Otwórz menu główne

Zygmunt Wrzodak (ur. 1959) – polski polityk i związkowiec, poseł na Sejm IV i V kadencji, przewodniczący rady politycznej LPR, prezes Narodowego Kongresu Polskiego.

  • Byłem 19-letnim chłopakiem, kiedy tworzona była Solidarność, kiedy były pierwsze strajki, w których zawsze brałem czynny udział, nawet w niektórych dowodziłem. (…) Pamiętam, jak się cieszyliśmy, że to będzie rzeczywiście wolność, że ta nasza ojczyzna zmieni się na lepsze. A dzisiaj co mamy? Solidarność została skompromitowana przez tych, którzy podszyli się pod ten związek i wykorzystali szyld Solidarności i parli do władzy. (…) Przemiany następowały tak, żeby pozbawić pracy, pozbawić dochodów polskie rodziny. Właśnie 5 mln ludzi z początkiem lat 90. wyleciało na bruk. Miejsca pracy zabrano, wywłaszczono Polaków z ich majątku narodowego.
  • Masoneria, szczególnie groźne wcielenie szatana i nihilistyczna lewica uderzyły na Polskę. Zmiany ostatnich lat posłużyły jedynie skłóconym towarzyszom z Kombundu odnaleźć się w jednym, ideowym mateczniku.
  • No i zawsze po drodze było Niemcom i Żydom, oni zawsze w którychś momentach się porozumiewali i mimo, że tragedia ogromna podczas II wojny światowej, tylu Żydów było ofiarami tej wojny, a mimo woli współpracują i to dobrze z Niemcami i myślę, że wspólny biznes, wspólny interes jest po drodze Niemcom i Żydom. I wiadomo, że Unia Europejska jest sterowana przez loże masońskie (…), a interesy są takie, żeby umacniać jeden naród i drugi, czyli ogólnoświatowy naród żydowski i europejski niemiecki.
  • Różowe hieny z KOR, żerujące na robotnikach, Kościele i ojczyźnie, miały jeden cel – dorwać się na naszych plecach do władzy.
    • Opis: podczas obchodów 20-lecia czerwca 1976 w Ursusie.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 28 czerwca 1996
    • Zobacz też: Komitet Obrony Robotników
  • Wielu funkcjonariuszy Wojskowych Służb Informacyjnych było bardziej zainteresowanych, jak mówiłem wcześniej, biznesem, o czym świadczy praca syna szefa Wojskowych Służb Informacyjnych pana Dukaczewskiego w spółkach pana Krauzego. Zresztą można i dzisiaj zauważyć, że biznes pana Krauzego jest bardzo mocno promowany przez różnych polityków, nawet dzisiaj wielu ludzi z jego spółek trafia do spółek Skarbu Państwa, do bardzo intratnych spółek. Przedtem, kiedy był rząd pana Millera, wielu ludzi od pana Kulczyka było zaangażowanych w biznes, jak również byli poukładani w różnych intratnych spółkach Skarbu Państwa, i nie tylko. Ci oligarchowie, jak Kulczyk, pan Krauze, dziwnie się tak składa, że swoje wielkie biznesy zrobili na umowach i kontraktach ze Skarbem Państwa. Przypadek, czy może ktoś pomagał?
  • Z domu wyniosłem silny antykomunizm i katolickie zasady życiowe. Przez lata kształtowała mnie polityka narodowa, ta zaszczepiona mi przez śp. Ojca, a później ukształtowana przez Ks. Jerzego Popiełuszkę, z którym wraz z wieloma robotnikami Ursusa, Woli, Żoliborza zakładaliśmy duszpasterstwo ludzi pracy.

O Zygmuncie WrzodakuEdytuj

  • Myślę, że wynikają z głębokiego przekonania, że walczy o słuszną sprawę. To człowiek, który uważa, że ma do wypełnienia misję. Jak znajdzie temat, to go drąży, tak pojmuje tę misję.
  • Stoi bez gaci i kłóci się z ojcem
    Mąż mojej siostry jest prawicowcem
    Nad łóżkiem swoim, prawda jest taka
    Powiesił zdjęcie Zygmunta Wrzodaka
    Ojciec za komuny do partii należał
    Wierny jej pozostał
    Kłócą się. Syf dookoła
    • Autor: Kazik, Spowiedź święta, album 12 groszy, 1997.