Otwórz menu główne

Zyta Gilowska

polska ekonomistka, działaczka polityczna

Zyta Janina Gilowska (1949–2016) – polska ekonomistka, polityk, wiceprezes Rady Ministrów i minister finansów w rządach Kazimierza Marcinkiewicza oraz Jarosława Kaczyńskiego.

  • Jestem szczęśliwa, że żyjemy w kraju demokratycznym, bo w innych okolicznościach stłukliby mnie kijami lub spalili na stosie.
    • Źródło: „Rzeczpospolita”, 31 maja 2005
  • Jestem zdumiona, że takie świstki były w stanie doprowadzić do zamachu stanu!
    • Opis: słowa wypowiedziane tuż po zapoznaniu się z aktami swojej teczki, które stały się powodem zdymisjonowania Gilowskiej z funkcji wicepremiera.
  • Nic nie wiem o tym, aby świnia jako ssak była dwa dni w ciąży.
    • Opis: o tzw. świńskiej górce.
  • Nie rozumiem idei kultu jakiejś osoby. Był kult Stalina i Kim Ir Sena w Korei Północnej. Na pewno jest kult Fidela Castro. Co ja mam z tym wspólnego? Nic.
    • Opis: o „kulcie” swojej osoby.
    • Źródło: rp.pl, 31 marca 2010
  • Pan premier Kołodko niestety nie przedstawił projektów ustaw, tylko wygłosił homilię. Natomiast mam wątpliwości, w jakim obrządku ta homilia. Pan premier Kołodko odpowiedział, że on wygłosi jeszcze niejedną homilię i żebym się przyzwyczaiła, ale o obrządku mowy nie było. Innymi słowy, obawiam się, że to jest Kościół jednoosobowy, a ja jestem członkiem Kościoła powszechnego i mnie tego rodzaju homilie nie interesują.
    • Opis: polemika z trybuny Sejmu Rzeczpospolitej 2002; wypowiedź nagrodzona w siódmej edycji konkursu „Srebrne Usta”.
  • To uwłacza ludzkiej inteligencji!
    • Źródło: Polskie Radio Program III, 31 sierpnia 2006
    • Opis: o swoim procesie lustracyjnym.
  • Trzy lata temu ostrzegałam, że „rząd, jak Czerwony Kapturek, beztrosko bieży przez ciemny las”. Może rządzący nie mieli świadomości, jakie wyzwania przed nimi stoją. Najpierw byli beztroscy, potem chaotyczni, następnie rozrzutni. Na końcu sięgnęli do pieniędzy na emerytury oraz podnieśli podatki. Wbrew temu, co sami twierdzą, nie działali ani roztropnie, ani konsekwentnie. Liczyli, że przeczekają trudne czasy.
  • Urszulo, czy ty Boga w sercu nie masz? Przecież to twój mąż esbek mnie wrobił.
    • Opis: słowa jakimi Zyta Gilowska zwróciła się do Urszuli Wieczorek poprzez media po rozpoczęciu swojej lustracji.
  • Uważamy [Platforma Obywatelska], że Polska jest państwem biednym na dorobku i może pomagać tylko tym, którzy naprawdę nie są w stanie pomóc sobie sami.
    • Źródło: „Polityka”, 13 grudnia 2003
  • Wychodzę z pracy chyłkiem, bo się boję, że mnie ktoś dopadnie i zacznie molestować o pieniądze.
    • Opis: o ewentualnych żądaniach budżetowych koalicjantów PiS.
    • Źródło: „Fakt”, 19 grudnia 2006
  • Związki zawodowe bronią w istocie głównie swoich członków, a więc w istocie osób, które już mają pracę.
    • Źródło: Radio Zet, 18 marca 2002

O Zycie GilowskiejEdytuj

  • Jeśli chodzi o mumie, to pani Gilowska ma za mało lat. Mumie mają minimum 2000.
    • Autor: Beata Tyszkiewicz, dziennik.pl z 12 maja 2009
    • Opis: komentarz słów na blogu Janusza Palikota, na którym użył określenia „mumia” w stosunku do Gilowskiej.
  • Oświadczam: Donald Tusk nie ma skłonności do okrucieństwa, ani nie jest kapryśny, a już tak dobrze jak traktował profesor Gilowską, to nie wiem, czy kogoś innego w przeszłości tak traktował.
    • Autor: Iwona Śledzińska-Katarasińska, tnv24.pl z dnia 31 marca 2010 r.
    • Opis: o wywiadzie Gilowskiej w „Rzeczpospolitej” w której stwierdziła, że Donald Tusk jest kapryśny i ma skłonności do okrucieństwa.
  • Raz na kilka miesięcy ożywiona hałasem partyjnego wołania podnosi się z politycznych katakumb Zyta Gilowska. Z wielką energią pyszczy i wykrzykuje epitety pod adresem swojego niedawnego brata, po czym znika na wiele tygodni i – ani o niej słychu, ani widu. Aż do następnego razu, do następnego wołania. Dziwne to jakieś: strzygą, horrorem i cmentarzyskiem zalatuje. Jakby nam emitowano wciąż ten sam telewizyjny serial: „Mumia I”, „Mumia II”, „Mumia III”, „Mumia – reaktywacja”, „Mumia – reanimacja”, „Mumia – powrót do przeszłości”…
  • Żal mi, że Zyty Gilowskiej nie ma już w Platformie Obywatelskiej, bo mi się bardzo dobrze z Zytą pracowało, bo myśmy były „Zyta i Hania od sprzątania”.