Janina Paradowska: Różnice pomiędzy wersjami

Usunięta treść Dodana treść
m formatowanie
m formatowanie automatyczne, sortowanie
Linia 1:
'''[[w:Janina Paradowska|Janina Paradowska]]''', polska publicystka polityczna, związana z tygodnikiem Polityka i radiem TOK FM.
 
==Janina Paradowska o braciach Kaczyńskich==
* Charakteryzując przyczyny totalnej klęski i rozpadu Akcji Lech Kaczyński wskazywał na fakt, że ugrupowanie to wzięło udział w 'wyścigu po własność', co zaowocowało partyjnym zawłaszczeniem państwa. Było to wynikiem specyficznej polityki kadrowej prowadzonej przez Mariana Krzaklewskiego.
Linia 24 ⟶ 23:
 
==Janina Paradowska o politykach lewicy==
* Aleksandra Jakubowska postrzegana jest jako osoba wpychająca premiera w kolejne konflikty. Szefową doradców premiera obciąża się odpowiedzialnością za awanturę z mediami, za pogorszenie stosunków z prezydentem, za zbytnią bojowość tam, gdzie wypadałoby dążyć do kompromisu.
* Pracowitość, wielka wiedza, rozwaga i kultura osobista – tak posła [Jerzego Młynarczyka], z zawodu profesora prawa cywilnego i morskiego charakteryzują ci, którzy współpracują zn nim w komisji ustawodawczej, zwłaszcza przy zmianach we wszystkich kodeksach. W Sejmie, w którym prawników jest tak niewielu, a liczba ustaw rośnie lawinowo, tacy posłowie są na wagę złota i nie mają czasu, by bywać w kuluarach i błyszczeć w mediach.
** Źródło: ''Polityka'', 202 lipcasierpnia 20042003
 
* Aleksander Kwaśniewski po objęciu prezydentury wystąpił formalnie z SLD. Uznano to wówczas za pusty gest, zwłaszcza że prezydent nie zerwał związków ze swą formacją, a przywiązanie do nie jednoznacznie podkreślił. Po latach okazało się jednak, że gest miał znaczenie. Niewątpliwie Aleksander Kwaśniewski nie jest dziś politykiem bardzo partyjnym, co dość trafnie odczytuje opinia publiczna postrzegając go jako 'prezydenta wszystkich Polaków' nie tylko w sensie formalnoprawnym, ale także w sensie poglądów politycznych.
* Wojciech Olejniczak jest bardzo sprawnym ministrem rolnictwa, przedstawicielem rzeczywiście nowej generacji polityków.
** Źródło: ''Polityka'' nr 98, 823 majalutego 20042002
 
* [Krasoń] dziś rządzi [dolnośląskim SLD], bo nie ma konkurencji, bo w partii jest kadrowa mizeria. Jest baronem z racji pełnionej funkcji, a nie własnej osobowości. Politycy dolnośląscy mają w ogóle kłopot z opisaniem Krasonia. Otwarty i pragmatyczny – mówią, ale zaraz dodają, że zapewne wykonuje posłusznie wszystko, co każą jego słynniejsi poprzednicy.
* Jerzy Jędykiewicz z Pomorza kocha szybkie samochody, cygara i demonstrowanie bogactwa, którego przejawem jest między innymi zegarek wysadzany brylantami. Jeżeli do kogoś pasuje tytuł barona [SLD], to z pewnością do Jędykiewicza.
** Źródło: ''Polityka'' nr 33, 2003 sierpnia 6
 
* Niewątpliwie w SLD baron pomorski [Jerzy Jędykiewicz] najlepiej uosabia tak krytykowany ostatnio styk polityki i biznesu, z czego Jędykiewicz zdaje się czynić wręcz cnotę. Dla SLD jest niezastąpiony.
** Źródło: ''Polityka'' nr 33, 6 sierpnia 2003
 
* Gdyby spróbować określić dziś pozycję prezydenta [Kwaśniewskiego] na scenie politycznej, to właściwie należałoby wskazać to miejsce, które kiedyś, w swych najlepszych czasach (nim wdała się w wyniszczającą koalicję z AWS), zajmowała Unia Wolności opowiadająca się za stabilizacją instytucji demokratycznych, modernizacją kraju, reformami, próbująca ochronić pewien jakościowy poziom dyskursu publicznego.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 23 lutego 2002
 
* Janusz Krasoń, baron dolnośląski [SLD], nie mówi nic kontrowersyjnego. Generalnie bowiem nikt nie może sobie przypomnieć, co takiego Krasoń powiedział już w chwilę po jego wystąpieniu.
** Źródło: ''Polityka'' nr 33, 6 sierpnia 2003
 
* Jerzy Jędykiewicz z Pomorza kocha szybkie samochody, cygara i demonstrowanie bogactwa, którego przejawem jest między innymi zegarek wysadzany brylantami. Jeżeli do kogoś pasuje tytuł barona [SLD], to z pewnością do Jędykiewicza.
* [Krasoń] dziś rządzi [dolnośląskim SLD], bo nie ma konkurencji, bo w partii jest kadrowa mizeria. Jest baronem z racji pełnionej funkcji, a nie własnej osobowości. Politycy dolnośląscy mają w ogóle kłopot z opisaniem Krasonia. Otwarty i pragmatyczny – mówią, ale zaraz dodają, że zapewne wykonuje posłusznie wszystko, co każą jego słynniejsi poprzednicy.
** Źródło: ''Polityka'' nr 33, 62003 sierpnia 20036
 
