Wojciech Mojzesowicz

polski działacz związkowy, polityk i rolnik, poseł na Sejm PRL X kadencji oraz Sejm RP I, IV, V i VI kadencji

Wojciech Mojzesowicz (ur. 1954) – polski polityk, poseł na Sejm.

A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

Wojciech Mojzesowicz (2023)
  • Andrzeja szkoda, szkoda tego, co żeśmy robili, ja patrzę na niego i wiem, że w nim się wszystko miesza, on zdaje sobie przecież sprawę, że co by nie było, to mu najprzyzwoitsi ludzie, to znaczy my, poodchodzili, taka jest prawda, no co? Ci coś mieli, ciężko pracowali, mieli jakieś problemy, to prawda – bo każdy w życiu je ma, ale byliśmy z przekonania. A największe gnidy zostały. Przecież on widzi, co jest, co on jest ślepy.
    • Opis: fragment rozmowy z Renatą Beger ujawnionej przez TVN.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 2 października 2006
    • Zobacz też: Andrzej Lepper
  • Deklaracja ideowa jest fundamentem, na którym rozpoczynamy budowę nowej partii politycznej. Tworzymy struktury i rozpoczynamy prace nad programem. Czeka nas natomiast dyskusja na tematy programowe, wyznaczenie kierunku, w jakim ma pójść nasz ruch, i osób, które będą odpowiadać za konkretne działania.
  • Dzisiaj mija 25 lat od historycznego wybuchu walki o niepodległość i powstania ruchu solidarnościowego. Wsłuchiwałem się w wystąpienia na ten temat i z przykrością chcę zauważyć, że zapomniano o ruchu chłopskim, o mieszkańcach wsi, którzy w tym czasie aktywnie brali w tym udział.
    • Opis: oświadczenie poselskie, 30 sierpnia 2005.
  • Inni politycy dla pensji poselskiej zrobią wszystko. Mnie ona nie jest potrzeba. Dzięki gospodarstwu jestem niezależny.
    • Źródło: „Super Express”, 23 lipca 2010
  • Jak zaczynałem, to ludzie mówili o sprawach, o gospodarce, o ludziach, o ich problemach, byli ci, którzy zostali, wyszli z życia, wiedzieli, co to jest ciężka praca, co to jest rachunek ekonomiczny, że parlament nie jest głównym miejscem ich życia, więc to trzeba zmienić. Nie może być tak, że celem człowieka jest bycie posłem. Głównym celem człowieka w życiu jest coś zrobić, coś wnieść i w tym poselstwie nie trwać wiecznie.
  • Jestem przeciwko takim związkom, co nie znaczy, że należy prześladować tych ludzi. Związki homoseksualne naprawdę mi nie odpowiadają, uważam, że to jednak jest pewna choroba.
  • Lepszym kandydatem, bardziej myślącym o tym środowisku, w którym ja żyję, jest Jarosław Kaczyński. Bronisław Komorowski przez dziesięć lat nawet nie zapytał co się na wsi dzieje.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 24 maja 2010
  • Nie jest siła w ilości posłów, ale w tym, czy ten ruch jest akceptowany. Ostatnio było nasze spotkanie i wiele osób, które nie działało do tej pory w polityce, ale interesuje się polityką, bardzo pozytywnie ten ruch przyjęło.
    • Opis: o sile PJN.
    • Źródło: Tok FM, 14 grudnia 2010
  • Nie po to odszedłem z Samoobrony, żeby teraz rozmawiać z panem Lepperem.
    • Źródło: TVN24, 5 września 2006
  • Obraz towarzyszy mojej rodzinie już 26 lat. Wisiał na głównym miejscu w starym domu, wybudowałem nowy dom, też wisi. To ważna pamiątka po ojcu. Przywiózł ją z mszy za ojczyznę w bydgoskim kościele jezuitów. W stanie wojennym gromadziły się tam tłumy zaangażowanych w działalność opozycyjną. Jeździłem tam z tatą. Na jedno ze spotkań przyjechał Jacek Fedorowicz. Po mszy rysował obrazki-cegiełki. Żeby dostać rysunek, trzeba było dać pieniądze na pomoc internowanym. Tato kupił wtedy trzy obrazki.
