Tadeusz Gicgier

polski poeta

Tadeusz Gicgier (1927–2005) – polski pisarz, poeta i satyryk.

A B C Ć D E F G H I J K L Ł M N O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

  • Apologeta to nie poeta.
  • Artykuł, który niczego nie porusza, nie porusza nikogo.
  • Autor bitny nie znaczy zaraz wybitny.
  • Biedny, ale żeby chociaż uczciwy.
  • Burza zmysłów, im gwałtowniejsza, tym szybciej się wyładowuje.
  • Być tchórzem i zajmować odpowiedzialne stanowisko, to dowód niesłychanej odwagi.
  • Bywają rodziny, których rozbicie przynosi korzyść społeczeństwu.
  • Chcesz być pewnym młodej żony? Poczekaj, aż się zestarzeje.
  • Ci, którzy budują zamki na lodzie, zwykle na lodzie osiadają.
  • Ci, którzy traktują miłość jak sport, mają na ogół mierne wyniki.
  • Ciasne poglądy niezależne są od szerokości geograficznej.
  • Cienki dowcip: dowcip tak cienki, że aż niedostrzegalny.
  • Czasem łatwiej postawić chorego na nogi, niż postawić diagnozę.
  • Często romans to dysonans.
    • Źródło: Pod okiem amora. Fraszki i aforyzmy miłosne, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1986, s. 23.
    • Zobacz też: romans
  • Człowiek jest towarem bardzo delikatnym: łatwo ulega zepsuciu.
  • Dała mi do zrozumienia, że jest ze mnie kawał lenia.
  • Dlaczego człowiek na posterunku zmienia się często w posterunkowego?
  • Dlaczego u nas nie wznosi się toastów za władzę w nogach?
  • Dług honorowy: dwa pojęcia wykluczające się wzajemnie.
  • Dobrymi chęciami piekło brukowane, ale często i nasze drogi.
  • Dobrze, że nocne sprawy nie wychodzą na światło dzienne.
  • Dżentelmen wobec kobiet: patrzy, co widać, a pyta się, co słychać.
  • Garsoniera: pokój z używalnością.
  • Gdy kobieta staje przed tobą naga, jest to jej akt dobrej woli.
  • Głos miała jak skrzypce, figurę jak wiolonczela.
  • Głuchemu śpiewać, na durnia się gniewać, a wygranej w grze liczbowej się spodziewać – na jedno wychodzi.
  • Głupcom należałoby wymyślić trudniejszy sposób rozmnażania.
  • Gorzka prawda – prawda nielukrowana.
  • I wolna miłość może z mężczyzny zrobić niewolnika.
  • Jeden ciąży ku socjalizmowi, drugiemu socjalizm ciąży.
  • Jedni mężczyźni są pracowici, drudzy – pracochłonni.
  • Jedni są pracowici, drudzy – pracochłonni.
  • Jego żona to skarb? Tak cenna? Nie, tak pusta.
  • Jeśli dla inscenizatora tekst jest tylko pretekstem, w grę wchodzą niechybnie podteksty.
  • Kawał to arystokratki, ta, co w herbie ma pośladki.
    • Źródło: Kawał w: Satyry, fraszki, aforyzmy, Wydaw. Łódzkie, Łódź 1980, s. 85.
    • Zobacz też: pośladki
  • Kiedy beztroska uchodzi za troskę, jest to istotny powód do zatroskania.
  • Kiedy dziewczyna ma piętnaście lat, nienawidzi mężczyzn i wszystkich chętnie by wymordowała. A w dwa lata później rozgląda się, czy któryś przypadkiem nie ocalał.
  • Kochał ją bez pamięci i dlatego szybko o niej zapomniał.
  • Kto zna tylko siebie, nie zna siebie.
  • Lżej jest cierpieć z drugimi, a jeszcze lżej, gdy cierpią tylko drudzy.
  • Łopatologia: swoista patologia.
  • Ma pretensje do literatury. I odwrotnie.
  • Mała rzecz, a grzeszy.
  • Mam dziwną obsesję: bym w wieku atomowym nie zginął pod dorożkarskim koniem.
  • Mąż na wczasach: niezidentyfikowany obiekt latający.