* Jerzy Hausner ceniony jest przede wszystkim za to, że zmaga się z materią prawie beznadziejną (bezrobocie) z dużą odwagą i determinacją. Jest pierwszym ministrem pracy, który miał odwagę zmienić sposób myślenia i działania w polityce społecznej (państwo nie może zwiększać zakresu świadczeń, musi je radykalnie racjonalizować).
* Krzysztof Makowski ledwie został baronem [SLD], okrzyknięto go wielką nadzieją Sojuszu. Niewątpliwie dobrze się zapowiadał. Lubi władzę, jest pracowity i zdeterminowany. Działa zakulisowo, na partyjnych zjazdach pozyskuje głosy składając obietnice w kuluarach. Bardziej złośliwi przypominają, że jako wiceprezydent miasta [Łodzi] miał przydomek 'Pan dyrektor odpowie', gdyż nie potrafił odpowiadać na pytania radnych, choć kompleksów przy obejmowaniu stanowisk nie ma żadnych.
** Źródło: ''Polityka'' nr 33, 620 sierpnialipca 20032002
 
* Jerzy Hausner w Sejmie z przekonaniem, dużym wyczuciem politycznym i inteligentnie potrafi bronic swoich racji, nie stroni od ostrych, choć zawsze merytorycznych polemik. Niektórzy nasi rozmówcy zwracali wprawdzie uwagę, że ostatnio Hausner stracił nieco impet, z jakim rozpoczął swoją działalność, ale być może jest hamowany przez premiera, który nie chce mnożenia pól konfliktów, a sfera podległa Hausnerowi wymaga wchodzenia w konflikty z bardzo wpływowymi grupami społecznymi i lobbystycznymi.
* Aleksandra Jakubowska postrzegana jest jako osoba wpychająca premiera w kolejne konflikty. Szefową doradców premiera obciąża się odpowiedzialnością za awanturę z mediami, za pogorszenie stosunków z prezydentem, za zbytnią bojowość tam, gdzie wypadałoby dążyć do kompromisu.
** Źródło: ''Polityka'', 2 sierpnia 2003
 
* Słabsze notowania [Włodzimierza Cimoszewicza] w koalicji biorą się z niechęci tego polityka, który chodzi własnymi, mało partyjnymi drogami, opinie formuje w sposób zdecydowany i nie należy do tych, którzy chcą się wszystkim podobać.
** Źródło: ''Polityka'', lipiec 2002
 
* Zyskujący w opinii publicznej Jerzy Szmajdziński jest niewątpliwie bardzo dobrze przygotowany do funkcji ministra obrony narodowej. Nikt nie odmawia mu kompetencji. To jest minister, który wie dokładnie, co należy zrobić, na razie nie popełnił żadnych błędów (wyjąwszy wpadkę z oświadczeniem i pożyczką od kolegi), ale na razie niewiele robi – można usłyszeć. Być może dlatego, że unika konfliktów, w tym z wojskowym elektoratem SLD.
** Źródło: ''Polityka'' nr 10, lipiec 2002
 
* Są też ministrowie, o których opowiada się, że powinni zostać odwołani, małe posady utrzymają, przynajmniej w najbliższych miesiącach. Tu dwa pierwsze miejsca zajmują Mariusz Łapiński i Krystyna Łybacka. Spekulacje dotyczące Łapińskiego mają mocne podstawy: namnożył może nawet więcej konfliktów niż Andrzej Celiński, niewiele zrobił. Ale ma opinię ulubionego ministra premiera. Leszek Miller lubi bowiem twardych graczy. Jednak niekoniecznie takich, którzy w efekcie przegrywają.
** Źródło: ''Polityka'', 20 lipca 2002
 
* Jerzy Hausner zręcznie porusza się między związkami pracodawców i związkami zawodowymi, choć pole manewru w rządzie lewicowym ma mocno ograniczone. Widać, że jest autentycznym zwolennikiem dialogu społecznego i wie, jak ów dialog powinien być prowadzony.
* Zdaniem polityków Mariusz Łapiński (najdoskonalsze wcielenie peerelowskiego myślenia, że centralizacja decyzji, ręczne sterowanie i pełna kontrola nad polityką kadrową decydują o wszystkim – to jedna z opinii) musi przegrać, bowiem w służbie zdrowia nie będzie szybkich zmian na lepsze, centralizacja zarządzania niczego tu nie poprawi. Spekuluje się więc, że Łapiński ministerialny fotel może stracić w przyszłym roku.
** Źródło: ''Polityka'', 20 lipca 2002
 
Linia 63 ⟶ 53:
** Źródło: ''Polityka'', 20 lipca 2002
 
* Krzysztof Makowski ledwie został baronem [SLD], okrzyknięto go wielką nadzieją Sojuszu. Niewątpliwie dobrze się zapowiadał. Lubi władzę, jest pracowity i zdeterminowany. Działa zakulisowo, na partyjnych zjazdach pozyskuje głosy składając obietnice w kuluarach. Bardziej złośliwi przypominają, że jako wiceprezydent miasta [Łodzi] miał przydomek 'Pan dyrektor odpowie', gdyż nie potrafił odpowiadać na pytania radnych, choć kompleksów przy obejmowaniu stanowisk nie ma żadnych.
* Same dobre opinie zbiera prof. Michał Kleiber, minister nauki, bardzo szanowany w środowisku, mający autentyczny dorobek naukowy i ciekawe plany, gdy idzie o podporządkowanie podległej mu sfery. Wydaje się, że docenia go także sam premier, bowiem ostatnio dział administracji rządowej 'informatyka'. o którą toczył się zacięty spór (aspirował do przejęcia kontroli nad nim wicepremier Marek Pol, był tez pomysł stworzenia nowego ministerstwa dla Lecha Nikolskiego, szefa doradców premiera), podporządkowany został właśnie ministrowi nauki. Na razie prof. Kleiber jest niewykorzystanym atutem rządu Leszka Millera.
** Źródło: ''Polityka'' nr 33, 206 lipcasierpnia 20022003
 
