Kamil Sipowicz

polski historyk filozofii, dziennikarz, poeta, rzeźbiarz i malarz

Kamil Sipowicz (ur. 1953) – polski historyk filozofii, dziennikarz, poeta, rzeźbiarz i malarz.

Kamil Sipowicz (po prawej), 2008
  • Dzisiejsza sytuacja jest analogiczna do lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych. W PRL nie było prawdziwych narkotyków, bo granice były zamknięte. Myśmy strasznie chcieli doświadczyć stanów zmiany świadomości, a ponieważ nie było narkotyków, używaliśmy surogatów typu Parkopan, Tri, Brom, Astmosan, Efedryna, krople Inoziemcowa, tego było od cholery.
  • Jakoś nie widziałem naszego premiera z książką, ale strasznie jest zainteresowany, czy Legia wygrała, czy Górnik Zabrze. To jest przykre. Lubię tego gościa, ale nie słyszałem, żeby przeczytał jakąś książką albo wysłuchał koncertu. Jakby na piłce kończył się świat.
  • Marihuana dostępna w Polsce to trujące świństwo. Nie daje haju tylko uzależnienie. Jest zanieczyszczona dodatkami, żeby trzeba było do niej wracać. To tak jakby sprzedawać piwo z dodatkiem spirytusu metylowego. Państwo (w którym marihuana byłaby legalna) by sobie na to nie mogło pozwolić.
    • Źródło: rozmowa Wojciecha Staszewskiego, Bierzcie i palcie wszyscy, „Duży Format”, 15 września 2011.
    • Zobacz też: marihuana
  • Można ćpać klej, można ćpać benzynę. W każdym ogrodzie botanicznym rośnie sto roślin, które dają kopa. Narkotyczne działanie ma datura, wilcza jagoda, a nawet lilia wodna.(...) Myśmy brali tzw. Tri, rozpuszczalnik, to autentycznie niszczyło mózg. Po astmosanie, który był do kupienia w aptekach bez recepty, dostawało się takiej szajby, że to się w głowie nie mieści. Nie da się tego zakazać. Policjanci i sanepid pójdą i wytną połowę ogrodu botanicznego? Zabronią sprzedawać kleje, czy proszki do prania? Pic na wodę fotomontaż.
  • Niektórzy twierdzą, że Mojżesz spożywał akację synajską i stąd miał wizje. DMT (psychodelik obecny m.in. w akacji synajskiej, bieluniu i muchomorze) wywołuje stan podobny do stanów opisywanych przez proroków, mistyków i twórców religii. Jest w tym jakaś celowość, że pewne rośliny zostały skonstruowane tak – przez Boga, przez naturę, przez jakąś energię – by w zderzeniu z człowiekiem następowała wymiana molekularna, która umożliwia osiągnięcie transcendencji.
    • Źródło: rozmowa Wojciecha Staszewskiego, Bierzcie i palcie wszyscy, „Duży Format”, 15 września 2011.
    • Zobacz też: Mojżesz, DMT
  • Podatnik polski, czyli my, zapłaci za to, że rząd przegra sprawy z tymi ludźmi, którzy w mniemaniu polskiego prawa prowadzili legalny biznes. Skoro rząd nie chce zalegalizować nawet marihuany, to zawsze znajdą się osoby, które będę handlować pseudonarkotykami, nazywając je produktami kolekcjonerskimi. Może najpierw należałoby zalegalizować możliwość hodowli i posiadania małych ilości marihuany oraz zrobić intensywną kampanię tłumaczącą, czym są dopalacze.
  • Pierwsza osoba, która się zatruła dopalaczami, chciała popełnić samobójstwo. Jakby zjadła proszki na sen, też by umarła. Czy w takim razie mamy zakazać proszków na sen? Na dopalaczach powinien być napisany skład i możliwe efekty uboczne. Ale ponieważ żyjemy w państwie obłudy, nie można podawać składu. Gdyby handlarze to zrobili, to zakazano by im sprzedaży, więc nazywają to kolekcjonowaniem. To jest obłuda systemu i państwa.
  • Przez dwa lata wszyscy wierzyli, że w Polsce powstał wielki nowy ruch kolekcjonerski. Gdyby rzeczywiście zależało im na zdrowiu społeczeństwa, powinni zrobić ogromną kampanię uświadamiającą, czym są dopalacze. Z briefingu pana Tuska zupełnie nie można było tego zrozumieć. Nauczyciele w szkołach powinni tłumaczyć uczniom, czym są dopalacze, narkotyki, alkohol, pedofilia w internecie, aborcja czy AIDS. Od tego powinniśmy zacząć. Zakazać jest najprościej. I to jest kompromitacja.
  • Społeczeństwa cannabisowe, jak np. w Indiach, są bardziej pacyfistyczne niż społeczeństwa alkoholowe. (...) Archipelag Gułag, Holocaust, dwie wojny światowe zawdzięczamy cywilizacjom alkoholowym. Czy sytuacja nie wymaga, byśmy zastąpili agresywne używki psychodelikami?
    • Źródło: rozmowa Wojciecha Staszewskiego, Bierzcie i palcie wszyscy, „Duży Format”, 15 września 2011.
    • Zobacz też: konopie
  • Świat bez narkotyków, do których zaliczam też alkohol, nikotynę, kawę, a nawet czekoladę byłby koszmarem. Być może istnieje w Korei Północnej, tam ideologia zastąpiła niektórym narkotyk. W wolnym społeczeństwie, a nawet w pół – czy ćwierć wolnym, nie jest możliwa likwidacja narkotyków. To, co nazywamy narkotykami, czyli środki zmieniające świadomość, towarzyszy człowiekowi od zarania. A kto wie, czy nie było tak, że ów człekokształtny zażył jakiś silny środek rośliny, jakiegoś grzyba i dzięki temu w ogóle… (...)
    Powstał człowiek. I powstała religia.
  • Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią „dobrze ryje banie”.
  • Zakazanie dopalaczy spowoduje, że zejdą do podziemia, a ludzie i tak będą je brali, bo już wiedzą, co to jest. Do tej pory przynajmniej państwo brało z tego podatki. Jeśli ktoś chce zmniejszyć uboczne środki zażywania narkotyków, musi przeprowadzić całościową reformę, a nie jedynie spektakularny, populistyczny akt, gdy policja i sanepid wchodzą do tysiąca sklepów. To niczego nie zmieni.

O Kamilu Sipowiczu

edytuj