Otwórz menu główne

Neonazizm – doktryna i postawa mająca na celu przywrócenie lub ustanowienie ustroju opartego na niemieckiej wersji narodowego socjalizmu. Głosi konieczność supremacji własnego narodu (uznając go za najwyższe dobro) i jego pochodzenia etnicznego oraz charakteryzuje się postawami rasizmu, antysemityzmu, antyslawizmu, kultem siły i darwinizmem społecznym. W niektórych odłamach przechodzi w skrajny nacjonalitaryzm, w innych zaś w „biały” internacjonalizm.

  • Można wyróżnić, według autora, trzy nurty w obrębie obecnych zwolenników narodowego socjalizmu: proeuropejski (propagujący sojusz wszystkich Aryjczyków przeciw wspólnym wrogom, odrzuca podziały narodowościowe jako wtórne wobec podziałów rasowych), filogermański (charakteryzujący się propagowaniem sojuszu Polaków z Niemcami, ponadto wyróżnia się skrajną rehabilitacją III Rzeszy, którą uznają za wzór godny do naśladowania), filosłowiański (podkreślający związki łączące wszystkich Słowian). Jednak wszystkie te frakcje łączy podziw dla „dokonań” III Rzeszy Adolfa Hitlera, a także występowanie elementów odwołujących się do darwinowskiego rasizmu. Ponadto wyrażają zafascynowanie kultami przedchrześcijańskimi. Co zapewne ma wpływ na poparcie udzielane dla wszelkiej działalności mającej na celu ochronę środowiska naturalnego.
  • Pierwszym powodem, dla którego upowszechnia się dyskurs nazistowski – nie tylko w Polsce – jest jego skuteczność jako formy, pozwalającej „łatwo” wyjść ze sfery niewidzialności. Gdy Breivik wygłasza swoje mowy albo francuscy ultranacjonaliści głoszą rzeczy, które wywodzą się z lat 30., to chodzi tu o język, który spowoduje, że zostaną naprawdę potraktowani poważnie przez to, że prowokują aktualny konsensus polityczny. Rozciągający się od partii ludowych i chadecji po partie socjalistyczne. Te faszystowskie symbole funkcjonują we wspólnej przestrzeni komunikacji, która się tworzy w ogóle w Europie, są lingua franca tych, którzy odrzucają aktualny ład europejski. W związku z tym one pokazują też pewną globalizację postaw politycznych.
  • Po 1945 r.(...) faszyzm przybrał nieco zmodyfikowane, w porównaniu ze swym pierwowzorem, formy i założenia doktrynalne, występując z reguły pod nazwami niezawierającymi tego określenia, gdyż stało się ono pejoratywnie obciążone wskutek zbrodni popełnionych zwłaszcza przez Trzecią Rzeszę. Wpływy, zasięg i oddziaływanie współczesnego faszyzmu – często nazywanego neofaszyzmem bądź neonazizmem – są zapewne znacznie mniejsze i tym samym mniej niebezpieczne niż jego niemieckiej czy włoskiej „klasycznej” wersji sprzed zakończenia II wojny światowej. Niewykluczona jest jednak możliwość odrodzenia się tego społecznego i politycznego zjawiska w sprzyjających temu okolicznościach. Tylko we współczesnych Niemczech bynajmniej nie zamarła, lecz przeciwnie – nasila się działalność różnych ugrupowań neonazistowskich. Wszystko to powoduje, że faszyzm wciąż intryguje i inspiruje uczonych tak w Polsce, jak i w wielu innych krajach.
  • W reportażu wyemitowanym przez TVN mocno obecna była symbolika międzynarodowej, neonazistowskiej organizacji Krew i Honor, której hasłem jest „walka ze zdrajcami rasy”. Tak się składa, że symbolika tej organizacji od lat jest obecna podczas dorocznych pielgrzymek kibiców na Jasną Górę, więc to jest tolerowane i legitymizowane przez instancję kościelną. A podczas Światowych Dni Młodzieży, gdy do Polski przyjechał papież Franciszek, służbę porządkową na Wawelu pełnili członkowie Młodzieży Wszechpolskiej w strojach z symbolami tej organizacji. Mamy więc tendencję do akceptacji czy legitymizacji rasizmu i nacjonalizmu również w najbardziej nieoczekiwanych miejscach.
  • Współczesny polski narodowy socjalizm (a w zasadzie neonazizm) (...) różni się zasadniczo zarówno od przedwojennego faszyzmu jak i narodowego socjalizmu. Przede wszystkim występuje w nim akceptacja dla neopoganizmu. (...) współcześni neonaziści prezentują się jako obrońcy interesów międzynarodowych motywowanych obroną rasy białej. Ponadto wyróżniają się odrzuceniem dziedzictwa polskiego ruchu narodowego. Wskazane wyżej różnice powodują, wedle autora, konieczność uznania współczesnych narodowych socjalistów za całkowicie niesamodzielnych w tworzeniu myśli politycznej (...).
  • Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku współczesnych narodowych socjalistów, których można z całą pewnością uznać za przedstawicieli neonazizmu. Nie odwołują się oni w swoich publikacjach do dziedzictwa II RP. Zamiast tego dość często korzystają z zagranicznych publikacji teoretycznych (zwłaszcza popularnością cieszy się postać odnowiciela współczesnego nazizmu Davida Myatta) oraz współpracują z amerykańską neonazistowską partią NSDAP/AO..