Otwórz menu główne

Robert Winnicki

Polski polityk, działacz społeczny, poseł na Sejm RP VIII kadencji

Robert Artur Winnicki (ur. 1985) – polski polityk, w latach 2009–2013 prezes Młodzieży Wszechpolskiej, prezes Ruchu Narodowego, poseł na Sejm.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Robert Artur Winnicki, 2013

AEdytuj

  • Atakują naród, który niósł im pomoc w czasie wojny; który przez setki lat gościł ich na swojej ziemi. Jednym z powodów tego międzynarodowego, żydowskiego kłamstwa, są pieniądze. Setki milionów dolarów, które środowiska żydowskie chcą uzyskać od polskich. Chcą zagrabienia polskiego mienia. Środowiska żydowskie chcą okraść Polskę i Polaków.

CEdytuj

  • Chcemy tu żyć i pracować, nie chcemy emigrować. Musimy stoczyć bój o polską rodzinę, zlikwidować urząd ds. równego traktowania, a rzecznika praw dziecka przemianować na rzecznika praw rodziny, bo tylko w rodzinie może wychowywać się dziecko.
  • Chcemy wyrazić naszą radość i dumę z tego, że Polska odzyskała niepodległość. Chcemy też zamanifestować nasze przekonanie, że o niepodległość warto wciąż zabiegać. Nie jest nam dana raz na zawsze. Należy dbać o pomyślność i rozwój kraju oraz o to, żeby był niepodległy i traktowany w sposób podmiotowy na arenie międzynarodowej.
  • Czeka nas rejs po szerokich wodach. Bo czujemy, że nasze pokolenie odbędzie decydujące starcie w wojnie o Polskę. Wojnie nie tylko o to, jak ta Polska będzie wyglądała, ale przede wszystkim o to, czy Polska będzie.

DEdytuj

  • Dlaczego użyłem słowa „pedały”? Pedałami nazywam aktywistów gejowskich. Rozumiem, że ktoś może mieć skłonności homoseksualne, to jest pewna ułomność, słabość. Ja np. mogę mieć skłonność do kleptomanii, ale z nią walczę. Nie mam pretensji do tych osób, które posiadając homoseksualne skłonności, starają się walczyć z nimi. Ale pedałów-działaczy, którzy dążą do przywilejów dla związków homo i adopcji dzieci, trzeba zwalczać.
  • Dmowski dla ludzi organizujących Marsz Niepodległości jest ojcem ideowym. Człowiekiem, który stworzył polską myśl narodową i nowy kanon myślenia o polskiej polityce. Poza tym udział Romana Dmowskiego w procesie odzyskania przez Polskę niepodległości jest niedoceniany. Chcemy o nim przypomnieć.

HEdytuj

  • Heilowanie było głupie i niepotrzebne, ale to margines. Zetknąłem się z nim wyłącznie w żartach, w dużej mierze jako z reakcją na nagonkę wyzywającą od „faszystów i nazistów”.

JEdytuj

  • Ja sobie ostatnio tak stwierdziłem, że frustracja lewicy… można ją mierzyć w adolfach. To znaczy jak lewica jest bardzo sfrustrowana to wtedy właśnie pojawia się Hitler, pojawia się faszyzm, pojawia się nazizm. To wszystko co nie jest lewackie, lewicowe jest faszystowskie. Myślę, że za tą wypowiedź to panie profesorze… tak 6 na 10 w skali adolfów.
  • Jeśli ktoś zdradził nasz naród, jeśli ktoś ewidentnie działał na jego niekorzyść, to czy nie powinien ponieść najsurowszej kary? Przecież jedną z największych patologii III RP jest fakt, że ludzie odpowiedzialni za gigantyczne afery, marnotrawstwo, zniszczenie podstaw życia milionów Polaków, za kradzież majątku narodowego, za zdradę polityczną – nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.

KEdytuj

  • Korwin też się czuje przez nas zagrożony. W ostatnich wyborach nie zebrał nawet podpisów pod listą. Jest raczej medialnym celebrytą niż wytrawnym politykiem.

LEdytuj

MEdytuj

  • Miałem 14 czy 15 lat i natrafiłem na audycję w Radiu Maryja. Pierwszy raz usłyszałem coś innego niż mainstream. To było fascynujące.
  • Mimo sukcesu wyborczego mnóstwo ludzi wtedy zwątpiło. Nie podobał im się styl Giertycha, brutalne zarządzanie partią, wycinanie ludzi, niszczenie struktur. W Młodzieży Wszechpolskiej przeszedłem wtedy do cichej opozycji względem ekipy kierowniczej.

