Puyi

ostatni cesarz Chin

Puyi (1906–1967) – ostatni cesarz Chin (1908–1912, 1917), prezydent (1932–1934) i cesarz zależnego od Japonii państwa Mandżukuo (1934–1945).

Puyi

Byłem ostatnim cesarzem ChinEdytuj

  • Ilekroć wspominam dzieciństwo, przesłania mi oczy żółta mgła. (…) Onaż to, „wspaniała”, jak mawiano, żółcień, żółcień przysługująca jedynie domowi cesarskiemu sprawiała, że od najwcześniejszych lat czułem się istotą jakiegoś „niebiańskiego” rodzaju, niepodobną do innych ludzi.
    • Źródło: tom I, s. 34
  • Nazywam moje dzieciństwo najdziwniejszym z dziwnych, ponieważ w czasach, gdy Chiny obwołano republiką, a ludzkość wkraczała w wiek XX, ja nadal prowadziłem życie cesarza i wdychałem kurz dziewiętnastego stulecia.
    • Źródło: tom I, s. 33

O PuyiEdytuj

  • Dorastający Pu Yi chciał się buntować. Nauczył się jeździć na rowerze, aby móc umknąć podążającemu zawsze krok w krok za nim orszakowi eunuchów, obciął sobie uświęcony tradycją warkocz, zaczął grać w tenisa. Wszystko to jednak pozory. W gruncie rzeczy Pu Yi nie potrafił zmienić niczego, nie potrafił nawet zdobyć się na własne zdanie. Im był starszy, tym bardziej stawało się jasne, że brak mu osobowości, inteligencji, charakteru. Okazał się przeciętniakiem! Cóż za straszne słowo na określenie namiestnika boga, cesarza, otoczonego świętą czcią. To prawda, od dawna już wtedy nie był cesarzem. Wychowany bez rodziny, bez miłości, nigdy nie nauczył się kochać. Po prostu tego nie umiał, tak jak nie umiał sam zawiązywać sznurowadła. W chwili intronizacji został odebrany matce, która nie miała wstępu do pałacu. Spotkali się wiele lat potem, gdy Pu Yi miał już 10 lat. Była to swego rodzaju „wywiadówka”. Matkę zbesztano za złe zachowanie eks cesarza i odprawiono znowu z pałacu. Zgodnie z obyczajem mogła uczynić tylko jedno – popełnić samobójstwo. A Pu Yi dorastał. Otrzymał klasyczne wykształcenie, przekazane mu przez osobistego angielskiego nauczyciela (…). Spośród dorodnych, dobrze urodzonych chińskich dziewcząt wybrał sobie dwie narzeczone. Z obdarzonego bogactwem i boską czcią ekscentrycznego dziecka przemienił się w gładkiego mydłka, lowelasa, który w czasie wojny domowej spędzał czas na dancingach w ekskluzywnych angielskich klubach.