoni Bohdziewicz (1906–1970) – polski reżyser i scenarzysta filmowy.

  • Dobry filmowy sorbet – to też rzadkość.
  • Nie ma prawdziwie dobrej komedii, która by wzbudzała śmiech „z niczego”, w dobrej komedii zawsze chodzi o jakiś porachunek. Komedia autentyczna, nawet jeśli potrąca o struny czystego szaleństwa, o komizm absurdalny – karmi się obserwacją życia. Związki z życiem odnajdziemy nawet w tzw. czystym żarcie, pozornie tylko abstrakcyjnym.
  • Niebezpieczna to rzecz dla wielkich nazwisk startować w jednym biegu. Ktoś przeważnie jest pierwszy na mecie, a zdarza się i tak, że pierwszy zostawia innych w tyle o kilka okrążeń. Widzowie robią wtedy kłopotliwe porównania i stawiają złe opinie.
  • Okres wzajemnej nieufności powinien się dla kina i literatury skończyć. Literat jest kinu potrzebny. Nie gotowe dzieło literackiej, książka, ale właśnie żywy literat, autor scenariuszy.
  • Teatr absurdu, kino absurdu – to nie są wcale niemądre wygłupy, jak niektórzy sądzą. To po prostu wykrywania absurdalnych aspektów codziennej rzeczywistości. Sztuka wyolbrzymia je, to prawda, ale takie jest prawo sztuki. I żeby móc się tym cieszyć, trzeba po prostu stać się trochę dzieckiem, trzeba pójść za Alicją do krainy czarów.

Zobacz też: