Otwórz menu główne

Państwo wyznaniowe – to takie, które zasady religii przekłada na struktury państwowe. Dochodzi wówczas do fuzji struktur państwa ze strukturami danego wyznania.

  • XIX-wieczna nacjonalistyczna tradycja staje się filozofią państwową i jest realizowana. Jak się dobrze przyjrzeć tej ideologii Leppera, LPR-u i PiS-u – to naprawdę najwyższą dla nich miarą jest Polak katolik. Z Polski chce się zrobić państwo jednoświatopoglądowe, a to już jest iranizacja, przed którą przestrzegał Michnik 16 lat temu. Moim zdaniem, iranizacja już nie tylko Polsce grozi, ona staje się w Polsce rzeczywistością.
    • Autor: Kazimierz Kutz
    • Źródło: Polska, czyli Iran, „Fakty i Mity” nr 5 (309)
  • Dowodem na to, że żyjemy w państwie wyznaniowym, jest oczywiście podpisanie konkordatu, wprowadzenie do wszystkich uroczystości państwowych elementów religijnych i duchowych. Poza tym święcenie dosłownie wszystkiego, co się da, łącznie z poświęceniem tornistrów dla dzieci w jednej z warszawskich szkół. Kolejnym przejawem państwa wyznaniowego jest stosunek do homoseksualistów i lesbijek, czy też zgorszenie możliwością wprowadzenia w Polsce prawa do eutanazji. Odnoszę wrażenie, że za pomocą norm prawnych chce się zmusić wiernych do przestrzegania pewnej określonej moralności – poprzez na przykład utrudnianie rozwodów czy też wprowadzenie religii do przedszkoli.
  • Najbardziej wymiernym zjawiskiem społecznym występującym w państwie wyznaniowym jest materialne uprzywilejowanie kleru w porównaniu z innymi grupami społecznymi oraz instytucji wyznaniowej w porównaniu z innymi instytucjami działającymi w państwie. Indywidualne obciążenia finansowe (podatkowe i inne) kleru wobec państwa są znikome, a liczne rodzaje działalności instytucji wyznaniowej służące jej przetrwaniu i umocnieniu, w tym autoreklama oraz szkolenie kadr i rozbudowa infrastruktury, są finansowane lub współfinansowane przez państwo. Odbywa się to zarówno w formie stałych i okazjonalnych nakładów pieniężnych, jak i przez obdarowywanie tej instytucji częścią państwowego majątku trwałego, głównie ziemi i budynków. Powstające w ten sposób niedobory w źródłach utrzymania państwa wyrównywane są kosztem reszty jego obywateli.
  • Nie mam wątpliwości co do tego, że żyjemy w państwie wyznaniowym. Podejmując dziś decyzje państwowe, bierze się pod uwagę stanowisko Kościoła i jego ewentualne niezadowolenie, które jest hamulcem do przeprowadzenia różnych reform.
  • Państwo staje się wyznaniowe na naszych oczach.
    • Autor: Kazimierz Kutz
    • Opis: o Polsce.
    • Źródło: Polska, czyli Iran, „Fakty i Mity” nr 5 (309)
  • Państwo wyznaniowe może powstać tylko na fundamencie głupoty i ciemnoty jego obywateli.
  • Państwo wyznaniowe nakłada na obywateli obowiązek publicznego poszanowania dla Boga.
  • Państwo wyznaniowe polega na uznawaniu i stosowaniu kryteriów religijnych w sferze działalności publicznej. Poczynania władz państwowych poddawane są kontroli organów religijnych. Wiele nakazów religijnych uzyskuje sankcje prawa państwowego.
  • Państwo wyznaniowe tym różni się od państwa przechwyconego przez organizację gangsterską, że religijni dyktatorzy są zazwyczaj autentycznie przekonani o swojej niezmierzonej uczciwości i dobroci.
  • Pojęcie państwa wyznaniowego jako stopniowalne, pozwala zatem określać dane państwo jako mniej lub bardziej wyznaniowe i mówić o procesie nabierania (lub tracenia) przez nie wyznaniowego charakteru.
  • Radziłbym na spokojnie przeanalizować termin „państwo wyznaniowe”. Mnie się wydaje, że wielu osobom pomyliło się państwo laickie z państwem neutralnym światopoglądowo. Zarówno w zapisie konstytucyjnym, jak i konkordatowym Polska nie jest państwem laickim, w rozumieniu laickości jako „nowej religii”. W państwie laickim nie wolno używać żadnych znaków religijnych, ze sfery publicznej znikają krzyże, gwiazdy i muzułmańskie chusty. My nie jesteśmy i chyba nie chcemy być takim państwem. Jesteśmy krajem neutralnym światopoglądowo, w którym religia ma prawo być obecna na zasadach ustalonych w konstytucji i konkordacie.
  • Rząd plasterek po plasterku, chce zrobić z Polski państwo wyznaniowe. To, że w tej chwili nie mamy finansowania metody in vitro, ale mamy finansowanie na promocję kalendarzyka małżeńskiego, to jest kolejny przykład, gdzie ideologia wchodzi do życia wszystkich rodzin. Zamiast decydować medycyna, decyduje czyjś światopogląd. Nie powinniśmy się godzić na wprowadzanie krok po kroku państwa wyznaniowego. Tylnymi drzwiami PiS próbuje nam wprowadzać teologię do każdego zakątka naszego życia. Powinniśmy temu powiedzieć stanowcze nie.
  • Rządzących i pretendentów do rządów w państwie wyznaniowym nie musi cechować fanatyczna religijność, muszą oni jednak demonstrować swoje religijne zaangażowanie (jeśli wcześniej było ono słabe lub żadne, doznają tzw. nawróceń). Systematycznie uczestniczą w obrzędach religijnych i chętnie łączą je z uroczystościami państwowymi. Zapewniają wszechobecność symboli religijnych, a zwierzchnikom organizacji wyznaniowej okazują wyjątkowy respekt, wręcz czołobitność.
  • Stajemy się państwem wyznaniowym, czego dowodem jest choćby to, że w TVP dominują wciąż treści o charakterze religijnym, a telewizja nie dopuszcza innych grup światopoglądowych aniżeli światopogląd katolicki. Inne są wciąż nieobecne. Jakkolwiek istnieje zapis o wartościach chrześcijańskich, owo chrześcijaństwo sprowadza się wyłącznie do katolicyzmu, co jest nieporozumieniem.

Zobacz też: