Małgorzata Budzyńska

Małgorzata Budzyńskapolska pisarka.

Ala Makota. Notatnik sfrustrowanej nastolatki 1 (2000)

edytuj

(Wyd. Świat Książki, Warszawa 2000)

  • Już w piątej klasie zrozumiałam, że szkołę należy traktować z dystansem.
    Z rozwagą. Wręcz z pobłażliwością.
    Bo w końcu o co chodzi... Szkoła dla ucznia, czy uczeń dla szkoły...
    • Źródło: s. 17
    • Zobacz też: szkoła
  • Podobno zakochane dziewczyny potrafią być nieobliczalne.
  • Trudno jest żyć pod jednym dachem z niedostosowanymi rodzicami. Chyba nikt tego nie wie lepiej ode mnie. Zresztą czego się można spodziewać po ludziach, którzy mają nazwisko Makota??? I zamiast z tego powodu wpaść w kompleksy czy po prostu zastanowić się nad sobą i zmienić je, to oni...(...) Oni uznali, że to będzie świetny dowcip, jeżeli swoją córkę nazwą Ala...

Ala Makota. Na fali sukcesu (2007)

edytuj
   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Ala Makota. Na fali sukcesu.
  • Chyba po to budują kina, żeby ciemność stała się naturalna. Tylko dlaczego tam są takie porozdzielane fotele? Mogliby zainstalować jakieś bardziej sofowate siedziska.
  • Lepsza klęska niż oddanie walkowerem.
  • Uniosłam głowę. Nie walczy się z opuszczoną głową. Od razu się lepiej poczułam.
  • On jeszcze nie wiedział, że już wstępnie zaplanowałam naszą przyszłość. Gorzej, on nawet nie wiedział, że istnieję i prawie od pięciu miesięcy się w nim kocham.
    • Źródło: Dominika. Pierwsza miłość
  • Więc to tak! Mój Michał ma dziewczynę... Blondynkę... Długowłosą... Co tam włosy, można zgolić! Ale nogi... Za długie... Zbyt zgrabne... Porozpinane guziki... Włosy pieszczące ramiona, szyję... a pewnie i piersi...
    Ze wstrętem pomyślałam o moim mizernym biuście. I ten kolor włosów... Jak on to mówił? Kolor jasnego piwa? Mój misio. Mój poeta. Z jakimś babsztylem o zbyt długich nogach i zbyt pełnych piersiach...
    • Źródło: Chłopakom, których kiedyś kochałam