* Kwaśniewski to polityk kompromisu, mówi się nawet, że zbyt głębokich kompromisów, nielubiący bezpośrednich zwarć.
* Jerzy Hausner ceniony jest przede wszystkim za to, że zmaga się z materią prawie beznadziejną (bezrobocie) z dużą odwagą i determinacją. Jest pierwszym ministrem pracy, który miał odwagę zmienić sposób myślenia i działania w polityce społecznej (państwo nie może zwiększać zakresu świadczeń, musi je radykalnie racjonalizować).
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 2023 lipcalutego 2002
 
* Kwaśniewski to ten, któremu wszystko przychodziło łatwo, to ów 'złoty chłopak' polskich socjaldemokratów, polityk wielkiej sprawności i na dodatek salonowiec.
* Podkreśla się, że Jerzy Hausner to jeden z tych nielicznych ministrów w rządzie, u którego wyraźnie widoczna jest przewaga myślenia państwowego nad partyjnym.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 2023 lipcalutego 2002
 
* Marek Belka, faworyt prezydenta Kwaśniewskiego, od kilku miesięcy komentował, składał deklarację, a nawet stawiał warunki, na przykład taki, by SLD wygrało wybory tak, by móc rządzić samodzielnie. SLD nie spełniło tego wymagania, ale Belka dał się w końcu uprosić. Może dlatego, że sam tuż przed wyborami ujawnił część swoich planów co do budżetu i podatków (jak choćby pomysł likwidacji wspólnego opodatkowania małżonków), co, jak twierdzą niektórzy, odebrało SLD kilka procent poparcia i przyczyniło się do kłopotów z utworzeniem rządu.
* Jerzy Hausner zręcznie porusza się między związkami pracodawców i związkami zawodowymi, choć pole manewru w rządzie lewicowym ma mocno ograniczone. Widać, że jest autentycznym zwolennikiem dialogu społecznego i wie, jak ów dialog powinien być prowadzony.
** Źródło: ''Polityka'', 205 lipcastycznia 2002
 
* Marek Belka, podobnie jak jego poprzednicy na stanowisku ministra finansów, wyraźnie bardziej pasjonuje się ekonomią niż polityką. Ale może właśnie dlatego jest postacią kluczową dla naszej polityki w nadchodzących latach. W sytuacji kiedy cały rząd będzie musiał dokonywać niezwykłych politycznych właśnie i ideologicznych wolt, by wytłumaczyć wyborcom rezygnację z wielu programowych postulatów, Belka ma twardo trzymać rękę na kasie. Co powinno sprawić, że w drugiej połowie rządów lewicy gospodarka będzie rosnąć, a wraz z nią szanse SLD na pozostanie przy władzy.
* Jerzy Hausner w Sejmie z przekonaniem, dużym wyczuciem politycznym i inteligentnie potrafi bronic swoich racji, nie stroni od ostrych, choć zawsze merytorycznych polemik. Niektórzy nasi rozmówcy zwracali wprawdzie uwagę, że ostatnio Hausner stracił nieco impet, z jakim rozpoczął swoją działalność, ale być może jest hamowany przez premiera, który nie chce mnożenia pól konfliktów, a sfera podległa Hausnerowi wymaga wchodzenia w konflikty z bardzo wpływowymi grupami społecznymi i lobbystycznymi.
** Źródło: ''Polityka'' nr 1, 205 lipcastycznia 2002
 
* Miller pozycji dopracowywał się w trudzie, w potyczkach wewnątrz własnego ugrupowania, w zmaganiach ze swym publicznym wizerunkiem partyjnego betonu.
* Wysoko w rankingu ministrów plasuje się Krzysztof Janik. Zwraca jednak uwagę rozbieżność ocen. O Janiku mówi się, że bardzo dobrze wpływa na ogólny wizerunek rządu (niedawno okrzyknięto go najbardziej medialnym ministrem). Janik jest politykiem lubianym, nie ma wrogów, docenia się jego kwalifikacje polityczne i umiejętności komunikowania się z opinią społeczną.
** Źródło: ''Polityka'' nr 298, 2023 lipcalutego 2002
 
* Miller to człowiek twardej, upartej walki, przyjmujący ciosy, ale i oddający je bez zbytnich ceregieli i elegancji.
* Politycy opozycji w o wiele większym stopniu niż przedstawiciele koalicji przyznają, że Cimoszewicz jest dobrym ministrem spraw zagranicznych, choć działa w sytuacji bardzo trudnej. Ambicję prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej ma bowiem premier, a zwłaszcza Tadeusz Iwiński, sekretarz stanu w jego kancelarii.
** Źródło: ''Polityka'' nr 298, 2023 lipcalutego 2002
 
