Otwórz menu główne

Wybory parlamentarne w Polsce w 2011 roku

Wybory parlamentarne w Polsce w 2011 roku – wybory do Sejmu i Senatu, zarządzone 4 sierpnia 2011 przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego na 9 października 2011 roku.

  • Słyszę, że są pewniacy typu Ludwik Dorn do MON i Anna Fotyga do MSZ, a do MSWiA ma wrócić Antoni Macierewicz. Ale mam też swoje typy: do Ministerstwa Gospodarki – Tadeusz Rydzyk, na edukację – Nelli Rokita, zdrowie – Joanna Szczypińska, kultura – Joachim Brudziński, finanse – Krzysztof Jurgiel – czy sport – Marzena Wróbel. No i na ABW naturalnie agent „Tomek”.

Komentarze po wyborachEdytuj

  • Istnieją obywatele polscy, którzy w wyborach głosują przeciwko suwerenności własnego państwa i przeciwko własnej kulturze, opowiadając się za realizacją interesów ościennych mocarstw.
    • Autor: Wojciech Wencel, Listy z podziemna, „Gazeta Polska”, 22 października 2011.
  • Palikot to barwny ptak, który właśnie wprowadził różne inne ptactwo do Sejmu. Kandydat na prezydenta Polski w najbliższych wyborach parlamentarnych. Myślę, że to jest jego cel. Będzie próbował zderzyć Polskę Gombrowicza – nowoczesną, otwartą, z Polską, bo ja wiem, może np. Sienkiewicza.
  • Pytanie brzmi, co w tej kampanii zrobił źle SLD? Tu przypomina mi się opowieść Zanussiego, który grał w tenisa z 18-letnią juniorką Legii. Po grze zapytał ją: co ja właściwie w tym tenisie źle robię? A ona się tak uśmiechnęła i odpowiedziała: właściwie wszystko. To samo bym powiedział, gdybym miał oceniać kampanię SLD.
  • Przy jednoczesnym błędzie ze strony niektórych naszych posłów dotyczącym kibiców... Stwierdzam tylko, że był to błąd, który ułatwił grę drugiej stronie. Kolejna sprawa to wypowiedź w książce na temat Angeli Merkel. Nie ukrywam, że to był mój błąd. Mamy już badania w tej sprawie – to mniej zaszkodziło niż inne rzeczy.
  • Większość parlamentarna coraz bardziej przypomina poselską tłuszczę z lat minionych. Dlatego należałoby wznowić egzorcyzmy, odnosząc je nie tylko do pojedynczych, indywidualnych przypadków diabelskiego opętania, lecz również do społecznych, instytucjonalnych postaci działania niewidzialnych ale rzeczywistych przeciwników Boga i człowieka, Kościoła i ojczyzny. Złe duchy skłoniły wielu wyborców do poparcia ludzi złych i odrzucenia dobrych.
    • Autor: ks. Stanisław Małkowski, Idź precz szatanie! Bóg z nami, „Warszawska Gazeta”, 15 października 2011.