Otwórz menu główne
Obraz kobiecych pleców

Plecy – tył tułowia człowieka od szyi do pasa.

  • Lubię słynny akt Ingresa, ten z plecami odaliski, podobno z dwoma, a może nawet trzema dodatkowymi kręgami w kręgosłupie – stąd narkotyczność pleców. Plecy mają arcydzieła, ale są też jakoś niedoceniane. Podczas pocałunku dłoń obejmuje plecy. Bez tego objęcia w zasadzie nie ma pocałunku. Czy ta oczywista koincydencja ma artystyczno-intelektualną cześć w pełni oddaną? Pewnie jednak trzeba być malarzem, żeby czuć, jaka pomiędzy karkiem a pośladkami niebywała jest płaszczyzna. Plecy to domena mistrzów. Dajmy spokój rubensowskim biustom! Jak się patrzy na rubensowskie plecy, można zrozumieć, co znaczy zmysłowość. Pierwsza zmysłowość zawsze tyczy pleców. Bez ich dotykania nie ma wzajemnej skłonności, nie ma seksu. Bez dotykania pleców nie ma miłości.
  • Plecy po których cię klepią kończą się tyłkiem, w który możesz dostać kopa.
  • Trzeba leżeć na plecach, by napatrzeć się niebu.