* Ministra ocenia się również po tym, jakich zgromadzi wokół siebie współpracowników i tu Szmajdziński działa z dużym wyczuciem.
** Źródło: ''Polityka'' nr 29, 20 lipca 2002
 
* Nie bez powodu uważano, że strategicznym celem Aleksandra Kwaśniewskiego było stworzenie reformatorskiej koalicji SLD-UW nie tylko dlatego, że taka koalicja zdejmowałaby z SLD piętno postkomunistycznej przeszłości, ale także, a może przede wszystkim dlatego, że po prostu byłaby korzystna dla kraju. Takiej koalicji już nie będzie, ale ten sposób myślenia niewątpliwie pozostał i jego istotnym eksponentem stał się właśnie Aleksander Kwaśniewski.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 23 lutego 2002
 
* Niewątpliwie w SLD baron pomorski [Jerzy Jędykiewicz] najlepiej uosabia tak krytykowany ostatnio styk polityki i biznesu, z czego Jędykiewicz zdaje się czynić wręcz cnotę. Dla SLD jest niezastąpiony.
** Źródło: ''Polityka'' nr 33, 6 sierpnia 2003
 
* O Cimoszewiczu mówi się, że poza pierwszą wpadką (poinformowanie o pewnych elementach stanowiska negocjacyjnego w Brukseli, a nie w Warszawie), która spowodowała przedwczesny i nieuzasadniony wniosek o wotum nieufności, na arenie międzynarodowej działa bezbłędnie, co znalazło między innymi wyraz w bardzo dobrej opinii wystawionej mu przez Jana Nowaka-Jeziorańskiego.
** Źródło: ''Polityka'' nr 29, 20 lipca 2002
 
* Podkreśla się, że Jerzy Hausner to jeden z tych nielicznych ministrów w rządzie, u którego wyraźnie widoczna jest przewaga myślenia państwowego nad partyjnym.
* Wiesław Kaczmarek, którego kompetencji nikt nie kwestionuje, w sposób zasadniczy zmienił politykę prywatyzacji. Po prostu nie prywatyzuje, ale jego pozycja w rządzie wydaje się pewna. Nie tylko dlatego, że jest sprawnym głównym kadrowym w spółkach Skarbu Państwa. Po prostu lewicowy rząd nie obiecywał, że będzie prywatyzował i tego Kaczmarek się trzyma, co zaskarbia mu bardzo dobre opinie zarówno w SLD jak i w PSL, gdzie mówi się nawet o tym, że Kaczmarek, ongiś uważany za liberała, nareszcie przejrzał i ceni wartości narodowe.
** Źródło: ''Polityka'' nr 29, 20 lipca 2002
 
* Pojawiają się opinie, że prezydencki minister Marek Belka może pełnić rolę zderzaka, który po zużyciu trzeba będzie wymienić. Na składzie nie widać jednak nowych części zamiennych. Jest więc Marek Belka nadzieją lewicy, ale nie tylko. Nawet ideowi przeciwnicy SLD doceniają fachowość nowego ministra. Jeśli Aleksander Kwaśniewski chce byc prezydentem wszystkich Polaków, to Marek Belka już jest ministrem każdego obywatela i trzeba mu życzyć wszystkiego najlepszego w życiu zawodowym (i nie tylko rzecz jasna).
* Za co należy przede wszystkim chwalić rząd Leszka Millera? Za konsekwentny brak realizacji obietnic wyborczych. Taka opinia zwyciężyła w miniankiecie jaką przeprowadziłam wśród polityków, działaczy gospodarczych, analityków ekonomicznych.
** Źródło: ''Polityka'' nr 171, 275 kwietniastycznia 2002
 
* Politycy opozycji w o wiele większym stopniu niż przedstawiciele koalicji przyznają, że Cimoszewicz jest dobrym ministrem spraw zagranicznych, choć działa w sytuacji bardzo trudnej. Ambicję prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej ma bowiem premier, a zwłaszcza Tadeusz Iwiński, sekretarz stanu w jego kancelarii.
* Przepis [w nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji] o możliwości powtarzania kadencji napisano podobno dla [członka KRRiTV] Adama Halbera z SLD, którego kadencja upływa w kwietniu 2003 r., a który uchodzi za wiernego sojusznika Leszka Millera.
** Źródło: ''Polityka'' nr 1629, 20 kwietnialipca 2002
 
* Pracowitość, wielka wiedza, rozwaga i kultura osobista – tak posła [Jerzego Młynarczyka], z zawodu profesora prawa cywilnego i morskiego charakteryzują ci, którzy współpracują zn nim w komisji ustawodawczej, zwłaszcza przy zmianach we wszystkich kodeksach. W Sejmie, w którym prawników jest tak niewielu, a liczba ustaw rośnie lawinowo, tacy posłowie są na wagę złota i nie mają czasu, by bywać w kuluarach i błyszczeć w mediach.
* Miller pozycji dopracowywał się w trudzie, w potyczkach wewnątrz własnego ugrupowania, w zmaganiach ze swym publicznym wizerunkiem partyjnego betonu.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 2320 lutegolipca 20022004
 
