Anna Zalewska

polska działaczka polityczna i nauczycielka, eurodeputowana, dawna minister oświaty i posłanka

Anna Elżbieta Zalewska (ur. 1965) – polska polityk, nauczycielka, samorządowiec, posłanka na Sejm VI, VII i VIII kadencji, od 2015 minister edukacji narodowej w rządzie Beaty Szydło.

Anna Zalewska (2015)
  • Jest propozycja odpowiedzialnej solidarności. Jeżeli któreś z państw Unii Europejskiej nie będzie chciało uczestniczyć w relokacji imigrantów, to będzie musiało zapłacić karę 22 tys. euro za jednego nielegalnego imigranta. Francja mówi, że to jest niewystarczające. To brzmi obraźliwie w kontekście tego, że wsparcie Unii Europejskiej np. dla Polski, dla uchodźcy wojennego to jest 200 euro na osobę.
  • Jestem urlopowanym nauczycielem języka polskiego. Mam kontakt z wieloma nauczycielami z ZNP, którzy są za reformą. Oni pytają wprost, gdzie było ZNP, kiedy traciliśmy pracę wraz z likwidacją 4-letniego liceum. Nikt ich nie pytał o zdanie, kiedy znikały z programów nauczania przedmioty i powstawały „bloki przedmiotowe”. Nauczyciele widzą, co robimy, i znają prawo oświatowe. Liczę, że docenią zmiany, bo są to zmiany na lepsze. Zdaję sobie sprawę, że mogą nastąpić protesty, ale wierzę w nauczycieli, że nie poddadzą się manipulacjom.
  • Korzystniejsze finansowanie małych szkół, uproszczenie systemu finansowania darmowych podręczników, uproszczenie dotacji udzielanych z budżetów samorządów, finansowanie kształcenia zawodowego w zakresie dostosowania do potrzeb rynku pracy.
  • Nie ma zgody Polski na przymusową relokację imigrantów. Sytuacja powtarza się. Pamiętamy 2015 r., kiedy nasi poprzednicy byli gotowi do przymusowej relokacji. Wtedy mówiono o siedmiu tysiącach imigrantów, choć Cezary Tomczyk – ówczesny rzecznik rządu – mówił, że można przyjąć dużo więcej. Przez cały ten czas Unia Europejska nie wyszła z kryzysu nielegalnej imigracji.
  • Przypomnijmy: to poszczególne landy przy granicy z Polską mówiły, że nie mają możliwości przyjęcia Ukraińców, że nie potrafią, nie mają miejsca. Teraz w Niemczech trwa dyskusja, jak przywrócić kontrolę na granicach niemiecko-czeskich czy polsko-niemieckich, żeby nielegalni imigranci nie dostawali się do nich ze strony polsko-białoruskiej granicy. Wcześniej protestowali, kiedy budowaliśmy mur, wszystkie możliwe ograniczenia, które były przeciwko systemowi handlu ludźmi.
  • To fakt historyczny, w którym doszło do wielu nieporozumień, do wielu bardzo tendencyjnych opinii. (…) Dramatyczna sytuacja, która miała miejsce w Jedwabnem, jest kontrowersyjna. Wielu historyków, wybitnych profesorów, pokazuje zupełnie inny obraz. (…) Zostawmy to historykom i książkom historycznym.
  • To przerzucanie odpowiedzialności i problemu na kraje, które cały czas podkreślają, że należy zając się imigrantami zupełnie inaczej. Mówią, żeby pomagać im na miejscu i nie pozwalać na nielegalną imigrację. Problem eskaluje. Poszczególne kraje członkowskie, kraje Południa nie są w stanie wyjść z tego klinczu bliżej nieokreślonej poprawności politycznej.

O Annie Zalewskiej

edytuj
  • Chcemy w spokoju, przewidywalności, w bezpiecznej atmosferze pracować. Nie oczekujemy żadnej reformy, żadnego zamętu, żadnego chaosu w wersji pani minister Anny Zalewskiej. (…) Chcemy godziwego wzrostu płac. (…) Chcemy także przekonania, że szkoła polska jest w stanie podołać zobowiązaniom, nadziejom i oczekiwaniom, które wobec niej wyrażają rodzice. Mamy najlepszą kadrę edukacyjną w Europie.
  • Jeżeli dzisiaj mówimy o symbolu Platformy i PSL-u rządzenia w polskiej szkole, to co jest tym symbolem? Wojna z drożdżówkami. To jest symbol Platformy i PSL-u. Ale po tych smutnych dla polskiej szkoły latach, chcemy dać jej teraz nowy kształt, nowe możliwości i chcemy przede wszystkim wprowadzić te zmiany, które pani minister Anna Zalewska przygotowała.
  • Nie ma naszej zgody na wprowadzanie zabójczych dla edukacji zmian w zabójczym dla demokracji tempie. Bez konsultacji, wysłuchania głosu rodziców, nauczycieli, uczniów, pracowników szkół i ekspertów oświatowych. Nie ma naszej zgody na kłamstwo i manipulację, którymi próbuje karmić nas MEN. (…) Nie zgadzamy się, by chora ambicja i bezmyślny opór Anny Zalewskiej – jednego z najgorszych ministrów obecnego rządu – pogrążyły edukacje i polską szkołę w chaosie na dekady.
  • Obserwuję minister Zalewską i słucham jej uważnie. Jest, niestety, wyraźnie niekompetentna, a przy tym irracjonalnie przywiązana do swoich pomysłów. I dlatego jest groźna. W PiS obowiązuje „centralizm demokratyczny” – nawet ci, którzy widzą, że likwidacja gimnazjów to zły pomysł, będą milczeli.
  • Wprowadzamy reformę oświaty. (…) To jest zadanie, którego oczekują rodzice, pedagodzy. To zadanie, które nie będzie łatwe, ale wierzę głęboko w to, że minister Zalewska przeprowadzi ją równie profesjonalnie jak pozostałe zmiany w polskiej szkole.