NEdytuj

  • Nie można płynąć z prądem popkultury, bo wyjaławia ona kulturę narodową, ale też nie można ustawiać się do niej w całkowitej kontrze, można próbować ją wykorzystywać.

OEdytuj

  • Odzyskamy Polskę. A wiecie, co trzeba zrobić, żeby ją odzyskać? Trzeba obalić republikę Okrągłego Stołu! Obalić system! I obiecuję wam, że nowego Okrągłego Stołu już nie będzie. Budujemy siłę, której tak bardzo boją się lewaki i pedały. Nie będzie grubej kreski. Nie będzie porozumienia. Wszyscy zapłacą za te 20 lat!

PEdytuj

  • Posada dla Andruszkiewicza? Zero zdziwienia jeśli odbierze nagrodę w postaci 7.5 tys. miesięcznie. Już dawno sprzedał ideę narodową w służbie proimigranckiego, prounijnego i proaborcyjnego PiSu. Z tym, że kariera zbudowana na wazelinie to dosyć płynna konstrukcja.
  • Przez najbliższe miesiące będziemy mieli do czynienia ze zwalczaniem nas przez PiS, które będzie chciało wdeptać nas w ziemię zgodnie z tezą, że mają monopol na podnoszenie sztandarów suwerenności, patriotyzmu, tożsamości narodowej. Ale już dziś widać, że im się nie uda, nawet jeśli stworzą front przeciwko nam – od Millera i Palikota po Kaczyńskiego.
  • Przyjedziemy wesprzeć Polaków. Pokazać, że Polacy w kraju interesują się tym, co się dzieje na Litwie. Wyrazić swe przekonanie, że dobre stosunki polsko-litewskie są możliwe tylko przy poszanowaniu praw mniejszości polskiej na Litwie i litewskiej w Polsce.

REdytuj

  • Ruch Narodowy stoi naprzeciwko całej klasy politycznej, naprzeciwko elit III RP. Chcemy im powiedzieć wyraźnie: wasz czas dobiega końca. Nie wierzymy w system, który zbudowaliście w naszym kraju. Gardzimy wami: politykami z łaski obcych, bogaczami z przekrętów. Okradacie nas z naszej przyszłości.
  • Ruch Narodowy tworzy społeczno-polityczną nieumundurowaną armię, która ma w Polsce przywrócić porządek w państwie, w którym wszystko postawione jest na głowie. Zamiast nauki mamy tresurę testów, zamiast kultury – zachodni chłam, emigracja i bezrobocie – zamiast pracy, zamiast ojczyzny – bananowa republika kolesi. Okradacie nas z naszej przeszłości. Obalić republikę Okrągłego Stołu – to hasło jest w mocy.

SEdytuj

TEdytuj

  • Ta triada, która stała się osią deklaracji ideowej Ruchu Narodowego – tożsamość, suwerenność, wolność – nie jest przypadkowa. Uważamy, że właśnie te wartości są dziś zagrożone, a stanowią fundament funkcjonowania nie tylko społeczeństwa, ale Polski jako takiej.
  • To nie my jesteśmy zagrożeniem dla porządku publicznego. Proszę spojrzeć na to, co się działo w Atenach, Rzymie czy Londynie. Wszędzie zamieszki wywoływali anarchiści i lewacy.
  • To skandal. Przedstawiciele publicznej telewizji dali w ten sposób wyraz swoim skrajnie lewicowym przekonaniom, wspierając radykalne organizacje.
    • Opis: o umieszczeniu na Facebooku przez stację TVP Kultura plakatów przeciwko Marszowi Niepodległości.
    • Źródło: Znów spór o marsz 11 listopada, rp.pl, 21 października 2011.
  • To SLD powinien być strukturą, na której działanie nie ma przyzwolenia w państwie polskim. To SLD i Ruch Palikota są właśnie tą nową bolszewią, nie tylko nową, a i wręcz starą, i to nad delegalizacją tych właśnie struktur należałoby się zastanowić, bo są one groźne dla życia narodowego i państwowego.
  • Trudno jest upilnować kilkanaście tysięcy osób, trzymać za rękę każdego z uczestników. Każdy, kto jest przywiązany do idei niepodległej Polski, ma wstęp na marsz. Dokładamy jednak wszelkich starań, żeby nic, co ma charakter nienawiści rasowej, religijnej itp., nie miało na Marszu Niepodległości miejsca. Oczywiście, zakaz wstępu mają organizacje o charakterze neonazistowskim. I to zdecydowanie odróżnia nas od strony blokującej Marsz, w której promowany jest etos międzynarodowego terroryzmu. Nasz Marsz to afirmacja niepodległości, narodowej tożsamości i polskiej dumy – ich zadymy to kwintesencja nienawiści wobec wszystkiego, co Polskę stanowi.
  • Trzeba zacząć od zmian systemowych. Wybrać system albo prezydencki, albo kanclerski, a nie nieustanne wojny między kancelarią premiera i prezydenta. Stop biegunce legislacyjnej w polskim systemie ustawodawczym. Ukróćmy wszechwładzę sędziów, większe kompetencje dla ławników. Policja, służby nie mogą być wykorzystywane do walki z kibicami, organizacjami patriotycznymi czy narodowymi, nie do tego zostały powołane. Kultura narodowa? Tożsamościowa w treści, nowoczesna w formie: walczyć o prawdę historyczną, o jednoznaczny stosunek do komunizmu.