* Prezydenccy kandydaci na różne stanowiska dostają je bez większych kłopotów, tak chocby jak ostatnio nowy szef PKN Orlen [Zbigniew Wróbel], który ma w zasadzie dwie równe, publicznie formuowane, rekomendacje: doświadczenie menadżerskie w Pepsico i przyjaźń Aleksandra Kwaśniewskiego.
* Nie bez powodu uważano, że strategicznym celem Aleksandra Kwaśniewskiego było stworzenie reformatorskiej koalicji SLD-UW nie tylko dlatego, że taka koalicja zdejmowałaby z SLD piętno postkomunistycznej przeszłości, ale także, a może przede wszystkim dlatego, że po prostu byłaby korzystna dla kraju. Takiej koalicji już nie będzie, ale ten sposób myślenia niewątpliwie pozostał i jego istotnym eksponentem stał się właśnie Aleksander Kwaśniewski.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 23 lutego 2002
 
* Prezydent [Kwaśniewski] zdecydowanie przesunął się w stronę politycznego centrum, co pośrednio znalazło także wyraz w wyborach, kiedy to okazało się, jak wielu wyborców na przykład Unii Wolności poparło właśnie Aleksandra Kwaśniewskiego.
* Kwaśniewski to polityk kompromisu, mówi się nawet, że zbyt głębokich kompromisów, nielubiący bezpośrednich zwarć.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 23 lutego 2002
 
* Przepis [w nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji] o możliwości powtarzania kadencji napisano podobno dla [członka KRRiTV] Adama Halbera z SLD, którego kadencja upływa w kwietniu 2003 r., a który uchodzi za wiernego sojusznika Leszka Millera.
* SLD zużyje się i być może podzieli w wyniku trudów sprawowania władzy. Autorytet Millera będzie coraz mniejszy i w końcu pozostanie on tym, kim część elit chce go nadal widzieć, czyli przedstawicielem postpezetpeerowskiego betonu.
** Źródło: ''Polityka'' nr 816, 2320 lutegokwietnia 2002
 
* Same dobre opinie zbiera prof. Michał Kleiber, minister nauki, bardzo szanowany w środowisku, mający autentyczny dorobek naukowy i ciekawe plany, gdy idzie o podporządkowanie podległej mu sfery. Wydaje się, że docenia go także sam premier, bowiem ostatnio dział administracji rządowej 'informatyka'. o którą toczył się zacięty spór (aspirował do przejęcia kontroli nad nim wicepremier Marek Pol, był tez pomysł stworzenia nowego ministerstwa dla Lecha Nikolskiego, szefa doradców premiera), podporządkowany został właśnie ministrowi nauki. Na razie prof. Kleiber jest niewykorzystanym atutem rządu Leszka Millera.
* Gdyby spróbować określić dziś pozycję prezydenta [Kwaśniewskiego] na scenie politycznej, to właściwie należałoby wskazać to miejsce, które kiedyś, w swych najlepszych czasach (nim wdała się w wyniszczającą koalicję z AWS), zajmowała Unia Wolności opowiadająca się za stabilizacją instytucji demokratycznych, modernizacją kraju, reformami, próbująca ochronić pewien jakościowy poziom dyskursu publicznego.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 2320 lutegolipca 2002
 
* Są też ministrowie, o których opowiada się, że powinni zostać odwołani, małe posady utrzymają, przynajmniej w najbliższych miesiącach. Tu dwa pierwsze miejsca zajmują Mariusz Łapiński i Krystyna Łybacka. Spekulacje dotyczące Łapińskiego mają mocne podstawy: namnożył może nawet więcej konfliktów niż Andrzej Celiński, niewiele zrobił. Ale ma opinię ulubionego ministra premiera. Leszek Miller lubi bowiem twardych graczy. Jednak niekoniecznie takich, którzy w efekcie przegrywają.
* Aleksander Kwaśniewski po objęciu prezydentury wystąpił formalnie z SLD. Uznano to wówczas za pusty gest, zwłaszcza że prezydent nie zerwał związków ze swą formacją, a przywiązanie do nie jednoznacznie podkreślił. Po latach okazało się jednak, że gest miał znaczenie. Niewątpliwie Aleksander Kwaśniewski nie jest dziś politykiem bardzo partyjnym, co dość trafnie odczytuje opinia publiczna postrzegając go jako 'prezydenta wszystkich Polaków' nie tylko w sensie formalnoprawnym, ale także w sensie poglądów politycznych.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 20 23 lutegolipca 2002
 
* SLD zużyje się i być może podzieli w wyniku trudów sprawowania władzy. Autorytet Millera będzie coraz mniejszy i w końcu pozostanie on tym, kim część elit chce go nadal widzieć, czyli przedstawicielem postpezetpeerowskiego betonu.
* Prezydent [Kwaśniewski] zdecydowanie przesunął się w stronę politycznego centrum, co pośrednio znalazło także wyraz w wyborach, kiedy to okazało się, jak wielu wyborców na przykład Unii Wolności poparło właśnie Aleksandra Kwaśniewskiego.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 23 lutego 2002
 
* Słabsze notowania [Włodzimierza Cimoszewicza] w koalicji biorą się z niechęci tego polityka, który chodzi własnymi, mało partyjnymi drogami, opinie formuje w sposób zdecydowany i nie należy do tych, którzy chcą się wszystkim podobać.
* Miller to człowiek twardej, upartej walki, przyjmujący ciosy, ale i oddający je bez zbytnich ceregieli i elegancji.
** Źródło: ''Polityka'' nr 8, 23 lutegolipiec 2002
 
