Piotr Gawryś

polski brydżysta

Piotr Gawryś (ur. 1955) – polski brydżysta, trzykrotny mistrz świata w brydżu sportowym.

„Rzeczpospolita”, 18 lutego 2011 rokuEdytuj

  • Grałem kiedyś z Bartkiem Chmurskim, mówimy na niego Bałwanek. Przychodzimy do stolika, a tam siedzi Bill Gates – niepozorny, rudy, w dżinsach. Dwa rozdania, jak to w turnieju. W obu uzyskujemy maksymalny wynik. Potem mówię do niego:
    – Bałwanek, czy ty wiesz, z kim ty grałeś?
    – Nie wiem – on na to.
    – To był Bill Gates.
    – Co? Ten osioł?
  • Jak spojrzeć historycznie, to kiedyś mężczyzna musiał przyciągnąć mamuta, kobieta upiec go i wyniańczyć dzieci. Potem mamut przestał być aktualny, mężczyzna zyskał czas. I zużył go na hobby, rozrywki. A kobieta? Proszę zauważyć, jaki odsetek kobiet ma hobby. Ile zbiera znaczki? Poza tym konstrukcja męskiej psychiki lepiej sprawdza się w wyczynowych sportach. W szachach tylko jedna kobieta osiągnęła mistrzowski poziom.
    • Opis: o kobietach w brydżu.
  • Jeśli w szachach wykona się zły ruch, to dlatego, że albo ma się złą głowę, albo za mało czasu. W brydżu podejmuje się decyzje w totalnej niepewności. Pewne są tylko nasze karty. Ma się przesłanki logiczne, statystyczne, psychologiczne. Trzeba rozgryźć przeciwnika, wyczuć jego emocje, wahania, słabości. Udaje się to tym, którzy mają zdolności psychologiczne, nawet parapsychologiczne. Tego się nie można nauczyć, to talent, który zresztą rozwija się razem z praktyką. Ale jak ktoś jest drewniany, to taki zostanie. No, a w brydżu towarzyskim przydaje się po prostu siła przebicia. Zdominować przeciwnika, stłamsić go.
  • Trochę jest, ale młodym bym nie polecał takiej kariery finansowej. Kiedyś to była wciągająca ścieżka. Na jednym wyjeździe na Zachód czołówka zarabiała tyle, że można było żyć z tego przez rok. A wyjeżdżało się dużo. Dzisiaj nie ma takiej chałtury, żeby przez tydzień można było zarobić na roczne utrzymanie.
    • Opis: odpowiedź na pytanie: „Pieniądze w brydżu są?”.
  • W Polsce nasz związek [Polski Związek Brydża Sportowego] wprowadza brydża do szkół, opiekuje się juniorami. Ale nie wynika z tego wiele. Teraz młodzi ludzie wcześnie zaczynają myśleć o karierze, na nic innego nie ma czasu.