Wojciech Roszkowski (historyk): Różnice pomiędzy wersjami

* W rezultacie mieszkańcy Zachodu w dużej mierze zapomnieli o cnotach i grzechach. Zapomniano, że pod modnym pojęciem asertywności kryje się często pycha, że hasło „zasługujesz na to” i „jestem tego warta!” (perfumy, samochód, wycieczka itd.) apeluje do chciwości, że zaspokajanie „potrzeb seksualnych” ma często postać cudzołóstwa, że „maksymalizacja konsumpcji” prowadzi do nieumiarkowania w jedzeniu i piciu, że czas wolny spędzamy bardzo często pogrążeni w lenistwie, a „tolerancja” równa się pobłażaniu największym nawet wynaturzeniom.
** Źródło: s. 143.
 
* Oczywiście, na marginesie każdej instytucji, po części choćby ludzkiej, są nadużycia, obłuda i inne negatywne zjawiska, ale autorzy atakujący Kościół starają się dowieść, że nie są one marginesem, ale wręcz istotą znienawidzonej przez nich instytucji. Kościół jest instytucją, której ludzie także grzeszą, jednak nie ma się to nijak w proporcji do oskarżeń, jakie są nań rzucane. Choć badania statystyczne wykazały, że skłonności pedofilskie cechuje nikły promień księży, a w środowiskach homoseksualnych ich odsetek sięga około 40%, to wrogowie Kościoła w swojej propagandzie odwracają te proporcje.
** Źródło: s. 150.
 
== Inne ==