* W Ministerstwie Finansów mówi sie o Halinie Wasilewskiej-Trenkner właściwie jednym głosem: to wyjątkowo dobra i serdeczna kobieta. Jest coś paradoksalnego w tym stwierdzeniu, bo dla wielu to właśnie ona jest symbolem cięcia wydatków.
* Prezydenccy kandydaci na różne stanowiska dostają je bez większych kłopotów, tak chocby jak ostatnio nowy szef PKN Orlen [Zbigniew Wróbel], który ma w zasadzie dwie równe, publicznie formuowane, rekomendacje: doświadczenie menadżerskie w Pepsico i przyjaźń Aleksandra Kwaśniewskiego.
** Źródło: ''Polityka'' nr 836, 237 lutegowrześnia 2002
 
* Wiesław Kaczmarek, którego kompetencji nikt nie kwestionuje, w sposób zasadniczy zmienił politykę prywatyzacji. Po prostu nie prywatyzuje, ale jego pozycja w rządzie wydaje się pewna. Nie tylko dlatego, że jest sprawnym głównym kadrowym w spółkach Skarbu Państwa. Po prostu lewicowy rząd nie obiecywał, że będzie prywatyzował i tego Kaczmarek się trzyma, co zaskarbia mu bardzo dobre opinie zarówno w SLD jak i w PSL, gdzie mówi się nawet o tym, że Kaczmarek, ongiś uważany za liberała, nareszcie przejrzał i ceni wartości narodowe.
* Kwaśniewski to ten, któremu wszystko przychodziło łatwo, to ów 'złoty chłopak' polskich socjaldemokratów, polityk wielkiej sprawności i na dodatek salonowiec.
** Źródło: ''Polityka'' nr 829, 2320 lutegolipca 2002
 
* Wojciech Olejniczak jest bardzo sprawnym ministrem rolnictwa, przedstawicielem rzeczywiście nowej generacji polityków.
* Marek Belka, podobnie jak jego poprzednicy na stanowisku ministra finansów, wyraźnie bardziej pasjonuje się ekonomią niż polityką. Ale może właśnie dlatego jest postacią kluczową dla naszej polityki w nadchodzących latach. W sytuacji kiedy cały rząd będzie musiał dokonywać niezwykłych politycznych właśnie i ideologicznych wolt, by wytłumaczyć wyborcom rezygnację z wielu programowych postulatów, Belka ma twardo trzymać rękę na kasie. Co powinno sprawić, że w drugiej połowie rządów lewicy gospodarka będzie rosnąć, a wraz z nią szanse SLD na pozostanie przy władzy.
** Źródło: ''Polityka'' nr 19, 58 styczniamaja 20022004
 
* Wysoko w rankingu ministrów plasuje się Krzysztof Janik. Zwraca jednak uwagę rozbieżność ocen. O Janiku mówi się, że bardzo dobrze wpływa na ogólny wizerunek rządu (niedawno okrzyknięto go najbardziej medialnym ministrem). Janik jest politykiem lubianym, nie ma wrogów, docenia się jego kwalifikacje polityczne i umiejętności komunikowania się z opinią społeczną.
* Pojawiają się opinie, że prezydencki minister Marek Belka może pełnić rolę zderzaka, który po zużyciu trzeba będzie wymienić. Na składzie nie widać jednak nowych części zamiennych. Jest więc Marek Belka nadzieją lewicy, ale nie tylko. Nawet ideowi przeciwnicy SLD doceniają fachowość nowego ministra. Jeśli Aleksander Kwaśniewski chce byc prezydentem wszystkich Polaków, to Marek Belka już jest ministrem każdego obywatela i trzeba mu życzyć wszystkiego najlepszego w życiu zawodowym (i nie tylko rzecz jasna).
** Źródło: ''Polityka'' nr 129, 520 stycznialipca 2002
 
* Za co należy przede wszystkim chwalić rząd Leszka Millera? Za konsekwentny brak realizacji obietnic wyborczych. Taka opinia zwyciężyła w miniankiecie jaką przeprowadziłam wśród polityków, działaczy gospodarczych, analityków ekonomicznych.
* Marek Belka, faworyt prezydenta Kwaśniewskiego, od kilku miesięcy komentował, składał deklarację, a nawet stawiał warunki, na przykład taki, by SLD wygrało wybory tak, by móc rządzić samodzielnie. SLD nie spełniło tego wymagania, ale Belka dał się w końcu uprosić. Może dlatego, że sam tuż przed wyborami ujawnił część swoich planów co do budżetu i podatków (jak choćby pomysł likwidacji wspólnego opodatkowania małżonków), co, jak twierdzą niektórzy, odebrało SLD kilka procent poparcia i przyczyniło się do kłopotów z utworzeniem rządu.
** Źródło: ''Polityka'', nr 17, 527 styczniakwietnia 2002
 
* Zdaniem polityków Mariusz Łapiński (najdoskonalsze wcielenie peerelowskiego myślenia, że centralizacja decyzji, ręczne sterowanie i pełna kontrola nad polityką kadrową decydują o wszystkim – to jedna z opinii) musi przegrać, bowiem w służbie zdrowia nie będzie szybkich zmian na lepsze, centralizacja zarządzania niczego tu nie poprawi. Spekuluje się więc, że Łapiński ministerialny fotel może stracić w przyszłym roku.
* W Ministerstwie Finansów mówi sie o Halinie Wasilewskiej-Trenkner właściwie jednym głosem: to wyjątkowo dobra i serdeczna kobieta. Jest coś paradoksalnego w tym stwierdzeniu, bo dla wielu to właśnie ona jest symbolem cięcia wydatków.
** Źródło: ''Polityka'' nr 36, 7 września 2002
 