  • Pamięta pan nocną konferencję po taśmach Renaty Beger? Te słowa Tuska, Komorowskiego, przepraszam, prezydenta Komorowskiego, bo ja jednak szanuję urząd, to był szok. Mnie się wtedy sufit zawalił na głowę! Ja w tym Sejmie, w tym hotelu jestem od dwudziestu lat i takich rozmów odbywały się tutaj tysiące. Ci sami ludzie, którzy mnie tak krytykowali, prowadzili je wtedy i prowadzą dzisiaj! Czego to ja nie widziałem przy takich targach Bronisława Komorowskiego, Donalda Tuska czy Marka Borowskiego? I oni wyskakują o północy i urządzają konferencję, że zamach stanu, że skandal?! A dzisiaj premier negocjuje tygodniami z Bartoszem Arłukowiczem, który za ministerialną posadę i pierwsze miejsce na liście przechodzi do jego klubu.
  • Pan Lepper nie chce przyjąć do wiadomości, że niektóre osoby bez niego dalej politycznie żyją.
    • Źródło: „Gazeta Wyborcza”, 12 września 2006
  • Pan poseł Smoleń pochylił się nad polską ziemią, gdyż ma ją pewno w doniczce, i jeszcze pomoc domowa ją podlewa.
    • Opis: do posła SLD podczas debaty w Sejmie, 15 marca 2002.
  • Po 1945 r. też naród polski nie miał prawa wyboru. I wtedy Związek Radziecki i Wschód zmusiły nas do tego, żebyśmy zbudowali linię graniczną i odcięli się od tzw. państw demokratycznych. Przecież to nie z winy nas, Polaków, tak się stało. I trochę to powraca. Bo dzisiaj Unia Europejska ustawia nas znowu jako państwo graniczne, Niemcy rozmawiają i współpracują z Rosją, cała Unia Europejska prowadzi interesy, ale mówi: Wy, Polacy, będziecie pilnowali granicy na wschodzie.
    • Opis: fragment wystąpienia w Sejmie, 22 stycznia 2003.
  • PSL powtarza ludziom to, co chcą usłyszeć, a potem zwala na Platformę, że nie da się teraz tego zrealizować. Mają dobrze zorganizowane struktury. Na listach do sejmików są zawsze dyrektorzy ośrodków pozyskiwania funduszy, kierownicy powiatowych oddziałów agencji, urzędnicy, którzy znani są z tego, że mogą coś załatwić. W każdym niemal powiecie PSL ma kilkudziesięciu urzędników.
    • Źródło: „Polityka”, 9 grudnia 2010
  • Skompromitował się prokurator, który dwie godziny po śmierci mówi, że Lepper zabił się z powodu długów. A skąd on o tym wie tak od razu? No, chyba że się Leppera inwigilowało na bieżąco. Już kandydował do Sejmu nie będę. Widzę, jakie są powiązania. Można albo zwariować, albo odejść.
  • Wcześniej, jeszcze w latach 80., widziałem go na jakichś spotkaniach ZMW, ale raczej nie rozmawialiśmy ze sobą. On jako pracownik PGR-u reprezentował w przeszłości spółdzielczą gospodarkę rolną, ja gospodarkę indywidualną. Te dwa światy trudno było połączyć.
  • Z wicepremierem Lepperem wciąż jesteśmy na „ty”. Kilka dni temu widzieliśmy się na targach. Podszedłem, przywitałem się, wszystko odbyło się kulturalnie. Sądzę, że gdyby Andrzej był bez współpracowników, to nawet byśmy sobie miło pogawędzili.
    • Źródło: „Życie Warszawy”, 15 września 2006
  • Zdecydowanie aż nie chce mi się w to wierzyć. Jest mi szalenie przykro i żal, aż nie chce mi się mówić. Szkoda mi Andrzeja tym bardziej, że pamiętam go jako młodego chłopaka, kolegę jeszcze ze szkoły. To zawsze był człowiek sprawiający wrażenie twardego, który lubił życie. Mówię sprawiający, bo jak się okazuje, może nie był aż tak twardy, jakby się mogło wydawać. Był normalnym człowiekiem, który jak widać przeżywał to, co działo się wokół niego. I przede wszystkim – przecież on miał dla kogo żyć! Miał rodzinę. Dwie wspaniałe córki i syna. Wnuki! Był im potrzebny i to czuł. Nie mam pojęcia, co musiało się wydarzyć, że mógł zrobić to, co robił.

O Wojciechu Mojzesowiczu

edytuj
  • Mojzesowicz to jeden z największych przeciwników Leppera. Ma spore poparcie wśród wiejskiego elektoratu, cieszy się również poważaniem wśród działaczy Samoobrony.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!