Kariera Nikosia Dyzmy

Kariera Nikosia Dyzmy – polski, komediowy film fabularny z roku 2002 w reżyserii Jacka Bromskiego. Autorem scenariusza jest Tomasz Kępski.

Cytat z filmu
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Wypowiedzi postaciEdytuj

  • A kto donosił w internacie do strażników? A kto Annie Walentynowicz zajebał gumę do żucia balonową?
    • Postać: Graczyk, szef Głównego Urzędu Ceł
    • Opis: podczas kłótni po pijanemu przed polowaniem
  • Bo wy teraz jesteście takie pokolenie ni w dupę, ni w oko.
    • Postać: Nikoś Dyzma
    • Opis: do Klemensa Porazińskiego
  • Dżentelmen nie pije przed południem.
    • Postać: Nikoś Dyzma
    • Opis: reakcja na propozycję wypicia alkoholu
    • Zobacz też: dżentelmen
  • Jakbym cię nie znał, tobym ci uwierzył.
    • Postać: Roman Kiliński
    • Opis: podczas rozmowy z Nikosiem
  • Jakbym miał czytać wszystko, co mi pan położył na biurku, to ja bym nie zdążył się wysikać.
    • Postać: Nikoś Dyzma
    • Opis: do Klemensa Porazińskiego
  • Niech własną dupą sprawdzi, czy nie ma bomby, do tego się nadaje. Oxford kończył!
    • Postać: Nikoś Dyzma
    • Opis: do Mieczysława i Stanisława o Klemensie Porazińskim
  • No, jebał cię pies, Władeczek, ja zapomniałem?! A od czego jesteś pijany, jełopo?! Od mojej wódki jesteś pijany, od mojej wódki!!!
    • Postać: Nikoś Dyzma
    • Opis: do Jana Władeczka, po sugestii z jego strony, że Nikoś zapomniał o dawnych kolegach
  • Żeby tak się stało, żebym nie musiał ciepłej pić!
    • Postać: Nikoś Dyzma
    • Opis: o ciepłej wódce, której nie lubił

DialogiEdytuj

Kierownik: Co jest, Nikoś? Coś się tak odpierdolił, jak stróż w Boże Ciało? Pogrzeb dopiero jutro. Daty ci się pojebały, czy jak, baranie jeden?
Nikoś: Nic mi się nie pojebało! I sam pan jesteś baran!
Kierownik: I to mi przyszedłeś powiedzieć?
Nikoś: Tak!
Kierownik: I może coś jeszcze?
Nikoś: A jak!
Kierownik: A co?
Nikoś: Ja pana dymam!
Kierownik: Tak?
Nikoś: TAK! Jesteś pan ostatnim chamem, mendą, jełopem, masz pan mniej mózgu od Niemrawego i w ogóle JA PANA DYMAM CIĘ, CHAMIE JEDEN!!!
Kierownik: Jesteś zwolniony.
Nikoś: GÓWNO! Ja się zwalniam!

Nikoś: Jak ty mówisz, to wszystko jest takie proste, sami by na to wpadli.
Roman Kiliński: By wpadli, jakby mieli, kurwa, mózg zamiast tego pierdolonego styropianu.

Nikoś: Nie tak, idioto, przecież ty go zabijesz, zanim go nakarmisz! Z czuciem! Łabędzi nigdy nie karmiłeś? Co ty robiłeś, jak byłeś mały?
Klemens Poraziński: Studiowałem.
Nikoś: No, ale jak byłeś taki całkiem mały?
Klemens Poraziński: No, mówię, studiowałem, chodziłem do szkoły muzycznej, na angielski, na basen i działałem aktywnie w organizacji młodych ekonomistów.
Nikoś: Ja cię! A w piłkę grałeś?
Klemens Poraziński: Tak, w wodną.
Nikoś: Kurde, to musiała być strasznie ciężka, bo ja grałem w taką zwykłą, nadmuchiwaną.

Nikoś: No. Teraz pojedziemy na cmentarz.
Mieczysław (Brat Duży): To jakiś wieniec trzeba by kupić.
Nikoś: Mmmm? Żeby ukradli?

Zobacz teżEdytuj