Otwórz menu główne
Erwin Axer

Erwin Axer (1917–2012) – polski reżyser teatralny, autor felietonów teatralnych i zapisków wspomnieniowych.

Spis treści

WypowiedziEdytuj

  • Inscenizacja w moim rozumieniu jest jak ubranie dla człowieka, którego trzeba po prostu odpowiednio ubrać. Nie uprawiam teatru autorskiego, czyli nie uważam sztuki za pretekst dla reżysera do zrobienia przedstawienia luźno opartego na tekście. Nie tyle jednak staram się być wierny autorowi, ile konstrukcji jego sztuki. Nie chcę pisać innego utworu. Swoją reżyserską pracę opieram na konstrukcji dzieła, ale utwór odczytuję po swojemu. Nie ma dwóch ludzi tak samo odczytujących utwór, jeśli naprawdę starają się go zrozumieć. To, co często nazywa się „teatrem wiernym autorowi”, najczęściej jest akademizmem, powtarzaniem utartego sposobu wystawiania sztuki. Tego staram się unikać. Innymi słowy, zależy mi na tym, aby inscenizacja była formą pokazania utworu na scenie. Nigdy formą samą dla siebie. Celem jest zawsze utwór. Przesłanie w nim zawarte.
  • Kolega, któremu wolno grywać w filmie i w teatrze, był dla nas w PIST rzadszy od raroga.
    • Opis: o zasadach panujących w PIST. Studentom nie wolno było w czasie trwania edukacji grywać w filmach i teatrach, rzadko czyniono dla kogoś odstępstwo od tej zasady.
    • Źródło: culture.pl
  • Teraz nawet w większym stopniu niż kiedyś [istnieje analogia między sportem a teatrem]. W sporcie nie ma jednak możliwości powtórzenia, która jest w teatrze. W teatrze coś ćwiczy się długo, a potem reprodukuje. W sporcie za każdym razem to jest inne zdarzenie. Aktor gra dla publiczności, sportowiec tylko pośrednio – przede wszystkim dla zwycięstwa.
  • W latach potocznie nazywanych stalinowskimi ministerstwo co roku wyznaczało kilkaset sztuk do wyboru, klasycznych i współczesnych. Wybieraliśmy to, czego naszym zdaniem nie trzeba się było wstydzić. Inicjatywa była ograniczona, choć publiczność pozbawiona innych rozrywek dopisywała. Koncentrowaliśmy się na zagadnieniach warsztatowych. Wychowywaliśmy zespół, a ja powoli zdobywałem zawód

Listy do Sławomira MrożkaEdytuj

  • Jest po prostu pewna miara teatralna na akt, na spektakl pełnowieczorowy, na skecz itd. To zagadnienie tyleż estetyczne, co obyczajowo, czy lepiej zwyczajowo, towarzyskie, zresztą zmieniające się z czasem. Żadnych głębi, o które jak się zdaje mnie podejrzewasz, w przedstawieniu nie próbowałem zawrzeć... Co do publiczności, wykazuję w tej sprawie raczej zdrowy rozsądek.

O Erwinie AxerzeEdytuj

  • Był artystą wielkiego formatu. Wybitnym intelektualistą teatru europejskiego. Jako rodowity wiedeńczyk niemieckim władał na równi z polskim. Kiedy wraz z Edwardem Csato i Jerzym Kreczmarem stworzył Teatr Współczesny, o ich trójce mówiło się, że przeczytali wszystkie książki na świecie. Istotnie, doskonale znali literaturę światową. Po 1956 roku, czyli okresie odwilży, otworzyli polski teatr na zachodnią, dotychczas zakazaną dramaturgię. Wpuścili świeże powietrze po zatęchłej epoce stalinizmu. Współczesny stał się też teatrem prapremier Sławomira Mrożka. Axer był królem analiz. Podczas prób zmuszał do zadawania tysiąca pytań. Krążyła anegdota, że próby do jego głośnej inscenizacji Trzech sióstr Czechowa trwały pół roku, a analiza pierwszego zdania: „Ojciec zmarł dokładnie rok temu, właśnie piątego maja, w dniu twoich imienin, Irino” trzy tygodnie.
  • Erwin Axer był Europejczykiem. Miał obycie, maniery, wiedzę i klasę. Znalazł swoje miejsce nie tylko w historii teatru polskiego, ale i wiedeńskiego Burgtheater. Tworzył teatr, który bezpośrednio współpracował z dramaturgami tej klasy co Friedrich Durrenmatt, Max Frisch czy Sławomir Mrożek. Wprowadził naturalność grania, w opozycji do „mówienia operowego”, które pojawiało się jeszcze po wojnie, zwłaszcza na dużych scenach. Teatr Axera był i pozostał współczesny, bo współcześnie traktował rozmowę z widzem. Zawsze był oparty na wnikliwej analizie tekstu literackiego i budowaniu zespołowej gry aktorskiej na najwyższym poziomie. Te założenia Współczesnego jako sceny skierowanej do inteligencji pozostały aktualne do dziś.
  • Umarł człowiek, który był ostatnim ogniwem ważnej tradycji w polskim teatrze. Był uczniem Leona Schillera, bo szkołę teatralną pod jego kierunkiem skończył w 1939 roku i po wojnie rzeczywiście był jedną z najważniejszych osób, które kształtowały polski teatr. Wielkość Axera polegała na jego skromności, na tym, że narzucił sobie ograniczenia. Był reżyserem, który uważał, że trzeba pokazać na scenie, wyraźnie urzeczywistnić teatralnie myśl, czyn, wrażliwość i światopogląd autora. I temu się poświęcał.

Zobacz teżEdytuj