Suzanne Collins

Suzanne Collins (ur. 1963) – amerykańska pisarka, scenarzystka telewizyjna.

Suzanne Collins

Trylogia Igrzyska śmierciEdytuj

Igrzyska śmierciEdytuj

(tłum. Małgorzata Hesko-Kołodzińska, ang. The Hunger Games)

   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Igrzyska śmierci.
  • Masz w sobie tyle uroku co zdechła dżdżownica.
  • Niszczenie jest znacznie łatwiejsze od tworzenia.
    • Postać: Katniss
    • Źródło: rozdział 16
  • W moim świecie muzyka pod względem użyteczności plasuje się gdzieś między wstążkami do włosów a tęczą, przy czym tęcza może przynajmniej dawać pewne pojęcie o pogodzie.
    • Postać: Katniss
    • Źródło: rozdział 16
    • Zobacz też: muzyka, pogoda

W pierścieniu ogniaEdytuj

(tłum. Małgorzata Hesko-Kołodzińska i Piotr Budkiewicz, ang. Catching Fire)

  • Długo i szczęśliwie żyje się tylko w bajkach.
  • Osobiście staram się zawsze przekuwać emocje na pracę, bo w ten sposób nie krzywdzę nikogo oprócz siebie…
    • Postać: Cinna
  • To nie jest miejsce dla dziewczyny, która igra z ogniem.
  • – Więc potrafisz też pływać – zauważa. – Gdzie się tego nauczyłaś w Dwunastym Dystrykcie?
    – Mamy dużą wannę – odpowiadam.

KosogłosEdytuj

(tłum. Małgorzata Hesko-Kołodzińska, Piotr Budkiewicz, ang. Mockingjay)

  • Boję się umrzeć pod ziemią, co jest głupie, bo nawet jeśli zginę na powierzchni, to i tak zaraz pochowają mnie pod nią.
  • Jesteśmy kapryśnymi, głupimi istotami o marnej pamięci i wielkim talencie do samozniszczenia.
  • Nagle przychodzi mi do głowy straszna myśl. A jeśli oni nie zamierzają mnie zabić?
  • (…) najtrudniej jest wykorzenić najstraszniejsze wspomnienia, przecież je zapamiętujemy najlepiej.
  • Nazywam się Katniss Everdeen. Dlaczego nie zginęłam? Powinnam nie żyć.
  • Nie czuję już żadnego związku z tymi potworami, które zwą się ludźmi, choć sama do nich należę.
  • Nie mogę uwierzyć, że tak normalnie wyglądam na zewnątrz, choć w środku mam kompletne pobojowisko.
  • Pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać.
  • W oddali łąki, wejdźże do łóżka,
    Czeka tam na cię z trawy poduszka,
    Skłoń na niej główkę, oczęta zmruż,
    Rankiem cię zbudzi słońce, twój stróż.
    Tu jest bezpiecznie, ciepło jest tu,
    Stokrotki polne zaradzą złu.
    Najsłodsza mara tu ziszcza się,
    Tutaj jest miejsce, gdzie kocham cię.
  • Więc kiedy szepcze:
    – Kochasz mnie. Prawda czy fałsz?
    Odpowiadam:
    – Prawda.