WEdytuj

  • W dobie państwa, które inwigiluje, w którym kilkakrotnie jest przekroczona norma europejska podsłuchów, trzeba mówić o wolnościach obywatelskich. Wolność dotyczy też gospodarowania, rozumianego nie jako dziki kapitalizm, ale jako zdolność polskich przedsiębiorców, by dawać pracę, by wytwarzać dochód.
  • W latach 40. XX wieku Józef Stalin wydał słynną dyrektywę, w której nakazał wszelkich przeciwników nazywać faszystami i w ten sposób dezawuować ich w oczach opinii publicznej – lewica ciągle ową dyrektywę posłusznie realizuje.
  • W publicystyce Romana Dmowskiego można znaleźć wątki nieprzychylne ludności żydowskiej, która mieszkała w Polsce w I połowie XX wieku. Jednak spory na linii przedwojenna endecja – społeczność żydowska w Polsce nie miały charakteru, który próbują nam wmówić środowiska lewicowe. Nie była to dyskryminacja ze względów rasowych czy etnicznych.

ZEdytuj

  • Zamiast stawać się arbitrem sytuacji na Ukrainie, Polska ośmieszyła się. Polska wspierająca banderowców, Polska, która nie mając żadnych narzędzi politycznych, ekonomicznych, dyplomatycznych, najpierw wygraża Putinowi, a gdy ten tupnie nogą, błaga i skomle o jedną, czy dwie kompanie NATO, brygady NATO. To jest kompromitujące. To kompromituje nasz naród i to w przestrzeni międzynarodowej. I niestety trzeba powiedzieć, że polska elita polityczna jest tutaj zgodna. Niestety trzeba powiedzieć, że nie tylko pan premier Tusk skompromitował Polskę. Pan premier Kaczyński stając obok banderowców, krzycząc „Sława Ukrainie”, dokonał rzeczy podłej i haniebnej, trzeba o tym wspominać.
  • Zarzuca się nam neonazizm, który zdecydowanie potępiamy.

O Robercie WinnickimEdytuj

  • Jestem pod wielkim wrażeniem. Jest nad wiek dojrzały. To on potrafił przełamać opór narodowców przeciw udziałowi środowisk okołopisowskich w marszu. Odwołuje się do tradycji endeckiej z XIX w., pragnie zbudować sieć organizacji obywatelskich. To mutatis mutandis Sławomir Sierakowski narodowej prawicy.
  • Podczas rozmowy z Samuelem Pereirą i Dawidem Wildsteinem na platformie telewizyjnej „Gazety Polskiej” Robert Winnicki i Krzysztof Bosak robili wiele, by zjeść i mieć ciastko. Bronili aktów przemocy jako wyrazu politycznej frustracji, a zarazem odżegnywali się od nich, twierdząc, że nie są ich inspiratorami. Starali się nie zniechęcić do siebie autorów tych aktów, ale nie sprawiali wrażenia ludzi, dla których działanie przemocowe jest bezpośrednim doświadczeniem. Jakby starali się uniknąć wglądu w samych siebie i przyznać, że przemoc jest im z gruntu obca.
  • W szeregu wystąpień, które Robert Winnicki miał od listopada podczas objazdu kraju, wielokrotnie przewijała się wizja oddolnej pracy we wspólnotach osiedlowych, w parafiach i kołach wiejskich, której celem byłaby samoorganizacja, wzajemna pomoc sąsiedzka i dbanie o dobro wspólne. Już tej zimy grupy „patriotów” odśnieżających ulice polskich miast stały się zauważalną, choć krótkotrwałą, częścią krajobrazu.
  • Żaden z niego charyzmatyczny lider. Buty Giertycha są dla niego o wiele za duże. Ale jasne, że to projekt polityczny zmierzający do przywrócenia nacjonalistom reprezentacji w parlamencie.