Tony Parsons (ur. 1953) – brytyjski pisarz i dziennikarz.

  • Jeśli się kogoś kocha, nie oznacza to od razu, że się go lubi.
    • Źródło: Miłość to wszystko, czego potrzebujesz (ang. Stories we could tell), tłum. Elżbieta Piotrowska

Kroniki rodzinne

edytuj

(ang. The Family Way; tłum. Andrzej Szulc)

  • Cat nie odpowiedziała. Nie chciała się kłócić z Jessicą, lecz w głębi duszy wiedziała, że nie wystarczy czterdzieści tygodni, żeby stać się matką. Na to trzeba całego życia.
  • Czas jest chirurgiem, który wykonuje na człowieku swoją własną operację.
  • Człowiek powinien być nieskrępowany, lecz nie wyrzucony poza nawias, wolny, lecz nie zagubiony, kochany, lecz nie zacałowany na śmierć. Ale jak to wszystko wypośrodkować?
  • Dzisiaj wszyscy chcą żelaznych gwarancji. Gwarancji na całe życie. Ale na świecie to niemożliwe.
  • Ile można poświęcić dla osoby, którą się kocha, i w dalszym ciągu ją kochać?
  • Kiedy człowiek zużyje cały swój ładunek miłości, może żyć sam.
  • Kiedy człowiek uświadamia sobie, że nie umrze z miłości (...), wtedy wie, że jest naprawdę w średnim wieku.
  • Kiedy ma się dziecko, wszystko się zmienia. Nie można martwić się o całą ludzką rasę. Trzeba być samolubnym, trzeba myśleć o własnym dziecku i znaleźć miejsce, w którym będzie bezpieczne.
  • Koniec przychodzi nieoczekiwanie. Wydaje ci się, że panujesz nad sytuacją. I że to ty decydujesz, kiedy jest już po wszystkim. A potem wszystko nagle się rozłazi i uświadamiasz sobie, że nad niczym nie panujesz.
  • Megan zawsze powtarzała swoim pacjentom, że ciąża jest trochę jak lot samolotem. Start i lądowanie. To były najtrudniejsze momenty. Jeśli miało się przytrafić coś złego, przytrafiało się właśnie wtedy.
  • Miłość to ryzyko, które trzeba podjąć. To ryzyko, które podejmuje się za każdym razem. Gdybyśmy zawsze się bali, że ktoś nas zrani i upokorzy, nigdy byśmy nikogo nie pokochali.
  • Na tym polega tajemnica, której nigdy nie zdołamy pojąć. Nie sposób wyjaśnić dlaczego serce postanowiło pokochać tego, kogo pokochało.
  • Nie ma sensu płakać, jeśli nikt cię nie kocha. Bo nikt nie przyjdzie.
  • Pożądanie sprawia, że wszystko zakwita; posiadanie, że wszystko więdnie i blaknie.
  • Ze strzałami w ciemno nigdy nic nie wiadomo.
    Czasami trafiają w sam środek tarczy.

Mężczyzna i chłopiec (1999)

edytuj

(ang. Man and Boy; tłum. Andrzej Szulc)

  • Człowiek powinien zostawiać za sobą wyłącznie ślady stóp i zabierać tylko wspomnienia.
  • Człowiek potrzebuje prawa jazdy, żeby prowadzić samochód. Pozwolenia, żeby mieć psa. Ale nie trzeba niczego, żeby wydać na świat dzieci.
  • Ile kobiet mówi obecnie dziecku: „Poczekaj tylko, aż wróci do domu ojciec”? Niewiele. Ponieważ w dzisiejszych czasach niektórzy ojcowie w ogóle nie wracają do domu. A inni siedzą w nim bez przerwy.
  • Jak często znajduje się kogoś, czyje usta idealnie pasują do twoich? Powiem wam jak często – tylko raz w życiu. Na świecie jest wielu miłych ludzi, w których można się zakochać. Ale jest tylko jedna osoba, której usta idealnie pasują do twoich.
  • Jeśli kogoś kochasz, nie widzisz w nim tylko prostego przedłużenia samego siebie.
  • Każdy ojciec jest bohaterem dla swojego syna. Przynajmniej dopóki syn jest zbyt mały, żeby mieć swój własny rozum.
  • Miłość oznacza, że wiesz, kiedy pozwolić komuś odejść (...).
  • Miłość jest tym, co zostaje, gdy mija zakochanie, rozumiesz? Kiedy niepokoisz się o kogoś i masz nadzieję, że jest szczęśliwy, ale nie żywisz już co do niego złudzeń. Być może ten rodzaj miłości nie jest podniecający i namiętny, nie ma w nim tych wszystkich rzeczy, które z czasem przekwitają. Wszystkich tych rzeczy, na których tak ci zależy. Ale w ostatecznym rozrachunku to jedyny rodzaj miłości, który się naprawdę liczy.
  • Nie wolno pozwolić, by wizja nieuniknionej śmierci kładła się cieniem na różne sprawy. Żeby długie schodzenie do grobu popsuło nam całą zabawę.
  • Seks z kimś nowym za bardzo przypomina egzamin na prawo jazdy.
  • Tak długo trwa, zanim odciśnie się gdzieś swój ślad, tak mało czasu trzeba, by go wymazać.

