Mariusz Bonaszewski: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 747 bajtów ,  11 lat temu
m
+1, formatowanie automatyczne
(rozbudowa)
m (+1, formatowanie automatyczne)
* Ogromną przyjemność sprawia mi konstruowanie postaci, wymyślanie ich – nie tylko podczas spotkania na sali prób, także w knajpie, w pociągu, przed zaśnięciem. To jest męka, ale sprawia mi przyjemność. Tęsknię do tego, żeby nieustannie wymyślać, zmieniać. Żyję tym, a szansę na podobną przygodę daje wyłącznie teatr. Dziesięć lat temu z powodu odpływu widowni mieliśmy poczucie, że teatr tworzą outsiderzy, ludzie wycofani. Teraz jest inaczej. Odnosi wielki sukces, jest gorący, zwariowany, wściekły. Ale nie wszyscy tak myślą. Pewna znana telewizyjna gwiazda powiedziała ostatnio, że teatrem zajmują się dewianci. A prawdziwa Polska jest w jej serialach.
** Źródło: ''Wieczne niespełnienie i niepewność'', „Rzeczpospolita” nr 122, 26 maja 2006
 
* Plany pójścia w Andy nie powiodły się, choć u podnóży Santiago de Chile są już szczyty liczące nawet 5,5 tys. metrów. Są tam wspaniałe stacje narciarskie, ale niedostępne bez własnego samochodu, bo za daleko jest do nich od ostatniej stacji metra i autobusu. Taksówkarz odmówił wyjazdu, powiedział, że to jest za wysoko. Ale biegałem po niższych górkach, jadłem wielkie, dziwne ryby, piłem wina chilijskie, inne, niż te dostępne w Polsce. Jestem maniakiem pływania, niestety Ocean Spokojny okazał się niedostępny dla pływaków, bo zbyt wielka fala ścina z nóg.
** Źródło: [http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/110948.html# ''Oczyszczeni przeszli jak tsunami'', „Polska Gazeta Wrocławska”, 12 lutego 2011]
 
* To nie jest tak, że nie grałem w serialach. Grałem. Między innymi w ''Glinie'' Władysława Pasikowskiego, ale to faktycznie zupełnie inna produkcja niż „M jak miłość”. Mało tego, otrzymywałem propozycje ogromnych ról w innych serialach. Kiedyś z nich rezygnowałem. Także ze względu na pewne zakazy. Mówiono mi, że jeśli pracuję w teatrze, nie podołam dodatkowym wyzwaniom. Dawano mi do zrozumienia, że albo to, albo to. Teraz pomyślałem, że jestem od tego, żeby panować nad sobą i wiedzieć, co jest dla mnie dobre, a co złe.
128 610

edycji