==Janina Paradowska o innych==
* O Jarosławie Kalinowskim mówi się, że jest to najlepszy minister rolnictwa, jaki mógł się trafić na czas przystępowania do Unii Europejskiej. Nie kwestionuje tego kierunku polityki zagranicznej, jest twardy, gdzie trzeba, ale jednoczesnie jego racjonalizm wyraxnie odbija od radykalizmu rolniczych związków zawodowych i przeciwników wejścia do UE z Samoobrony i LPR, a także od radykałów z jego własnej partii.
** Źródło: ''Polityka'', 20 lipca 2002
 
* Zyskujący w opinii publicznej Jerzy Szmajdziński jest niewątpliwie bardzo dobrze przygotowany do funkcji ministra obrony narodowej. Nikt nie odmawia mu kompetencji. To jest minister, który wie dokładnie, co należy zrobić, na razie nie popełnił żadnych błędów (wyjąwszy wpadkę z oświadczeniem i pożyczką od kolegi), ale na razie niewiele robi – można usłyszeć. Być może dlatego, że unika konfliktów, w tym z wojskowym elektoratem SLD.
* [Twarda] postawa Kalinowskiego nie powoduje zagrożenia dla negocjacji z UE, mimo, że w rządzie formułuje opinie najbardziej prowiejskie. – Lepszy minister niż można było się spodziewać – tę opinię powtarzało wielu naszych rozmówców, choć jednocześnie zwracano uwagę, że kontynuuje to, co zwykło się nazywać 'peeselizacją instytucji', czyli obsadzanie stanowisk, także w terenie, działaczami PSL często niekompetentnymi.
** Źródło: ''Polityka'' nr 2910, 20 lipcalipiec 2002
 
==Janina Paradowska o innych==
* W czasie, gdy inne partie miewają elektorat, często zresztą przejściowy, Andrzej Lepper dorobił się sporej grupy wyznawców. Ja za niego oddam życie – deklarował rozgorączkowany okupacją [ministerstwa rolnictwa] i wizją zbliżającego sie starcia z policją zwolennik Samoobrony.
* Bezapelacyjną zwyciężczynią szóstego rankingu [posłów] została Zyta Gilowska z Platformy Obywatelskiej, parlamentarna debiutantka.
** Źródło: ''Polityka'' nr 21, 25 maja 2002
** Źródło: ''Polityka'', 3 sierpnia 2002
 
* Cechą Rokity jest umiejętność znalezienia tego jednego zdania, które odbije się wielokrotnym echem. Profesjonalny, błyskotliwy, znakomicie wykształcony, czasem jednak racje państwa prawa skłonny był podporządkować doraźnemu interesowi politycznemu. Ostatnio bezwzględność w pogoni za sukcesem sprawia, że traci urok galicyjskiego konserwatysty.
* Lepper narzucił w znacznym stopniu styl polskiej debacie publicznej, której trwałym elementem stało się pomiatanie przeciwnikiem politycznym, zwyczajne chamstwo i prymitywizm, epitety zamiast merytorycznej dyskusji, mnożenie demagogicznych haseł.
** Źródło: ''Polityka'' nr 21, 25 maja 2002
 
* Jak się okazuje bardziej od mandatu potrzebny był mu należny posłom paszport dyplomatyczny, dzięki któremu urządza swe zagraniczne wyprawy detektywistyczne. Jako poseł [Krzysztof Rutkowski to] zupełne nieporozumienie.
** Źródło: ''Polityka'', 20 lipca 2004
 
* Dyrektor Suchocka-Roguska jest instytucją samą w sobie (bez jej podpisu, lub podpisu osoby przez nią upoważnionej, nikt w Polsce nie dostanie pieniędzy z budżetu), ma trzy zastępczynie, jeden z największych departamentów liczący 68 osób. To do niej ustawiają się kolejki tych, którzy chcą coś załatwić, zwłaszcza wiceministrów odpowiedzialnych za finanse.
* Tytuł najbardziej konsekwentnego polityka roku 2001 wypada przyznać Arturowi Balazsowi z SKL, który stał sie parlamentarnym strażnikiem największej cnoty prawicy, czyli umiejętności dzielenia się i rozpoczynania nowych projektów politycznych. Liczby (dużych) projektów politycznych rozpoczynanych przez Balazsa nie zliczą najwięksi znawcy prawicowych zawijasów. Balaz polityczne plany zawsze snuł z rozmachem i zawsze miał jeden cel: stworzenie prawdziwej centroprawicy. Tę centroprawicę chciał tworzyć z UW, ale szybko umknął do AWS, a AWS umknął na Platformę Obywatelską. Po wyborach przyznał, że wykorzystał PO wyłącznie do tego, by wejść do Sejmu, ale tak naprawdę to największą wartością polskiej sceny politycznej jest właśnie SKL.
** Źródło: ''Polityka'' nr 136, 57 styczniawrześnia 2002
 
