Stanisław Srokowski

polski pisarz i dramaturg

Stanisław Srokowski (ur. 1936) – polski pisarz, poeta, prozaik, dramaturg, krytyk literacki, tłumacz i publicysta.

Stanisław Srokowski

MilczenieEdytuj

  • Chwila jak rozbita szklanka,
    która się złoży.

    Ale to, co rozbite, już się nie złoży,
    rysa bólu – kamienny ślad
    trwa wiecznie.

    Lęki zrobiły sobie ciemne szałasy
    w moim umyśle
    i wyją.
    • Źródło: Milczenie

InneEdytuj

  • Blokowanie rozwoju Telewizji Trwam i Radia Maryja to nic innego, tylko ciągle ta sama walka z symbolami chrześcijaństwa. Ojciec Tadeusz Rydzyk staje na drodze ku wynarodowieniu Polaków. Trzeba więc związać mu ręce. A te ciągłe żądania, by Kościół był nowoczesny, czym są, jeśli nie próbą odebrania Kościołowi znaków tożsamości? A czym jest nieustanne dzielenie pasterzy Kościoła na postępowych i wstecznych, zupełnie jak za Bieruta? To też ma związek z ograbianiem Kościoła z pamięci historycznej. A w gruncie rzeczy z miłości i krzyża.
  • Polacy muszą wyrzec się swojej polskości. Taki apel wygłosił niedawno pewien polityk znany głównie ze skandali. Przez jednych wypowiedź ta została zignorowana, przez innych wyśmiana, a jeszcze przez innych uznana za bezczelną prowokację lub pozbawioną sensu. Nie lekceważyłbym jej jednak. Nie było to hasło rzucone bezmyślnie, ot tak sobie, byle by tylko zwrócić uwagę na jego autora. Komunikat z całą premedytacją został nadany do swoich, ale także stał się balonem sondażowym.
  • Walkę z krzyżem obserwowaliśmy przez lata komunizmu i teraz nadal obserwujemy, widzimy, że walka ta się nasila. A jej szczególny, bolesny wymiar mieliśmy po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pozostałych ofiar katastrofy smoleńskiej, gdy watahy prymitywów napuszczonych przez ideologicznych inspiratorów obrażały ludzi, wyśmiewały ich i znęcały się nad uczestnikami religijnych zgromadzeń. Krzyża nadal chcą nas pozbawić w Sejmie i w szkołach. W związku z tym przeprowadzają zmasowane ataki na wiernych, których państwo polskie niezbyt dostatecznie broni.
  • W polskiej tradycji ogromną rolę odgrywały i nadal odgrywają symbole chrześcijaństwa i znaki graficzne, które stały u fundamentów polskiego państwa, takie jak krzyż (...) zlikwidujmy je, a okaże się, że straciliśmy wrażliwość na wyższe formy życia duchowego. A zdrajcy Narodu pragną nam odebrać te wartości i zniszczyć je. Zwykle zaczynają od Boga. A jak od Boga, to od Jego ziemskich symboli, a więc przede wszystkim od krzyża. Niszczenie krzyża ma już samo w sobie oddzielną i wielowiekową historię. Bowiem krzyż dla zasadniczej większości Polaków to znak identyfikacyjny. Daje nam poczucie godności i siły. Jednoczy nas w czasie trudów i zagrożeń. Oświetla drogę. Należy go więc opluć, wyśmiać, skarykaturyzować, wypaczyć jego sens i znaczenie, słowem - odebrać mu wartość, świętość, zdeptać i zepchnąć w cień, by stał się nieważny.