Mężczyzna i żona

edytuj

(ang. Man and Wife; tłum. Andrzej Szulc)

  • – Ale jak tobie i tacie się to udało, mamo? Jak to się stało, że kochaliście się przez całe życie? Jak to się stało, że wasze małżeństwo było cały czas udane? Mama nie musiała się nawet nad tym zastanawiać.
    – Trzeba się stale zakochiwać – powiedziała. – Musisz się po prostu stale zakochiwać w tej samej osobie.
  • Czasami musimy zerwać z rzeczami, które kochamy, i nauczyć się doceniać rzeczy, których potrzebujemy (...).
  • O tych osobach zapomina się podczas rozwodu. O dziadkach. O starych ludziach, którzy wielbią te małe szkraby, spłodzone przez ich własne dorosłe, popaprane dzieci – idealne istoty stworzone przez tych, którzy tak bardzo dalecy są od ideału. Po rozwodzie dziadkowie nie mogą się oprzeć wrażeniu, że cała ta bezwarunkowa miłość, którą mieli do oddania, stała się nagle zbyteczna.
  • Żaden facet nie jest w stanie jasno myśleć, dopóki się nie odspermi (...).

Moja ulubiona żona

edytuj

(ang. My favourite wife; tłum. Izabela Matuszewska)

  • I po raz pierwszy Bill zrozumiał, że magią nie jest szukanie i błądzenie, i rozchodzenie się, ale pozostanie razem.
  • Serce się powiększa. Nie kochasz pierwszego dziecka ani trochę mniej. Po prostu w sercu znajduje się dodatkowe miejsce dla tych, których kochamy.
  • (...) umysł nakazywał: zapomnij, ale serce szeptało, że nigdy tego nie zapomni.
  • Życie potrafi się zmienić w ciągu jednej chwili. Mijają lata, a pewnego dnia się okazuje, że wygląda ona zupełnie inaczej, niż sądziłeś.

Za moje dziecko

edytuj

(ang. One for My Baby)

  • Chyba po tym właśnie człowiek poznaje, że nie jest już młody – nie czuje potrzeby, aby sprzeciwiać się na każdym kroku rodzicom.
  • Dlaczego nie powiedziałem jej tego wcześniej? Dlaczego tak długo z tym zwlekałem? Dlaczego nie mówiłem jej tego przez całe życie?
    We wszystkie te dni, kiedy miałem co innego do roboty. We wszystkie te dni, kiedy wybierałem się gdzie indziej. Podczas gdy powinienem być razem z nią.
    Dziękując za to, że mnie kocha.
  • Jeśli chcecie pamiętać zmarłych – albo raczej jeśli chcecie oglądać zmarłych, jeśli chcecie się z nimi spotykać, widzieć, jak się uśmiechają, upewnić się, że odpoczywają w spokoju – wtedy musicie spojrzeć w głąb siebie. Tam właśnie ich znajdziecie. Tam żyją umarli.
  • Na zawsze? W „zawsze” jedna rzecz napawa mnie niepokojem. Ostatnio wydaje się coraz krótsze. Na tym polega problem z „zawsze”.
  • Namiętność wygasa (...). Zmienia się w coś innego. W przyjaźń. Przywiązanie. Przyzwyczajenie. Niektórym ludziom to starcza. Inni nigdy się tym nie zadowolą.
  • Tak to się zaczyna. Spoglądasz na kogoś, kogo nie widziałeś nigdy przedtem, i nagle go rozpoznajesz. To wszystko. Po prostu go rozpoznajesz. Tak to się zaczyna.
  • To prawda, nie zrobiłem kariery, nie mam pieniędzy, fajnego wozu ani żadnej z rzeczy, których powinno się pożądać. Ale nie mam również szefa oraz garnituru, który musiałbym nosić, nie mam pozycji, której musiałbym bronić.(...) I nie mam niczego, co ktokolwiek chciałby mi odebrać.
Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne!
  • Za każdym razem, gdy zaczynasz od nowa, pomniejszasz to, co przeżyłeś wcześniej.(...) W ten sposób kroisz jakby swoje życie na malutkie kęsy. Jeśli masz nieograniczoną liczbę podejść, to nigdy nie postąpisz tak, jak trzeba. Nawet raz. Ponieważ ciągłe zaczynanie wszystkiego od nowa zmienia najlepszą rzecz na świecie w kolejne danie na wynos. Szybką miłość. Gównianą miłość. Miłość do wyrzucenia.