Andrzej Czaja

polski biskup katolicki

Andrzej Czaja (ur. 1963) – polski duchowny rzymskokatolicki, doktor habilitowany nauk teologicznych, biskup diecezjalny opolski od 2009.

  • Niektóre posunięcia ludzi z PiS-u są nie do przyjęcia. O ile PO deptało czy sprzedawało pewne wartości, to mam wrażenie, że teraz niektórzy ludzie z PiS-u depczą ludzką godność i w ogóle się nie liczą z tym, co człowiek myśli, jakie ma pragnienia, potrzeby i – przede wszystkim – jakie ma prawa. To dla nas, wszystkich ludzi Kościoła, sygnał, żebyśmy byli roztropni i nie dali się uwieść. Żebyśmy nie szli w kierunku faworyzowania jakiejś opcji politycznej, programu politycznego, a już tym bardziej partii politycznej. (…) Musimy dzisiaj – wręcz w obronie swojego dobrego imienia i swojej przyszłości – jednoznacznie artykułować stanowisko kościelne, gdy ono nie jest zgodne z tym, co rząd głosi czy do czego dąży. (…) Mam na myśli nie tylko sprawy związane z migracją i uchodźcami, ale m.in. także obronę praworządności na elementarnym poziomie władz samorządowych. (…) Jeśli nie będziemy pilnować elementarnej prawości i uczciwości, praw ludzkich, godności człowieka, to będą wiązać nas z PiS-em. Kiedyś przyjdzie inna władza i może to pójść w skrajnie inną stronę. A może pójść na zasadzie odbicia – jeśli tak dalej będzie.
  • To jest film, który nie jest o duchownych, to jest film, który nie jest o Kościele. Więc jeżeli ktoś by poszedł na ten film, bo chce sobie urobić jakieś zdanie o Kościele, czy nawet o stanie duchowieństwa w Polsce to jest błąd wręcz w założeniach. Jak w trygonometrii: wynik wyjść dobry nie może, to będzie obraz zafałszowany. To jest trudny obraz, ale to nie jest obraz Kościoła, przedstawiający Kościół. To nie jest obraz duchowieństwa, Kościoła w Polsce, ale to jest obraz w moim przekonaniu, tych duchownych, którzy nie tylko się zagubili, oni właściwie w swojej tożsamości kapłańskiej się wynaturzyli.

O Andrzeju Czai

edytuj
  • Dlatego biskup Czaja przestrzega, że historia się nie skończyła. I że PiS nie będzie rządził do końca świata. Że reakcją Polek i Polaków na pisowski autorytaryzm, nepotyzm i katolicki nacjonalizm może być odrzucenie również i Kościoła, który dziś bezkrytycznie popiera rządy PiS. I milczy, gdy niszczy się państwo prawa.