* Jak się okazuje bardziej od mandatu potrzebny był mu należny posłom paszport dyplomatyczny, dzięki któremu urządza swe zagraniczne wyprawy detektywistyczne. Jako poseł [Krzysztof Rutkowski to] zupełne nieporozumienie.
* Szczególnie zdumiewająca jest ewolucja Romana Giertycha, który jeszcze niedawno ogłaszany był politykiem z przyszłością, takim cywilizowanym prawicowym radykałem. Dziś jego wystąpienia są wyłącznie toporną propagandą. Tak toporną, że nawet Lepper wydaje się na ich tle politykiem finezyjnym.
** Źródło: ''Polityka'' nr 23, 5 czerwca 2004
 
* Cechą Rokity jest umiejętność znalezienia tego jednego zdania, które odbije się wielokrotnym echem. Profesjonalny, błyskotliwy, znakomicie wykształcony, czasem jednak racje państwa prawa skłonny był podporządkować doraźnemu interesowi politycznemu. Ostatnio bezwzględność w pogoni za sukcesem sprawia, że traci urok galicyjskiego konserwatysty.
** Źródło: ''Polityka'', 20 lipca 2004
 
* Jan Łopuszański to poseł z klasą, nieumiejący jednak znaleźć sobie trwałego politycznego miejsca.
** Źródło: ''Polityka'', 20 lipca 2004
 
* Bezapelacyjną zwyciężczynią szóstego rankingu [posłów] została Zyta Gilowska z Platformy Obywatelskiej, parlamentarna debiutantka.
** Źródło: ''Polityka'', 3 sierpnia 2002
 
* Jedni mówią o Elżbiecie Suchockiej-Roguskiej: perfekcyjna, rzeczowa, obdarzona chłodnym typem intelektu, inni mówią: ciepły życzliwy człowiek.
** Źródło: ''Polityka'' nr 36, 7 września 2002
 
* Lepper narzucił w znacznym stopniu styl polskiej debacie publicznej, której trwałym elementem stało się pomiatanie przeciwnikiem politycznym, zwyczajne chamstwo i prymitywizm, epitety zamiast merytorycznej dyskusji, mnożenie demagogicznych haseł.
* Dyrektor Suchocka-Roguska jest instytucją samą w sobie (bez jej podpisu, lub podpisu osoby przez nią upoważnionej, nikt w Polsce nie dostanie pieniędzy z budżetu), ma trzy zastępczynie, jeden z największych departamentów liczący 68 osób. To do niej ustawiają się kolejki tych, którzy chcą coś załatwić, zwłaszcza wiceministrów odpowiedzialnych za finanse.
** Źródło: ''Polityka'' nr 3621, 725 wrześniamaja 2002
 
* O Jarosławie Kalinowskim mówi się, że jest to najlepszy minister rolnictwa, jaki mógł się trafić na czas przystępowania do Unii Europejskiej. Nie kwestionuje tego kierunku polityki zagranicznej, jest twardy, gdzie trzeba, ale jednoczesnie jego racjonalizm wyraxnie odbija od radykalizmu rolniczych związków zawodowych i przeciwników wejścia do UE z Samoobrony i LPR, a także od radykałów z jego własnej partii.
** Źródło: ''Polityka'', 20 lipca 2002
 
* Szczególnie zdumiewająca jest ewolucja Romana Giertycha, który jeszcze niedawno ogłaszany był politykiem z przyszłością, takim cywilizowanym prawicowym radykałem. Dziś jego wystąpienia są wyłącznie toporną propagandą. Tak toporną, że nawet Lepper wydaje się na ich tle politykiem finezyjnym.
** Źródło: ''Polityka'' nr 23, 5 czerwca 2004
 
* [Twarda] postawa Kalinowskiego nie powoduje zagrożenia dla negocjacji z UE, mimo, że w rządzie formułuje opinie najbardziej prowiejskie. – Lepszy minister niż można było się spodziewać – tę opinię powtarzało wielu naszych rozmówców, choć jednocześnie zwracano uwagę, że kontynuuje to, co zwykło się nazywać 'peeselizacją instytucji', czyli obsadzanie stanowisk, także w terenie, działaczami PSL często niekompetentnymi.
** Źródło: ''Polityka'' nr 29, 20 lipca 2002
 
* Tytuł najbardziej konsekwentnego polityka roku 2001 wypada przyznać Arturowi Balazsowi z SKL, który stał sie parlamentarnym strażnikiem największej cnoty prawicy, czyli umiejętności dzielenia się i rozpoczynania nowych projektów politycznych. Liczby (dużych) projektów politycznych rozpoczynanych przez Balazsa nie zliczą najwięksi znawcy prawicowych zawijasów. Balaz polityczne plany zawsze snuł z rozmachem i zawsze miał jeden cel: stworzenie prawdziwej centroprawicy. Tę centroprawicę chciał tworzyć z UW, ale szybko umknął do AWS, a AWS umknął na Platformę Obywatelską. Po wyborach przyznał, że wykorzystał PO wyłącznie do tego, by wejść do Sejmu, ale tak naprawdę to największą wartością polskiej sceny politycznej jest właśnie SKL.
** Źródło: ''Polityka'' nr 1, 5 stycznia 2002
 
* W czasie, gdy inne partie miewają elektorat, często zresztą przejściowy, Andrzej Lepper dorobił się sporej grupy wyznawców. Ja za niego oddam życie – deklarował rozgorączkowany okupacją [ministerstwa rolnictwa] i wizją zbliżającego sie starcia z policją zwolennik Samoobrony.
** Źródło: ''Polityka'' nr 21, 25 maja 2002
 
==Janina Paradowska o Aferze Rywina==