Zbigniew Brzeziński

polsko-amerykański politolog i polityk

Zbigniew Kazimierz Brzeziński (1928–2017) – polsko-amerykański politolog, sowietolog, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie Columbia oraz Uniwersytecie Johnsa Hopkinsa, geostrateg i dyplomata; doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA w czasie prezydentury Jimmy’ego Cartera (1977–1981), wcześniej doradca prezydentów Lyndona Johnsona oraz Johna F. Kennedy’ego. Kawaler Orderu Orła Białego i Prezydenckiego Medalu Wolności. Ojciec Miki Brzezinski, Marka Brzezinskiego i Iana Brzezinskiego.

  • Ameryka jest zbyt słaba, by sama rozwiązywać problemy światowe i zbyt potężna, by można je rozwiązać bez niej.
Zbigniew Kazimierz Brzeziński (1977)
  • Bardzo mnie martwi, że większość obywateli USA praktycznie niczego nie wie o reszcie świata. Są ignorantami. To poważny problem w kraju, gdzie przeforsowanie polityki zagranicznej wymaga szerokiego poparcia opinii publicznej. W rezultacie każdemu prezydentowi będzie trudno zareagować inteligentną polityką na skomplikowane sprawy świata.
    • Źródło: rozmowa Georga Petera Schmitza, „Der Spiegel”, 13 grudnia 2010.
  • Czy można sobie wyobrazić generała de Gaulle’a czekającego tygodniami na raport autorytetów, jak skończyć wojnę w Algierii, która niszczyła jedność Francji i jej reputację międzynarodową?
    • Źródło: „Polityka”, styczeń 2007.
  • Deng, o małym wzroście, ale wielkiej szczerości i śmiałości, przypadł mi od razu do gustu.
    • Opis: po spotkaniu z Deng Xiaopingiem w lutym 1984.
    • Źródło: Jakub Polit, Chiny, Wydawnictwo Trio, Warszawa 2004.
  • Dojście do władzy Hamasu to doskonały przykład skutków nadmiernych nacisków na demokrację.
    • Źródło: „Polityka”, 15 kwietnia 2006.
  • Dziś jeszcze, gdy tłumiąc w sobie gniew piszę te słowa, polityczni spadkobiercy morderców z Katynia nie mogą zdobyć się na to, by uznać winę, wskazać prawdziwych zabójców i w ten sposób obmyć przynajmniej ręce. Ofiary Katynia wciąż profanuje kłamstwo, które skrywa ich ostatnie chwile i nie daje rodzinom prawa uczczenia jawnie i publicznie ich pamięci. Rząd sowiecki, który prawdopodobnie wciąż zatrudnia albo płaci emerytury żyjącym jeszcze katom, wznosi obecnie pomnik na przesiąkniętej krwią ziemi Katynia. Dalej jednak podtrzymując znieważającą ofiary wersję wydarzeń: fałszuje prawdziwą datę zbiorowego mordu.
    • Opis: o ofiarach Zbrodni katyńskiej i kłamstwach Rosji.
    • Źródło: Czerwona plama [w:] Janusz Kazimierz Zawodny, Katyń, Wydawnictwo Editions Spotkania, Lublin-Paryż 1989, s. 13.
  • Katyń – to miejsce i nazwa, które pozostaną na zawsze w pamięci każdego Polaka. Katyń – to słowo kojarzące się z okrucieństwem, bestialstwem i podstępem. Okrucieństwem wobec bezbronnych, bestialstwem wobec ofiar, nienawiścią do ludzi mówiących innym językiem i wyznających odmienny światopogląd. Katyń – to także oszustwo popełnione wobec ludzi, którym wpierw kazano wierzyć, że mają być uwolnieni i powrócą do swoich rodzin, aby później wymordować ich jednego po drugim bez żadnego ostrzeżenia, bez możliwości napisania ostatniego listu, nawet odmówienia ostatniej modlitwy. Było to oszustwo popełnione wobec całego narodu, któremu przez prawie pięćdziesiąt lat sprawcy zbrodni i ich polityczni sukcesorzy w Moskwie i w Warszawie nie pozwolili nawet głośno mówić o masowym morderstwie.
  • Nie można dogmatycznie i z góry określać granic Europy i mówić, że za pewną linią ona się kategorycznie kończy, bo z czasem wszystkie ujęcia geograficzne ulegną nowej definicji.
  • Pan dobrze zasłużył się Polsce, panie pułkowniku.
  • Po raz pierwszy od trzystu lat Polak znalazł się na stanowisku, na którym może naprawdę dołożyć Rosjanom.
    • Opis: w 1977, obejmując stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego USA.
    • Źródło: Oliver Stone’s Untold History of the United States (2012), tłum. Anna Rajca, Mirosław Filipowicz, odcinek 8
    • Zobacz też: Polacy, Rosjanie
  • Po zimnej wojnie można mówić o jednym wielkim, historycznym sukcesie Jana Pawła II, to uduchowienie nowoczesnego świata.
    • Źródło: „Rzeczpospolita”, 18 kwietnia 2005
  • Prezydent Kaczyński zginął na posterunku. Całe życie uważał, słusznie, że niepodległość jest rzeczą nadrzędną. Działał, by niepodległość odzyskać, a potem umacniać. W tym też duchu, budowania niepodległości oraz budowania pojednania z Rosją, jechał do Katynia.
  • Pułkownik Kukliński – stwierdzam to z naciskiem – nie był zwyczajnym agentem wywiadu USA. Był odważnym sojusznikiem Ameryki i to w chwili, gdy całe dowództwo Wojska Polskiego było zaprzedane Sowietom. Był pierwszym polskim oficerem w NATO, a zarazem inicjatorem tajnej współpracy między Wojskiem Polskim a Armią Stanów Zjednoczonych. Ryzykując życie i nie tylko swoje, ale swojej rodziny, godnie zasłużył się Polsce. Informacje pułkownika były niezwykle szczegółowe i umożliwiły nam podjęcie kroków zapobiegawczych, co niwelowało przewagę sowiecką i odsuwało groźbę wywołania przez nich wojny. Gdyby jednak Moskwa rozpętała wojnę z państwami NATO, dowódca wojsk sowieckich atakujących Europę, marszałek Kulikow, zostałby unieszkodliwiony wraz z całym swoim sztabem, najpóźniej w 3 godziny od rozpoczęcia agresji. Takie działania obronne mogłyby podjąć Stany Zjednoczone, opierając się na informacjach, przekazanych wcześniej przez pułkownika Kuklińskiego.
  • Rosja może być albo imperium albo demokracją, ale nie może być jednocześnie i jednym i drugim.
    • Russia can be an empire or a democracy, but it cannot be both. (ang.)
    • Źródło: „Foreign Affairs”, marzec-kwiecień 1994
  • Te ciągłe nieodpowiedzialne bzdury o jakimś zamachu smoleńskim, bez wskazania, kto jest za ten zamach odpowiedzialny, ale sugerując, że to jest prawdopodobnie rząd polski, a może i sowieci, może i razem. To jest coś tak wstrętnego i szkodliwego, że, mam nadzieję, osoby bardziej odpowiedzialne w opozycji rządowej jakoś inaczej odniosą się do tego. To jest strasznie wredna robota robiona widocznie przez parę osób cierpiących na jakieś psychologiczne trudności, które, być może, z punktu widzenia ludzkiego są zrozumiałe, ale dla których nie ma miejsca w życiu politycznym.

O Zbigniewie BrzezińskimEdytuj

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!