Otwórz menu główne

Zakład Ubezpieczeń Społecznych

polska instytucja państwowa realizująca zadania z zakresu ubezpieczeń społecznych
(Przekierowano z ZUS)
Logo ZUS

ZUS (właśc. Zakład Ubezpieczeń Społecznych) – jest polską, państwową jednostką organizacyjną i posiada osobowość prawną.

  • Doprowadziło to do ustanowienia rozbudowanych przywilejów dla prywatnych ubezpieczycieli. Grupa podmiotów (w przytłaczającej większości zagranicznych) uzyskała rodzaj zbiorowego monopolu na przejmowanie bardzo dużej części składki ubezpieczeniowej i pobieranie gigantycznych potrąceń z tej składki (początkowo nawet 10 proc.!). Ustanowiony został system, w którym – w praktyce – PTE zarabiają wiele, nawet gdy ubezpieczeni dużo tracą (tak było w 2009 r.). W tym systemie ubezpieczeni są jeszcze bardziej ubezwłasnowolnieni niż w ZUS. Ubezpieczony w ZUS przyszłe świadczenie ma ex ante określone. Oczywiście gwarancją jest tylko stabilność prawa, ale w demokracji emeryci są silni i trudno jest uzyskać polityczne przyzwolenie na jego niekorzystną zmianę.
  • Jednostką bałaganu jest ZUS. W praktyce nie występują tak wielkie wartości więc używamy przedrostków nano, piko i femto. Wzorzec zusa jest umieszczony w Warszawie na ul. Czerniakowskiej 16.
    • Źródło: znalezione w Usenecie
  • Prawdą jest, że koszty funkcjonowania ZUS nie są tak przejrzyste jak PTE, natomiast nie znaleźliśmy dowodów na to, że są one wyższe. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę wyłącznie prowizję za dystrybucję składek (3,5%, poprzednio 7%), którą pobierają PTE, jest ona wyższa niż koszt działalności ZUS (średnio 2,6% przychodów rocznie dla lat 2003  –  2009).
  • Proszę sobie wyobrazić następującą sytuację. Pewien kraj wprowadza centralnie sterowaną, darmową dystrybucję produktów spożywczych. Oczywiście dystrybucja owa jest starannie przygotowana. Każdy obywatel płaci miesięczną opłatę w wysokości powiedzmy około 650 jednostek płatniczych. Nie jest to specjalnie uciążliwe, bo prawo obowiązkiem opłaty obciąża pracodawcę, dzięki czemu zwykły pracownik nawet sobie sprawy nie zdaje, że płaci cokolwiek. W zamian może żywić się w Zakładzie Żywienia Publicznego, który znajduje się na każdym osiedlu. Jeśli potrzebna jest większa ilość żywności o wyższej jakości, można ją nabyć w specjalnych placówkach. Podstawowym problemem tych placówek są dość wysokie ceny żywności, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w zwykłych zakładach żywienia wszystko otrzymuje się za darmo, choć zazwyczaj trzeba stać w kolejce. Tworzy się odpowiednie struktury, mające za zadanie kontrolować i nadzorować dostawy żywności i inkasowanie gotówki od pracodawców. Przygotowuje się odpowiednie ustawy, szczegółowe przepisy. Zatrudnia się całe zastępy urzędników mających za zadanie obsługiwanie całego systemu. Porównując go z naszym aktualnym systemem sprzedaży rynkowej, nie sposób nie zauważyć słabości i niezwykle niskiej wydajności. Nawet nieobeznany z ekonomią użytkownik państwa stwierdzi, że to niepotrzebne zawracanie sobie głowy, niech każdy sam zajmuje się kupowaniem tego, co mu jest potrzebne. Ale jak to mówią, do wszystkiego się można przyzwyczaić. Ludzie z czasem przywykną i nauczą się poruszać w meandrach takiego tworu, nieważne jak absurdalne one będą.
  • Rządowy projekt to budżet iluzji. Oparto go na nierealnym założeniu, że ZUS spłaci kredyty
  • Uwaga, którą usłyszałem (Leszka Balcerowicza), że ZUS to puste obietnice, OFE to realne pieniądze, nie jest trafna. To, że OFE kupują obligacje skarbu państwa jest takimi samymi obietnicami, bo to państwo gwarantuje ich wykup.
  • ZUS z pewnością jest instytucją przestępczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną.
  • Tak naprawdę wiemy tylko, ile kosztuje nas cały ZUS, a nie do końca znamy koszt jego części emerytalnej, tzn. Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Z budżetu państwa odprowadza się tzw. odpis na działalność ZUS i wynosi on 2,6% jego przychodów. Ale działalność ZUS daleko wykracza poza ściąganie składek i wypłacanie emerytur. Zajmuje się orzecznictwem rentowym, profilaktyką, zatrudnia lekarzy… Tymczasem Powszechne Towarzystwa Emerytalne pobierają 3,5% opłaty od składki i opłatę za zarządzanie. A OFE jedynie gromadzą pieniądze i obracają nimi. Prawdopodobnie nawet wypłaty emerytur z OFE będą dokonywane przez ZUS. Mówimy tutaj o kosztach bezpośrednich funkcjonowania drugiego filaru, a tymczasem równie istotne są obecne pośrednie koszty, jakie ponosi budżet, by sfinansować składkę do OFE. Szacuje się, że sam koszt obsługi długu, jaki wyemitował skarb państwa, by obsłużyć reformę, to ok. 70 mld złotych.
  • To nie są pieniądze ubezpieczonych. Mamy własny budżet.
    • Autor: Przemysław Przybylski o pieniądzach wydanych na uczestnictwo w konkursie Teraz Polska.