  • Męska logika – poślubić wdowę z trojgiem dzieci i robić jej wymówki, że nie była dziewicą.
  • Miał na wszystko oczy zamknięte, więc nikt nie spostrzegł, kiedy je któregoś dnia zamknął...
  • Miłość bezinteresowna daje szczęście, a interesowna pieniądze.
  • Miłość jest ślepa, dlatego lubi ciemności.
  • Mówią o niej: chodząca cnota. A jak mówić, gdy zmienia pozycję?
  • Na arenie międzynarodowej nie ma miejsca dla clownów.
  • Najgłośniej przemawia czasem milczenie.
  • Najlepiej, kiedy człowiek zmięknie, bo można giąć go i nie pęknie.
  • Największą oryginalnością jest dziś niesilenie się na oryginalność.
  • Najwyższy stopień uprzywilejowania: mieć klucz do oddzielnej ubikacji.
  • Należy odróżniać ludzi zdolnych od ludzi zdolnych do wszystkiego.
  • Nasze życie to stan przejściowy: ze stałego w lotny.
  • Nie każda kobieta korzysta z prawa weta.
  • Nie każdy lewy to zaraz prawy człowiek.
  • Nie należy mylić środków masowego przekazu ze środkami przykazu.
  • Nie opieraj się na danych, które nie mają oparcia w rzeczywistości.
  • Niedoceniona. Tyle lat nosi, a nikt nie prosi.
  • Niektórzy najbardziej pomagają, gdy nie przeszkadzają.
  • O niektórych wysoko postawionych: łatwiej spotka się góra z górą, niż człowiek z człowiekiem.
  • O pewnym artykule prasowym: jest to artykuł zastępczy.
  • Ona była winna, ale kłamstwo było niewinne.
  • Otaczać specjalną opieką nie oznacza stosować specjalne środki.
  • Po poecie zostaje często jeden wiersz. Szkoda, że nie wie, który, bo wtedy mógłby sobie darować inne wiersze.
  • Polityka jak kobieta: powinna być giętka i mieć linię.
  • Popełniajmy błędy, które się nie mszczą.
  • Pragnienie szczęścia jest w człowieku tak wielkie, że potrafi on unieszczęśliwić wielu ludzi.
  • Przesadna skromność: mistrz podający się za narzędzie.
  • Robi wszystko, żeby nic nie robić.
  • Robię wszystko, żeby nic nie robić.
  • Są dwa sposoby: bić po łapach lub robić wokół kogoś zapach.
  • Sustine et abstine – a przypiszą ci winę.
  • Szczęśliwi godzin nie liczą. Liczą pieniądze.
  • To cienka aluzja. Z roku na rok cieńsza.
  • To doborowe towarzystwo: dba tylko o dobór płciowy.
  • To zmyślny człowiek: nie odróżnisz, kiedy mówi prawdę, a kiedy zmyśla.
  • Według niektórych krytyków wagę w sztuce ma tylko to, co niedoważone.
  • Wiosna ubiera drzewa, szkoda że nas nie przyodziewa.
  • Władza zrównoważona: nie dyskutuje z górą i nie pozwala dyskutować dołom.
  • Zasada niektórych krytyków: kadzidło i złoto.
  • Zdradzony mąż powinien być swej żonie wdzięczny: jako rogacz ma największą siłę przebicia.
  • Zima jest piękna do pewnego stopnia... Celsjusza.
  • Zmienił się na dobre: nie ma od niego gorszego człowieka.
  • Znam człowieka, który za pewną rekompensatę materialną gotów jest nie dochodzić krzywd moralnych, jakie ponosi w wyniku służenia co chwila innej idei.
  • Został dlatego wielkim, że potrafił dobrze ukrywać swoje małe świństewka.
  • Zrobił duży krok naprzód na drodze wstecz.
  • Zwierzała się pewna idealistka: Niegdyś mymi ideałami były wiara, nadzieja i miłość. Dziś została mi miłość na wiarę bez nadziei na małżeństwo.
  • Żeby się oczyścić, musi unurzać się w błocie.
  • Żelazna kadra też z czasem rdzewieje.